Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

Kibice - TRĘBACZE NA NASZYM STADIONIE

sezonowiec - 2009-03-22, 09:18
Temat postu: TRĘBACZE NA NASZYM STADIONIE
zakładam ten temat, ponieważ jak każdy kto dopinguje wie trąbki są najgorszym wynalazkiem dla kazdego kibica, poniewaz bardzo skutecznie przeszkadzają w dopingu, ponadto są akcesoriem kibica ze skoków narciarskich i nie przynoszą raczej hluby i pomocy ludziom, którzy dużo wkladaja aby poprawić atmosfere na stadionie:) jak myslicie, co mozna zrobic zeby odwieźc ludzi od brania tych trąbek? niech kazdy w miare kumaty wyrzuci na meczu na tor trąbki, moze bedzie to przedmiot niebezpieczn i bedzie zakaz wnoszenia a wtedy cos poprawi się na stadionie;) piszcie swoje pomysly i dywagacje na ten temat :D
Ann - 2009-03-22, 11:46

Zdecydwanie trafnie założony post. Według mnie te trabki to beznadziejny wynalazek na mecze żużlowe. Gdy próbuję śpiewać, a siedze w sektorze 10 i jakiś gościu zacznie mi pierdzieć w tą trąbko , to mnie dosłownie krew zalewa, bo ile można tego czegoś słuchać. Jak dla mnie, to miałoby wszystko sens gdyby w jakimś określonym momencie by się dudniło w trąbki, ale tak gdy każy uskutecznia samowolkę, to się mija z celem. Może rozmowa osób działających w klubie wniosłaby prośbę o zabronienie wnoszenia tego typu "zabawek". Chociaż zapewne dla niektórych osób pomysł by ten zdecydowanie nie przypadł do gustu.
PatriotKSSG - 2009-03-22, 12:14

rzucanie trąbek na tor to nie rozwiązanie bo prędzej "kumaty" dostanie zakaz stadionowy, a klub zostanie ukarany oddaniem meczu walkowerem albo karą finansową.

w każdym bądź razie trzeba z tym walczyć zdecydowanie i do skutku. ja już wysyłałem swoją propozycję do przedstawiciela kk.

sezonowiec - 2009-03-22, 15:54

jesli wyrzucimy trąbki na tor i sedzia da ostrzezenie organizatorom, to od tej pory trabka bedzie przedmiotem niebezpiecznym tak samo jak serpentyna, ktora od swego czasu jest przedmiotem niebezpiecznym na naszym stadionie, powracajac do wypowiedzi ann, to wlansie o to chodzi nie dosc ze ryk silnikow troche zaglusza doping to do tego trąbki a potem wszystkie druzyny z falubazem na czele sie z nas smieja ze tylko trąbki slychac na stadionie;)
Stalowiec - 2009-03-23, 22:11

Fakt, że trąbka to żadna rewelacja, ale nagłośnienie na stadionie jest zbyt mocne i jak chłopaki z klubu kibica dopingują to wogóle ich nie słychać. Może jak podczas dopingu nagłośnienie było by wyciszane to reszta stadionu przyłączyła by się do dopingu, bo wkońcu zrozumieli by co oni śpiewają i trąbki poszły by w zapomnienie...
spooszan - 2009-03-24, 09:17

Popieram Stalowca. Problemem na stadionie nie są trąbki, lecz nagłośnienie.
typowytyp - 2009-03-24, 12:46

Moim zdaniem i trąbki są problemem i mocne nagłośnienie
Ani jedno ani drugie nie robi fajnej atmosfery żużlowego święta

sezonowiec - 2009-03-24, 17:17

nie robi i szkoda, ze u nas jest tak ze jeden przeszkadza drugiemu, grupa osob zdziera gardla i robni wszystko aby stworzyc wspaniała atmosfere na stadionie a jest to ignorowane przez klub ktory musi nawalac przez cały mecz najglosniej jak sie da w kolko te same reklamy i puszczac ta denna muzyke, na innych stadionach chocby pilkarskim nie ma takiego czegos i nie slychac dudniacych glosnikow, trębacze maja tez swoja zasluge w psuciu atmosfery!
StalGFan - 2009-03-28, 10:01

Moim skromnym zdaniem nie wytępicie tego problemu. Jak pójście na jakieś ustępstwa co do poziomu głośności komunikatów i muzyki z stadionowych głośników wydaje się być możliwe, tak wytępienie trąbek moim zdaniem w ogóle nie jest możliwe. Wyjątkiem może być sytuacja , o której wspominacie, gdyby klub uznał "trąbki" za przedmiot niebezpieczny i nie można było by ich wnosić na stadion. Mimo wszystko musimy zrozumieć pewne fakty wyższości widziane okiem przeciętnego Pana Kowalskiego (bez urazy:) pracownika np. "ZWCH Stilonu" (tylko dla przykładu), który na mecz zabiera swojego 8 letniego synka i w reklamówce ma dla niego trąbkę, by ten miał zajęcie podczas meczu gdy Tata ogląda zawody. Wiemy dobrze, że te trąbki są przeróżne i są i bardzo głośne i mniej głośne... Są te na gaz ( czy tam sprężone powietrze) są i jakieś małe, są zwykłe „tuby” itd. ... są jak i rozdawane przez reklamodawców za darmo, jak i są też sprzedawane (w końcu mamy demokrację) na koronie stadionu. Dla wielu "przeciętnych" ludzi te trąbki są częścią nieodłączną od emocji których spodziewają się gdy wchodzą na stadion żużlowy (piłkarski, czy pod stok narciarski itd.. jak to nazywamy dla „pikników”). Nie chwalę tego faktu, iż jest na razie ku temu przyzwolenie. Ale zauważcie fakt, że póki co trąbki jak i w Gorzowie tak i w innych miastach mają się świetnie i niestety najprawdopodobniej nigdzie nie da się ich wytępić, gdyż jest to rewelacyjny produkt dla firm chcących na nich umieszczać swoje reklamy, z którymi chcą dotrzeć do Pana Kowalskiego. Biznes is biznes i nikt nie będzie patrzył na ruchy kibicowskie. Ktoś z Was napisał, że Zielonogórzanie śmieją się, że przez trąbki mało słychać nasz doping. Możliwe. Ale nie znaczy to, że u nich trąbek nie ma i nie znaczy to że na przykład i u nich ów trębacze nie zaczną się z czasem mnożyć. A sektor 16 jedynie co, by mógł być głośniejszy musiałby na chwilę obecną raz że rosnąć w siłę (co do ilości zrzeszających się kibiców) tak i dwa może warto pomyśleć o jakimś sprzęcie nagłaśniającym dla Was właśnie.
Tak czy owak. Nie uda się wytępić trąbek bez aprobaty klubu i zarządu.

Zawarcie1947 - 2009-03-28, 11:15

StalGFan napisał/a:
Mimo wszystko musimy zrozumieć pewne fakty wyższości widziane okiem przeciętnego Pana Kowalskiego (bez urazy:) pracownika np. "ZWCH Stilonu" (tylko dla przykładu), który na mecz zabiera swojego 8 letniego synka i w reklamówce ma dla niego trąbkę, by ten miał zajęcie podczas meczu gdy Tata ogląda zawody.


Maluch dmuchajacy watlymi plucami w trabke to pol biedy... Ale zal i rozpacz mnie ogarnia gdy widze jak ludzie w wieku 30 lat wzwyz z pasja dmuchaja w te plastikowe trabki. Czy oni nie widza, ze robia z siebie kompletnych idiotow? Dorosly chlop, a zachowuje sie jakby wypuscili go wlasnie z zoo z ta smieszna trabeczka... Na derbach widzialem ponadto starego dziada z syrena, ktora z malpim zachwytem na twarzy goraczkowo nakrecal :shock:

StalGFan napisał/a:
A sektor 10 (...)


Sektor 16 ;)

sezonowiec - 2009-03-28, 18:00

doping sam sie glosniejszy nie zrobi tylko musi dopingowac wiecej ludzi i musi dotrzec do wiekszej rzeszy kibicow, nie wiem czy pamietacie jak na dernach w pewnym momencie u nas nie bylo muzyki i byla popsuta chyba tasma czy cos jak swietnie sie wtedy bawil caly stadion, praktycznie sam odspiewal zolto niebieskie, problem wg, mnie jest jak najbardziej do zwalcxzenia!
Mayster - 2009-03-30, 18:11

Jeżeli to możliwe to może dać jakąś wrzutkę do programu zawodów na ten temat..
jak ludzie zobaczą, przeczytają to ich olśni..

StalGFan - 2009-03-31, 13:51

Mayster napisał/a:
Jeżeli to możliwe to może dać jakąś wrzutkę do programu zawodów na ten temat..
jak ludzie zobaczą, przeczytają to ich olśni..


Bardzo ciekawy pomysł. Jedynie koszt tychże wrzutek, załóżmy koszt wykonania kserowanych kopii i nie widzę powodu by klub miałby coś przeciwko temu. Jedynie co to fundusze na około chociaż 8 tysięcy odbitek takiego insertu. Nie jest on reklamą więc do klubu opłaty nie trzeba by było chyba wnosić, a może do tego jakiś sponsor umieściłby na jednej części swoją reklamę ( z tymże tu już klub może mieć "ale" co do tego że sponsor za inserty do programów z reklamą musiałby słono pewnie zapłacić dla klubu) a na odwrocie poświęciłby miejsce na uzasadnioną prośbę dot. ograniczenia stosowania "trąbek". I koszt inwestycji by się zwróciła.
Zakładając, że bez sponsora, to koszt "insertów szacowałbym następująco:

8 tys szt insertów :
1/2 formatu A5 powinna wystarczyć na umieszczenie ów prośby KK na jej jednej stornie (na 2 stronie można by wpisać prośbę o wsparcie z podaniem danych gdzie można wpłacać fundusze by oprawy były co raz okazalsze; na A4 wchodzą 2xA5, Z jednej strony A5 można by zrobić dwa takie inserty. Zatem wychodzi 4 inserty na 1 kartkę A4, 2000 kartek A4 załóżmy że jednak jednostronnie zadrukowanych: koszt druku około 15gr/1str; to wychodzi koło 300zł. Teraz razy 2 bo kartka ma 2 strony(jeżeli nadrukowujemy coś na obydwu stronach); daje 600zł Można by zrobić 8000 szt insertów podwójnie zadrukowanych czarnym tekstem. A zakładam, że moje wyliczenia mogą być zawyżone i drukarnia mogłaby wspomagając kibiców i gorzowski żużel traktując nas jakkolwiek ulgowo. Aha zapomniałem jeszcze o drobiazgu. Koszt papieru. Ryza kosztuje około 12zł czyli 100 kartek, Czyli dochodzi jeszcze koszt łączny papieru na około 240zł. Co daje podsumowując 850zł. Spora suma na edukację kibiców, Ale przy pomocy sponsora już tak dużo nie jest. A zakładając, że zadrukowujemy jedną stronę insertów to wówczas łącznie 550zł. I 8tys. programów uposażonych w insert powinno wystarczyć. Za jedną akcją docieramy do co najmniej 8 tys. kibiców, którzy zamiast trąbić nie dość że może pomogą nam swoimi gardełkami ubarwiać zawody, to przy okazji mamy reklamę z informacją gdzie można by wspomóc dzięki niej organizację przyszłych przedsięwzięć. Mi się pomysł podoba ! (poprawiłem błędy z chaotycznych obliczeń- dzięki za zwrócenie uwagi)

32roza - 2009-03-31, 15:43

StalGFan napisał/a:
wychodzi 4 inserty na 1 kartkę A4, 2000 kartek A4 załóżmy że jednak jednostronnie zadrukowanych: koszt druku około 15gr/1str; to wychodzi koło 300zł. Teraz razy 2 bo kartka ma 2 strony(jeżeli nadrukowujemy coś na obydwu stronach); daje 600zł W sumie za 1200zł można by zrobić 8000 sz


Troszke sie zamieszales:P juz za 300 zł obdarujesz 8tys kibicow bo 1 kartka A4 daje 4 inserty a 2000 kartek 8000 insertow, a koszt podwojnie zadrukowanych to 600zł. Osobiście uważam, że lepiej by było zrobić 12tys, tak zeby nie zabrakło, koszt takiej akcji wyniósłby 810zł, jednostronnie zadrukowanych. Wątpie, żeby udało się ze sponsorem...

Bartek - 2009-06-22, 16:23

Do tej pory myślałem, że te trąbki aż tak nie dają się we znaki..wczoraj jednak niedaleko mnie (3-4m) siedziało małe stadko amatorów tejże zabawy i dali nieźle do wiwatu. Sami odwracają głowę do tyłu i lecą na pełnej z tym bezsensownym hałasem :-/ jeszcze z uśmiechem. Nie wiem, może na każdym meczu powinna wisieć ta sektorówka z przekreśloną trąbką? Chociaż pewnie i to niewiele by pomogło :roll: Tyle się o tym mówi (a nawet trąbi), a ludzie dalej i dalej, wczoraj to już był szczyt tego zjawiska.
Kazimierz - 2009-06-22, 16:59

Moim zdaniem nie powinni sprzedawać trąbek na naszym stadionie ponieważ są one niebezpieczne i tyle.. tak samo jak nie wpuszczają ludzi z piciem większym niż 0,5l ponieważ zagraża bezpieczeństwu to tak samo powinni zabronić sprzedawać trąbki bo to narzędzie niebezpieczne.
Zwykle na derby z trąbkami przychodzą ludzie którzy sobie przyjdą raz do roku na żużel i zrobią mega piknik.

PatriotKSSG - 2009-06-22, 18:00

podstawowy problem to BRAK ŚWIADOMOŚCI, że te trąbki to "zło". skąd taki piknikowicz który przychodzi z rodzinką raz do roku na derbowy mecz ma wiedzieć, że taka frajda jaką jest zrobienie trochę hałasu niszczy głośny doping który jest dość poważany w środowisku?
bartoszKSSG - 2009-06-22, 19:32

Odnośnie trąbek i kserówek. Moim skromnym zdaniem powinna być tam zamieszczony również śpiewnik z podstawowymi przyśpiewkami tak aby każdy mógł się ich nauczyć, i takie kserówki mogły by być dołączane w kasach przy zakupie biletu, bo jak wiadomo nie każdy kupuje program.
KibicZprostej - 2009-06-22, 20:06

Śpiewnik nic nie da ! Czy uważasz, że komuś się będzie chciało to czytać ?
Na naszym stadionie są cały czas śpiewane pieśni "ZDECHŁ PIES FALUBAZ", "WYPIERDALAĆ" albo "SĘDZIA CHUJ". Ale pomysł z jakimiś ulotkami rozdawanymi przed meczem do biletów jest trafny.

bartoszKSSG - 2009-06-22, 20:13

Z takim założeniem, że komuś się nie będzie chciało no to wiadomo, że nic się nie zdziała. Ale przypuśćmy, że co czwarta osoba przeczyta tekst tych najprościejszych przyśpiewek to wkońcu załapie i się wciągnie i tak stopniowo, nie odrazu Rzym zbudowano
kibicgorzowski - 2009-06-22, 21:10

Piszecie zeby spiewali . Oki jestem na Motoarenie i jakis mlody lepek dostal megafon i ostra jazda ze to ze wy tacy owacy . Chyba nie o to chodzi tak mamy zachecac . a lapki mu lataly ze ledwie ten megafon trzymal . tak jest na wiekszosci wyjazdow. i zaraz spojrzenie w strone młyna leszna czy torunia. robimy swoje i nie patrzmy na innych . Ktos mi wyskakuje ze k.... spiewac . itp to ktos normlany podszedl by i na dzien dobry pyk . Pozniej poprosil normalnie i spiewy byly na Motoarenie. I nawet kazdy wstal a pikikowcow bylo duzo . trabka jedynie gazowa ta dmuchana to mozna sobie dmuchac powietrze od roweru. i takich kilak tysiecy trabek . nei slyszal bys hej hej . zniechecilo by to falubazow i by nie spiewali bo zostali by zagluszeni . pisalem zeby ten mlyn sie rozdzielil i na prostej polowa byla wtedy moze porsta i wieszak zaczyna kto wygra mecz. a łuk odpowiada Stal . taka lekka wymiana nie tylko ze młyn zaczyna. ale to decyzja szefostwa. i po takiej odpowiedzi powinno byc gormkie jeszcze raz jeszcze raz albo dziekujemy !!!
PatriotKSSG - 2009-06-22, 21:27

kibicgorzowski napisał/a:
i takich kilak tysiecy trabek . nei slyszal bys hej hej . zniechecilo by to falubazow i by nie spiewali bo zostali by zagluszeni .

nie odnosisz wrazenia, ze wlasnie teraz sa zagluszani? ;-) zdecydowanie lepiej by brzmialo gdyby byli zagluszeni GLOSNYM KRZYKIEM Stalowców aniżeli trąbkami. nie chodzi nawet o to, żeby cały stadion wrzeszczał. nawet jeśli głośno śpiewałaby co 10 osoba to już jest 20(?) osób na sektorze! problem tkwi w tym, że przeciętny Kowalski tego nie przeczyta, i nie dowie się, że fajnie byłoby pośpiewać.

kibicgorzowski - 2009-06-22, 21:49

z Kowalskim sie zgodze . Chodz to dziala jak efekt domina ktos spiewa i za nimi jdzie reszta. moze na kilak sektorow dac armie z młyna np prosta łuk moze cos na wieszak i ustalic ze po 3 spiewamy to po 7 to po 10 to moze wejdzie w spidlejowska krew. heheh
caipirinha - 2009-06-22, 22:29

"Wy trąbicie - My śpiewamy!!!"

U nas na sektorze na wczorajszym meczu także znalazło sie kilku amatorów tego wynalazku, ale szybko i grzecznie zostali poproszeni o nieużywanie atrybutu, który jest zrezerwowany dla waszych januszy...

Pozdro dla normalnych

yank99 - 2009-06-23, 08:57

caipirinha napisał/a:
"Wy trąbicie - My śpiewamy!!!"

U nas na sektorze na wczorajszym meczu także znalazło sie kilku amatorów tego wynalazku, ale szybko i grzecznie zostali poproszeni o nieużywanie atrybutu, który jest zrezerwowany dla waszych januszy...


Dlaczego u was na stadionie nie uspokoiliście swoich trąbiących januszy?
Bo o wiele łatwiej to zrealizować na 3 sektorach niż całym stadionie, prawda?
Ja też nie słyszałem w ZG w sektorze gości trębaczy. I po co te fochy?

Pozdro dla normalnych!

M. - 2009-06-23, 10:49

Taka mała ciekawostka ...
Kiedy Falubaz zaczął śpiewać "Wy trąbicie - My śpiewamy", nasi "kibice" trębacze odpowiedzieli jednoznacznym hukiem z trąbek.
Po tym to szczerze sam się załamałem.Dużo rodzin przychodzi z dziećmi i dla ich rozrywki kupują im te trąbki, a oni dudnią jak głupi.(I to ciężko będzie wytępić)
O przypadkach, że jakiś dziad trąbi to szkoda nawet gadać.

bartoszKSSG - 2009-06-23, 11:09

Pikniki mecz utożsamiają z dmuchaniem w trąbę, zakazać sprzedaży czegoś takie nie można na stadionie. W tamtym roku była akcja przeciwko trąbą ale jak widać nie poskutkowało. A to co się działo na trybunach podczas derbów to był horror. Jedyne wyjście to zakaz wnoszenia tego "sprzętu" bo jak by nie patrząc nadgorliwe dmuchanie prowadzi do osłabienia organizmu i powoduje chorobę uszu ;0
PatriotKSSG - 2009-06-23, 14:49

Przede wszystkim UŚWIADOMIENIE ludzi, że trąbka to niepożądane narzędzie to podstawa w tej chwili. I to w jasny i przejrzysty sposób, tak żeby mieli czarno na białym napisane aby nie trąbili i dlaczego mają nie trąbić.

Z kumplami szykujemy już małą akcję na ten temat, no ale w parę osób nie dotrzemy do wszystkich, więc napisałem powyższe. Trzeba działać.

bartoszKSSG - 2009-06-23, 14:56

Każda forma sprzeciwu jest dobra najważniejsze żeby trafiła do mas
sezonowiec - 2009-06-23, 16:20

gadanie na forum nic nie da, bo forum nie jest od tego, gdyby klub staral sie pomóc nam w dopingu to przestałby sprzedawać to gówno po prostu i by nie blyo problemu, albo chcoiaz spiker powiedzialby zeby nie trąbic, bo to dekocentruje zawodników i zeb lepiej posluchac mlyna i dopingowac, jednakze mozliwe to by bylo tylko wtedy gdyby nie grala muzyka z glosników, i gdyby owy spiker nue gadał przez cała przerwe między biegami o pierdolach i w kolko powtarzał w ktorym kasku jadą nasi
spooszan - 2009-06-23, 23:34

Sprzedaż trąbek to dla klubu kolejna okazja do zarobienia pieniędzy i na pewno nie zrezygnują z niej tak łatwo.
Problem też jest taki, że sami zainteresowani tak głośno trąbią, że nie słyszą co się dzieje w koło nich i nic do nich nie dociera. :roll:
To my musimy uzmysłowić wszystkim, że trąbki to zło i że jest lepszy sposób na wspieranie swojego zespołu.

sezonowiec - 2009-06-24, 15:05

tylko jak to uzmysłowić? nie da sie chyba za bardzo co?
PatriotKSSG - 2009-06-24, 15:14

jak to nie? plakaty, ulotki itp.
ja akurat szykuję z kolegami taką małą akcję

adagio - 2009-06-24, 21:19

pisalem o tym gdzie indziej, ale widze ze tu jest odpowiedni temacik ;]
może niegłupim pomysłem był jakiś napis na tablicy świetlnej?
miałby ktoś możliwość załatwienia tego? generalnie pikniki dość często gapią się w tablice bo 'fajnie świeci' ;] więc może to do nich trafiłoby co?

"NIE BĄDŹ ŁOSIEM - NIE TRĄB !'' :mrgreen:

Radek - 2009-07-31, 01:18

A może wystarczyło by puścić po sektorach dość duże (tak aby na prostej widzieli) białe płótno z napisem "WIELKA PROŚBA NIE TRĄBCIE" czy coś w tym stylu, które krążyło by po pierwszym łuku czy też po całym stadionie przez cały mecz.
Ale przecież to pewnie nic nie da bo niektóre dzieciaczki co trąbią to nie potrafią czytać a tata z mamą nie zabiorą trąbki bo płakać będą ;/
i kółko się zamyka... Ale chyba spróbować można?

PatriotKSSG - 2009-07-31, 14:57

dzieci niech sobie trąbią, niech mają radochę. takie dziecko co sobie dmuchnie na pół gwizdka to nie problem, problemem jest to, że większość trębaczy to ludzie dorośli i oni po prostu NIE WIEDZĄ, że to niszczy prawdziwe kibicowskie widowisko. jakbyś podszedł, wyjaśnił to by tą trąbkę odłożył.
Radek - 2009-08-01, 23:18

Mam jeszcze jeden pomysł na próbę wyeliminowania bądź znacznej redukcji pseudo trębaczy na naszym stadionie. Jeżeli by była możliwość a wydaje mi się że była by przynajmniej powinna być . Napisać właśnie jakąś taką prośbę na stronie głównej Stali, po prostu w aktualnościach. Oczywiście adresowaną przez Stowarzyszenie kibiców KS Stal Gorzów "STALOWCY". A to dla tego że na forum wchodzi zdecydowana mniejszość odwiedzających stronę Stali. Ładnie za argumentować że będzie duże lepsze widowisko czy też że nic oprócz trąbek nie słychać (bo nie słychać) zresztą z argumentacją to problemu nie będzie. Z kolei nie wiadomo jak to jest z włodarzami naszej strony kto ją cenzuruje (nie zagłębiałem się w to) i czy taki pomysł by się spodobał temu komuś.
Nie pamiętam czy takie wiadomości na str. głównej były, jeżeli były to mimo to można by było taką akcję co jakiś czas powtarzać.

Greg - 2009-08-02, 00:28

taka informacja o ktorej mowisz Radek bedzie w programie na meczu z Lesznem. pozniej dopiero mozemy wrzucic to na strone . juz jest to zaplanowane ale takie sa zasady - pierw program pozniej strona.
Bula - 2009-08-02, 21:27

Sam jestem przeciwko trąbkom i wyjącej muzyce, ale mnie osobiście ta informacja zniesmaczyła i to bardzo, bo poczułem się jak ktoś gorszy. To całe wspominanie o wierności, gloryfikowanie tych co chodzą do klatki i zdzierają gardło... zdecydowanie nie trafione. Zrozumcie panowie z KK, że połowa stadionu to wierniejsi fani niż te kilkaset osób z klatki. Wymiernikiem fanatyzmu nie jest przecież liczba odjechanych wyjazdów, wkładu w oprawę czy zdzierania gardła.

Cytat:
Dudnienie trąbką nie ukazuje miłości i oddania dla klubu


A kim wy niby jesteście, żeby mówić ludziom co jest a co nie jest oznaką "miłości i oddania dla klubu"?! Dla was jest to tworzenie opraw, zdzieranie gardła i jazda za Stalą po całej Polsce. Dla innych jest to "dudnienie trąbką".

Cytat:
ukazuje ignorancję prawdziwych fanów Stali, którzy swoją wierność manifestować chcą głośnym, chóralnym śpiewem


Wy chcecie tak, inni chcą inaczej. Poza tym to - "prawdziwych fanów", jest bardzo dwuznaczne i insynuuje, że "prawdziwi fani" to grupa kilkuset osób, którzy wynik meczu poznają dopiero w domu. A "pikniki" to niby kto? Sztuczni fani? Jak już wyżej wspomniałem - wiele osób wśród trębaczy (pikników) jest bardziej "oddana" Stali niż wy.

Żeby nie było - po raz kolejny zaznaczam, że nie jestem za trąbkami i przeszkadzają mi one bardzo. Ale tak nie traficie do kibiców bo czytając ten tekst, mogą poczuć się jak gorsi od was. Jakby przez to, że dmuchają w trąbkę, nie należy im się miejsce na stadionie.
Sam nie trąbię, uczestniczę w "Szkocji" i od czasu do czasu włączam się w "druga strona odpowiada" oraz inne przyśpiewki. Ale jeśli nie robię tego regularnie to czy to oznacza, że jestem mniej fanatyczny od was? A ja powiem, że uważam się za większego fanatyka niż każda z osób siedzących w klatce. I jak już wspomniałem - "wymiernikiem fanatyzmu nie jest liczba odjechanych wyjazdów, wkładu w oprawę czy zdzieranie gardła".

//Dodam tylko, że wiem, że NIKT na tym forum się ze mną nie zgodzi. Jest jednak ono od wyrażania własnego zdania. To właśnie zrobiłem.

k - 2009-08-02, 22:04

Bula napisał/a:
A ja powiem, że uważam się za większego fanatyka niż każda z osób siedzących w klatce. I jak już wspomniałem - "wymiernikiem fanatyzmu nie jest liczba odjechanych wyjazdów, wkładu w oprawę czy zdzieranie gardła".


A co twoim zdaniem jest takim miernikiem?

niedzwiad - 2009-08-02, 22:24

Bula napisał/a:
//Dodam tylko, że wiem, że NIKT na tym forum się ze mną nie zgodzi. Jest jednak ono od wyrażania własnego zdania. To właśnie zrobiłem.


ale jestes odwazny :lol:

Bula napisał/a:
A kim wy niby jesteście, żeby mówić ludziom co jest a co nie jest oznaką "miłości i oddania dla klubu"?! Dla was jest to tworzenie opraw, zdzieranie gardła i jazda za Stalą po całej Polsce. Dla innych jest to "dudnienie trąbką".


Rozumiem ze kibic ktory spokojnie oglada mecze, ale nie opuszcza ich od ilus tam lat, interesuje sie bardzo sportem zuzlowym, i tak dalej, jest pasjonatem/fanatykiem/wiernym kibicem
ale co ma do tego pierdzenie w trąbke?


Bula napisał/a:
A ja powiem, że uważam się za większego fanatyka niż każda z osób siedzących w klatce. I jak już wspomniałem - "wymiernikiem fanatyzmu nie jest liczba odjechanych wyjazdów, wkładu w oprawę czy zdzieranie gardła".


to co nim jest, pisanie na forum ? Pisanie do jakis stron o tematyce zuzlowej?

A uwazac sie mozesz nawet za cesarza rzymskiego, tylko prosze o jakies argumenty na potwierdzenie

I zeby nie bylo, nie odbieram nikomu ze jak nie jest "aktywnym" kibicem, to juz nie jest oddany druzynie itd.

M. - 2009-08-02, 22:32

Bula napisał/a:
Zrozumcie panowie z KK, że połowa stadionu to wierniejsi fani niż te kilkaset osób z klatki. Wymiernikiem fanatyzmu nie jest przecież liczba odjechanych wyjazdów, wkładu w oprawę czy zdzierania gardła.


Jesteś świadomy chłopie, co Ty piszesz?! Połowa stadionu to kibice sukcesu, którzy gdyby nie ekstraliga, nie mieli by pojęcia o Stali.Nie będę tu pisał o rzekomej wierności "pozostałej części stadionu" ... Wystarczyło by parę przegranych meczy i napewno zobaczył byś tą "wierność".
No i oświeć nas wszystkich, bo chyba nie tylko ja jestem ciekawy, co jest wymiernikiem tego fanatyzmu.Ilość wypełnionych programów?

Bula napisał/a:
A kim wy niby jesteście, żeby mówić ludziom co jest a co nie jest oznaką "miłości i oddania dla klubu"?!

Myślałem, że pewne zasady i wartości zostały wpojone, ale widzę, że dalej parę osób jest w ciemnej dupie i dalej tak samo nie ma zielonego pojęcia o podstawowych rzeczach.Szkoda ...


Bula napisał/a:
uczestniczę w "Szkocji" i od czasu do czasu
włączam się w "druga strona odpowiada" oraz inne przyśpiewki. Ale jeśli nie robię tego regularnie to czy to oznacza, że jestem mniej fanatyczny od was?

I to nas różni.Ty przyjdziesz sobie na stadion, krzykniesz 2 razy Stal, no i może coś tam jeszcze "od czasu do czasu", jak to napisałeś.
Bula napisał/a:
A ja powiem, że uważam się za większego fanatyka niż każda z osób siedzących w klatce.

A ja powiem żebyś przestał pisać takie głupoty i poszedł zgrywać "fanatyka" na sportsbord pajacu.

Bula - 2009-08-02, 23:30

k napisał/a:
A co twoim zdaniem jest takim miernikiem?

niedzwiad napisał/a:
to co nim jest, pisanie na forum ? Pisanie do jakis stron o tematyce zuzlowej?


Przytoczenie "pisania do stron" było niepotrzebne ;)

W mojej opinii, miernikiem jest to jak "czujemy" mecz. Dosłownie zresztą. Jakie emocje nami targają podczas wyjazdu zawodników na tor. Czy podchodzimy do tego jak gdyby nigdy nic czy może czujemy jakiś strach, obawę, stres porównywalny z tym, który czują zawodnicy. Przynajmniej ja mam tak, że moje serce bije równo z tymi, którzy stoją pod taśmą, a po starcie jeszcze szybciej. Nie da się jednak tego zmierzyć, że u Kowalskiego jest tak, u Nowaka jeszcze bardziej a u Dąbrowskiego już w ogóle, max.

Gdyby owym miernikiem było na przykład reprezentowanie barw poza stadionem czy właśnie zdzieranie gardła, to moglibyśmy powiedzieć, że Stilon ma najbardziej fanatycznych kibiców w Polsce. Oczywiście wyolbrzymiłem to trochę, ale to wszystko ma wiele wspólnego z tym o czym napisałem już wcześniej.
Oczywiście pisząc o tych emocjach, mówię jednocześnie, że kibice z klatki są bardzo fanatyczni bo ukazują emocje zdzierając gardło. Nie neguję tego, że każda z kilkuset osób zasiadających na S16 jest sterowana emocjami krzycząc, ani tego, że są bardzo fanatyczni. Bo ogólnie bardzo was szanuję i podziwiam za to co robicie i ile serca wkładacie w to by na stadionie była fajna atmosfera. Ale na pewno jest wielu kibiców, którzy krzyczą tylko dlatego, że inni krzyczą. Albo żeby się komuś przypodobać, nie mając przy tym zielonego pojęcia o sytuacji w klubie, w tabeli itd. itp.. Dlatego samo krzyczenie, jeżdżenie na wyjazdy i tak dalej, i tak dalej, nie może być żadnym wymiernikiem. Liczy się to co się dzieje w środku.

Cytat:
Myślałem, że pewne zasady i wartości zostały wpojone, ale widzę, że dalej parę osób jest w ciemnej dupie i dalej tak samo nie ma zielonego pojęcia o podstawowych rzeczach


Rozwiń proszę swoją myśl bo przynajmniej mi nikt nic nie wpajał.

M. napisał/a:
Jesteś świadomy chłopie, co Ty piszesz?! Połowa stadionu to kibice sukcesu, którzy gdyby nie ekstraliga, nie mieli by pojęcia o Stali.Nie będę tu pisał o rzekomej wierności "pozostałej części stadionu" ... Wystarczyło by parę przegranych meczy i napewno zobaczył byś tą "wierność".


Nie rzucaj słów na wiatr - tego, że połowa stadionu to kibice sukcesu, nie jesteś pewny. Choć nie ukrywam, że zgodzę się z faktem, że wiele (ale nie większość) osób to kibice sukcesu, o których piszesz.
Jestem świadomy tego co piszę.

niedzwiad napisał/a:
Rozumiem ze kibic ktory spokojnie oglada mecze, ale nie opuszcza ich od ilus tam lat, interesuje sie bardzo sportem zuzlowym, i tak dalej, jest pasjonatem/fanatykiem/wiernym kibicem
ale co ma do tego pierdzenie w trąbke?


O to już trzeba zapytać ludzi, którzy pierdzą w trąbkę. Nie wiem czym się kierują dmuchając w kawałek plastiku. I nie ma to zapewne żadnego, ukrytego sensu dlatego nie warto się nad tym rozkminiać. Ale to, że trąbią nie znaczy, że przeżywają mecz mniej niż Ty czy Twoi koledzy z S16.

M. napisał/a:
pajacu.


Nie ma to jak rozmowa na poziomie... Pozdro <sciana>

SlaskaStreet - 2009-08-03, 00:20

"Buła" wez juz daj sobie spokoj z pisaniem gwiazdorze :roll:
Wojtek - 2009-08-03, 09:25

Cytat:
A ja powiem, że uważam się za większego fanatyka niż każda z osób siedzących w klatce. I jak już wspomniałem - "wymiernikiem fanatyzmu nie jest liczba odjechanych wyjazdów, wkładu w oprawę czy zdzieranie gardła".

Cytat:
W mojej opinii, miernikiem jest to jak "czujemy" mecz. Dosłownie zresztą. Jakie emocje nami targają podczas wyjazdu zawodników na tor. Czy podchodzimy do tego jak gdyby nigdy nic czy może czujemy jakiś strach, obawę, stres porównywalny z tym, który czują zawodnicy. Przynajmniej ja mam tak, że moje serce bije równo z tymi, którzy stoją pod taśmą, a po starcie jeszcze szybciej. Nie da się jednak tego zmierzyć, że u Kowalskiego jest tak, u Nowaka jeszcze bardziej a u Dąbrowskiego już w ogóle, max.


Więc jak to jest, czujesz się bardziej fanatyczny na oko? Przecież według twoich kryteriów, zresztą sam przyznałeś, że się nie da tego zmierzyć?

Żeby kogoś oceniać, najpierw trzeba go poznać z bliska, ile razy byłeś w młynie, że zarzucasz takie tanie teorie? Jak na swój wiek kleisz fajne zdania, niestety na to, żeby uchodziła z nich jakaś treść merytoryczna musisz jeszcze poczekać.

Sitk0 - 2009-08-03, 10:06

Heh ja o wczorajszym meczu troszkę obok mnie 6trąbek wracam do domu tak mnie głowa napier***, że o 22 ide spać bo nic sie nie da...
teksty dzieci 12letnich, które dostały trąbke "ale frajda daj mi też"...
nawet Apap nie pomógł...
Poprostu to jest JEDNA WIELKA ŻENADA

słyszałem, że na mistrzostwach świata w piłce nożnej w RPA w 2010 ma być zakaz wnoszenia tego ustrojstwa... Ponieważ po jakimś tam meczu w RPA jedna drużyna po 90minut biegania po boisku miała te same dolegliwości co ja...

Skoro Gorzowskie Murzyny jak w RPA lubią tak trabić to co my morzemy.. :-/
Transparenty typu "NIe bądź łosiem nie trąb" nic tu niestety nie dadzą...

szept - 2009-08-03, 10:41

Sitk0 napisał/a:
Heh ja o wczorajszym meczu troszkę obok mnie 6trąbek wracam do domu tak mnie głowa napier***, że o 22 ide spać bo nic sie nie da...
teksty dzieci 12letnich, które dostały trąbke "ale frajda daj mi też"...
nawet Apap nie pomógł...
Poprostu to jest JEDNA WIELKA ŻENADA


Sitk0 qrcze w pełni się z tobą zgadzam, w niedziele była masakra niedość, że koło mnie kilka kobit co chwile deło w to ustrojstwo to jeszcze mieli puchy ze sprężonym powietrzem, głowa pęka, zwariowałem jak wsiadłem do samochodu to mi jeszcze w głowie szumiało od głupoty tych ludzi, a najlepsze jest jak młyn krzyczał "ręce..." albo "staleczko tylko zwycięztwo" a wtedy trębacze dopiero zaczynali walić
załamałem się ograniczonymi zdolnościami umysłowymi co niektórych kibiców

powiem jedno wiocha jak cholera!!!!
TRĄBKI NA OGNISKO!!!!!

bartoszKSSG - 2009-08-03, 10:52

Na dzień dzisiejszy walka z trąbkami przypomina mi walkę Don Kichota z wiatrakami. Akcje były przeprowadzane i jak widać nie ma rezultatów. Póki się tego nie zakaże to raczej nie zostanie to kure.. wytępione ze stadionu, no chyba że jakiś cud się stanie
gregi23 - 2009-08-03, 10:55

Fakt, wczoraj trebacze i pan od puszczania muzyki przebili sami siebie...

A ja powiem, ze po czesci zgadzam sie z Bula. To, ze jakis delikwent pojdzie do klatki i bedzie spiewal razem z Wami oznacza, ze jest bardziej fanatyczny np ode mnie? Nie.
Co do tej Waszej ciaglej nagonki na' piknikow', to troche szacunku dla nich, bo wiekszosc z nich zdzierala gardla na meczach Stali, kiedy Wy jeszcze byliscie w brzuchach u mamy.

Sitk0 - 2009-08-03, 11:13

I teraz te pikniki zabierają na mecze dzieci i dają im trabki :roll:

Murzyny w RPA zakzały na mecze mistrzostw świata wnoszenie tego więc za rok na tej imprezie tego nie będzie... :shock:

gregi23 - 2009-08-03, 11:45

Tak tylko ze na tym pucharze konfederacji na stadionach byli prawie sami "tubylcy" i dla nich to byla frajda, a na MŚ przyjada juz normalni kibice ktorzy beda chcieli dopingowac swoja druzyne ;)
Radek - 2009-08-03, 11:47

Nie kłóćcie się kto jest bardziej "fanatyczny" bo to beznadziejne moim zdaniem.
Załóżcie sobie temat jeśli jest taka potrzeba :/ kto jest bardziej "fanatyczny" kto mniej i będzie najlepiej.

Temat jest o trębaczach raczej i co z nimi zrobić. Przynajmniej mi się tak wydaje.

Bzyku_24 - 2009-08-03, 12:03

osoba bardzo blisko zwiazana z klubem napisał/a:
Jak sie wychodzi na tor i slyszy sie te trabki i ten tumult to jest niesamowite wrazenie. nie rozumiem czemu wam sie nie podobaja trabki. moim zdaniem sa rewelacyjne


zawodnik Stali Gorzów napisał/a:
Kibice w Gorzowie sa fantastyczni. Potrafia zrobic swietna atmosfere na stadionie. Dzwiek tysiecy trabek szczegonie na tym stadionie robi niesamowite wrazenie


staralam sie dokladnie przekazac uslyszane slowa
mnie to delikatnie rzecz ujmujac zniesmaczylo
i po tym sadze ze raczej klub nie podejmie jakichkolwiek dzialan na rzecz usuniecia trebaczy
szczegolnie za sami sprzedaja ten badziew i maja z tego pewnie nie mala kase

ja sie zawsze zastanawiam z ktorej strony malysz wyskoczy :/
ehhh jak sobie przypomne jaki kociol robilismy w latach 90 jak przed biegiem caly stadion krzyczal Stal Gorzów! masakryczne wrazenie bylo

Bula - 2009-08-03, 13:06

Wojtek napisał/a:

Więc jak to jest, czujesz się bardziej fanatyczny na oko? Przecież według twoich kryteriów, zresztą sam przyznałeś, że się nie da tego zmierzyć?

Żeby kogoś oceniać, najpierw trzeba go poznać z bliska, ile razy byłeś w młynie, że zarzucasz takie tanie teorie? Jak na swój wiek kleisz fajne zdania, niestety na to, żeby uchodziła z nich jakaś treść merytoryczna musisz jeszcze poczekać.


Kolejny, który wjeżdża na mój wiek. Pogratulować... Widocznie nie potrafisz albo nie chcesz zauważyć "treści merytorycznej" w moich wypowiedziach.

Tak, czuję się bardziej fanatyczny na oko. Wy też pewnie się czujecie bardziej fanatyczni. Każdy się czuje bardziej fanatyczny od innych. No bo chyba nie wyobrażasz sobie, że ktoś pomyśli - "ten człowiek jest bardziej fanatyczny ode mnie bo chodzi do klatki" ?

I zastanawiam się skąd tyle jadu w waszych wypowiedziach do mnie? Przecież wczorajszym postem nie miałem na celu przeciwstawienia się akcji wyrzucenia trąbek ze stadionu. Pomysł z tego typu tekstem w programie jest super (powtarzam - też nie lubię trąbek ), ale sam tekst do bani, bo uderza mocno w większość stadionu. A wysuwając na piedestał osoby z klatki by te trąbiące poczuły się gorzej, na pewno nie traficie do "łosi".
Poza tym szkoda mi to mówić, ale biorąc pod uwagę wypowiedzi zacytowane powyżej (osoba z klubu i zawodnik), i ogólnie to, że na stadion chodzą całe rodziny, trudno spodziewać się, że pięciolatek, krawaciarz, czy pani Krysia lat 50, będą krzyczeli.

Wojtek - 2009-08-03, 13:18

Próbujesz zrobić z siebie osobę mądrzejszą niż jesteś, przeczytaj jeszcze raz mój post, jeśli stwierdzisz, że wjeżdżam na twój wiek to skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą ;s

W twoich postach nie ma treści merytorycznej, są tylko brednie o fanatyźmie, który widzisz swoimi oczami.

W porządku, uważasz, że ten tekst był zły? Zaproponuj nowy, lepszy- taki, który trafi do Ciebie, a także tobie podobnym.

Zawarcie1947 - 2009-08-03, 13:48

Bula napisał/a:
Przecież wczorajszym postem nie miałem na celu przeciwstawienia się akcji wyrzucenia trąbek ze stadionu. Pomysł z tego typu tekstem w programie jest super (powtarzam - też nie lubię trąbek ), ale sam tekst do bani, bo uderza mocno w większość stadionu. A wysuwając na piedestał osoby z klatki by te trąbiące poczuły się gorzej, na pewno nie traficie do "łosi".


Tekst nie mial na celu gloryfikowac ludzi z mlyna, a wszystkich kibicow na stadionie, ktorzy wlaczaja sie do dopingu. To zasadnicza roznica, wiec najpierw poprawnie zinterpretuj slowo pisane, a pozniej stawiaj zarzuty. Dodam jeszcze, ze nie zaluje zadnego slowa krytyki skierowanego w strone trebaczy. Na nic prosby, moze mocniejsze przeslanie do nich dotrze. Choc wczoraj przechadzajac sie po stadionie i obserwujac "kibicow" z plastikiem w buzi mialem wrazenie, ze sa to jednostki cofniete w rozwoju, niereformowalne.

Radek - 2009-08-03, 14:19

Czy mógł by ktoś wrzucić ten tekst co ukazał się w programie bo nie miałem przyjemności go przeczytać.
Z góry dziękuje.

Greg - 2009-08-03, 22:40

Całkowicie popieram ten tekst. BA bedziemy dalej walczyc z trebaczami. Kazda 1 osoba z trabka mniej to sukces. Stopniowo do celu !

tekst :
Kibic to nie łoś...

Rozpraszający, brzydki i irytujący odgłos plastikowych trąbek stał się niestety nieodłącznym elementem widowisk żużlowych. Nie ma nic gorszego, niż widok dorosłego człowieka dmuchającego w kawałek zagłuszającego wszystko dookoła plastiku. Bezmyślne dudnienie trąbką nie ukazuje miłości i oddania dla klubu. Ukazuje jedynie ignorancję wobec prawdziwych kibiców Stali, którzy swoją wierność manifestować chcą głośnym, chóralnym śpiewem. Pokazaliśmy nie raz, że potrafimy stanowić monolit, którego doping niesie naszych żużlowców do zwycięstw. Również tych najważniejszych, jak końcowe mecze sezonu 2007, gdy powracaliśmy do Ekstraligi.

Co stało się więc podczas ostatnich derbów, gdy spora liczba osób znajdujących się na stadionie przedłożyła trąbienie nad śpiewanie? Czy atmosferę żółto-niebieskiego święta chcemy budować poprzez nic nie wyrażające naśladowanie odgłosów buczącego łosia? W tym roku, na toruńskiej Motoarenie (która przoduje w ilości trębaczy) zaprezentowaliśmy znaną gorzowskim kibicom sektorówkę z przekreśloną trąbką. Miłośnicy Staleczki mieli okazję ją widzieć w sezonie 2008, podczas potyczki z Unią Tarnów. Wówczas wywiesiliśmy też transparent, którego treść na koniec chciałbym przypomnieć: Wyrzuć trąbkę, zacznij śpiewać i dopingiem Stal zagrzewać!

Pokażmy podczas dzisiejszego meczu, na co nas stać. Bądźmy kibicami!

Gregor - 2009-08-03, 23:01

Byłem na kilku meczach u nas w gorzowie i szału można dostac do tych trąbek! :!: .Zdecydowanie popieram wytępianie Trębaczy.
Radek - 2009-08-04, 00:33

Przeczytałem uważnie tekst i nie zauważyłem aby było w nim coś co by wysuwało na piedestał osoby z klatki, więc nie wiem z kąt sztuczny problem. Mowa jest jedynie o kibicach Stali, którzy swoją wierność manifestować chcą głośnym, chóralnym śpiewem do których również należę i nie siedzę w (klatce). Tak samo "pięciolatek, krawaciarz, czy pani Krysia lat 50, będą krzyczeć" jeżeli nie zagłuszy ich trąbienie i nie stwierdzą że to niema sensu bo i tak ich nie będzie słychać. (proponuję nie powracajmy już do tych kwestii)
Drugą sprawą jest to że z tekstem zapoznałem się dopiero na forum gdzie nie wszyscy zaglądają. Jeżeli któryś z trębaczy nie kupił programu a może kupił ale go nie czytał:) to dalej nie jest świadomy swoich czynów:)
Dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie wrzucenie tekstu na stronę główną Stali jeżeli jest to już możliwe.

Wawrzyn stal - 2009-08-04, 16:53

Sam na ostatnim meczu widziałem "Łosia"który czytał ,przeglądał program ale pewnie sobie myślał ,że ten tekst to nie do takich jak on.Na ostatnich derbach to jakbym był w Zakopanem na skokach.Uważam,że powinna być w czasie meczu z Falubazem co cztery biegi rozwinięta w młynie sektorówka z przekreśloną trąbką.Nie wiem jak inni kibice ale gdy bym miał taką trąbkę i zobaczył taką sektorówkę bym na pewno jej nie użył.Rozciągnięcie jej tylko raz na początku zawodów nie da pożądanego efektu bo po paru biegach znowu będą pierdzieć w te trąbki.
adis17 - 2009-08-10, 19:02

Na Memoriale było mniej trębaczy co pewnie było spowodowane dobrą pogodą i nie chciało im się ruszać dupy z nad jeziora;)

Ale zobaczyłem pewną sytuację, którą chciałbym oglądać na każdym meczu aż do momentu gdy znikną wszystkie trąbki a mianowicie :

Gościu na oko z 40 lat przyszedł z żoną i dzieckiem (ofc z trąbką) zaczął niemiłosiernie trąbić na co żona strzeliła mu w łeb i kazała odłożyć trąbkę :D Gościu zmoczony do końca meczu nie ruszył trąbki, czasem dziecko popierdziało w nią co pare biegów (tak cicho że wątpię żeby ją w sąsiednim sektorze usłyszeli :)

Iman - 2009-08-10, 20:20

Cytat:
Na Memoriale było mniej trębaczy co pewnie było spowodowane dobrą pogodą i nie chciało im się ruszać dupy z nad jeziora;)


Byc moze trebacze przychodza bardziej na mecze, ktore maja swoja duza range i znaczenie, a nie memorial, ktory wazny jest dla kibicow Stali. Pewnie swoje tez zrobila muzyka na tych zawodach. Bo co trabic skoro i tak glosnik mocniej nap.... ;-)

adis17 - 2009-08-10, 22:26

co prawda to prawda muzyka napi******ła na memoriale niemiłosiernie...

A nie można by było pogadać z ochroną żeby rekwirowała trąbki przy wejściu na stadion? przecież i tak każdego przeszukują więc i przy okazji mogliby trąbki zabrać (ewentualnie tylko dzieciom zostawić)

Mtz - 2009-08-10, 23:06

adis17 napisał/a:
co prawda to prawda muzyka napi******ła na memoriale niemiłosiernie...

A nie można by było pogadać z ochroną żeby rekwirowała trąbki przy wejściu na stadion? przecież i tak każdego przeszukują więc i przy okazji mogliby trąbki zabrać (ewentualnie tylko dzieciom zostawić)


Do tego potrzebne jest specjalne rozporządzenie takich panów , co patrzą na KSSGtylko przez pryzmat złotówki. Teraz tak sobie na chłodno oceniam sytuację i dochodzę do wniosku , że żadne próby "mediacji" z tą piknikową częścią widowni nie polepszą sytuacji. Potrzebny jest zakaz od samego Władysława w myśl tego , że tym durnym pierdzeniem zagłusza doping , który jest głównym czynnikiem kształtującym atmosferę na stadionie.

Wiadomo , im lepszy spektakl , tym wiara bardziej zadowolona. W myśl tej zasady , niektórzy przyjdą na następny mecz , wpłacając do kasy klubu wielokrotność takiej sprzedanej "pierdziawki".

Tabaskokssg - 2009-08-10, 23:11

Jeśli sądzicie, że może być takie coś jak zakaz trąbienia lub rekwirowanie trąbek przy wejsciu, to sie rozczarujecie. Przecież to nie jest przestępstwo...
Wawrzyn stal - 2009-08-10, 23:59

Może to co zasugeruje odnośnie walki z trębaczami jest głupie i ryzykowne,ale jak by tak w czasie meczu w trakcie przerwy wyrzucić kilka tych pierdziawek na murawę.Podejrzewam ,że w trosce o bezpieczeństwo na torze wprowadzą zakaz wnoszenia tego badziewia na stadion.Podobnie było z rzucaniem serpentyn.Te pierdziawki z butlą na gaz nie można by było uznać jako niebezpieczne narzędzie kture może zostać rzucone na tor.Powiem tak ,żeby nie było ryzyka z karaniem kogokolwiek z rzucanie, to sędzia zawodów powinien być o takiej akcji uprzedzony.Akcja rozejdzie się po kośćiach,zakaz wprowadzony ,wszyscy zadowoleni.
Mtz - 2009-08-11, 13:13

Tabaskokssg napisał/a:
Jeśli sądzicie, że może być takie coś jak zakaz trąbienia lub rekwirowanie trąbek przy wejsciu, to sie rozczarujecie. Przecież to nie jest przestępstwo...


A kto na to liczy ? Ironizujemy sytuację , bo widok takiego 35 letniego kolesia(do tytułu "Pana" trzeba mieć odrobinę klasy) dmuchającego z całych sił jest CO NAJMNIEJ żenujący... A co do przestępstwa , to postaraj się wnieść na stadion Nestea ;-) .
Toż to zbrodnia wymagająca interwencji BOR'u , GROM'u i CBA (oni są wszędzie).

Iman - 2009-08-12, 18:21

Kazdy kto nie za bardzo lubi dzwiek trabki :) moze wydrukowac sobie takie cos:

http://www.gorzow.mm.pl/~redpaluch/spiewnik09.jpg

I rozdac posiadaczom owych trabek. Moze da cos do myslenia.

liquido - 2009-08-17, 12:45

Brawo za inwencję!

Ja siedząc na s3 (tylko tam udało mi się kupić bilety) byłem otoczony przez stado trębaczy.

Jednak kiedy udało mi się usłyszeć co śpiewa Młyn, razem z kumplem włączaliśmy się do dopingu. Dwóch zagorzałych trębaczy kilka razy przestawało bezmyślnie dmuchać i razem z nami śpiewali, a czasami później stopniowo przyłączało się jeszcze kilka innych osób.

Myślę, że na wielu sektorach przydałyby się osoby, które bez krępacji śpiewałyby razem z młynem, nie tylko na "druga strona odpowiada".

Dodam jeszcze, że przede mną siedziało dwóch kibiców z ZG, którzy otwarcie mówili, że kibicują Falubazowi. W efekcie "nasi" trębacze praktycznie cały czas trąbili im do ucha, więc w późniejszej fazie meczu, oprócz tych cholernych trąbek i pięknego ryku motorów nie słyszałem praktycznie nic :shock:

Mtz - 2009-08-17, 12:54

Greg napisał/a:
Całkowicie popieram ten tekst. BA bedziemy dalej walczyc z trebaczami. Kazda 1 osoba z trabka mniej to sukces. Stopniowo do celu !

tekst :
Kibic to nie łoś...

Rozpraszający, brzydki i irytujący odgłos plastikowych trąbek stał się niestety nieodłącznym elementem widowisk żużlowych. Nie ma nic gorszego, niż widok dorosłego człowieka dmuchającego w kawałek zagłuszającego wszystko dookoła plastiku. Bezmyślne dudnienie trąbką nie ukazuje miłości i oddania dla klubu. Ukazuje jedynie ignorancję wobec prawdziwych kibiców Stali, którzy swoją wierność manifestować chcą głośnym, chóralnym śpiewem. Pokazaliśmy nie raz, że potrafimy stanowić monolit, którego doping niesie naszych żużlowców do zwycięstw. Również tych najważniejszych, jak końcowe mecze sezonu 2007, gdy powracaliśmy do Ekstraligi.

Co stało się więc podczas ostatnich derbów, gdy spora liczba osób znajdujących się na stadionie przedłożyła trąbienie nad śpiewanie? Czy atmosferę żółto-niebieskiego święta chcemy budować poprzez nic nie wyrażające naśladowanie odgłosów buczącego łosia? W tym roku, na toruńskiej Motoarenie (która przoduje w ilości trębaczy) zaprezentowaliśmy znaną gorzowskim kibicom sektorówkę z przekreśloną trąbką. Miłośnicy Staleczki mieli okazję ją widzieć w sezonie 2008, podczas potyczki z Unią Tarnów. Wówczas wywiesiliśmy też transparent, którego treść na koniec chciałbym przypomnieć: Wyrzuć trąbkę, zacznij śpiewać i dopingiem Stal zagrzewać!

Pokażmy podczas dzisiejszego meczu, na co nas stać. Bądźmy kibicami!


To jest to ! Za zgodą autora wykorzystalibyśmy to w celu informacyjnym , ale na to było już trochę za późno. Ze swojej strony chciałem jeszcze przeprosić , że wręczając ulotkę przedstawiałem się jako "kibice" , co niektórym się nie podobało ...

Iman - 2009-08-18, 17:34

Wprowadzilem ankiete do tematu - mozecie zaglosowac w tej sprawie.

Wyniki dosc oczywiste po opiniach w watku.. ale jednak moga sie przydac, wiec glosujcie :)

Pozdrawiam

STALone_ZG - 2009-08-18, 21:07

Mtz napisał/a:
Teraz tak sobie na chłodno oceniam sytuację i dochodzę do wniosku , że żadne próby "mediacji" z tą piknikową częścią widowni nie polepszą sytuacji. Potrzebny jest zakaz od samego Władysława w myśl tego , że tym durnym pierdzeniem zagłusza doping , który jest głównym czynnikiem kształtującym atmosferę na stadionie.

Nie zgadzam się na zakazy! Trzeba po prostu przekonać trębaczy, że to nie doping, tylko anty-doping! A więc: ulotki i próba wyrzucenia sprzedawców trąbek ze stadionu. No może nie samych sprzedawców, ale trąbek ze straganu. Może jak nie będą mieli gdzie kupić, to w końcu im te zaplute "narządy" zbrzydną i je wyrzucą! :-D

spooszan - 2009-08-18, 21:19

Dobrym pomysłem też jest to, aby każdy z nas zrobił porządek w najbliższym otoczeniu. Ja na derbach poprosiłem jegomościa siedzącego przede mną, aby nie trąbił i posłuchał (jedna trąbka mniej :-D ). Ogrzesz na meczu z Lesznem kazał jednemu kolesiowi przeczytać sobie tekst umieszczony w programie zawodów na temat trąbienia i też podziałało. Takich przykładów pewnie jest więcej.
Ciągle myślimy nad kolejnymi akcjami jak wytępić trąbki ze stadionu i systematycznie będziemy je wprowadzać w życie.

olowek.o1 - 2009-08-18, 22:53

Nie jest to tez zawsze takie latwe, ale to moze trzeba miec odpowiednie podejscie do ludzi. W moim przypadku zapytalem ladnie pewnego dla mnie Pana, czy trabka jest mu niezbedna na co otrzymalem odpowiedz z usmiechem na ustach : "Mi tam trabka sie podoba, bo robi zajebisty halas".
Startech - 2009-08-19, 10:27

Podczas ostatniego meczu, zwróciłam uwagę co najmniej 2 facetom. Jeden, speszył się i przestał trąbić. Drugi, wdał się ze mną w dyskusję, podczas której uświadomiłam mu to i owo. Najsmutniejsze jest to, że ów mężczyzna, pomimo, że początkowo zaakceptował mój punkt widzenia, w drugiej połowie meczu (chyba z nerwów) znów zaczął używać tej swojej pierdziawki.

Inna rzecz, która smuci mnie jeszcze bardziej ...
Jeszcze zanim mecz się zaczął, ludzie ochoczo zaczynali trąbić. Podeszłam do jednego z chłopców, zajmujących się oprawą, pytając czy zamierzają z tym coś zrobić - wywiesić sektorówkę, rozdać ulotki itp. Koleś spojrzał na mnie co najmniej dziwnie i odrzekł, że i tak z tym nic nie zrobią. Proszę mi wybaczyć, mości kibice w tym panowie i chłopcy reprezentujący ruch ULTRAS. Z takim podejściem nigdy nic nie zdziałacie!! To wstyd, żeby babka na stadionie (mówię o sobie) bardziej się wczuwała i denerwowała z powodu trąbek, niż kibice, którzy deklarują przywiązanie i miłość do klubu ponad wszystko. W Zielonej Górze, kibice z ruchu ULTRAS podchodzą i zabierają trąbki, co niektórzy nawet potrafią dać w pysk jegomościom używających trąbek zagłuszających piękny (niestety) doping Falubazu. Na meczach w ZG, trąbki to przypadki, naprawdę rzadkie. Więc pytam się Was kibice, którzy dumnie nosicie żółte koszulki, kiedy naprawdę zaczniecie walczyć tak, jak chcieli byście by walczyli nasi żużlowi najemnicy??? Wiem, że jest ciężko, wiem, że piknik w Gorzowie jest wielki a zbiórki na oprawę wychodzą mimo to żałośnie, ale zacznijcie walczyć z tym, czego tak nie lubicie a co przynosi wstyd klubowi. Mam dość słuchania w Falubazolandii, gdzie bywam dość często i znam "paru" prawdziwych kibiców Falubazu, szyderstw z naszego klubu, braku kibiców, ponoć brzydkich opraw itp.

Zacznijmy od trąbek, potem przyjdzie czas na kolejne kroki. STAL musi być wielka i dumna, a kibice i doping mają jej w tym przyświecać ...

AVE STAL KS !!!!

szept - 2009-08-19, 11:56

Takie pytanko mnie naszło Ankieta ma coś konkretnego na celu? jest może argumentem wobec włodarzy naszego klubu którzy pozwalają na sprzedaż wyjącego dziadostwa na stadionie?
Michu5 - 2009-08-19, 13:04

Bardzo bym chciał usłyszeć co ma zarząd do powiedzenia w tym temacie. Jestem ciekaw, czy można zabronić stadionowym handlarzom sprzedaży tego badziewia, ale może klub czerpie z tego również jakieś korzyści, dlatego nie wiem. Trzeba też powiedzieć, że Startech ma trochę racji. Trzeba edukować edukować i jeszcze raz edukować na różne sposoby, jak widać na razie nie daje to rezultatu, bo na meczu z ZKŻ była jakaś niespotykana kumulacja trąbek, dotychczas mi to tak bardzo nie przeszkadzało, ale ostatni mecz naprawdę trącił wiochą z naszej strony. A najlepszy sposób na to, to zakaz sprzedaży trąbek na i w okolicach stadionu, wtedy problemu nie będzie.
Thorgal - 2009-08-19, 13:56

A co Wam przeszkadzają trąbki???!!!! To tak jak bym chciał zakazać klaskania. Są częścią stadionowego kolorytu i dopingu. Jeśli ktoś chce niech trąbi. Jeśli ktoś nie lubi trąbienia ich idzie po parku na cichy spacer oglądać wiewióreczki.
Zawarcie1947 - 2009-08-19, 14:11

Thorgal napisał/a:
Są częścią stadionowego kolorytu i dopingu.


:shock: Proponuje, abys nie zajmowal glosu w sprawach, ktorych nie pojmujesz. A jesli nie rozumiesz w czym nam przeszkadzaja trabki to przeczytaj posty zawarte w temacie zamiast bezsensownie nabijac licznik.

liquido - 2009-08-19, 14:13

Thorgal napisał/a:
A co Wam przeszkadzają trąbki???!!!! To tak jak bym chciał zakazać klaskania. Są częścią stadionowego kolorytu i dopingu. Jeśli ktoś chce niech trąbi. Jeśli ktoś nie lubi trąbienia ich idzie po parku na cichy spacer oglądać wiewióreczki.


Przejrzyj sobie ten temat i będziesz miał odpowiedź.
E: Zawarcie1947 - Uprzedziłeś mnie ;-)

spooszan - 2009-08-19, 22:56

Thorgal, 4 strony wałkujemy ten temat, więc poczytaj sobie i może do Ciebie dotrze, chociaż szczerze mówiąc wątpię... :roll:
Thorgal napisał/a:
A co Wam przeszkadzają trąbki???!!!!

W tym, że powiedzmy 50 trąbek na stadionie jest w stanie skutecznie zagłuszyć 300 osób na młynie i kolejne 1000 osób pomimo, że miałoby ochotę włączyć się do dopingu nie słyszy nic co młyn śpiewa.
Nie wspomnę już o tym, że później śmieją się z naszego "trąbkowego dopingu". :evil:

Pao - 2009-08-20, 11:12

olowek.o1 napisał/a:
"Mi tam trabka sie podoba, bo robi zajebisty halas".


To ja na następny mecz przyniosę piłę łańcuchową, "bo robi zajebisty hałas" (tylko 118 dB). Tylko co to da?

W niedziele na wysokiej trybunie stałem tylko przed meczem, ale i to skutecznie uszkodzilo u mnie sluch. Niestety, nikt w bliskiej odleglosci ode mnie nie posiadal trabki (chyba znali mój gniew) i nie mialem okazji wyrwac jej trębaczowi razem z zębami i wyrzucic jej na dol w okolice pasa bezpieczenstwa.

Ale sluchajcie takiej rzeczy - stadion stoi w terenie zabudowanym, gdzie chyba sa jakies limity hałasu? Nie mozna uznac trąbki/tuby za przedmiot sluzacy zaklocaniu porzadku publicznego i poddac go ogolnej konfiskacie na bramkach przez nygusow?

masters - 2009-08-20, 12:17

Pao, wiekszy halas robia 4 GM-y jadace po torze, nie wspomne juz o tych wszystkich odpalanych i grzanych przed meczem, takze konfskujcie tez owe ryczace maszyny, jako, ze zaklucaja porzadek publiczny! Eeheeeeheeee :-P

Pao napisał/a:
i nie mialem okazji wyrwac jej trębaczowi razem z zębami i wyrzucic jej na dol w okolice pasa bezpieczenstwa.


Gorzej, gdybys trafil na niepozornego Daniel-san'a z panem Mijagi, dostalbys szybki kop z polobrotu i polecialbys ta sama droga, co trabka, zostawiajac po sobie cizemki, ktore nie zdazylyby za Toba pofrunac. ;-) :-P

spooszan - 2009-08-20, 14:41

Pao napisał/a:
poddac go ogolnej konfiskacie na bramkach przez nygusow?

Dementuję jakoby Nygusy stały na bramkach :-P
Głosujcie w ankiecie, może jej wyniki pomogą nam pokazać jak negatywnie jest nastawiona większość kibiców do nich.

mc_kssg - 2009-08-20, 15:57

Nie moge tego pojac, jak niektorzy nawet na tym forum wyrazaja swoja aprobate do trabek. Czy ci jeden z drugim sprawia taka satysfakcje te bezsensowne i denne trabienie :?:
Thorgal napisał/a:
A co Wam przeszkadzają trąbki???!!!!

W niczym. Sa swietnym uzupelnieniem dopingu :evil:
Jestem ciekaw czy jestes tak ograniczony, ze nie mozesz tego pojac, czy po prostu lubisz sie odstresowac i potrabic sobie ile wzlezie, zeby poczuc sie lepiej :?:

Rozumiem uzywanie trabek przez dzieci - fajna zabawka dla nich, ale jeden z drugim, dorosly chlop pierdzacy w trabke? - dzicz :!:

masters - 2009-08-20, 22:34

spooszan napisał/a:
Głosujcie w ankiecie, może jej wyniki pomogą nam pokazać jak negatywnie jest nastawiona większość kibiców do nich.


Ale jaka wiekszosc??Moze popatrzmy tez na wiek glosujacych przeciwko trabkom??

mc_kssg napisał/a:
Rozumiem uzywanie trabek przez dzieci - fajna zabawka dla nich, ale jeden z drugim, dorosly chlop pierdzacy w trabke? - dzicz


A moze dla tego doroslego chlopa dzicz skacze w S16?? On chce podmuchac w trabke!
Po raz kolejny nie rozumiem, dlaczego chcecie komus narzucic wole mlynu, jest DEMOKRACJA!!
Jeden chce pospiewac, drugi potrabic!! To moze teraz trebacze zrobia ulotke przeciwko mlynowi, bo im nie potrzeba sluchac przyspiewek??!

zielu - 2009-08-20, 22:41

masters napisał/a:
jest DEMOKRACJA!!

Dlatego właśnie przeprowadzana jest ankieta, wyniku komentować chyba nie muszę.

masters napisał/a:
To moze teraz trebacze zrobia ulotke przeciwko mlynowi, bo im nie potrzeba sluchac przyspiewek??!

Jesteś taki głupi sam z siebie czy ktoś ci za to płaci...?

Blokers:
Ostrzeżenie za wyzywanie innych użytkowników forum.
Jak macie coś do siebie to pogadajcie sobie na PW a nie publicznie na forum.

masters - 2009-08-20, 22:44

No oki, tylko czy na forum wchodza tez i biora udzia w tej ankiecie osoby, ktore przychodza na stadion z trabkami??Watpie...
Wiekszosc glosujacych, to pewnie osoby z mlyna, lub jakos z nim zwiazane.

Edit:Pewnie sam z siebie...skonczylem polemike z kims na twoim poziomie.

rrrrr - 2009-08-20, 22:45

Na stadionie niema demokracji rządzi grupa.
Idąc z twoim "demokratycznym" myśleniem każdy ma prawo na stadionie zrobić gówno na środku chodnika, lać na tor
czy może się pedałować z innym pedałem.

Greg - 2009-08-20, 22:47

masters napisał/a:

Po raz kolejny nie rozumiem, dlaczego chcecie komus narzucic wole mlynu, jest DEMOKRACJA!!
Jeden chce pospiewac, drugi potrabic!! To moze teraz trebacze zrobia ulotke przeciwko mlynowi, bo im nie potrzeba sluchac przyspiewek??!


Kto narzuca ?! Mlyn daje do zrozumienia ze trabki sa antydopingowe, one tylko dudnia i przeszkadzaja w prawdziwym dopingu... Masters czy jest napisana ankieta "Czy popierasz mlyn w narzucaniu ich ideologii ?" a moze jest "trabki na naszym stadionie i kryjacy sie podtekst co myslisz o trabkach ? "

Rozumiem ze bronisz swoich kolegow dudniacych trabkami ale nie mow ze MLYN narzuca cos komus... Mlyn Prosi, narzucanie to jesli bysmy zabierali i kazali spiewac.. powtarzam Mlyn Prosi.

Iman - 2009-08-20, 22:47

Cytat:
Ale jaka wiekszosc??Moze popatrzmy tez na wiek glosujacych przeciwko trabkom??


Sadzac po wpisach w tym watku przeciwko sa takze 40-letni, 35-letni, 26-letni czy 16-letni uzytkownicy... i nie przeszadzaj, ze to mlyn tylko jest przeciwko bo zaglosowalo juz blisko 100 osob :)

Glosujcie i piszcie co o tym sadzicie - na pewno wyniki i komentarze trafia do klubu, a co oni z tym zrobia zobaczymy.

zielu - 2009-08-20, 22:49

Cytat:
No oki, tylko czy na forum wchodza tez i biora udzia w tej ankiecie osoby, ktore przychodza na stadion z trabkami??Watpie...

Nikt nikomu nie broni zalogować się na forum, oddać głosu i w odpowiednim temacie napisać co o tym sądzi.

masters - 2009-08-20, 22:58

Greg napisał/a:
Rozumiem ze bronisz swoich kolegow dudniacych trabkami


I tu pudlo, Gregu! :-P Chodzi tylko o to, ze widzicie tylko jedna strone medalu!!
Wam przeszkadzaja trabki, ale sa i tacy, sam slyszalem, ktorym przeszkadza mlyn!
Powiedz, przyjdziesz za iles tam lat, z kilkuletnim dzieckiem na stadion, i co, pojdziesz do mlyna, bedziesz skakal, bluzgal i spiewal niesmiertelny tekst "Zdechl pies - Faluuubaz"??
Czy moze zatrabisz w trabke, bo dziecko Ci powie "Tatus, zatrab, bo ja nie umiem"??
Powiedzcie jeszcze, jak zuzel ma byc sportem rodzinnym, jak przychodzic na stadion calymi rodzinami??Co ma taki 4, 5, 6 latek robic miedzy biegami??Isc na piwo??

Pao - 2009-08-20, 23:06

masters napisał/a:
Powiedz, przyjdziesz za iles tam lat, z kilkuletnim dzieckiem na stadion, i co, pojdziesz do mlyna, bedziesz skakal, bluzgal i spiewal niesmiertelny tekst "Zdechl pies - Faluuubaz"??


Na ostatnim meczu ta "przyspiewka" czesciej byla intonowana przez piknikow, a to dlatego ze tylko to znaja... Na inne sa oporni bo wola dmuchac w trabki.

Czy teraz zmieniles zdanie i uwazasz, ze tylko sektor gosci bez 106 krzeselek jest najbezpieczniejszym miejscem na stadionie? :mrgreen:

masters napisał/a:
Co ma taki 4, 5, 6 latek robic miedzy biegami??Isc na piwo??


Niech sie uczy. Im szybciej tym lepiej ;-)

zielu - 2009-08-20, 23:07

masters napisał/a:
"Zdechl pies - Faluuubaz"??

To akurat zazwyczaj zaczynają śpiewac Twoi piknikowi przyjaciele.

Cytat:
Powiedzcie jeszcze, jak zuzel ma byc sportem rodzinnym, jak przychodzic na stadion calymi rodzinami??Co ma taki 4, 5, 6 latek robic miedzy biegami??Isc na piwo??

Czytaj uważnie, co jest napisane kilka/kilkanaście postów wyżej. Nikt nie czepia się do dzieciaków dudniących w trąbki.

masters - 2009-08-20, 23:14

Pao napisał/a:
Na ostatnim meczu ta "przyspiewka" czesciej byla intonowana przez piknikow, a to dlatego ze tylko to znaja...


Tez jestem piknikiem, a uwierz, znam jeszcze kilka :-P

Pao napisał/a:
Czy teraz zmieniles zdanie i uwazasz, ze tylko sektor gosci bez 106 krzeselek jest najbezpieczniejszym miejscem na stadionie?


A ile brakuje w jednym, "domowym" sektorze mlyna??

zielu9231 napisał/a:
Nikt nie czepia się do dzieciaków dudniących w trąbki


A jak ten dzieciak nie ma juz sil w plucach i prosi ojca, zeby dmuchnal za niego i to sprawia mu niemala frajde, co widzi ojciec i dalej dmucha....

Iman - 2009-08-20, 23:19

Cytat:
A jak ten dzieciak nie ma juz sil w plucach i prosi ojca, zeby dmuchnal za niego i to sprawia mu niemala frajde, co widzi ojciec i dalej dmucha....


A jak nie ma zadnego dziecka wokol.. a gosc dmucha w ta trabke ile wlezie? :-) Nie patrzy na nic... nie ma to zadnego sensu i dmucha w nia sam dla siebie? :-) Po co? :-)

masters - 2009-08-20, 23:23

Bo np dla niego to jest doping...ewentualnie chce byc zauwazonym, uslyszanym przez zawodnikow ktorym przyszedl dopingowac, a wiek, czy inny powod nie pozwala mu skakac i/lub spiewac. :-)
Maciex - 2009-08-20, 23:29

Nie rozumiem jednego dlaczego wszyscy atakują osoby, które w jak najmniejszym stopniu popierają trąbki. Jest wolność słowa i każdy może mieć i ma swoje zdanie... :roll:

Oczywiście nie popieram trąbek i jestem za ich usunięciem ale też nie popieram wulgaryzmu na stadionie. Wolę żeby małe dziecko trąbiło niż krzyczało J.... Zieloną Górę. Moim zdaniem trzeba uświadomić piknikowców że trąbienie jest złe. Trzeba roznosić ulotki, wywieszać tą flagę z przekreśloną trąbką lub flagę z łosiem itp. Potrzeba poważnej rozmowy na linii KK-Zarząd na temat trąbek. Może coś pomoże...

energy - 2009-08-20, 23:39

masters napisał/a:
nie pozwala mu skakac i/lub spiewac


To byłyby pojedyncze osoby ;] :-P

Greg - 2009-08-21, 01:17

1. W młynie Stalowców chyba najrzadziej slychac Zdechl Pies Falubaz. To wlasnie mlyn nie chce aby na stadionie bylo spiewane ZPF jak jezdzimy z Polonia Bydgoszcz czy Apatorem Torun.

2. Dziecko jesli zrobi cos nie tak w codziennym zyciu tlumaczy sie to tym ze jest za male aby zrozumiec, stad i STALOWCY wiedza ze takie dziecko jeszcze nie odrozni roznorodnosci dopingu. Akurat na zuzel zaprosilem juz nie raz 8 letniego chlopca i 6 letnia dziewczynke.. wytlumaczylem im ktorzy zawodnicy (kaski) to Nasi. z kim jezdzimy, jak sie liczy punkty itd.. (szybko pojmuja) i wytlumaczylem im kim sa ludzie siedzacy w S16. Wytlumaczylem im ze brawami, spiewem, okrzykami i roznymi wspolnymi "zabawami" pomagaja zuzlowcom aby oni czuli sie bardziej zmotywowani do Walki..i ze to jest lepsze niz trabka po ktorej po jakims czasie boli glowa jak sie duzo trabi......... po kilku meczach (2-3) jak przychodza to pytaja sie mnie czy moge ich zabrac do S16. Chca pomagac zuzlowcom. Chca machac flagami, i spiewac - prosza zebym uczyl ich przyspiewek.. i ZA KAZDYM RAZEM robia szkocje...

Ja im tego nie narzucilem, nie kazalem .. ja im to wdrozylem w formie ciekawostki i zabawy... i dobrze ze mam duzo szalikow bo obowiazkowo kazdy chce miec na meczu szalik.
- Wyrosna na bandytow co lataja po piwo ? Wyrosna na trebaczy ? Wyrosna na chuliganow ? wydaje mi sie ze nie ... mozna ? mozna!

3. Stowarzyszenie Kibicow rozmawialo z Zarzadem klubu ktory najchetniej widzi kibica szczesliwego. Jesli ktos chce trabic - niech trabi , Im podoba sie ryk trabek bo jest w pomieszczeniu 50 metrow od najblizszej trabki... Ale jak przystawic taka trabke do ucha.. dmuchnac 3-4 razy - wtedy ciekawe jakie byloby zdanie.

Na ta chwile Trabki przynosza zysk ze sprzedazy i kibic jest w czasie zawodow zajety trabieniem dmuchaniem , a nie chodzi po stadionie , nie niszczy niczego , nie marudzi. Zaplacil, siedzi i sie bawi, pojdzie do domu.

Zobacz masters jak wyglada doping w Zielonej Gorze. Trabki ? Nie... Nawet dziadki, pikniki , DZIECI ktore powinny kazac tacie trabic tez spiewaja... Zwyrodniali rodzice nie kupili/nie wzieli trabki? nie ... wytlumaczyli

Ogladac MS w RPA... Jesli trabek nie zabronia podpiszesz sie sam aby trabek nie bylo gdyz poza Szpakowskim/Szaranowiczem uslyszysz "TIIIIIITIIIIIIIII......."

masters - 2009-08-21, 06:21

Greg napisał/a:
..i ze to jest lepsze niz trabka po ktorej po jakims czasie boli glowa jak sie duzo trabi.


Powiedz mi jeszcze, ze tych z mlyna nic nie boli, po dopingu?? Boli na pewno, glowa jak i gardlo! Wiem cos o tym, sam po wyjazdach nie moglem mowic kilka dni... :-P
Gregu, ja nie twierdze, ze spiewanie jest gorsze od trabienia, chodzi mi caly czas o to, ze staracie sie na sile wyplenic cos, co jest od dawna na naszym stadionie i niektorym sie podoba.
Dlaczego np nie zaproponujecie trebaczom ugody? Dac ulotke, ze biegi parzyste oni trabia, biegi nieparzyste spiewa mlyn?Albo co 2 biegi, natrabia sie, po nich mlyn podnosi transparent "Po tym biegu spiewamy my, prosimy nie trabic"?
Patrzysz na kibicow falubazu, a wyobraz sobie GP bez trabek.Tam sa i nikomu nie przeszkadzaja, bez nich bylaby lipa, cisza i echo, tam nikt nie spiewa!

Startech - 2009-08-21, 08:36

Do masters :

SKOŃCZ WAŚĆ !!! Wstydu oszczędź !!!

Wyraziłeś swoje zdanie, miałeś do tego prawo. Ale nie brnij dalej w to, czego nie czujesz i nie rozumiesz. Wypowiedź Grega była dość wymowna a Ty dalej widzę nie ogarniasz. Trąbka to nie doping !!! To wyraz bezmyślności i ignorancji wobec innych kibiców.

Idź na Stilon albo Falubaz i zatrąb. Ciekawe z jaką reakcją się spotkasz. Może da Ci to do myślenia i zrozumiesz, że brak trąbek nie jest jedynie fanaberią młyna ..


;-)

Kaczy - 2009-08-21, 08:57

Najlepsze jest to że Ci trębacze myslą że super dopingują :mrgreen:
rrrrr - 2009-08-21, 09:47

Ja tam wolę na grandrpix śpiewać Polskie przyśpiewki, i założę sie że wiecej ludzi
woli wspomagać naszą reprezentacje głośnym huralnym śpiewem niż trąbką
byłeś w ogóle kiedyś na meczu piłkarskim ? Wiesz co tam się dzieje ? Chyba nie,

Szkoda w ogóle pisać bo niektórzy albo nie chcą albo nie potrafią tego zrozumieć.
Niestety z takimi ludźmi nigdy nie dogonimy falubazu....

krzysiugumisiu - 2009-11-18, 19:52

Już dawno temat ten nie był wałkowany, więc trochę go odświeżę. Moim zdaniem na stadionie trąbka może istnieć, ale tylko w niektórych sytuacjach, np. podczas prezentacji naszych zawodników i ewentualnie po wygranym biegu, gdyż w takiej sytuacji i tak hałas jest bardzo duży. Natomiast w żadnym wypadku taką trąbką nie można zagłuszać dopingu kibiców rywali. To musimy zrobić siłą naszych gardeł. Dopingu Falubazu nie możemy także zagłuszać okrzykami "Zdechł pies Falubaz", bo po co przyszliśmy na stadion? Po to żeby dopingować NASZ zespół.

Do młyna też mam jednak zastrzeżenia. Po pierwsze jest zbyt cichy (mam nadzieję, że zbiórka kasy na nagłośnienie przyniesie skutek). Trochę wpływ na to ma zarówno ilość ludzi w młynie jak i budowa stadionu. Łatwiej jest dopingować grupie 100 osobowej ustawionej w 10 rzędach po 10 osób niż 100 osób w jednym rzędzie. Uważam, że gdyby stadion był 14 - 16 rzędowy wyglądałoby to trochę lepiej. Po drugie ten koleś co prowadzi Szkocję to chyba nigdy nie widział jak to się powinno robić. Raz klaśnie szybciej raz wolniej. Drugie klaśnięcie jest po 2 sekundach a następne po 4 bo miał takie widzi mi się. Jak nie wie jak to się robi to niech klaśnie - policzy do 2 - znowu klaśnie - policzy do 2 tak jeszcze ze 2 razy a później już coraz szybciej. Nie pamiętam jak wygląda sprawa z bębnami, ale im jest ich więcej i im są głośniejsze tym lepiej.

Inna kwestia to przyśpiewki. Tak naprawdę to godna uwagi jest ta o szatańskiej armii i okrzyki STAL GORZÓW oraz STALECZKA GORZÓW SIALALALALA. Reszty nikt ze zwykłych kibiców nie zna. A piosenka o ptaszkach i morzu to już totalny bełkot (chyba że ma jakiś ukryty sens, o którym nie wiem). Dodatkowo możemy wykorzystać elementy z innych stadionów, np. "Małego walczyka" oraz piosenkę "jaki tu spokój", którą trzeba zagrać w odpowiedniej chwili (napiszę też o tym poniżej) - najlepiej na początku meczu.

Nieukrywam, ze jestem tzw. piknikiem, tzn. siedzę sobie na 7 i nie krzyczę, ale gdyby spora liczba ludzi w moim sektorze zaczęła to robić to też wciągnąłbym się w to. Tylko nie piszcie mi że jestem kibicem sukcesu, bo od kiedy mogłem sam chodzić na mecze, to robiłem to. Może nie na każdy mecz, bo różnie bywało z kasą zwłaszcza w czasach szkoły. W czasach 1 ligi też mniej odwiedzałem stadion, ale na połowie meczów w sezonie zawsze byłem co myślę nie jest złym wynikiem.

Do niedawno raz na jakiś czas jechałem do Poznania na mecze Lecha i kiedyś dostępne były bilety już tylko do kotła. Byłem bardzo niezadowolony z tego powodu, ale to co zobaczyłem, czyli 6 tys. ludzi wydzierających się na całe gardło przez co trybuna aż chodziła, te przyśpiewki, które równo śpiewał cały sektor, głośne odpowiedzi z drugiej strony spowodowało, ze następnym razem jeśli będę mógł to też tam pójdę. Myślę, że taka współpraca z kibicami z Poznania (chodzi mi o podpowiedzi odnośnie prowadzenia dopingu) dałaby wymierne rezultaty.

A tego gamonia co puszcza muzykę na stadionie za to co zrobił podczas derbów z Falubazem w 2008 r. to chyba bym za jaja powiesił. Mecz jest w plecy, ludzie siedzą smutni, a ten po 13 biegu włącza piosenkę "Jaki tu spokój". Falubazy jak to usłyszeli to rozpoczęli taki taniec, że normalnie serce się kroiło z jeszcze większej wściekłości.

Ale sie strasznie rozpisałem, jeżeli ktoś przeczytał to wszystko to szacun dla niego :)

stalowiec47 - 2009-11-18, 20:32

Do prowadzącego doping nie powinieneś mieć zastrzeżeń, bo on prowadzi dobrze Szkocje - zauważ, że to reszta ludzi nie równo klaszcze i wyprowadza z rytmu.
Tabaskokssg - 2009-11-18, 22:05

krzysiugumisiu napisał/a:
Moim zdaniem na stadionie trąbka może istnieć,


A zdaniem normalnych kibiców nie powinna istnieć wogóle. Jeżeli ktoś ma zamiar trąbić, czy to na prezentacji, czy kiedykolwiek na meczu, to niech lepiej się przerzuci na piłke nożną w afryce :!: Na "Jancarzu" potrzeba kibiców, a nie błaznów.

krzysiugumisiu napisał/a:
Trochę wpływ na to ma zarówno ilość ludzi w młynie j


To przyjdź do młyna. Będzie o jednego więcej :-)

krzysiugumisiu napisał/a:
Inna kwestia to przyśpiewki. Tak naprawdę to godna uwagi jest ta o szatańskiej armii i okrzyki STAL GORZÓW oraz STALECZKA GORZÓW SIALALALALA. Reszty nikt ze zwykłych kibiców nie zna.


Że ty nie znasz przyśpiewek, to nie znaczy, że nikt nie zna. Ogarnij się chłopie, w Lesznie było nas około tysiąca i śpiewali prawie wszyscy, więc nie gadaj głupot.

krzysiugumisiu napisał/a:
Nieukrywam, ze jestem tzw. piknikiem, tzn. siedzę sobie na 7 i nie krzyczę, ale gdyby spora liczba ludzi w moim sektorze zaczęła to robić to też wciągnąłbym się w to.


Spora liczba ludzi mysli tak samo jak ty :-|

krzysiugumisiu napisał/a:
czyli 6 tys. ludzi wydzierających się na całe gardło przez co trybuna aż chodziła, te przyśpiewki, które równo śpiewał cały sektor, głośne odpowiedzi z drugiej strony spowodowało, ze następnym razem jeśli będę mógł to też tam pójdę.


No i co z tego ? Może do Crveny zvezdy nas porównasz jeszcze ? Chłopie Stal a Lech to zupełnie co innego, takich klubów nie ma co porównywać

krzysiugumisiu napisał/a:
Myślę, że taka współpraca z kibicami z Poznania (chodzi mi o podpowiedzi odnośnie prowadzenia dopingu) dałaby wymierne rezultaty.


Tak tak, kibice Lecha podpowiedzą naszym, żeby sklonowali każdego kibica 10 razy to wtedy byłby doping taki jak na Lechu :-P Oczywiście kibice Lecha nie mają lepszych zajęć niż edukowanie kibiców Stali.

Mówiąc nowoczesną gwarą podwórkową : Zmień dilera człowieku :-|

liquido - 2009-11-18, 22:11

krzysiugumisiu napisał/a:
Moim zdaniem na stadionie trąbka może istnieć, ale tylko w niektórych sytuacjach, np. podczas prezentacji naszych zawodników i ewentualnie po wygranym biegu, gdyż w takiej sytuacji i tak hałas jest bardzo duży. Natomiast w żadnym wypadku taką trąbką nie można zagłuszać dopingu kibiców rywali. To musimy zrobić siłą naszych gardeł.


Podzielam Twoje zdanie w 70% z tą jednak różnicą, że dla mnie trąbka na stadionie nie ma prawa bytu. Pomyśl co byłoby lepsze podczas prezentacji: głośne, ale nic nie znaczące łosiowe buuuuu, czy może odrobinę cichsze (chyba że cały stadion by się podłączył, co jest realne) "Jesteśmy z Wami, Staleczka jesteśmy z Wami!" Co by bardziej zmobilizowało zawodników, stworzyło niepowtarzalny klimat?

A teraz trochę nie na temat ;-) (wybacz spooszan :-) )

Skoro podobało Ci się w poznańskim Kotle, to myślę, że jeśli przyjdziesz choć na jeden mecz do naszego gorzowskiego Młyna to również nie będziesz zawiedziony, a każda jedna osoba więcej się przyda.

PS. Też mam nadzieję, że nagłośnienie poprawi doping, ale do tego potrzeba kasy. Zachęcam do wpłat ;-)

Pozdrawiam

krzysiugumisiu - 2009-11-18, 23:21

Tabaskokssg napisał/a:
To przyjdź do młyna. Będzie o jednego więcej


Sorry, ale mam swoje powody żeby tam nie chodzić

Tabaskokssg napisał/a:
Że ty nie znasz przyśpiewek, to nie znaczy, że nikt nie zna. Ogarnij się chłopie, w Lesznie było nas około tysiąca i śpiewali prawie wszyscy, więc nie gadaj głupot.


Zdziwiłbyś się gościu. Mogę się założyć że większość zwykłych kibiców nie zna. Zresztą czy śpiewacie je podczas meczów w Gorzowie? Jeśli tak, to widać (słychać) jaką macie siłę. Ponadto nie porównuj meczów wyjazdowych do tych w domu. Wiadomym jest, że doping na wyjeździe wychodzi dużo lepiej.

Cytat:
Spora liczba ludzi mysli tak samo jak ty


Do tego potrzebna jest grupa kilkunastu osób, która pociągnąć może resztę. Zwykły kibic raczej niechętnie wyrywa się z tłumu.

Tabaskokssg napisał/a:
No i co z tego ? Może do Crveny zvezdy nas porównasz jeszcze ? Chłopie Stal a Lech to zupełnie co innego, takich klubów nie ma co porównywać


Na Lecha przychodziło 30 tys. kocioł 6 tys. czyli 20 % stadionu. Na Stal prawie 10 tys. kocioł - 200 osób - 2 %. Zresztą popatrz sobie na tak "lubiany" przez nas Falubaz. Ilu ich jest. I chodzi mi o ich kocioł w domu.

Tabaskokssg napisał/a:
Mówiąc nowoczesną gwarą podwórkową : Zmień dilera człowieku


Dziękuję za radę. A Tobie radzę trochę więcej myśleć.

Tabaskokssg - 2009-11-19, 00:03

krzysiugumisiu napisał/a:
Sorry, ale mam swoje powody żeby tam nie chodzić


No to nie jęcz, że mało ludzi w młynie

krzysiugumisiu napisał/a:
Zdziwiłbyś się gościu. Mogę się założyć że większość zwykłych kibiców nie zna.


Ciekawi mnie co masz na myśli, mówiąc "zwykli kibice". To tacy, co tylko przychodzą na żużel ? To są widzowie żużla, natomaist kibic to jednak coś więcej i wielu kibiców, którzy nie chodzą do s16, znają dużo przyśpiewek, jak "Gorzów to jest potęga", "Staleczka Ka, Staleczka Es" czy "A w Gorzowie, w pięknym mieście". Przecież, jadąc na wyjazd śpiewają z reguły wszyscy, a poza tym te przyśpiewki są znane już w cały mmieście. OCZYWIŚCIE NIE MA W TYM NIC ZŁEGO, ŻE NIE ZNAJĄ OWYCH PRZYŚPIEWEK, ACZKOLWIEK NA PEWNO NIE SĄ W WIĘKSZOŚCI

krzysiugumisiu napisał/a:
Do tego potrzebna jest grupa kilkunastu osób, która pociągnąć może resztę. Zwykły kibic raczej niechętnie wyrywa się z tłumu.


No to się nie wyrywaj. Śpiewaj kiedy jest 'druga strona odpowiada', rób szkocje i będzie gites.

krzysiugumisiu napisał/a:
Na Lecha przychodziło 30 tys. kocioł 6 tys. czyli 20 % stadionu. Na Stal prawie 10 tys. kocioł - 200 osób - 2 %.


No więc sam sobie odpowiedziałeś. Nigdy nie będzie na Stali takiej frekwencji na młynie, ani na stadionie, więc daj sobie siana z porównywaniem Stali i Lecha

bartoszKSSG - 2009-11-19, 06:52

Zacznijmy od tego, że nasz młyn jest "młody" i jest dopiero w kwiecie rozkwitu, na falubazie podobne były początki nie odrazu mieli młyn taki jaki mają. Wiele jest osób takich jak Ty które, siedzą i się zastanawiają czy się włączyć do dopingu czy nie. ZACZNIJ wymagać też od siebie a nie kierować pretensję na młyn którego czasami nie słychać.
maxmatecki - 2009-11-19, 10:48

http://www.sportowefakty....sliwym-trabkom/
Moze by klub zakazał sprzedaz trabek i wnoszenie ich na stadion?Moze jakas petycja do klubu?Wkurzaja te trabki!I tyle!A i glowa boli z dwa dni po meczu jak ziomale trabia za plecami przez caly mecz.Zgadzam sie z kolega wyzej(nie chce mi sie szukac)!W Lesznie bylo nas duzo i doping byl super!Glosny wyrazny!Wiec mozna dopingowac bez tych durnych trabek!Pozdrawiam!

spooszan - 2009-11-19, 11:09

Ja także jestem za zredukowaniem trąbek do minimum.
krzysiugumisiu napisał/a:
Reszty nikt ze zwykłych kibiców nie zna.
Czyja to wina, że nie znają przyśpiewek :?: Śpiewnik jest na forum łatwo można się nauczyć ich. Kiedyś były do programów rozdawane. Dla chcącego nic trudnego.
krzysiugumisiu napisał/a:
Nie pamiętam jak wygląda sprawa z bębnami, ale im jest ich więcej i im są głośniejsze tym lepiej.

Jak masz jakiś na stanie to chętnie przyjmiemy, albo możesz nam zasponsorować jeden :-D
krzysiugumisiu napisał/a:

Nieukrywam, ze jestem tzw. piknikiem, tzn. siedzę sobie na 7 i nie krzyczę, ale gdyby spora liczba ludzi w moim sektorze zaczęła to robić to też wciągnąłbym się w to.

Takich jak Ty jest 80% stadionu. Każdy ogląda się na drugiego i rezultat jest taki, że nie włącza się do dopingu nikt. Gratuluje podejścia.
Ogarnij się chłopie. Narzekasz, że jest mało kibiców w młynie, ale sam do niego iść nie chcesz. Narzekasz, że nie ma dopingu na stadionie, ale sam się do niego nie włączasz. Narzekasz, na ubogi repertuar młyna, ale podejrzewam, że jak młyn śpiewa przyśpiewkę na przykład "tylko jeden klub..." to siedzisz cicho jak 99% stadionu więc nie dziw się, że są śpiewane te przyśpiewki, które mają szansę na poderwanie do dopingu większą liczbę osób na stadionie.
krzysiugumisiu, odpowiedz mi na pytanie: czy wpłaciłeś na nagłośnienie :?:


Wiele z was tylko wypisuje MOŻNABY BYŁO, TRZEBABY BYŁO, itp. zamiast wziąć się do roboty. Chcecie dobrego dopingu na stadionie :?: Wpłaćcie na nagłośnienie, nauczcie się przyśpiewek, włączajcie się do dopingu nie oglądając się na resztę sektora. Nie mówię już o przyjściu na s16. Ja na przykład nie siedzę w młynie, ale nie przeszkadza mi to włączać się do dopingu. OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE :!: Zacznijcie wymagać w pierwszej kolejności od siebie a dopiero później od innych. Zadajcie sobie najpierw pytanie co ja zrobiłem dla klubu, aby na stadionie była lepsza atmosfera a później czepiajcie się innych.
liquido napisał/a:

A teraz trochę nie na temat ;-) (wybacz spooszan :-) )

Wybaczam :-P

safko - 2009-11-19, 11:36

Aby doping poszedł do góry musi być zrealizowane moim zdaniem kilka punktów, oto moja koncepcja i moje "lekarstwo" na obecną co by nie mówić mizerię.

1.Przeniesienie młyna
Obecne miejsce jest po prostu najgorsze z mozliwych. Nie da sie stamtad ogarnac stadionu, a bynajmniej bardzo ciezko. Najlepszym miejscem oczywiscie bylby srodek prostej pod dachem gdzie doping niósłby się elegancko (czego dowodem była prezentacja zespołu 2008).

2.Strefa nienumerowana
Nie może być tak że jest wydzielony jeden sektor i koniec. To musi być strefa nienumerowana gdzie kibice będą przychodzić gdy bedą mieli ochote pokrzyczeć, to miejsce musi chłonąć nowych ludzi. Jak to może być zrealizowane w obecnej formie gdy młyn pęka w szwach a tuż za schodami w sektorach obok ludzie różni (zgredy, babcie, wąsacze, trębacze) mają swoje stałe miejsca i swoją stałą już mentalność i nigdy nie włączą sie do dopingu. W dodatku ceny na taką strefę muszą być promocyjne albo chociaż najniższe z możliwych.

3.Nagłośnienie
No to chyba oczywista oczywistość. Prowadzący doping musi być konkretnie słyszalny co by motywowac do glebszej aktywnosci.

4.Naganiacze
W innych częściach stadionu, w sektorach otaczających młyn po bokach powinny też być grupki zachęcające swój sektor do dopingu.

5.Muzyka - off

6.Trąbki - out

7.Propaganda dopingu - on

Może może może po spełnieniu tych punktów coś by się ruszyło konkretnie.

krzysiugumisiu - 2009-11-19, 18:23

spooszan napisał/a:
krzysiugumisiu, odpowiedz mi na pytanie: czy wpłaciłeś na nagłośnienie


Może Ciebie zdziwię, ale zrobiłem jakiś czas temu.

safko napisał/a:
4.Naganiacze
W innych częściach stadionu, w sektorach otaczających młyn po bokach powinny też być grupki zachęcające swój sektor do dopingu.


Właśnie o czymś takim mówiłem, żeby w każdym sektorze było kilka takich osób.

safko napisał/a:
1.Przeniesienie młyna


Najlepsza byłaby górna trybuna, bo cały doping "odbijałby" się od dachu i wracał na stadion, ale raczej wątpię, żeby tam się przeniósł

Tabaskokssg napisał/a:
No to się nie wyrywaj. Śpiewaj kiedy jest 'druga strona odpowiada', rób szkocje i będzie gites.


No to w takim razie jest gites :-) Ale co do faceta prowadzącego Szkocję nie przekonacie mnie. Tzn. nie twierdzę, ze za każdym razem wycina takie babole, ale na każdym meczu 2-3 razy takie przeciągnięcie między klaskaniem zrobi.

Tabaskokssg napisał/a:
krzysiugumisiu napisał/a:
Na Lecha przychodziło 30 tys. kocioł 6 tys. czyli 20 % stadionu. Na Stal prawie 10 tys. kocioł - 200 osób - 2 %.


No więc sam sobie odpowiedziałeś. Nigdy nie będzie na Stali takiej frekwencji na młynie, ani na stadionie, więc daj sobie siana z porównywaniem Stali i Lecha


Źle mnie zrozumiałeś. Tam też z początku w kotle nie było tylu ludzi (w ogóle chodzi mi o % kibiców, a nie o konkretne liczby), ale małymi krokami potrafili to zwiększyć, czyli przekonać pozostałych kibiców, ze warto, że to nie jest takie trudne. Dlatego pochwalam zbiórkę na nagłośnienie, do której się dorzuciłem i tak myślę, żeby co miesiąc (po świecie Matki Boskiej Pieniężnej) coś jeszcze doładować. Niestety niezbyt dużo osób - nawet z młyna to zrobiło, no chyba, że do puszek

spooszan - 2009-11-19, 20:43

krzysiugumisiu napisał/a:
Może Ciebie zdziwię

Niekoniecznie ;-)
krzysiugumisiu napisał/a:
żeby w każdym sektorze było kilka takich osób.

Dlaczego nie możesz być taką osobą :?: :-P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group