Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - Półfinał Stal Gorzów - Sparta Wrocław

Thorgal - 2017-08-20, 21:16
Temat postu: Półfinał Stal Gorzów - Sparta Wrocław
To zaczynamy dywagacje. Wszyscy liczyliśmy na Unię. Tę jednak wywalczył sobie Cieślak. Sila Wroclawia jest formacja juniorska. My nie mamy marginesu na słabości seniorów. Ponadto pytanie dotyczy zdrowia Nielsa bo forma drużyny jest.

Mam obawy o ten dwumecz. Unie spokojnie byśmy przeszli nawet z Linusem. Z Wroclawiem musimy pojechać jak dzisiaj Falubaz.

To co? W końcu Derby w Finale?! :-)

As17 - 2017-08-20, 21:32

Raz daliśmy radę już w tym roku Wrocław ograć u nich więc zróbmy to jeszcze raz. Po drugie zróbmy tor chociaż taki jak dziś gdzie o miejscu a mecie nie decydował tylko start i pykniemy ich i u nas więc do boju. Mówiłem że trzeba walczyć jeszcze w tym roku a nie za rok.

I jeszcze jedno Dużo zdrowia Niels

Speedway-Fan - 2017-08-21, 18:22

Według mnie trafiliśmy na najsłabszego z całej czwórki. Chłopaki z Wrocławia dostali zadyszki w najważniejszym momencie. Tai już nie jest dominatorem na swoim torze a Janowskiemu troche siadł refleks startowy bo on akurat wyprzedzać nie potrafi (chyba że po kredzie jak mu ktoś odjedzie). Zrobimy tor jak kolega wyżej napisał i powinno być dobrze. Nie chce mi sie szperać po regulaminach ale skoro PUK ma drugą średnią to nie można zastosować ZZ'ki ?
RAFIK - 2017-08-21, 20:54

Speedway-Fan napisał/a:
Nie chce mi sie szperać po regulaminach ale skoro PUK ma drugą średnią to nie można zastosować ZZ'ki ?
W przypadku kontuzji zastępstwo będzie mogło być stosowane tylko za najlepszego żużlowca w drużynie. Pod tym względem sezon 2017 będzie więc czwartym z rzędu, w którym ten zapis funkcjonuje na tej zasadzie.
1. Bartosz Zmarzlik 2,477
2. Krzysztof Kasprzak 2,157
3. Martin Vaculik 2,000
Oczywiście to są średnie z zeszłego roku.
Iversen ma czwartą średnią w drużynie.Czyli jedziemy Linusem.
Jeśli w drugiej części sezonu obowiązują nowe obliczenia na podstawie pierwszej części sezonu to i tak Iver by miał drugą średnią.

sensowny - 2017-08-21, 22:14

Nie wiem co tu tyle optymizmu. Wg mnie szanse są 40-60 dla Wrocławia. Brak Iversena który zrobił we wrocku 14 pkt będzie aż nadto widoczny. Co nie znaczy że Stal nie powalczy
RAFIK - 2017-08-21, 22:19

sensowny napisał/a:
Nie wiem co tu tyle optymizmu. Wg mnie szanse są 40-60 dla Wrocławia. Brak Iversena który zrobił we wrocku 14 pkt będzie aż nadto widoczny. Co nie znaczy że Stal nie powalczy
Wszystko się zgadza,ale w 6 startach przy braku Kasprzaka.
czarli9 - 2017-08-22, 08:59

Jak dla mnie wszystkie drużyny mają równe szanse w półfinałach i później już w finale. Zwróćcie uwagę, że odkąd wprowadzono komisarzy torów gospodarz nie jest już murowanym faworytem. Wy przegraliście kilka meczy z rzędu z teoretycznie słabszymi drużynami, pojechaliście do Leszna i wygraliście. Grudziądz zremisował w Częstochowie ( kto by się spodziewał), my dostaliśmy łomot w Lesznie a wygraliśmy liderem na ich terenie. Dla mnie sprawa otwarta. Jedno jest pewne dobrze, że nie jedziemy razem w półfinałach, lepiej spotkać się w finale. Jak mam dostać zawału to w walce o złoto hehe ;-) Pozdrawiam
Speedway-Fan - 2017-08-22, 11:16

czarli9 napisał/a:
Jak dla mnie wszystkie drużyny mają równe szanse w półfinałach i później już w finale. Zwróćcie uwagę, że odkąd wprowadzono komisarzy torów gospodarz nie jest już murowanym faworytem.


Ja bym powiedział nawet że to nie tylko kwestia torów ale doboru sprzętu. Zobaczcie jak np. radził sobie Jack Holder jak dostał rumaki od Grega Hancocka. Podobnie było z Thorsellem czy Kurtzem. Jest kilku raiderów jak np. Bartek ;-) którzy zrobią coś z niczego ale to są wyjątki. Jeśli Linus otrzyma wsparcie sprzętowe od Nielsa to jest w stanie zrobić wynik w granicach 7-8 punktów. Pytanie tylko czy je dostanie bo gorszy od jacka czy brada to on napewno nie jest.

As17 - 2017-08-22, 20:19

Forma naszych rośnie, jak Wrocław spanikuje po ostatniej porażce i zaczną grzebać z torem mogą się pogubić zwłaszcza, że nie do końca na nim się dobrze czują - w większości decyduje start a my też w końcu możemy liczyć na naszych startowców. Co do Sundstroema to akurat wcale nie musi być aż takim naszym osłabieniem zwłaszcza we Wrocławiu gdzie niby decyduje start a to akurat mu wychodzi.
Więc wcale nie stoimy na straconej pozycji myślę że na 42-45 pkt nas stać a przy odrobinie szczęścia możemy to nawet wygrać, jak młodzież dorzuci jakieś punkty.

Co do meczu u nas to sprawa jest prosta zrobić inny tor niż w meczu z Wrocławiem z rundy zasadniczej gdzie o wszystkim decydował start. Jak zrobią taki tor jak chociaż z meczu z czewą będzie dobrze o ile Chomski nie będzie popełniał błędów taktycznych jak chociażby z meczu z Częstochową gdzie wie że juniorzy pojadą dodatkowe biegi a puszcza tego lepszego w 3 biegu gdzie ma z urzędu 1pkt. zamiast puścić go dopiero w 5 biegu, dobrze że seniorzy zrobili swoje i ta rezerwa nie miła wpływu na wynik ale w półfinałach takie babole są niedopuszczalne.

Co niektórzy po serii wtop już spisywali ten sezon na starty wcale tak być nie musi.
Do boju Stal jedziemy do Wrocławia wspierać naszych.

Thorgal - 2017-08-28, 20:30

No ostatnie wyniki pokazują, że forma Spartan rośnie.

Czy Linus jest na treningach w Gorzowie? Czy brana jest pod uwagę jazda Cooka? Jak sytuacja z nim wygląda?

As17 - 2017-08-28, 21:31

A na czym ty chcesz trenować do wieczora na naszym torze to ziemniaki można było sadzić istne wykopki.
A na czym polega ten wzrost formy wrocławian ??? chyba że masz na myśli Tajskiego to i owszem chłop coś znalazł ( silnik od Kowalskiego może) Reszta na swoim poziomie.

yellow-blue - 2017-08-29, 06:37

Thorgal napisał/a:
Czy Linus jest na treningach w Gorzowie? Czy brana jest pod uwagę jazda Cooka? Jak sytuacja z nim wygląda?


Ale że co z Cookiem? Ma jechać u nas czy może we Wrocławiu? Za Iversena jedzie Linus to oczywiste. Spokojnie, potrenuje i swoje zrobi.

Speedway-Fan - 2017-08-29, 10:02

A gdzie ta forma Spartan rośnie? Na Grand Prix w Gorzowie tor to była żenada. Zero mijanek, start i jazda gęsiego. Kasprzak robi trójki przeplatane z zerem a Smolinski jedzie przed Bartkiem. No bez jaj :-) Ostatni raz kupiłem bilety na to gówno..
BTW. Jeśli chcemy walczyć to tor MUSI k...a być do ścigania! Inaczej jesteśmy w ciemnej dupie. Krótka piłka.

miszarus - 2017-08-29, 12:09

Tak czy inaczej, Sparta jest faworytem tego półfinału.
Do Wrocławia pojedziemy pewnie takim składem:
1. Vaculik
2. Pawlicki
3. Kasprzak
4. Linus
5. Bartek Zmarzlik
6. Karczmarz
7. Hubert

Pierwsza para Vaculik-Przemek powinna walczyć o wygrane w biegach. Dla tej pary minimum będzie 3-3 (w biegu pierwszym Tai pewnie wygra).
Para KK-Linus wszystko powyżej 3-3 będzie moim zdaniem wartością dodaną.
Bartek z juniorem podobnie jak para KK-Linus.

W ostatniej serii mam nadzieję, że kilku naszych się przełoży i mecz będzie rozstrzygał się w nominowanych.
Uważam, że Stal stać na remis bądź wygraną we Wrocławiu. Jeżeli nie zdobędziemy tam ponad 40 punktów to uznam to za srogą porażkę! :)
Ale czuję w kościach, że nasi tam wygrają 8-) 8-) :lol: :lol:

RAFIK - 2017-08-29, 16:43

Speedway-Fan napisał/a:
A gdzie ta forma Spartan rośnie? Na Grand Prix w Gorzowie tor to była żenada. Zero mijanek, start i jazda gęsiego. Kasprzak robi trójki przeplatane z zerem a Smolinski jedzie przed Bartkiem. No bez jaj :-) Ostatni raz kupiłem bilety na to gówno..
BTW. Jeśli chcemy walczyć to tor MUSI k...a być do ścigania! Inaczej jesteśmy w ciemnej dupie. Krótka piłka.
Tak na marginesie.Jeśli chodzi o tor na GP to gospodarze go nie robią tylko jest taki flegmatyczny spec Morris cz jakoś tak.Tak więc jeśli chodzi o rewanż to jestem spokojny,pytanie jak we Wrocku?Jeśli zrobimy w okolicach 42-43 pkt to rewanż będzie ciekawy.
As17 - 2017-08-30, 19:05

Powiem szczerze że bardziej obawiam się meczu u nas niż we Wrocławiu.
sensowny - 2017-09-01, 11:04

Daniel Davidsson zawodnikiem Stali :mrgreen:
Thorgal - 2017-09-02, 11:07

Linus w Szwecji nieźle śmiga. Wydaje mi się, że kluczem mogą być ich juniorzy. Ciężko będzie naszym zdobywać pkty na ich zawodnikach. Stąd duży ciężar na seniorach. Dobrze, że Przemek się połapał na czas. Martin chyba jeszcze nie odpalił jak na początku sezonu. I przyznam, że on jest moją największą obawą. Jeśli Martin odpali, to za nawet przy słabszym Linusie możemy osiągnąć tam niezły wynik (np. taktyczne 3 seniorów).

[ Dodano: 2017-09-03, 21:06 ]
Brawo Stal! No to będą jaja gdy wygramy 47-43.

As17 - 2017-09-04, 11:08

Wynik jest niezły, mogło być troszeczkę lepiej ale nie narzekajmy. Teraz tylko zrobić tor jak pogoda pozwoli dla naszych jeźdźców a nie jak ostatnio dla Wrocławia i będzie dobrze - mamy dobrych seniorów i juniorów tez mamy dobrych wiec jak nic dla spokoju zdobędziemy te 48pkt aby leśnym dziadkom było łatwiej. Do boju Stal jeszcze trzy zacięte mecze przed nami.
sensowny - 2017-09-04, 11:23

Ja tam uważam że to spacerek nie będzie. Drabik,Wozniak czy Woffinden dobrze czują gorzowski tor. Stal będzie w finale tylko jeśli wszyscy pojadą na swojego Maxa w innym wypadku Wrocek tam wejdzie

Pawlicki 9 pkt
Sundstroem 2 pkt
Kasprzak 9 pkt
Vaculik 10 pkt
Zmarzlik 12 pkt
Karczmarz 5 pkt
Czerniawski 1 pkt

48:42 ;-)

Yankes - 2017-09-04, 12:57

Szkoda PUKa, prześledziłem wyniki i wychodzi że w ostatnich latach nigdy nie zdobył mniej niż 4 punkty. Gdyby wczoraj jechał za Linusa to nawet robiąc te 4 bylibyśmy już do przodu...

W rewanżu będzie mega ciężko, szczerze mówiąc patrząc na zróżnicowanie zawodników to Sparta nam wybitnie nie leży, bo ma silną i nieobliczalną 2 linię, a patrząc na nasz tor to widać że on pasuje Sparcie.

Tai obecnie to pewniak na 12+, Milik u nas od zawsze dobrze w okolicach 10, Drabik przy zmienianiu słabszych seniorów co najmniej 9 dorzuci. Nasza szansa to słabsza forma Magica, jego dyspozycja zdecyduje. Jeśli przkroczy 10 pkt, to ich czterech liderów ma już ok. 40 punktów, wystarczy żeby Woźniak, Lebiediew i Drożdż dorzucili 3...

Nasi liderzy powymieniają się punktami, cios za cios, i też koło dyszek się zakręcą. Liczę że u nas Karczmarz i Czerniawski, zneutralizują chociaż Drożdża i ten pojedzie 2 razy na okrągłe zero. Stachu musi ustawiać Karczmarza na Dróżdża na początku meczu, bo potem może pójść za niego Drabik w taktycznej (a jeśli chcemy finału to musimy zakładać taktyczne po stronie Sparty).

Stąd wynika, że u nas kluczowi gracze to Przemo, Linus i oczywiście do tego dochodzi Stanisław.
Jeśli PP i Linus będą przegrywać z Woźniakami, Lebiedewami i co najważniejsze nie poradzą sobie chociaż po 1 razie z Janowskim to nie ma nas w finale.

Z kolei Stachu będzie miał super trudne zadanie, najłatwiej byłoby zrobić tor mokry, rwący, dziurawy i wygrać 53-37, ale zarząd Eligi nam tego nie puści, będzie walkower jak nic. Jedyna szansa to tor taki jak był na Włókniarza, plus ci co mogą trenują od czwartku do soboty w godzinach wieczornych. Tor z jedną ścieżką środkiem toru to kopanie sobie grobu i to wie każdy, mam nadzieję że nasz sztab szkoleniowy też.

Dlatego liczę na tor do wyprzedzania i ciekawy mecz. Nawet jeśli przegramy to przynajmniej po walce, a nie po oglądaniu katorgi szybkiego Zmarzlika po tragicznych startach i 4 okrążeniach na tylnym kole Woźniaka.

marcin_crx - 2017-09-04, 13:02

Wynik, chyba dobry - choć paradoksalnie mógł być lepszy! Jakby nie dziurska to zarówno Przemo jak i Martin dowieźliby po 2 oczka wtedy byłby remis.

Z drugiej strony mieliśmy też sporo szczęścia z: defektem Woźniaka, wykluczeniem Janowskiego, kranikiem Lebiedieva.

Suma dziur i szczęścia zatem wychodzi chyba na zero ;-)

W rewanżu musimy zdobyć 48 oczek, biorąc pod uwagę wynik naszych we Wrocławiu to:

Pawlicki 6 oczek - w Gorzowie słabiej nie pojedzie na pewno
Linus 1 oczko - w Gorzowie na torze powinien 3-4 zdobyć
Kasprzak 8 - w Gorzowie będzie lepiej
Vaculik 10 w 6 startach - w Gorzowie będzie lepiej
Zmarzlik 11 oczek - w Gorzowie będzie lepiej
Karczmarz 6 oczek - tutaj mam wątpliwości czy będzie lepiej, oby nie było gorzej
Czerniawski 1 oczko - podobnie jak wyżej

Thorgal - 2017-09-04, 14:56

Kluczem do zwycięstwa będzie postawa naszych zawodników. Języczkiem uwagi będą starty i rozegranie pierwszego luku. Na pewno trzeba będzie dobrać odpowiednie przelozenia. Kto zrobi to lepiej będzie w finale. A kto wygra? Zdecyduje dyspozycja dnia i szybsze pokonywanie czterech okrazen.
PavelN11 - 2017-09-04, 16:38

Yankes napisał/a:

Jedyna szansa to tor taki jak był na Włókniarza, plus ci co mogą trenują od czwartku do soboty w godzinach wieczornych. Tor z jedną ścieżką środkiem toru to kopanie sobie grobu i to wie każdy, mam nadzieję że nasz sztab szkoleniowy też.

Niestety od środy do niedzieli prognozują opady także z treningów pewnie będą nici.. tak samo pokrzyżuje nam to przygotowanie toru, boję się że mecz będzie zagrożony i panowie komisarze zrobią nam tor pod start i jazde gęsiego co jest wodą na młyn dla Wrocławia.

As17 - 2017-09-04, 18:04

Padać ma napewno w środę wtorek i czwartek bez deszczu ale trenować to trzeba dopiero w piątek i sobotę wcześniej niema sensu lub w niedzielę wcześnie rano.
RAFIK - 2017-09-04, 19:37

Spokojnie,bez paniki.Ja wierzę w chłopaków.W rundzie zasdniczej we Wrocku wygraliśmy w rewanżu przegraliśmy.Teraz we Wrocku w półfinale przegraliśmy więc powinniśmy w rewanżu my wygrać.Stawiam 50-40 i finał z Lesznem.A tak na marginesie,w sobotę w Teterow ma padać 6mm.
Thorgal - 2017-09-04, 21:48

Tor pewnie będzie mokry. Trza na takim trenować.

Myślałem ze Linus cos pokaze. Oby u nas zrobil te 5-6 oczek.

kiełbasa - 2017-09-06, 18:15

Awizowane składy:

Betard Sparta Wrocław
1. Tai Woffinden
2. Szymon Woźniak
3. Maciej Janowski
4. Andrzej Lebiediew
5. Vaclav Milik
6. Maksym Drabik

Cash Broker Stal Gorzów
9. Martin Vaculik
10. Przemysław Pawlicki
11. Krzysztof Kasprzak
12. Linus Sundstroem
13. Bartosz Zmarzlik
15. Rafał Karczmarz


Wydaje mi się, że Stasiu dobrze ustalił skład. W 4 biegu Karczmarz z Bartkiem na Dróżdża i Milika - może być 5:1. Jedynym minusem jest bieg 12, gdzie Hubert jedzie na Drabika

RAFIK - 2017-09-06, 21:26

kiełbasa napisał/a:
Wydaje mi się, że Stasiu dobrze ustalił skład. W 4 biegu Karczmarz z Bartkiem na Dróżdża i Milika - może być 5:1. Jedynym minusem jest bieg 12, gdzie Hubert jedzie na Drabika
Nic lepszego nie dało się spłodzić.W 12 biegu jakby co to RZ Karczmarz.Ale śmiem twierdzić,że nie będzie potrzebna.Trzeba wierzyć do końca. :mrgreen:
As17 - 2017-09-06, 21:58

RZ Karczmarza za kogo? przecież niewolno tylko taktyczna junior za juniora.

Przeglądałem sobie punkty naszych z rundy zasadniczej w meczu z Wrocławiem - W tym meczu pojechał dobrze tylko Vaculik 12. Bartek 10 i Iversen 9 pojechali dobrze ale mogli lepiej a słabo Przemek 2 i Krzysiek 5. Patrząc na to stać na więcej Pawlickiego, Kasprzaka i Bartka. Vaculik coś koło tego wyniku może się zakręcić, Linus raczej 9 pkt nie przywiezie ale na pięć go stać juniorzy zdobyli wtedy 3 pkt i teraz mniej chyba nie przywiozą a może i więcej jak szczęście się uśmiechnie.
Patrząc na to stać nas na 48-50 pkt. ale będzie ciężko - Chyba że tor będzie nam mega sprzyjał.

yellow-blue - 2017-09-07, 06:28

Układ par wydaje się być dobry, ewentualnie można było dać Vacula z Linusem. Mam nadzieję, że KK w najgorszym przypadku będzie woził 2 i nie da się przywieźć na 1-5 choćby raz. Wierzę też w Linusa, jednak gdyby w dwóch startach zrobił mniej niż 2 punkty to nie ma na co czekać i w kolejnych dwóch dawać Rafała. Mecz we Wrocławiu pokazał, że w każdej chwili może wypalić.
marcin_crx - 2017-09-07, 10:23

Stasiu postawił wszystko na jedną kartę. Pawlicki z najgorszym numerem, czyli musi mega liczyć na jego dobrą formę.

Linus pod numerem 12, czyli numer nieco lepszy niż 10 - pozbawiamy się silnej pary na 13 bieg.

Do tego Kasprzak jako prowadzący parę z Linusem, też musimy liczyć na jego mega wysoką dyspozycję przy parze z najsłabszym seniorem.

Niech ktoś rozpisze tabelę biegów - zobaczymy jak to wygląda.

pimpsson - 2017-09-07, 12:18

RAFIK napisał/a:
Speedway-Fan napisał/a:
Nie chce mi sie szperać po regulaminach ale skoro PUK ma drugą średnią to nie można zastosować ZZ'ki ?
W przypadku kontuzji zastępstwo będzie mogło być stosowane tylko za najlepszego żużlowca w drużynie. Pod tym względem sezon 2017 będzie więc czwartym z rzędu, w którym ten zapis funkcjonuje na tej zasadzie.
1. Bartosz Zmarzlik 2,477
2. Krzysztof Kasprzak 2,157
3. Martin Vaculik 2,000
Oczywiście to są średnie z zeszłego roku.
Iversen ma czwartą średnią w drużynie.Czyli jedziemy Linusem.
Jeśli w drugiej części sezonu obowiązują nowe obliczenia na podstawie pierwszej części sezonu to i tak Iver by miał drugą średnią.

A jak się ma to do komunikatu e-ligi nr 48/2017 z dnia 29.08.2017?

grochu_92 - 2017-09-07, 12:26

Z/Z obowiązuje tylko za najlepszego zawodnika. Pozostałej dwójki dotyczy tylko w przypadku kolizji terminu FIM z meczem Ekstraligi. Z/Z można jedynie za Bartka.
marcin_crx - 2017-09-07, 13:42

grochu_92 napisał/a:
Z/Z obowiązuje tylko za najlepszego zawodnika. Pozostałej dwójki dotyczy tylko w przypadku kolizji terminu FIM z meczem Ekstraligi. Z/Z można jedynie za Bartka.


Mówiąc szczerze to jest ostatnia głupota ten przepis.

Z/Z powinien obowiązywać za dwóch zawodników, za trzech to przesada, bo faktycznie ten trzeci niekiedy jest po prostu bardzo słaby, ale praktycznie każda drużyna e-ligi opiera skład na dwóch liderach. Raz, że to pomogłoby w cięciu kosztów klubów, a dwa byłoby po prostu sprawiedliwie.

adagio - 2017-09-07, 20:55

A moim zdaniem najsprawirdliwszy system działania Zz polegał na tym, że można było kontuzjowanego zawodnika zmienić zawodnikiem o jedną pozycje lepszym w zespole i pozostałymi slabszymi. I tak w przypadku dwóch najlepszych mielibyśmy do czynienia z pełną Zz a trzeciego zastępowaliby wszyscy prócz Pierwszego itd. Dziwię się że od tego się odeszło :roll:
W takim przypadku nie trzeba byłoby robić zbrojeń na ławkach rezerwowych i tworzyć ósmy numer startowy generująca dodatkowe koszty.

Thorgal - 2017-09-07, 23:14

Gdyby można bylo ZZ nie mielibyśmy talizmanu Linusa :)
Z Linusem nie przegrywamy dwumeczów :)

miszarus - 2017-09-08, 14:15

Wyglądać będzie to tak:
Bieg 1
Tai Woffinden, Martin Vaculik, Szymon Woźniak, Przemysław Pawlicki

Bieg 2
Rafał Karczmarz, Maksym Drabik, Huber Czerniawski , Dróżdż

Bieg 3
Krzysztof Kasprzak, Maciej Janowski, Linus Sundstroem, Andrzej Lebiediew

Bieg 4
Vaclav Milik, Rafał Karczmarz, Damian Dróżdż , Bartosz Zmarzlik

Bieg 5
Linus Sundstroem, Tai Woffinden, Krzysztof Kasprzak, Szymon Woźniak

Bieg 6
Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik, Andrzej Lebiediew, Hubert Czerniawski

Bieg 7
Martin Vaculik, Vaclav Milik, Przemysław Pawlicki, Maksym Drabik

Bieg 8
Bartosz Zmarzlik, Szymon Woźniak, Rafał Karczmarz, Tai Woffinden

Bieg 9
Andrzej Lebiediew, Przemysław Pawlicki, Maciej Janowski, Martin Vaculik

Bieg 10
Damian Dróżdż , Krzysztof Kasprzak, Vaclav Milik, Linus Sundstroem

Bieg 11
Przemysław Pawlicki, Szymon Woźniak, Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski

Bieg 12
Maksym Drabik, Huber Czerniawski, Tai Woffinden, Krzysztof Kasprzak

Bieg 13
Linus Sundstroem, Andrzej Lebiediew, Martin Vaculik, Vaclav Milik

W trzynastym Linus z Vaculem na Milika i Lebiedieva, nasi powinni w najgorszym wypadku przywieźć remis :D

Thorgal - 2017-09-08, 15:33

Jak mówi St. Chomski: niech wygra sport.
A jak wygra sport, to wszyscy będą zadowoleni bo sport awansuje do finału! :)

As17 - 2017-09-08, 21:20

Nie żebym się cieszył ale szanse się chyba wyrównały u nas Iversen u nich Drabik Zdrowia chłopaki.
Thorgal - 2017-09-09, 12:28

Zdrowia Maks!

Szanse po części się tylko wyrównały ponieważ nasi jadą dwa półfinały w osłabieniu, a Sparta jeden. Ale żużel to nie licytacja. Nikt w Gorzowie nie biadoli, że jedziemy bez Nielsa, tylko walczymy!

Sparta walczyć, a nie opuszczać ręce! To wciąż będzie wyrównany półfinał.

sensowny - 2017-09-10, 19:56

Frajerstwo roku :shock:
lomboNET - 2017-09-10, 19:57

Żegnam Pawlickiego.

Chomski przegrał półfinał.

adagio - 2017-09-10, 20:01

Ktoś mi wyjaśni dlaczego przy stanie 36:24 Chomski powiedział zawodnikom że potrzebujemy siedmiu punktów? Pytam serio.
Thorgal - 2017-09-10, 20:04

Przy stanie 36-24 Chomski zaczął liczyć punkty i mowic zawodnikom ile brakuje zamiast ich zagrzewać by dobic rywala. No i zaczęli liczyć zamiast jechac.
miszarus - 2017-09-10, 20:06

Jedno jest pewne, kilka zmian w zespole jest potrzebne! Myślę, że Przemek Pawlicki jest na 100% do wymiany. To nie jest moje widzi mi się, bo zepsuł nam półfinał. Coś zmienić trzeba...
devilll - 2017-09-10, 20:09

Tu nawet nei chodzi o sam półfinał, on zajeb..nam połowę meczów. Tradycyjnie na początku jeździł dobrze, a później padaka co mecz, co drugi mecz. Na torze nie potrafi nikogo wyprzedzić, zero umiejętności i walki na torze.
marjano82 - 2017-09-10, 20:35

Niestety to prawda- Przemek w tym roku jest cieniem tego, co potrafi...a może w miarę upływu lat potrafi coraz mniej w stosunku do reszty zawodników? Taki Milik albo Woźniak- to byłyby wzmocnienia :-)
zdepiefal - 2017-09-10, 20:38

Ja bym podziękował całemu zaciągowi z Leszna. Nie rokują na przyszłość. Mówi się trudno, życie toczy się dalej. Nie zawsze można być mistrzem.
leszek - 2017-09-10, 20:39

Ha , ha , ha :) A co ja pisalem wczesniej i 90% na mnie psy wieszalo ?
Swoja droga widzicie tylko Przemka ? Gdzie reszta ? Lider Bartus zrobil nam 9 pkt - misiek wygral 1 bieg na swoim torze - BRAWO !!!
Tak nie zachowuje sie lider !! Zenada i wisi mi to jak zaraz po mnie pojedziecie .
Tor ! Byl ok - Tajski , Wozniak potrafili smigac i wygrywac pod belotami , nasi niuestety tych sciezek nie znali .
Odczepcie sie tez od Chomskiego - nie On jezdzi - od tego sa inni . Wiecej nic nie mogl zrobić .

Yankes - 2017-09-10, 20:49

Co za upokorzenie, na początku myślałem że jest tor do mijanek a to Sparta była pogubiona w przełożeniach. Nie pamiętam czy ktokolwiek kiedykolwiek tak frajersko przegrał mecz o taką stawkę.

Ciekawie za ile takich meczy nauczymy się krytykować Zmarzlika. Dzisiaj pokonał tylko juniorów, Janowskiego i Lebiediewa. Każdy by chciał żeby Pawlicki wyleciał po dzisiejszym, ale najlepszym polakiem jakiego możemy mieć w jego miejsce to chyba Cyfer, więc poczekajmy do zimy. Ww. dwójka i Kasprzak powinni dwumecz z Falubazem pojechać charytatywnie albo oddać starty juniorom.

Ogólnie to jest mi tak wstyd za tę zbieraninę, że chyba do grudnia nie zajrzę na żadną stronę związaną z żużlem :-D

sensowny - 2017-09-10, 20:52

Dokładnie jak napisał leszek a gdzie liderzy i to na kluczowe momenty ? Zmarzlik daje sie zrobić na 5:1 w kluczowym momencie. Także tego :evil:
lukasztom1 - 2017-09-10, 20:53

Ludzie proszę o przemyślane komentarze i przestańcie sie czepiać Bartka, ma zniżkę formy ale 1 raz w życiu!!!
sensowny - 2017-09-10, 21:09

lukasztom1 napisał/a:
Ludzie proszę o przemyślane komentarze i przestańcie sie czepiać Bartka, ma zniżkę formy ale 1 raz w życiu!!!


A kto się czepia ? zawalił i taka jest prawda. Pierwszy raz w życiu

miszarus - 2017-09-10, 21:15

Zupiliśmy strasznie. Falubazy to chociaż cały czas dostawały w palnik i tam po 8-9 biegach to szans za wiele nie było. U nas 12 punków przewagi!
Koledzy pisali, że taktyki zaczęły iść, ale gdzie w ostatniej serii podziali się liderzy? Vacul, Bartek i Kasprzak nie mogą od połowy zawodów dostawać w palnik wszystkiego.
A porażka w 15 biegu biegu 5-1 to już jakaś porażka kompletna. Na własnym torze pojechali chłopaki jak amatorzy. Pomijam, że do teraz nie rozumiem jakim prawem w 14 biegu pojechał Pawlicki. 3-3 w 14 i 3-3 w 15 to wydawało mi się pewne minimum....dało by to awans.
PS. Kolega mi mówił, że TAI w nc+ mówił, że teraz się już przełożył i będzie wygrywał wszystko, bo tor jest rewelka. Od tego na jego koncie były 4*3. Może ktoś to potwierdzić?

As17 - 2017-09-10, 21:21

Do 7 biegu tor do Walki to nasi wynik trzymali ale starty przegrywaliśmy!? Jak się skończyła walka na torze a decydował tylko start to dostaliśmy w Dupę jak w rundzie zasadniczej nic innego tor umiemy robić dla przyjezdnych nie dla siebie, a to że jadą przy płocie nie znaczy że się spasowali tylko że jest jedna szybka ścieżka na torze i niema jak wyprzedzać co było widać jak Kasprzak nie mógł dogonić Dróżdża. W 15 biegu trener już od paru meczy stosuje to samo Zawodnik który startuje gorzej jedzie z wewnętrznych pól ( Iversen, Bartek) a ci co lepiej z pod płotu cały czas ten sam błąd.
W tym roku już chyba z 4 razy był tor na którym decyduje tylko start to jest jakaś kpina z nas kibiców a gdzie w tym wszystkim żużel ze mnie emocje zeszły po 7 biegu i mimo dużej przewagi nie do końca wierzyłem w nasz końcowy sukces, zresztą mecz powoli stawał się nudny bo walka była tylko na pierwszym kółku po pierwszej trójce Woźniaka byłem już pewny że skończy się to dla nas źle. I niestety się skończyło.

Mam tylko nadzieję że w przyszłym roku ktoś nauczy się w końcu robić tor do walki bo nasi chłopcy taki wolą i głównym narzędziem do robienia toru nie będzie polewaczka która zamiast polewać ubija.

Ja raczej w tym roku już na Jancarza nie zawitam bo nie chce mi się oglądać zawodów w stylu Start meta chyba że ktoś mi obieca że będzie walka tak jak do 7 biegu gdzie można było powalczyć.

I koledzy nie zwalniajcie zawodników chłopaki jadą dobrze nie zawsze wszystko wychodzi (myślicie że oni nie chcą wygrywać?!) Została nam walka o brąz i tyle.

A składu bym nie zmieniał jest naprawdę dobry - czasami tylko trener da ciała i tor nam nie pasuje.

Moldorn - 2017-09-10, 22:14

Wszystkich użytkowników z rozpalonymi głowami proszę o zejście na nieco niższe rejestry. Rozumiem rozgoryczenie, w końcu 3 zawodników z Wrocławia zrobiło nas na miękko w tak ważnym meczu. Dlaczego przegraliśmy ? Zapewne zgubiła nas zarówno zbytnia pewność siebie, jak i kompletny brak wyciągania wniosków. Sparta w końcówce zrobiła mniej więcej to samo co miesiąc temu w rundzie zasadniczej; nasi zdaje się kompletnie nie odrobili lekcji po tamtej porażce.
Ale niech ktoś, komu nigdy nie zdarzyło się w życiu pojechać galopem i upaść na dupę z wielkim hukiem niech pierwszy rzuci kamieniem. Problem w tym, że my robimy to w domowym zaciszu, oni na forum tysięcy. Dlatego nie rozumiem reakcji tych, którzy zaczynają bluzgać w stronę naszych zawodników. Tak się po prostu nie godzi.
A jeśli zastanowić się zupełnie na zimno, to wielu zaskoczeń nie powinno być. Bartek ma wyraźną zniżkę formy od kilku tygodni. Przemek ostatnie dobre zawody pojechał chyba na Challenge'u. Nie rozumiem trochę Kasprzaka, który miał pod tyłkiem petardę, ale coś chyba przespał. Może za bardzo uwierzył w geniusz, wszak nózki latały w przestworza, rączka podbijała publikę...co wyszło a koniec dobrze wiemy. Historia z finalami Sundstroema fajna, ale chyba nazbyt sentymentalna.
Cóż, widocznie taki liść musiał nam się zdarzyć, wszak nie ma obecnie żadnej drużyny, która byłaby wolna od upokorzenia. Przypomnijcie sobie Sparte w zeszłorocznych półfinałach.....
Nie wiem czy da radę powstać jeszcze w tym sezonie, będzie to trudne. Ale to oznacza tyle że w klubie muszą zakasać rękawy i wziąć się do ostrej roboty już teraz.
P.S.
Tak naprawdę powiało grozą już tydzień temu, kiedy jeden obwieścił urbi et orbi że odpalił cygaro. Ten to na pewno nie odrobił lekcji, pamiętam jak w 2010 zrobił to samo po meczu w Zielonej Górze zakończonym wynikiem...47:43.

Thorgal - 2017-09-10, 22:19

Moje wrażenia na szybko po obejrzeniu meczu w TV w Gdańsku:

1. Prowadzimy 36-24. Chłopaki są w gazie. Wszystko wychodzi. A tu trener Chomski robi "mobilizację" i mówi: zostało 5 biegów, potrzebujemy 7 punktów.

Jak tak można?!?! Totalny minimalizm. Tu już mentalnie to przegraliśmy.

2. Żużlowców kontraktuje się na 4 najważniejsze mecze sezonu. Pod tym kątem należy ich szukać. Niestety, ale Przemek Pawlicki rok temu w play off również nie zaszalał. Wg mnie zawodnik do wymiany.

3. Mimo wszystko uważam, że Bartkowi jeszcze brakuje do najlepszych na świecie. Ten mecz pokazał różnicę między nim, a Taiem. Fatalne starty Bartka, piłowanie krawężnika, nerwowość w jeździe gdy bieg jest o wysoką stawkę. Młody jest zdolny, ale musi nabrać sportowego cwaniactwa i opanować emocje. Gdy widziałem Taia przed 15 biegiem widziałem spokojnego człowieka o kamiennej twarzy. I już wiedziałem: ten gość wygra ten bieg. Potrafi wziąć tą sytuację na chłodno.

4. Walczyliśmy jak mogliśmy, ale finał przegraliśmy jednak kontuzją Nielsa niestety. Linus przestał być talizmanem. Zrobił 6 oczek w 2 meczach. Owszem, oni nie mieli Maksa. Ale w jednym meczu. My w dwóch bez jednego z liderów.

5. Porażka Kasprzaka z Dróżdżem 1-5. Ten bieg dał im nadzieję, kopa, a u nas wprowadził nerwowość.

6. Woźniak wygrał im finał. W przeciągu całego sezonu Sparta była lepsza i zasłużyła na ten finał. Szkoda Stalowców :(

przemek1221 - 2017-09-10, 22:29

Thorgal napisał/a:

2. Żużlowców kontraktuje się na 4 najważniejsze mecze sezonu. Pod tym kątem należy ich szukać. Niestety, ale Przemek Pawlicki rok temu w play off również nie zaszalał. Wg mnie zawodnik do wymiany.

A zobacz jak w PO w 2015 pojechał. Unia zdominowała wtedy zasadnicza a Przemek w PO pojechal na poziomie 0,7 pkt/bieg! Nie wiem co z nim jest ale jedzie dobrze przychodza PO i przestaje jechać.

Thorgal - 2017-09-10, 22:54

Nie wiem czy ktoś pisał o tym: wybór pól startowych Bartka i Martina w 15 biegu. Oczywiste było, że Bartek - słaby ze startu nie zamknie Taia, że jego szansą jest napędzenie się po dużej, a Martin jako lepszy startowiec powinien próbować zamknąć Anglika startując z 2 toru.

Ponoć sami zawodnicy tak wybrali, a nie trener.... :(

marhyl - 2017-09-11, 04:33

Ostatnie 4 biegi to 6-18.Gdzie byli nasi liderzy?
U siebie na torze.....
WSTYD I ŻENADA.
Zarząd ma o czym myśleć w długie jesienne wieczory.

baracuda - 2017-09-11, 05:07

Zgadzam się z wnioskiem Thorgala przegraliśmy mecz mentalnie (psychologicznie) już w 12 biegu. Znamienna jest sytuacja w TV kiedy widać nerwową atmosferę stalowców trener coś tam gada do zawodników a oni i tak robią swoje. W tym sezonie moim faworytem do DMP jest Sparta szkodą że akurat pokonała Stal. Co do samych zawodników, głównych winowajców porażki upatrywał bym w trójce Chomski-Kasprzak-Pawlicki (jak oni mogli się zgodzić na wybór tego zawodnika na kapitana ???). Zmarzli stanął w miejscu, bez poprawy techniki startów zostanie dobrym ligowcem a nie MS. Jego era i ksywka F16 powoli się kończy. Vaculik dobry ligowiec, któremu potrzeba trochę czasu na aklimatyzację w zespole. Juniorzy ok robią postępy i swoje w meczu zrobili. Linus niestety jego talizman wygasł.
marhyl - 2017-09-11, 06:37

Zwycięzcy biegów 10-15.
Milik,Wożniak,Woffinden,Wożniak,Woffinden,Woffinden.
Bartek....nasz lider pokonał wczoraj
w biegu 4 Skupienia
w biegu 6 Lebiedieva i Janowskiego
w biegu 8 Wożniaka
w biegu 11 Janowskiego
w biegu 15 nikogo.
Trochę mało jak na lidera PGE ekstraligi.
Jutro jest mecz Vetlandy.Bartek pewnie zrobi wiecej pkt niż ze Spartą.
To ja się pytam,gdzie jest jego domowy tor?
Jak to jest że chłopak,, zgłupiał ostatnio z ustawieniami''na Jancarzu.
To są pytania do ludzi robiących tor.
Po meczu mówi że ostatnio ustawienia motocykla to loteria,to jak tu mówić o wynikach.

pimpsson - 2017-09-11, 06:43

Finał przegraliśmy przez własną beztroskę. Niestety wysokie prowadzenie wszystkich uśpiło. Siedzę przy wyjeździe z parku maszyn i widzę co tam się dzieje. Po 7 biegu komisarz wezwał na tor polewaczkę, a nasi funkcyjni tzn. trener i kierownik zaczęli za nim biegać i się o to wykłócać. W tym czasie tor został polany, a nikt nie pofatygował się do parku maszyn, żeby o tym powiedzieć. Korekty nie zostały wprowadzone i efekt był jaki wszyscy widzieli. Inna sprawa jest taka, że gdyby u nas był Frątczak to by polewaczka nie wyjechał, bo zasłabłby kierowca, złapałaby gumę, wylałaby się z niej woda albo sam by przegryzł przewody hamulcowe. Brak nam kalkulowania na zimno, cwaniactwa od lat niestety. Brązu też nie zdobędziemy, bo atmosferę szlag trafił i tak naprawdę wszyscy myślą o zakończeniu tego sezonu, nowych klubach itp.
Moldorn - 2017-09-11, 07:32

Thorgal napisał/a:
Moje wrażenia na szybko po obejrzeniu meczu w TV w Gdańsku:

1. Prowadzimy 36-24. Chłopaki są w gazie. Wszystko wychodzi. A tu trener Chomski robi "mobilizację" i mówi: zostało 5 biegów, potrzebujemy 7 punktów.

Jak tak można?!?! Totalny minimalizm. Tu już mentalnie to przegraliśmy.
:(


Jak usłyszałem dzisiaj o tym odliczaniu Chomskiego to mnie jasny szlag trafił.To niewiarygodne, taki numer. To jakieś przedszkole coachingu. Po co w klubie jest jego córka ? Niewiarygodne.

marcin_crx - 2017-09-11, 10:44

Powiem Wam, że coś się dzieje niedobrego w ostatnim czasie.

Półfinał PO, a atmosfera momentami jakbyśmy jechali mecz 14 rundy, który ma zdecydować o 5 miejscu w tabeli.

Ogólnie przyznam szczerze, nie pamiętam kiedy ostatnio nasi tak przerąbali końcówkę meczu.

Mam tylko nadzieję, że starczy nam motywacji na walkę o brąz.

RAFIK - 2017-09-11, 11:26

lukasztom1 napisał/a:
Ludzie proszę o przemyślane komentarze
Oto mój przemyślany koment:Przed sezonem eksperci SF dawali nam 6 maksymalnie 5 miejsce.Wedłud nich nie mieliśmy szans na Play Offy.Zaczął się sezon i ich przewidywania zaczęły lecieć na łeb na szyję.Zaczęliśmy od mocnego uderzenia czego nawet Ja się nie spodziewałem.Wystarczyło kilka meczy i już wszyscy w nas widzieli kandydata do złota.Niestety,co niektórzy chyba zapomnieli,że sezon jest długi i ważne będą play offy.My zaczęliśmy wierzyć,że nikt nas nie ruszy.Niestety okazało się,że wykorzystaliśmy na początku sezonu niemoc rywali.Później przyszedł okres rzeczywisty na co nas stać.Można stwierdzić,że do play off dostaliśmy się dzięki świetnej postawie w pierwszej części sezonu Pawlickiego który jechał jak lider,teraz co niektórzy zapomnieli o tym i wieszają na nim psy.Trzeba przyznać uczciwie,Wrocek jechał cały sezon mniej więcej równo,a półfinał rozegrał po mistrzowsku.Jedziemy o brąz mimo,że kojarzy się z osranymi gaciami.Przy tej formie play off to nasze maksymalne możliwości.Zabrakło trochę szczęścia i tyle.Taki sport.Co ma Toruń teraz powiedzieć?Przy zielonym stoliku zostaną w ekstra.Ja mimo wszystko bym zostawił ten skład.Tylko raczej nie chciałbym 4 zawodników z GP w składzie.Bartek,Przemo,Vacul jeśli się utrzyma oraz dzikus dla Ivera to za dużo.
marcin_crx - 2017-09-11, 11:40

Tak jeszcze apropos przemyślanych komentarzy - jechanie na Bartka jest naprawdę żenujące i nie na miejscu.

Jest mi cholernie przykro jak to czytam - Chłop nigdy nie schodzi poniżej 10 oczek a tutaj jazda po nim.

Skupcie się na Pawlickim, który ma absolutnie po raz enty mocny początek i dramatyczną końcówkę.

baracuda - 2017-09-11, 12:37

marcin_crx napisał/a:
Tak jeszcze apropos przemyślanych komentarzy - jechanie na Bartka jest naprawdę żenujące i nie na miejscu.

Jest mi cholernie przykro jak to czytam - Chłop nigdy nie schodzi poniżej 10 oczek a tutaj jazda po nim.

Skupcie się na Pawlickim, który ma absolutnie po raz enty mocny początek i dramatyczną końcówkę.


I co z tego w najważniejszych momentach jedzie do tyłu :) Kto pozwolił na taką farsę w 15 wyścigu gdzie Bartek na drugim torze a Martin na czwartym ? Bartek nie jest startowcem to drugie pole powinien wziąść Martin. I pojechali jak było widać ....

A tutaj bezcenny opis:

CYTAT. - Po kosmetyce tor zrobił się trochę inny, zawodnicy go źle odczytali - mówił po meczu Stanisław Chomski, trener Stali. Słabe to usprawiedliwienie. Już nawet nie chodzi o banalność tej wypowiedzi, ale o tzw. samozaoranie. Panie Chomski, w traktorach i polewaczce siedzą Wasi ludzie. Mogli zrobić wszystko. Zmienić pola startowe, zaciągnąć gdzieś bardziej szyną. Tu pojawia się słowo komunikacja, ale też kombinacja. Marek Cieślak od zawsze mówił, że trzeba kombinować i dlatego osiągał takie sukcesy

Moldorn - 2017-09-11, 13:40

Kolego Rafik, w pełni przychylam się do Twojego komentarza. Przez pierwszą część sezonu jechaliśmy ponad stan, stąd rozbuchane wyobrażenia(przyznam że moje też). Jednak 4 porażki z rzędu nie wzięły się znikąd, to nie był przypadek. Oczywiście, walka o brąz nikogo nie zadawala, trzeba jednak spiąć zwieracze i godnie zakończyć ten sezon. Ja w niedzielę wybiorę się na stadion, choć nie będzie to dla mnie ani łatwe, ani jakoś specjalnie przyjemne. Po prostu czuję że muszę tam być. Oczekuję od naszych rajderów i sztabu skrajnego zaangażowania przez 15 biegów. Na podsumowania przyjdzie czas po sezonie.
GM - 2017-09-11, 15:02

Dajcie spokój z lamentami. Skład jest dobry, była szansa na złoto ale moje zdanie jest takie że drążycie temat z nie tej strony co trzeba. Zawodnicy robili co mogli, każdy z nich bez problemu znajdzie sobie pracodawcę w topowym klubie E-ligi radzę o tym pamiętać zanim rzucicie się na wymianę składu. Problemem jest otoczenie które nie pozwala naszym zawodnikom rozwinąć skrzydeł. To paplanie o dobrej atmosferze że jakoby w naszym klubie zawodnicy dochodzą do optymalnej formy można od pewnego czasu między bajki włożyć. Wszystko skończyło się odkąd dosypano nowej nawierzchni. Nikt po prostu nie miał jaj by przez cały sezon coś z tym zrobić, dosypać jakiegoś gó...a, przeorać czy ruszyć czymkolwiek ten problem. Był czas. A zamiast wziąć się do roboty to mieliśmy wypowiedzi trenera w stylu - tor był dla wszystkich taki sam. Tylko mały szczegół - tor nie ma być dla wszystkich, on ma być pod naszych zawodników. A widząc męczarnie zamiast działać przyjęto strategię jakoś to będzie. No i było wpie..ol którego się spodziewałem bo to spotkanie to kopia poprzednich meczów na Jancarzu. Jeśli zawodnikom ewidentnie nie szło, a nie szło co widzieli chyba wszyscy to należało ten problem rozwiązać a nie sypać sloganami że goście mogli się dopasować a my nie. Oni mogli ale ja będę dalej drążył temat - czy to rozwiązuje nasz problem? Nie. Naszym problemem jest brak komunikacji, a raczej nie komunikacji tylko zwykłej wiedzy na temat dostosowania warunków torowych pod swoich zawodników. Zarówno trener jak i toromistrz byli najsłabszym ogniwem tej drużyny i tutaj był pies pogrzebany. I raczej konsekwencji domagałbym się właśnie względem tych dwóch osób. Wiem że zaraz posypią się gromy że przecież zawodnicy to zawodowcy, powinni się dostosować do każdych warunków torowych. Tylko co z tego? A jeśli przez cały sezon nie potrafią to co? Wywalić cały skład? Ja tak tego nie widzę - drużyna musi wyciągać wnioski, a drużyna to nie tylko zawodnicy ale także i cały sztab ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie toru i całą tą inną otoczkę. Coś się posypało, a mówiąc wprost nie gra. Bo tych wniosków nie wyciągnięto żadnych a powtarzam po raz kolejny - mieliśmy na to cały długi sezon. I w słońcu i deszczu - można było sprawdzić różne warianty. Ja wiem że były obawy czy tor się nie rozsypie, ale ludzie - ktoś ten tor położył, a jeśli położył tak że nie szło go ruszać przez cały sezon to sprawa jest prosta -popsuł sprawę. Koniec - kropka.
Slawo - 2017-09-11, 15:23

Nie mam ani zacięcia i wiedzy do analizowania poszczególnych biegów, szukania błędów itp
Ale jedno co mogę napisać po tym spotkaniu to ( żeby nie użyć wulgaryzmu )
O k... urcze, ale boli !!
( a na falubaz pójdę - bo STAL to przecież moja drużyna)

marcin_crx - 2017-09-11, 15:27

Ja myślę, że złoto straciliśmy w pierwszym biegu meczu u siebie z Częstochową.

Kontuzja Nielsa okazała się brzemienna w skutkach - jakby nie ten uraz pewnie dzisiaj mielibyśmy finał.

Moldorn - 2017-09-11, 17:24

Zgadzam się po części z GMem. Gdyby zawalił 1-2 zawodników, to można ich przeswietlac i szukać sedna problemu. Jak zawodzi CAŁA drużyna, a przypominam że w końcówce NIKT nie jechał na oczekiwanym poziomie, to pierwsze pytanie powinno iść do sztabu. Jest oczywiście opcja, że porażka to suma pojedynczych przypadków, ale do cholery, chyba i tak coś powinno się z tego wycisnąć. Tylko jak kiedy zaleca się odliczanie i ciułanie do 7 ?!

[ Dodano: 2017-09-11, 18:29 ]
marcin_crx napisał/a:
Ja myślę, że złoto straciliśmy w pierwszym biegu meczu u siebie z Częstochową.

Kontuzja Nielsa okazała się brzemienna w skutkach - jakby nie ten uraz pewnie dzisiaj mielibyśmy finał.


Trochę się chyba łudzisz. W zasadniczej przegraliśmy z kretesem w komplecie. Końcówka wczorajszego meczu to jeszcze gorsza kopia tego co było w zasadniczej. Gdybyśmy jechali w kompletach(Iversen i Drabik) mogłoby się skończyć podobnie.

As17 - 2017-09-11, 20:12

Dokładnie cały sezon robimy tor pod gości i łudzimy się że wygramy jak nie pod falubaz to pod wrocław wszyscy się z nas śmieją że stal robi tory pod gości (jak słyszę wypowiedzi zawodników że im pasuje nasz tor to mnie szlak trafia ) tylko czemu tak nie mówią nasi tylko zawsze ktoś przyjezdny. A już taktyka naszego trenera kto z którego pola ma pojechać jest kwintesencją jego umiejętności taktycznych.
as35 - 2017-09-11, 22:50

Cały stosunek do Nas Kibiców w tym cytacie z facebooka prezesa ;Po takim meczu jak był wczoraj można usiąść i ... narzekać, marudzić, smęcić itd. itd.". Nie wyjaśnić, rozliczyć.... całe podejście do Kibiców.
Kolejny (niestety) raz napisze, w tym cyrku nie chodzi o Was Kibiców ani o sport, honor ambicje. Tylko i wyłącznie o kasę!!!! Kasę od Was Kibice. W klubie ta porażka przeszła bez echa. Coś tam prezes, coś tam pseudo trener i zawodnicy pobekiwali pod nosem. Tak naprawdę śmiejąc się z Waszych emocji.
Gdyby było inaczej to dziś rano czytalibyśmy informacje że pseudo trener dostał kopa z hukiem (o honorowym zachowaniu- sam rzucił kwitami nie myślę). Gostek na traktorku (bo nie można nazwać go toromistrzem) podobnie.
Denerwuje mnie zachowanie honorowego - ale w jednym miał kiedyś racje - spasione kocury trzeba od czasu do czasu do galopu posłać. Nie dotyczy to tylko zawodników.
Nie kupuje debilnych wypowiedzi o mitycznych przełożeniach i ustawieniach. To bajki dla naiwnych (pełno ich na forum). Na teksty typu - zwodnicy nie odczytali toru!! nóż w szufladzie się otwiera. Dróżdż odczytał a Kasprzak nie? Zmarzlik nie?
Ludzie jak długo będziecie łykać takie teksty? Śpiewać nic się nie stało.
Dla tych co piszą o drużynie- zapytajcie drużyny gdzie oni Was maja? A maj Was tam gdzie mis ma metkę.
P.S. Lata temu prowadziłem swoje córki na żużel. Pokochały ten sport. Wczoraj wyłem z wściekłości widząc co zawodnicy i reszta...stres i nerwy jaki przezywała jedna z nich oglądając grupę przypadkowych gostków w ubraniach w kolorze Stali Gorzów.
P.S.2. Jedynie do juniorów nie ma zastrzeżeń.

Moldorn - 2017-09-12, 05:53

Rozumiem poniekąd oburzenie As'ów, ale nie mogę się z Wami zgodzić. W dzisiejszych czasach atut własnego toru to towar mocno luksusowy na którym łapę położyli komisarze. Czy Falubaz podczas derbów czy meczu z Lesznem miał atut własnego toru ? Czy Wrocław podczas meczu z Falubazem czy meczu z nami miał atut własnego toru ? Oczywiście że nie, bo dzisiaj karty rozdają komisarze. Zapewne gdyby zależało to od Stanisława i Jarka, zrobiliby jakąś małą paluchostrade i po temacie. Finał gwarantowany, choć oczywiście i wtedy poczytaliby komenty że duża nie chodziła i ogólnie do dupy jest.
Dymisja po jednym meczu ? Ochłoń. Nie sądzę też że komukolwiek w klubie jest do śmiechu. Nie wiem skąd takie domniemanie, bo nijak nie potrafię go uzasadnić. Owszem, brakuje jakiegoś konkretnego odzewu, jakiegoś ustosunkowania się do tej spektakularnej wtopy, to bardzo słabe. Nie ma w klubie nikogo z charyzma, to jest jasne.
Ciekawi mnie co w tej sytuacji zrobi szpenio Gumowski, jak on sprzeda bilety. Bo przecież na wymalowane pół roku gęby już się nie da. Ciekawe czy jest jakiś plan w ogóle. Zobaczymy.
Jak dla mnie nasi rajderzy powinni jechać mecze o brąz po kosztach, ale nie sądzę że zarówno ich, jak żadnych innych stać na taki gest.

GM - 2017-09-12, 07:33

Moldorn mało mnie interesuje czy inne ekipy mają atut własnego toru. Mnie interesuje umiejętność wyciąganie właściwych wniosków po słabych występach na Jancarzu. I tej umiejętności brakowało a jak pisałem czas na to był przez cały długi sezon. Nie podjęto choćby próby poprawy tej sytuacji. We Wrocławiu chociaż próbowali i dwa razy w sezonie robili dosypkę, w Zielonej raz. U nas nie zrobiono nic, po prostu czekano nie wiem na co, na cud?... To raz - dwa skoro bano się ruszać należało trenować, trenować i trenować, poganiać zawodników żeby stawiali się na treningi. Rafał wyglądał w wielu spotkaniach lepiej od niektórych naszych seniorów był wyraźnie od nich szybszy. Dlaczego? Bo był na miejscu i trenował. A tego gadania o przygotowaniach startowych słuchać się po prostu nie da. Była przerwa można było wziąć ekipę, pojechać jakiś sparring czy zawody i było by widać że ktoś się przynajmniej stara. A wygląda to niestety tak że wszyscy mieli wyj..e - trener swoje, a zawodnicy skoro nikt ich nie zmusza specjalnie się treningami nie interesowali Bartka nie licząc (czytałem gdzieś że trener jest prośbami Bartka o treningi zmęczony bo on ciągle chce trenować...). Być może wszystko to to pomówienia ale tak to wygląda z zewnątrz. Błędy były już na samym początku - spaprano położenie tej nawierzchni tak że chłopaki zamiast jechać sparringi odwiedzali inne tory. Gdy inne ekipy trenowały my czekaliśmy aż tor się ułoży bo ktoś sobie wymyślił że położymy go wiosną. Pamiętacie lamenty po zakończeniu poprzedniego sezonu i przed obecnym? Czekaliśmy z niecierpliwością aż w końcu wezmą się do roboty a czekano na ostatnią chwilę. I efekty tego czekania widać gołym okiem w tym sezonie. Czego się bano? Przecież wszystko miało być pod okiem komisarza? Mamy najlepszy obecnie skład w E-lidze a przegrywamy sezon błędami osób które punktów nie robią i nie jeżdżą w tak beznadziejnie głupi sposób że nie mogę po prostu uwierzyć... Choć trudno jeszcze mówić o przegranym sezonie, przegrany to on będzie jak dostaniemy baty od sąsiadów. Medal jest medalem.
pimpsson - 2017-09-12, 07:54

Moldorn - święte słowa!!! Karty rozdają komisarze. Zarówno toromistrz jak i gość od polewaczki działają pod dyktando komisarza (ewentualnie sędziego). Każda ingerencja w tor bez zgody wyżej wymienionych mogłaby się skończyć bardzo źle. Zgadzam się z również z tym, że w klubie na pewno nikomu nie jest do śmiechu, bo: po pierwsze - przeszedł nam koło nosa finał i co za tym idzie konkretne pieniądze z nagród o E-ligi, po drugie - myślę, że stadion wypełni się max w połowie co również spowoduje jak nie straty finansowe to brak zysków i w reszcie po trzecie i chyba najgorsze - straty wizerunkowe jakie klub poniósł przez taki, a nie inny styl porażki obawiam się, że spowodują to, że przyszłoroczny budżet będzie sporo mniejszy. A odnosząc się do różnych komentarzy odnośnie tego meczu to powiem tak - też nie jestem szczęśliwy, bo byliśmy już jedną nogą w finale a wyszło jak wyszło. Tylko, że czytając wypowiedzi niektórych kolegów powyżej odnoszę wrażenie, że w tej chwili w klubie siedzą razem prezes, trener, zawodnicy , toromistrz i czort wie kto jeszcze i śmieją się z tego, że udało im się wszystkich kibiców zrobić w konia, bo nie weszli do finału. No bez przesady!!! Każdy z nich ma w kontrakcie zapisaną premię za konkretny wynik i właśnie ta premie poszła w piz... więc szczęśliwi nie są. Teraz najważniejszą rzeczą jest pogonić falubaz, a jest to mega ciężkie zadanie, tym bardziej, że drużyna oprócz gwizdów jakie usłyszy od dziadów z zielonej dziury wysłucha jeszcze soczystych życzeń od własnych kibiców zamiast wsparcia niestety.
Moldorn - 2017-09-12, 08:13

GM, myślę że jedyną przyczyną faktu, że nawierzchnia została położona na wiosnę były pieniądze. Trochę za bardzo upraszczasz kwestię związaną z torem jakby amnezja Cię dopadła. A przecież decyzja o zmianie nawierzchni została nam narzucona z dnia na dzień, jako kara. Nikt tego nie planował ani nie kalkulował. Na jesień nie dało się tego zrobić, bo nie było na to siana. Ta przebudowa to ok. 500k których podobno w klubie wtedy nie było. Zmora poszedł do Wójcickiego a ten mógł coś załatwić dopiero na wiosnę, z nowym budżetem. A więc nie wynikało to z czyjegoś kaprysu, a bardziej z konieczności. To, że oficjalnie o tym nie mówiono to inna sprawa, ja to akurat rozumiem. Sparta dosypała glinki przed ostatnim meczem i to raczej było głupie, nie ma czym się chwalić. Falubaz dosypał glinki przed sezonem i co z tego wyniknęło ? Wielkie nic. Mnie takie ruchy nie przekonują i sam fakt że ktoś się szamocze jakoś mnie nie urzeka. Działanie powinno się oceniać przez pryzmat rezultatu, a zarówno we Wrocławiu, jak i w Gorzowie i Zielonej Górze było po równo czyli marnie.
Nie rozumiem natomiast jednego. Wiadomo było że mamy na głowie zawiasy oraz komisarza/jury. Dlaczego nie wkalkulowano tego przed zawodami i nie spróbowano przygotować się nie na tor jaki nam pasuje tylko na tor jaki nam ktoś wysmaży ? To raczej było oczywiste że będzie ingerencja z zewnątrz i myślę że dobry fachowiec powinien przewidzieć w którą stronę to pójdzie. To myślę jedna z przyczyn porażki.
Druga natomiast to złe prowadzenie zespołu w trakcie meczu. Nie widziałem co prawda powtórki w telewizji, ale wygląda na to, że zawodnicy położyli mecz mentalnie. A za to odpowiada już Chomski po całości.
Treningi, hmmm, ciężka sprawa. Mi się nowe realia kompletnie nie podobają, nie akceptuję tego, że Polska nie ma priorytetu u żużloków i tylko lokalnych matadorów stać czasami na danie coś od siebie. Nie znam póki co recepty na to jak to zmienić.
Choć i w przypadku treningów nie masz pewności że to coś da, patrz: Unia Leszno przed meczem z Gorzowem. Orali podobno od czwartku i co ? Przyjechał komisarz, zaorał, wyrównał, ubił i co ? Dostali w tytę aż miło. Całe mityczne treningi poszły w pi...u wraz z zachciankami komisarza. Strasznie to dokuczliwe, ale niestety prawdziwe. Dlatego powtarzam: dobry manager powinien być dwa kroki z przodu i przewidzieć taką sytuację. Myślę że u nas tego zabrakło.

yagr - 2017-09-12, 10:08

Mój wpis z połowy czerwca.
Do szewskiej pasji doprowadza mnie ta nieumiejętność wykorzystywania okazji i jakieś takie a co tam , no przecież nic się nie stało itd. A właśnie , że się stało - po wczorajszym można się spodziewać dalszej obsuwy formy i zjazdu po równi pochyłej w dół.... No i na koniec - tor który jest atutem gospodarzy tylko nie u nas. Naprawdę tak ciężko jest potrenować ? To taki kłopot ? To tyle kosztuje ? Czy zwyczajnie się nie chce i jedziemy na zasadzie jakoś to będzie. No to na koniec będzie właśnie te jakoś czyli nijak , czyli do d..y ! Mistrzostwo Polski wygra drużyna sprytna, cwana i niestety nie będzie to Stal Gorzów.
Naiwny miałem nadzieję, że te nasze głosy , głosy kibiców docierają w jakiś sposób do zainteresowanych. Był czas , można było zrobić wszystko . Myliłem się ! Pozostał żal. Dla Gorzowa żużel jest świętością , jest tym czym np. dla Kanady hokej na lodzie ( sport narodowy ).
Odnoszę takie wrażenie , że większość naszych zawodników i działaczy jakby tego nie rozumiała lub zwyczajnie nie czuła. Chciałbym wyjaśnień od sztabu szkoleniowego i zawodników co takiego się wydarzyło , że ostatnie sześć biegów wygrywali tylko goście. Co takiego się stało , że najlepsze czasy mieli zawodnicy Stali Gorzów ( Zmarzlik, Vaculik, Sundstroem, Kasprzak ) a później wszyscy bez wyjątku nie istnieli. Jak to możliwe , że w wygranych ostatnich biegach Dwukrotnie Woźniak i dwukrotnie Woffinden mieli gorsze czasy od Huberta Czerniawskiego. Co takiego się stało , że Kasprzak nie potrafił wyprzedzić młodzieżowca gości. Co takiego się stało , że na naszym torze nie istniał Zmarzlik pomimo zdobytych 10 pkt.
Moim skromnym zdaniem zespół nie przygotował się kompletnie do tego tak pompowanego przez prezesa Ireneusza Macieja Zmorę najważniejszego meczu w roku. Nie kupuję tego , że były treningi . Nie neguję - były ale pytanie jakie. Jak one wyglądały bo to co one dały pokazał mecz. Można sobie trenować i trenować i nic z tego dobrego nie wynieść.
Piszę to wszystko będąc rozgoryczony i mając nadzieję , że chociaż na koniec sezonu cała ta nasza ekipa zmaże tę niewątpliwą plamę. Moim zdaniem zabrakło też odwagi i odrobiny szaleństwa w przygotowaniach do tego meczu a przede wszystkim w przygotowaniu toru.Taka jakaś dziwna zachowawczość i myślenie po raz kolejny na zasadzie jakoś to będzie.
Była ogromna szansa awansować i potem bronić tytułu Mistrza Polski. Szkoda ! Kolejna szansa może się trafić za 30 lat ale wielu z nas już tego niestety nie dożyje. Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na to co widziałem w tv przed meczem. Sielanka , powitania , uśmiechy
szczególnie brylował w tym Pawlicki. Ja rozumiem , że koledzy że przyjaciele ale jakieś takie to wszystko było dziwnie piknikowe . Zero skupienia. Ktoś powie , że się czepiam . Ano czepiam się osobiście wolałbym widzieć zawodników skupionych , wręcz z wymalowanym na twarzy wkurw...em. A to wszystko co widziałem te gesty , te "misiaczki" to proszę bardzo ale po meczu. Aaaaa i jeszcze już naprawdę na koniec to wkurw..ją mnie nasi niezłomni kibice którzy wchodzą w d..ę naszemu prezesowi na srajbuku. To ci od tego stałego "nic się nie stało".
Co do wpisów moich poprzedników to prawie w całości się z nimi zgadzam.

Thorgal - 2017-09-12, 11:08

Stanisław Chomski: "Zresztą, jakbyśmy chcieli, to przegralibyśmy ten wyścig podwójnie i Sparta nie mogłaby skorzystać z Woffindena w obu biegach nominowanych. Miałem taki szatański pomysł, ale ostatecznie z niego zrezygnowałem. Widziałem wysoki poziom adrenaliny u moich zawodników i uznałem, że nie będę Vaculikowi mieszał w głowie. Dotąd przywoził trójki, więc nie chciałem mu mówić, że teraz ma przegrać. Nie chciałem, żeby miał mętlik w głowie. Uważam, że wchodząc w te szachy, mógłbym przedobrzyć".

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/710276/stanislaw-chomski-nie-chcialem-mowic-vaculikowi-ze-ma-przegrac-bieg-rozmowa

"Szatański"... No właśnie, póki on to tak nazywa nigdy nie będzie dobrym strategiem.
Nie musiał wcale podcinać skrzydeł Vaclikowi. Mógł powiedzieć: "Martin, bierzemy 5-1 lub 3-3. Jedziesz pierwszy lub trzeci."

Wtedy w 14 biegu jedzie Woźniak i Janowski. KK załatwił Woźniaka, wobec braku Taia - może Przemek by się nie spalił nerwowo i była szansa na 5-1 dla nas. Wówczas odskakujemy na 8 punktów przed 15 biegiem.

Może byłoby inaczej, ale chodzi o zwiększenie naszych szans na 14 bieg. Nie wykorzystaliśmy maxa taktycznego i możliwości. Gdybyśmy wtopili 14 bieg przynajmniej widziałbym próbę taktycznego zamysłu trenera, że coś robił, próbował...

Dopuszczenie Taia do dwóch nominowanych dla mnie już wtedy oznaczało koniec finału. Patrząc na formę Taia i Milika (i męczarnię Bartka) można było założyć, że to oni są faworytami 15 biegu, a kluczem będzie 14 bieg. Niestety p. Staszek postanowił, że wygra sport, a nie strategia i taktyka. I wygrał sport. Oraz Sparta.

Speedway-Fan - 2017-09-12, 11:29

yagr napisał/a:

Odnoszę takie wrażenie , że większość naszych zawodników i działaczy jakby tego nie rozumiała lub zwyczajnie nie czuła. Chciałbym wyjaśnień od sztabu szkoleniowego i zawodników co takiego się wydarzyło , że ostatnie sześć biegów wygrywali tylko goście. Co takiego się stało , że najlepsze czasy mieli zawodnicy Stali Gorzów ( Zmarzlik, Vaculik, Sundstroem, Kasprzak ) a później wszyscy bez wyjątku nie istnieli. Jak to możliwe , że w wygranych ostatnich biegach Dwukrotnie Woźniak i dwukrotnie Woffinden mieli gorsze czasy od Huberta Czerniawskiego. Co takiego się stało , że Kasprzak nie potrafił wyprzedzić młodzieżowca gości. Co takiego się stało , że na naszym torze nie istniał Zmarzlik pomimo zdobytych 10 pkt.
Moim skromnym zdaniem zespół nie przygotował się kompletnie do tego tak pompowanego przez prezesa Ireneusza Macieja Zmorę najważniejszego meczu w roku. Nie kupuję tego , że były treningi . Nie neguję - były ale pytanie jakie. Jak one wyglądały bo to co one dały pokazał mecz. Można sobie trenować i trenować i nic z tego dobrego nie wynieść.
Piszę to wszystko będąc rozgoryczony i mając nadzieję , że chociaż na koniec sezonu cała ta nasza ekipa zmaże tę niewątpliwą plamę. Moim zdaniem zabrakło też odwagi i odrobiny szaleństwa w przygotowaniach do tego meczu a przede wszystkim w przygotowaniu toru.Taka jakaś dziwna zachowawczość i myślenie po raz kolejny na zasadzie jakoś to będzie.
Była ogromna szansa awansować i potem bronić tytułu Mistrza Polski. Szkoda ! Kolejna szansa może się trafić za 30 lat ale wielu z nas już tego niestety nie dożyje. Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na to co widziałem w tv przed meczem. Sielanka , powitania , uśmiechy
szczególnie brylował w tym Pawlicki. Ja rozumiem , że koledzy że przyjaciele ale jakieś takie to wszystko było dziwnie piknikowe . Zero skupienia. Ktoś powie , że się czepiam . Ano czepiam się osobiście wolałbym widzieć zawodników skupionych , wręcz z wymalowanym na twarzy wkurw...em. A to wszystko co widziałem te gesty , te "misiaczki" to proszę bardzo ale po meczu. Aaaaa i jeszcze już naprawdę na koniec to wkurw..ją mnie nasi niezłomni kibice którzy wchodzą w d..ę naszemu prezesowi na srajbuku. To ci od tego stałego "nic się nie stało".
Co do wpisów moich poprzedników to prawie w całości się z nimi zgadzam.


100% racji!!!. Wkur... mnie bierze jak jeszcze silniki dobrze nie ostygły a już nasi "mistrzowie" na swoich funpage'ach publikują jakieś debilne teksty ile to zdobyli punktów i że wywalczyliśmy remisik. No kur.. żenada. Dla mnie ta wtopa to NAJWIĘKSZE FRAJERSTWO ROKU I TOTALNA AMATORKA. A skoro Prezes nie widzi problemu (czyt. nie wyciąga wniosków) to o czym mowa.... I w dupie mam to czy wygramy czy wtopimy z Falubazem. Liczy się tylko Mistrz, reszta to przegrani. Falubazy mają jeszcze Stelemt, który młóci co rok wszystkich aż miło a my poza żużlem gówno mamy...

Thorgal - 2017-09-12, 11:36

A swoją drogą: gdzie są kibice, którzy pisali nie tak dawno: Chcemy toru do ścigania, może z porażkami Stali, ale z widowiskiem! :)

No to mieliśmy to w Niedzielę. Piękny żużel! Wszyscy koneserzy speedwaya z Gorzowa mogą być zadowoleni! Widowicho jak 150! Ten Tai pod napędzający się pod bandą, ten pościg KK za Dróżdżem! Ten szalejący Milik! WOW! To było coś!

baracuda - 2017-09-12, 11:42

Kurde bilety miały być po 10 zł :) a są po 50 zł :(. Przecież to mecz o pietruszkę nie zaliczam meczu o brąz do jakiś szczególnych meczy. Rada na niedzielę do zawodników bo ma padać u nas: tor będzie podobny jak ze Spartanami. Weźcie to sobie do serca. Mój maraton na nc+ rozpoczyna się od 16:00...:)
Thorgal - 2017-09-12, 11:53

Kibicujemy też Wybrzeżu w finale z Tarnowem! GKS!
as35 - 2017-09-12, 17:20

Thorgal napisał/a:
A swoją drogą: gdzie są kibice, którzy pisali nie tak dawno: Chcemy toru do ścigania, może z porażkami Stali, ale z widowiskiem! :)

No to mieliśmy to w Niedzielę. Piękny żużel! Wszyscy koneserzy speedwaya z Gorzowa mogą być zadowoleni! Widowicho jak 150! Ten Tai pod napędzający się pod bandą, ten pościg KK za Dróżdżem! Ten szalejący Milik! WOW! To było coś!


Tai napędzający się po dużej- super- mijający jak tyczkę drewnianego Kasprzaka jadącego kurczowo 1,5 od kredy przez 4 okrążenia. ten bieg Kasprzak winien tysiać razy obejrzeć.
Nikt nie bronił naszym amator.. zawodowcom tak samo jeździć. Pytanie dlaczego tego nie robili?
Nikt im chyba nie bronił- bo to szatańskie pomysły by były- startować jako pierwsi. Oni ruszali nie startowali.
Nikt im nie bronił czytać tor (kto by sobie zawracał głowę taki idiotyzmami jak obserwowanie co robi traktorek z gostkiem). Gostek ostro zbiera pod banda- można stawiać orzechy przeciw dolarom ze nasi amat..zawodowcy będę starali się jechać po dużej. Oczywiście tam nic nie nie niesie bo zgarnięte.
I tak dalej.........
Najlepszy tor nie pomoże gostkom co maja głęboko...... trenowanie na nim.
Przestańmy szukać winnych u komisarzy. Był czas się przyzwyczaić. trzeba było od początku sezonu ubijać tor i delikatnie z góry drapać- i na takim trenować. Do takiego nikt sie nie przyczepi. Nikt z amat..zawodowców nie będzie tez bąkał pod nosem ze tor go zaskoczył. Zaskoczy tylko tych co maj głęboko na nim trenować.
Chomski delikatnie zarzucił złe przygotowanie toru (nie napisze toromistrzowi- na razie) gostkowi w traktorku. I to chyba nie pierwszy zresztą raz. czekam kiedy gostek z traktorka odpowie na takie ataki. Do tej pory nie odpowiada - wiec albo to fakt (trzeba dać kopa z klubu) albo nie ma jaj (trzeba dać kopa z klubu).
Generalnie- Kibic jest od płacenia i łykania (jak wielu tu i gdzie indziej) durnych kawałków o niespasowaniu, złym przełożeniu......

leszek - 2017-09-12, 21:34

No to cos dowale jeszcze . No wlasnie As35 dokladnie sie z Toba zgadzam . Ogolnie pojechala cala druzyna kiepsko . Ale ! Nie do konca .
Linus + mlodzieżowcy wykonali w 100% swoje zadanie . Nie czepiam sie tez trenera - no może troszke ( powinien nakazac Vaculikowi przegrac 5-1 ) , tyle tylko , ze jesli by tych 2 pkt zabraklo to utopilibysmy goscia w Warcie . Jak dla mnie Pawlicki tez lepie sie prezentował jak Linus ( co nie zmienia faktu , ze swoje zrobił )
Najwiecej pretensji mam do Zmarzlika i Vaculika .. Lider ( za takiego mam Bartka ) wygrywa na swoim torze jeden bieg - reszta z odzysku . Vaculik nagle traci vigor ( poezja ) . Do tego Kasprzak przegrywajacy z Drozdzem . Wszystko w kolo be , tylko nie zawodnicy ! A co Chomski mial sam wskoczyc na motor i pojechac ?
baracuda napisał/a:
Kurde bilety miały być po 10 zł :) a są po 50 zł


Niech zrobia nawet za free , moja noga tam w tym sezonie juz nie postanie i uwierz wielu z moich znajomych sie z zuzla wyleczylo w tym roku .

as35 - 2017-09-15, 17:46

Gostek jest nieformowalny, Cytat za SF "Poszukiwanie kozłów w tej chwili mnie bulwersuje, ale muszę się z tym pogodzić.' Jakich kozłów ofiarnych?. Panie Chomski- to przez brak pańskiego jakiegokolwiek zmysłu taktycznego i wyczucia, kontaktu z gostkiem w traktorku doszło do tej sromoty ze Sparta.
Dalej za SF "Zawodnicy przeżyli to chyba jeszcze bardziej. Z Bartkiem i z Martinem siedziałem dobrze ponad godzinę po meczu.""
Ja siedziałem i siedzę dalej przybity amatorszczyzną.

"Próbowaliśmy rozłożyć to na czynniki pierwsze to, co się stało."
I jakie wnioski? A przepraszam, próbowaliśmy....

"Takie mecze zdarzają się raz na jakiś czas. Stawka powoduje, że frustracja wśród kibiców, niezadowolenie i przygnębienie żużlowców jest przeogromne. Sam nie mogę dojść do siebie. Było tak blisko, a byśmy znajdowali się w innych nastrojach."
Tez nie kumam po co w 13 wynik 4-2 i w 14 Pawlicki.

"Będziemy próbowali podnieść się z tego. To są zawodnicy, którzy uprawiają typowo męski sport i rozczulanie się nad sobą nic nie da".
Czyli będziemy się starali ale jak zwykle wyjdzie że nie czytaliśmy toru i inne bla bla bla....

Moldorn - 2017-09-24, 20:42

WLIELKI FINAŁ i rozkład ostatnich biegów:
2:4
1:5
1:5
Znamy to skądś ?
Ciekawe kto ze Sparty się podłożył ?

Thorgal - 2017-09-25, 13:23

Wszyscy, którzy te biegi przegrali :-) Wszyscy zostali przekupieni :-)
leszek - 2017-09-25, 21:23

Moldorn napisał/a:

WLIELKI FINAŁ i rozkład ostatnich biegów:
2:4
1:5
1:5
Znamy to skądś ?
Ciekawe kto ze Sparty się podłożył ?

I co to dowodzi jezeli chodzi o Betard ? A nic nie dowodzi ! Wiem , wiem wedlug Ciebie ja gimbaza , ale co tam . To dowodzi akurat tego , że w wiekszosci meczów na swoim torze Sparta w drugiej fazie meczu cieniuje . Najpierw kilka strzalow , potem jakas dziwna niemoc . Zapomniales iloma pkt wygrywali z nami ?!
Thorgal napisał/a:
Wszyscy, którzy te biegi przegrali Wszyscy zostali przekupieni

Thorgal prosze Cie :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group