Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - Sparta Wrocław - Stal Gorzów

sprii - 2018-04-18, 14:47
Temat postu: Sparta Wrocław - Stal Gorzów
Przed nami kolejny ciężki pojedynek na wyjeździe. W obliczu kontuzji, które Nas spotkały nie jesteśmy w komfortowej sytuacji . No, ale co trzeba walczyć! :-) Każdy wynik powyżej 40 będzie mile widziany:D W Lesznie też Nas skazywali na pożarcie, a daliśmy radę:)
We Wrocku Łotysz bez formy pod 2 plastron:D, więc też może być interesująco :-)
Zastanawiam się teraz nad ustawieniem par i bezwzględnie rzuca mi się myśl że Woźniak musi być prowadzącym parę. Zna tor, więc oby powalczył o większą zdobycz punktową niż dotychczas, a zewnętrzne pola na pewno mu pomogą...

Skład:
1. KK
2. Linus
3. Szymek
4. Walasek
5. Bartek

Wydaję się dość optymalny i zbilansowany. Choć zastanawiam się nad opcją, żeby dać pod 5 tego młodego szweda Hjelmlanda, a wówczas Bartek wędruję pod 8 co do więcej możliwości taktycznych...Ciekawe na co zdecyduję się Stasiu:D
pozdrawiam

Michu1947 - 2018-04-18, 15:09

Pod "piątkę" koniecznie młodego Szweda Hjelmlanda! A pod 8 Zmarzlik! Co mamy do stracenia? Kompletnie NIC! A kij, może młody wypali i będzie objawieniem? Po to go w końcu ściągnęli, prawda? Bardzo się zawiode, jeśli tego młodego nie zobaczę broniącego barw Stali w meczu ze Sparta we Wrocławiu. A tego nam już wystarczająco dosc. Nic od niego nie oczekuje, a jeśli zdobędzie parę punkcikow, to będę mega zadowolony.
Kiper - 2018-04-19, 07:22
Temat postu: Re: Sparta Wrocław - Stal Gorzów
W zasadzie jestem przeciwnikiem wstawiania Bartka pod 8, ale w przypadku tak zdziesiątkowanego zespołu jest to szansa na sprawdzenie tego wariantu. Akurat w tym meczu wydaje się to mieć uzasadnienie i trener powinien skorzystać z okazji. Sam B52 miałby szansę przetestować jazdę z takim numerem i wyciągnąć z tego jakieś wnioski, co mogłoby się przydać w przyszłości. Będzie ciężko bez lidera seniora i bez lidera juniora i obawiam się, że do 40 nie dobijemy. Obym się mylił.
PS. No i mamy składy. Stanley jak zwykle asekurancko. Bartek pod 5. Szkoda tylko, że Szczotkę wystawił pod nr 6, a nie 7 i ten zamiast jechać bieg z Wojdyłą, pojedzie z Drabikiem. Moim zdaniem wysoko w palnik.

boberGW - 2018-04-21, 18:09

Moim zdaniem, błąd był u nas w awizowanym składzie. Zależy to oczywiście od tego czy można zawodnika kontuzjowanego wystawić w awizowanym składzie. Nasi pod 6 powinni postawić na Karczmarza/Czerniawskiego i potem w zależności od numeru startowego Wojdyły dać Szczotkę pod 6 lub 7 tak żeby jechał z Wojdyłą dwa razy, bo to jedyny żużlowiec, którego ma szansę pokonać.
przemek1221 - 2018-04-21, 21:10

To że nie ma Bartka pod 8 to jest jak dla mnie skandal. I nie chodzi o to że ma grzać ławę i wchodzić w połowie meczu, ale jedzie normalnie tyle że spod "8". Dla przykładu mamy 4 bieg i -6 w plecy. Z Bartkiem pod "5" jedzie normalnie Bartek. Z Bartkiem spod "8" też jedzie Bartek ale z taktycznej - i już w tym momencie gwarantujemy sobie dodatkowy bieg Bartka w dalszej części zawodów i nie ma wtedy dla nas znaczenia to czy jest 6 pkt w plecy czy nie (a co jeśli by już nie było), możemy F16 wpuścić sobie dodatkowo w każdym dowolnie wybranym momencie. Babol Chomskiego i tyle.
darkis - 2018-04-21, 21:56

no ale z tego co pamietam to mozna jeszcze przed zawodami 2 zmian dokonac, czy tez sie myle?
Kiper - 2018-04-22, 06:05

darkis napisał/a:
no ale z tego co pamietam to mozna jeszcze przed zawodami 2 zmian dokonac, czy tez sie myle?

Skąd wy się bierzecie? Przecież w tej materii regulamin nie zmienił się od 50 lat. (oprócz ilości możliwych zmian). Obecnie można ich dokonać aż trzech, ale tak jak ZAWSZE było, nie można zmieniać numerów zawodnikom w awizowanym składzie!!! Czyli jak B52 jest zgłoszony po nr 5, to musi z tym numerem jechać, albo można go ewentualnie wymienić na zawodnika, którego w składzie awizowanym nie ma!!! Czy to tak trudno zapamiętać???

marcin_crx - 2018-04-22, 13:06

Kiper miałem o tym pisać.

To co jaki wynik, osiągniemy 40?

marhyl - 2018-04-22, 16:21

Dzisiaj przewiduję mocno w papę...14-18 pkt.
Chyba że Wożniak zacznie .....fruwać.

Kiper - 2018-04-22, 16:40

Ja stawiam na 51:39. Z taktycznej pojadą Zmarzlik, Kasprzak, i to wszystko. Razem 25 pkt. W Woźniaka w tym meczu nie wierzę - 7 pkt maks. Linus i Greg razem 7 pkt. Juniorki nie mamy. Osiągniecie 40 punktów będzie naszym sukcesem. Ale nie mam nic przeciwko, żebym się okazał złym prorokiem. Jak mi po meczu napiszecie, że nie mam pojęcia o żużlu, to się nawet ucieszę :-)
lomboNET - 2018-04-22, 20:04

Niestety. 40 było w zasięgu i bonus możliwy w rewanżu.
Ale z takim podejściem jak dziś to kończymy sezon na góra 5 miejscu.
Jedziemy osłabieni? Super! Możemy jechać dla siebie! Po co się oglądać na partnera.

Bartek zajebisty I w ogóle ale stoi w miejscu i tyle. Nie rozwija się. Gollob spalił dziesiątki sprzęgieł na treningach by nauczyć się startować. W każdej sytuacji oczy dookoła głowy gdzie jest partner z pary.
Krzychu i Bartek mają to w nosie.

Walasek w drugiej fazie szybki. Jeszcze trochę treningów i będzie mocny. Wtedy wielka nadzieja Szwecji out.

Boli bo szło wyszarpać więcej...
Ale cóż, Zawsze (chyba że jestes Bartkiem) Razem.

Adix1994 - 2018-04-22, 20:21

lomboNET napisał/a:
Niestety. 40 było w zasięgu i bonus możliwy w rewanżu.
Ale z takim podejściem jak dziś to kończymy sezon na góra 5 miejscu.
Jedziemy osłabieni? Super! Możemy jechać dla siebie! Po co się oglądać na partnera.

Bartek zajebisty I w ogóle ale stoi w miejscu i tyle. Nie rozwija się. Gollob spalił dziesiątki sprzęgieł na treningach by nauczyć się startować. W każdej sytuacji oczy dookoła głowy gdzie jest partner z pary.
Krzychu i Bartek mają to w nosie.

Walasek w drugiej fazie szybki. Jeszcze trochę treningów i będzie mocny. Wtedy wielka nadzieja Szwecji out.

Boli bo szło wyszarpać więcej...
Ale cóż, Zawsze (chyba że jestes Bartkiem) Razem.
.



Tez mnie już samolubstwo Bartka zaczyna wkurzać i tez zauwazylem, że zero rozwoju od kilku sezonów. Owszem, jest mega mocnym zawodnikiem ale jak nie poprawi pewnych niuansów, to nigdy nie wejdzie na poziom mistrzowski. Starty to jedno, drugie to drużynowa jazda a jeszcze kolejne, to przesadna kombinacja, co akurat pokazał w Lesznie, gdy po dwóch mega szybkich biegach, chciał być jeszcze szybszy i przekombinował po czym przegrał 1-5 bardzo ważny bieg. I kończenie przeciętnie, bardzo dobrze rozpoczętych zawodów, często mu się zdarza przez właśnie przesadne kombinowanie, nawet jak jest świetnie. Mam nadzieje, że za 2-3 sezony reszta młodych zawodników mu nie odjedzie, bo jak będzie stał w miejscu, to niestety ale może skonczyc jako jedynie solidny ligowiec a nie kandydat na MŚ.

leszek - 2018-04-22, 21:12

Chcecie byc zlinczowani za krytykowanie Bartka ? Tu nie wolno klubu i zawodnikow krytykowac . Wychwalajmy zatem pod niebiosa .
Bartek super mecz :) - jazda para Bajka
Krzysio - lekko nie wyszlo , ale bedzie lepiej :) - jazda para tez Bajka
Szczotka - trzymal poziom caly mecz
Linus - jeszcze pokaze na co go stac , wkoncu jako zastepstwo za Puka
Kochany Grzesiu Walasek - straszne klopoty sprzetowe - ale spoko jest to do ogarniecia :)
Szymus - niesamowite zawody :)
Zmysl taktyczny trenera suuper :)
Czyli wszyscy pochwaleni i jest sielsko ;)

As17 - 2018-04-22, 21:16

Lepiej się czepcie innych zawodników. Niech inni w tak samolubny sposób robią chociaż w meczu 6 pkt. Na kogo on miał czekać i komu pomagać Szczotce czy Linusowi. Niech nasi włodarze jeszcze zatrudnią paru Szwedów. Żal patrzeć na tego chłopa tylu młodych zdolnych było na rynku a my uczepiliśmy się zakalca i czekamy już parę sezonów na efekty słabo to widzę ciekawe czy za tydzień też w 6 ehhh 5 pojedziemy. Mam wiarę że tak potrzebne punkty zdobędziemy.
Teppis - 2018-04-22, 21:43

Bartek - „jedynie solidny ligowiec”...? Ludzie, opanujcie się...
Wstyd byłoby mi coś takiego napisać. Ze względu na to, co JUŻ osiągnął, już nigdy nie będzie można go nazwać solidnym ligowcem.

Co do meczu, jego przebieg był dokładnie taki, jakiego się spodziewałem, może jedynie KK na -, a Szymon na delikatny +, chociaż jak pewnie zauważyliście, popełniał mnóstwo błędów na trasie i stracił kilka punktów.

Linus... żenada. Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki?
Współczuję Szczotce, nie dość, że jest niedoświadczony i starty w Ekstralidze to już stres sam w sobie, to jeszcze poczucie odpowiedzialności za wynik „całej” juniorki na pewno nie ułatwia sytuacji.

Podsumowując, o ile bez Vacula mogliśmy się jakoś obyć i jeździć na przyzwoitym poziomie, to bez Rafała i Vacula reprezentujemy (i myślę, że będziemy reprezentować) żenujący poziom. Obym się mylił, ale sezon raczej na straty. I tak długo mieliśmy szczęście.

lomboNET - 2018-04-22, 21:50

A czy Krzychu i Bartek jechali tylko z Linusem i Alanem?
Bartek od dawien dawna jeździ tylko dla siebie i nie ogląda się na partnera.

I co też zauważyłem to na każdym torze atakuje kraweznikiem. Kiedy ostatnio robił coś dużą? Ale to pewnie ma związek z tym że na Jancarzu chodzi tylko kreda i ma to już w nawyku.
Tylko jak przyjedzie taki Lindgren to po nim.

Chodzi mi głównie o to że niczego od 3 lat się nie nauczył. Jego jazda robi się schematyczna. Nie ma postępu.
A jak nie poprawi startów to będzie już zawsze kandydatem do tytułów bez zwycięstwa bo ktoś go na starcie porobi. Dwa imp w Gorzowie już to pokazały.

Thorgal - 2018-04-22, 23:41

Wg mnie nasi sa calkiem zadowoleni. Narracja kontuzjowanej walczącej ofiary to świetny chwyt pijarowy i usprawiedliwienie porażek. Super zakrycie błędów kontraktowych. Chomski rozgadany w końcu bez oczekiwań wygranych...

Na końcu sezonu oglosza nas Pechowcem Roku a kontuzjami uzasadnimy dol tabeli.

Obym sie mylil...

GM - 2018-04-23, 04:00

Trzeba się skupić na meczach na własnym torze. Jeśli tego nie ogarniemy to lecimy i piszę to zupełnie poważnie, to nie żart. Albo Chomski się za to weźmie i skończy gadać farmazony o indywidualnym przygotowaniu albo kilka drużyn wbije nam u nas klina. Niech nas nie zmyli zwycięstwo nad Toruniem, bo jak widać po meczu z Tarnowem Toruń jest raczej w przeciętnej formie a dodatkowo stracili u nas Doyla. No i zasadnicza różnica - mieliśmy jeszcze wtedy Vaculika. Must have to treningi po to by Linus, Grzegorz, Szymek i Alan mieli nasz tor w jednym palcu. Z Toruniem Linus z Szymkiem ugrali 7 pkt., a Walasek zdobył 4 pkt. Jeśli dodać do tego brak Vacula to trudno być optymistą. Jeśli po meczu na Jancarzu będę słuchał jak któryś z naszych zawodników będzie mówił o tym że ciągle uczymy się tego toru to dla mnie sprawa jest jasna - trener do wymiany. Ja nie będę udawał że wszystko jest ok, bo nie jest. Żeby wyjść obronną ręką z tej sytuacji potrzeba zdecydowanych działań. Skoro nie było ich u Pana Prezesa przed sezonem to chcę zobaczyć je u trenera i zawodników. Jeśli tak jak wczoraj wszyscy będą się zasłaniać kontuzjami to daleko nie zajedziemy. I czas by Chomski to zrozumiał i nakazał zawodnikom zbiórkę na Jancarzu. Kręcić kółka ile wlezie. Bo jak nie to disco polo i kiełbaski w Pile za rok nas czekają...
Danonek920 - 2018-04-23, 05:59

Szczerze to było to czego można było się spodziewać. Nie mamy zupełnie kim jechać aktualnie i musimy przetrzymać ten ciężki dla nas okres. Strata Karczmarza jest ogromna, bo nie dość, że pokonywał juniorów rywali , od czasu seniorów to przy dobrej dyspozycji mógł zastępować w zwykłej takiego Sundstroeama. Nie ma co się oszukiwać, że przy obecnych brakach kadrowych w składzie z Walaskiem, Sundstroemem, Szczotką to równie dobrze możemy przegrać u siebie z Tarnowem.
yellow-blue - 2018-04-23, 06:21

lomboNET napisał/a:
Ale z takim podejściem jak dziś to kończymy sezon na góra 5 miejscu.

Jakim podejściem? Walczyli chłopaki, ale dużo więcej nie dało się wycisnąć.
lomboNET napisał/a:
Bartek zajebisty I w ogóle ale stoi w miejscu i tyle. Nie rozwija się. Gollob spalił dziesiątki sprzęgieł na treningach by nauczyć się startować.

No i wytrenował Gollob? Bo wydaje mi się, że do końca kariery miał z tym problem.
lomboNET napisał/a:
Chodzi mi głównie o to że niczego od 3 lat się nie nauczył. Jego jazda robi się schematyczna. Nie ma postępu.
A jak nie poprawi startów to będzie już zawsze kandydatem do tytułów bez zwycięstwa bo ktoś go na starcie porobi. Dwa imp w Gorzowie już to pokazały.

Taki wytrawny forumowicz, a pisze takie dyrdymały niczym użytkownik leszek. Jasne, że Bartek czasem ma dalej problem z ustawianiem się na start, ale i tak zrobił w tym elemencie ogromny progres na przestrzeni lat, więc kompletnie nie rozumiem takiego biadolenia.

Co do jazdy parą to się zgodzę. Jest daleka od idealnej zarówno u Bartka, jak i KK. Ale to już bardziej rola trenera, a Stachu odpowie, że w drużynie muszą być zgrzyty. A to trochę nie o to chodzi.

mariano901229 - 2018-04-23, 07:53

Niektórym mam wrażenie, że to woda na młyn jeżeli przegrywamy bo wtedy można ponarzekać na wszystko i na wszystkich. Mam wrażenie, że i przy 75:15 byłoby narzekanie cóż taka natura Polaka.

Nazywanie obecnie 3 najlepszego zawodnika ligi (najlepszego Polaka), najlepszego zawodnika poprzednich dwóch sezonów "solidnym ligowcem" to jakieś kompletne nieporozumienie.

Wracając do merytorycznej dyskusji. Ja widzę trzech kandydatów do PO: Leszno, Wrocław, Częstochowa - oczywiście na dzień dzisiejszy, wiadomo dzisiaj my mamy kontuzje jutro ktoś inny. Brakuje czwartego do tej zabawy... Toruń i Grudziądz w kryzysie, Zielona i Tarnów mogą pokusić się o zwycięstwo tylko na swoim torze.

Dlatego upatruje naszych szans na tą czwartą pozycję, warunek jest jeden wygrać u siebie z Tarnowem i Częstochową oraz przywieźć dobry wynik w Grudziądzu.

Przegraliśmy z dwoma drużynami, które po rundzie zasadniczej zajmą odpowiednio 1 i 2 miejsce, z tym, że z Lesznem mamy duże szanse na bonusa. Póki co nie ma co płakać i użalać się bo te porażki można było wkalkulować przed sezonem.

leszek - 2018-04-23, 08:20

yellow-blue napisał/a:
No i wytrenował Gollob? Bo wydaje mi się, że do końca kariery miał z tym problem.

Wlasnie , ze wytrenowal . Sam moment wyjscia jak najbardziej mozna trenowac ( refleks ) . Gollob pod koniec zaczol miec z tym problemy . Ale w tym przypadku zerkal bym na wiek Tomka . Metrytki sie nie oszuka. Wczesniej wyjscie spod tasmy i dojazd do tzw 30 metra mial bardzo dobry.
yellow-blue napisał/a:
Taki wytrawny forumowicz, a pisze takie dyrdymały niczym użytkownik leszek

O prosze zostalem doceniony :) Dziekuje
yellow-blue napisał/a:
Jasne, że Bartek czasem ma dalej problem z ustawianiem się na start, ale i tak zrobił w tym elemencie ogromny progres na przestrzeni lat, więc kompletnie nie rozumiem takiego biadolenia.

Problem z ustawieniem sie na starcie ? Wyjasnisz moze ?
Bartek drogi kolego ma nadal kiepski moment startowy ( zasypia ) , widza to komentatorzy relacjonujacy zawody i eksperci w studio . Nie chcesz widziec tego Ty . No ale po co , zawsze jest sie do czego przyczepic ( dot uzytkownik leszek ) . Swietnie natomiast rozgrywa pierwszy luk ( duzo widzi , mysli ) . Niestety istytucja komisarza , smieszne rury zamiast tlumikow , betonowe tory , taki zuzel nam zaoferowano . Liczy sie start i to droga do sukcesu .

yellow-blue - 2018-04-23, 09:39

leszek napisał/a:
Bartek drogi kolego ma nadal kiepski moment startowy ( zasypia ) , widza to komentatorzy relacjonujacy zawody i eksperci w studio .

Napiszę tylko tyle, że start to nie tylko kwestia 'zaspania', refleksu. Na moment startowy składa się wiele innych elementów, w tym ustawienia przełożeń itd. Ale ekspertem nie jestem i nie będę się na siłę wymądrzał w przeciwieństwie do niektórych ;-)

leszek - 2018-04-23, 10:57

yellow-blue napisał/a:
Na moment startowy składa się wiele innych elementów, w tym ustawienia przełożeń itd.

Calkowicie sie z Toba zgadzam . Chodzilo mi glownie o moment puszczenia sprzegla . Patrz Janusz Kolodziej w meczu z GKM .

yellow-blue - 2018-04-23, 11:20

leszek napisał/a:
Chodzilo mi glownie o moment puszczenia sprzegla . Patrz Janusz Kolodziej w meczu z GKM .

No nie powiem, wczoraj Drabik też miał takie atomowe starty. Ale jakby Bartek już teraz to miał, to by było nudne wpisywanie samych trójek po starcie :)

miszarus - 2018-04-23, 12:01

Tak na spokojnie przeglądam terminarz i analizuję kiedy wróci Rafał i Martin to powiem wam, że będzie ciężko powalczyć o 4. O ile bez Martina można byłoby powalczyć, to brak Rafała może okazać się kluczowy. Wczoraj jego brak był bardzo widoczny. Alan i Hubert (świeżo po kontuzji) mogą nie poradzić sobie z presją.

Margines błędu jest bardzo niewielki, a na dodatek boję się, że inne zespoły poczują krew jadąc z nami. W końcu w składzie Stali brakuje dwóch liderów! - Martina (seniora) i lidera formacji juniorskiej (Rafała).

Koniecznie w niedzielę trzeba złoić Tarnów do 35, Alan, Grzesiek i Linus powinni mocno trenować, tak, żeby w niedzielę po 10 biegach było po meczu! To psychicznie poniesie zespół, że mimo braku Rafała i Martina można! Alan powinien w niedzielę przywieźć kilka punktów, w końcu Tarnów nie ma jakiś tuzów na tych pozycjach. To pozwoli mu trochę nabrać pewności.
Tak więc w niedzielę wszyscy na stadion i łoić jaskółki!

Danonek920 - 2018-04-23, 12:57

Nie no bądźmy poważni. Zlać Tarnów do 35 to nie ma szans z naszym aktualnym składem. Trochę się boję tego meczu szczerze mówiąc, bo wszystkie nasze asy będą musiały jechać swoje biegi. Minimum 4 biegi Walaska, Sundstroema, Woźniaka, Szczotki plus brak drugiego juniora może sprawić , że ten mecz będzie na styku. U gości Nicki wygląda na piekielnie mocnego w tym sezonie , Bjerre , Jamróg, Kildemand, Mroczka wcale nie muszą być gorsi od naszych asów...
miszarus - 2018-04-23, 13:05

Danonek920 napisał/a:
Nie no bądźmy poważni. Zlać Tarnów do 35 to nie ma szans z naszym aktualnym składem. Trochę się boję tego meczu szczerze mówiąc, bo wszystkie nasze asy będą musiały jechać swoje biegi. Minimum 4 biegi Walaska, Sundstroema, Woźniaka, Szczotki plus brak drugiego juniora może sprawić , że ten mecz będzie na styku. U gości Nicki wygląda na piekielnie mocnego w tym sezonie , Bjerre , Jamróg, Kildemand, Mroczka wcale nie muszą być gorsi od naszych asów...


Zgadza się, ale w Gorzowie Kildemand, Mroczka, Bjerre, Jamróg będą cieniować. Jak znam życie, to nasi zrobią przyczepny tor (podobny do Torunia) i goście prócz Nikiego będą mieli problemy z płynnym pokonywaniem łuków. Ważne, żeby Walasek potrenował bo będzie musiał po tym jeździć :) (przypomnijcie sobie jego wypowiedź z meczu inauguracyjnego). Goście pobłądzą i nasi muszą to wykorzystać! Sam Niki im wyniku trzymać nie będzie, a na takim naszym 'gorzowskim' torze to Kasprzak i Zmarzlik będą nie do ogrania i obstawiam dwa płatne komplety.

mariano901229 - 2018-04-23, 13:05

Danonek920 napisał/a:
Nie no bądźmy poważni. Zlać Tarnów do 35 to nie ma szans z naszym aktualnym składem. Trochę się boję tego meczu szczerze mówiąc, bo wszystkie nasze asy będą musiały jechać swoje biegi. Minimum 4 biegi Walaska, Sundstroema, Woźniaka, Szczotki plus brak drugiego juniora może sprawić , że ten mecz będzie na styku. U gości Nicki wygląda na piekielnie mocnego w tym sezonie , Bjerre , Jamróg, Kildemand, Mroczka wcale nie muszą być gorsi od naszych asów...


Myślę, że 55 to może nie ale ciut powyżej 50 jesteśmy w stanie ugrać . Mają klasowego zawodnik w formie - Dzika, ale nie ugra on u nas 18 punktów zrobid dwucyfrówkę, ale nie aż taką. Natomiast pozostali zawodnicy Tarnowa to są zawodnicy swojego toru, Kildemand jedzie taki piach, że u nas może go nawet Szczotka łyknie. Jamróg poza Tarnowem nie istnieje. Mroczka nieobliczalny, ale nawet jak ma dzień konia to 7,8 pkt. Bjeere przez ostatnie dwa lata u nas zrobił wyniki w 5 startach - 5 i 9 pkt, dlatego cudu bym się nie spodziewał.

GM - 2018-04-23, 13:44

Wszystko zależy od pogody. Prognozy mówią o przelotnych opadach w tym tygodniu. Jak nam mocno tor zleje to komisarz nas słuchał nie będzie i zafunduje nam beton a to woda na młyn dla Tarnowa który ma w składzie prawie samych startowców prócz Pająka. A na naszym torze ciężko się wyprzedza. Co do startów Bartka nie ma sensu ciągnąć tematu skoro sam zainteresowany wspomina często że lubi mieć ustawienia na trasę kosztem startów. Ciężko mu stawić motor tak by był szybki jednocześnie na starcie i na trasie. Ale wydaje mi się że dużo zależy od elastyczności silnika bo raz miał pod sobą taką rakietę że tyle go po starcie widzieli. Bodajże to była końcówka sezonu 2014 kiedy w Lesznie pozamiatał wszystkich za czasów Skórnickiego.
As17 - 2018-04-23, 17:46

Będziemy mieli całe 12 biegów aby wywalczyć zwycięstwo i trzeba pamiętać że my też nie mamy w składzie oprócz Bartka i Krzycho żadnych tuzow speedweya i taki Mroczka Bierre i Jamrog mogą nam sporo krwi napsuć. W obecnej sytuacji kadrowej zdobycie 50pkt jest mega trudne - ale niech w końcu szczęście będzie po naszej stronie (porostu w dużą zdobycz pkt niektórych zawodników niewierze).
GM - 2018-04-23, 18:09

Największy problem jest z tym że rywale mogą nam taktycznymi dowalić. Pary mamy jakie mamy. Dlatego trąbię, i drę mordę - trenować na swoim torze! Druga linia obudzona o 2 w nocy ma recytować ścieżki na Jancarzu śpiewająco! Mają być jak bulteriery, jak wściekłe byki, jak Tommy Lee Jones w Ściganym! Piłeczki i inne zabawy zostawmy dla cnotek niewydymek z chóru. Trzeba chłopaków naładować adrenaliną.
Michu5 - 2018-04-23, 18:44

GKM trenował do 22.00 przez 3 dni przed meczem. Efekt widzieliście sami.:)

Te treningi to zawsze loteria. Jeśli tor na meczu jest inny, niż na próbnych jazdach, to one wręcz szkodzą.

marhyl - 2018-04-23, 18:49

Dotyczy Karczmarza;
''Zawodnik ogłosił na portalu społecznościowym, że jego uraz będzie musiał być leczony maksymalnie 10 tygodni. Po tym czasie zawodnik będzie mógł wrócić do składu swojej drużyny w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Problem jednak w tym, że przez kontuzję zawodnik straci ponad połowę sezonu. Najbardziej prawdopodobny jest jego powrót na spotkanie 10. kolejki PGE Ekstraligi na własnym torze z MrGarden GKM-em Grudziądz, które odbędzie się 1 lipca''.
-za PS

GM - 2018-04-23, 19:19

W PS Świącik mówi że nasi byli zainteresowani wypożyczeniem Kudriaszowa z Częstochowy, ale ostatecznie zdecydowali się postawić na Walaska.
As17 - 2018-04-23, 19:57

To co pisze Rafał to prawda może potrwać 10 tygodni ale nie po to go poskręcali śrubami aby to trwało tak długo. Mówił że się zepnie i rozpoczyna ostrą rehabilitację postara się wrócić w 3-4 tygodnie trzeba chłopakowi wierzyć ja mu wierzę.
leszek - 2018-04-23, 21:36

As17 napisał/a:
Będziemy mieli całe 12 biegów aby wywalczyć zwycięstwo i trzeba pamiętać że my też nie mamy w składzie oprócz Bartka i Krzycho żadnych tuzow speedweya i taki Mroczka Bierre i Jamrog mogą nam sporo krwi napsuć.

Nie przesadzaj . U nas dawno nie jedzili - Tarnow dostanie solidnie w palnik .
[quote="GM"]
W PS Świącik mówi że nasi byli zainteresowani wypożyczeniem Kudriaszowa z Częstochowy, ale ostatecznie zdecydowali się postawić na Walaska.
No wlasnie . !!! Walasek jest mlodym , rozwojowym zawodnikiem :)
As17 napisał/a:
To co pisze Rafał to prawda może potrwać 10 tygodni ale nie po to go poskręcali śrubami aby to trwało tak długo. Mówił że się zepnie i rozpoczyna ostrą rehabilitację postara się wrócić w 3-4 tygodnie trzeba chłopakowi wierzyć ja mu wierzę.

To znaczy ze bedziemy jezdzic o 1 juniorze caly czas ? No to jest k.......a jakas kpina !!!!

Kiper - 2018-04-23, 23:29

Nie podniecaj się. O ile można mieć zastrzeżenia co do składu seniorskiego, to juniorka była ok. Trudno przewidzieć i to się nie zdarza, że dwóch juniorów ulega kontuzji po 1 kolejce spotkań. Mieliśmy 5 juniorów, zostawiliśmy sobie trzech i było to rozsądne rozwiązanie.Chciałbyś, żeby cała piątka była w Stali i 3 czekało na kontuzje kolegów? Pech i tyle.
Thorgal - 2018-04-23, 23:31

Słuchając przed meczem ze Spartą nakręconego, zadowolonego trenera Stali oraz wypowiedzi prezesa mam pewną teorię:

Panowie wiedzą, że przegraliśmy zimę na transfery. Nie oczekiwali zbyt wiele po tym sezonie. Obecne problemy z kontuzjami to idealny materiał dla pijarowej narracji: nie miejcie do nas pretensji, że przegrywamy. Robimy co możemy, walczymy! Ale jesteśmy pechowcami sezonu!

Również mam obawy, że czeka nas trudna walka o utrzymanie, a nie play off. Walas, Linus to zawodnicy na drugą linię 1 ligi. Szymon to doparowy. Juniorów nie mamy. A BZ i KK to dobry materiał na odrabianie strat i taktyczne, ale to za mało na odjechanie rywalom na swoim torze.

baracuda - 2018-04-24, 04:50

Bardzo ciekawa wymiania zdan: Ostafiński: Prezes Zmora pisze, że w tej całej beznadziei Stal się hartuje, ale to tylko slogan.
Galewski: A co miał zrobić? Trzymać Ljunga na siłę i jeszcze czterech juniorów na dokładkę?
Ostafiński: No nie, miał ich wszystkich oddać, a teraz mówić, że się hartuje i pisać, że on dotrzymuje słowa. Matej Zagar już mu na to odpisał: really prezesie Zmora.
Galewski: Ile klubów ekstraligi trzyma w kadrze czterech juniorów? Problem to przepisy o gościu. Są do zmiany. Zmory bronię, a skoro chcesz pociągnąć temat Zagara, to czytałem jego wpis, ale nie wiem, o co mu chodzi. Wiesz?

Ostafiński: Już nie udawaj, że nie wiesz. Naprawdę nie słyszałeś o klubie, który w trakcie sezonu lubi renegocjować kontrakty, a na koniec robi górkę, żeby trzymać zawodników w szachu w trakcie rozmów transferowych. To nie chodziło przypadkiem o Stal?
Galewski: Jasne, że tak, ale dla mnie to jest śmieszne, że zawodnik nigdy nie napisał wprost, o co chodzi. Tylko dziwne zaczepki o social mediach. Jak dziecko w piaskownicy.
Ostafiński: Wiesz, bo niektórzy zawodnicy robią wrzutki i chcieliby wszystko załatwić rękami dziennikarzy, ale my się nie damy.

1. ....Really prezesie Zmora - zapewne chodzi o podział zysków za DMP którą Stal otrzymała z Urzędu Miasta, a którą w większości przytulił Prezes,
2. Zagar, PUK-a odejście z klubu zablokowano właśnie w ten sposób opisany przez Ostafińskiego
3. Klub chciał przejąć we władanie znany biznesmen z jednym zastrzeżeniem wchodzi ale ze swoją ekipą zarządzającą....nie wyrażono zgody

Michu5 - 2018-04-24, 05:03

baracuda napisał/a:
3. Klub chciał przejąć we władanie znany biznesmen z jednym zastrzeżeniem wchodzi ale ze swoją ekipą zarządzającą....nie wyrażono zgody


Biznesmen z Gorzowa lub okolic czy z zewnątrz?

yellow-blue - 2018-04-24, 06:15

baracuda napisał/a:
Bardzo ciekawa wymiania zdan: Ostafiński:

I dalej można nie czytać. Co jak co, ale tutaj nie spodziewałem się cytatów tej miernoty dziennikarskiej.
baracuda napisał/a:
opisany przez Ostafińskiego

Chyba: wymyślony przez Ostafińskiego.

Dajcie spokój.

leszek - 2018-04-24, 07:41

Kiper napisał/a:
Nie podniecaj się.

W moim wieku nawet jeszcze wskazane :mrgreen:
Zgadza sie Kiper , ale jezeli juz doszlo do takiej sytuacji to trzeba to jakos wyprostowac . Wypozyczyc na kilka kolejek jakiegos mlokosa . Lepsze to jak dziura w skladzie ( biegu ) .

Thorgal - 2018-04-24, 07:52

Tak jak mówiłem. Kontuzje w Stali to znakomite alibi dla trenera i prezesa ponieważ przykrywają nieudolne ruchy transferowe:

1. Przegrywamy nie dlatego, że wtopiliśmy zimę transferową, ale dlatego, że los nie oszczędza biednej Stali.
2. Narrację o słabych transferach i odejściu Ljunga zastąpiła narracja o "hartowanej Stali"
3. Jeśli spadniemy lub nie wejdziemy to play off to nikt nie powinien mieć pretensji do trenera i prezesa. Kontuzje, panie... To zapewnia im byt na kolejny sezon 2019.
4. Dostaniemy nawet nagrodę "Pechowca Roku". Zostaniemy uznani za ofiarę Regulaminu!
5. Kibic powinien wesprzeć klub w tarapatach, a nie odwracać się od niego.
6. Bądźmy razem na dobre i na złe!


PS. To jak? Ktoś chce mnie zatrudnić do działu marketingu i wizerunku firmy? :-) ))

dwski - 2018-04-24, 08:07

Thorgal napisał/a:
Tak jak mówiłem. Kontuzje w Stali to znakomite alibi dla trenera i prezesa ponieważ przykrywają nieudolne ruchy transferowe:


Czy naprawdę możemy mówić o nieudanych ruchach transferowych po 3 meczach w tym tylko jednym (wygranym pewnie) odjechanym w pełnym składzie?

Czy taka narracja jaką wykoncypowałeś byłaby błędem ze strony klubu? :-) Bo mi się wydaje, że czymś oczywistym.

Thorgal - 2018-04-24, 11:09

Stres opadl. Teraz mozemy przegrywać ze spokojnym sumieniem. Winny jest los.
yagr - 2018-04-24, 12:29

Za nami trzy kolejki i takie tam kibicowskie refleksje. Pierwszy mecz z Toruniem absolutnie na plus - wykorzystaliśmy osłabienie gości po upadku Doyle. Drugi mecz już bez Vaculika pomimo wszystko na plus. Przy odrobinie szczęścia w biegach nominowanych mogliśmy zremisować a nawet i wygrać. Minimalna porażka daje jakieś tam szanse Stali na punkt bonusowy. Trzeci mecz we Wrocławiu - minus. Nie udało się dobić do 40+ a co za tym idzie szanse na punkt bonusowy mamy iluzoryczne. Celowo kładę nacisk na punkty bonusowe bo w dużym stopniu prawdopodobieństwa to właśnie one zadecydują o tym kto i o co pojedzie w tym sezonie.
Oceniając poszczególnych zawodników po ostatnim meczu , nie wygląda to za różowo.
Woźniak - widać progres , zawodnik aspirujący na lidera ale jeszcze nie teraz. Pytanie na ile to zwyżka a na ile to znajomość wrocławskego toru.
Sundstroem- słabo , bardzo słabo i właściwie można byłoby zakończyć. W tym sezonie otrzymał nagrodę za dyspozycyjność i nie marudzenie. Nadzieja naszego zarządu na sezon życia wygląda na to , że tylko w sferze marzeń.
Kasprzak - tym razem błądzący we mgle. Jak na tak doświadczonego zawodnika to trochę dziwne. Błądził , błądził i do końca meczu z tej mgły nie wylazł a mało tego, tak załatwił Walaska , że jeszcze ich młody Drabik objechał jak dzieci.
Walasek- słabo ale widać u niego rezerwy. Może więcej i liczę , że zrobi więcej niż Sunstroem.
Po powrocie Vaculika , może się tak zdarzyć że zajmie miejsce Sundstroema.
Zmarzlik - w biegach z juniorami miałem cichą nadzieję , że wygra chociaż 2-1 z seniorami gospodarzy. Przegrał 0-3 ! W biegu z Woźniakiem aż się prosiło o asekurowanie Woźniaka ale nie... pognał i w pewnym sensie skazał kolegę na pożarcie. Bronią go punkty, chociaż starty jak zwykle do bani. Przy obecnym systemie rozgrywek mistrzowskich może nigdy nic wielkiego nie wygrać bo zawsze ktoś mu ze startu strzeli i do widzenia ... za rok.
Szczotka - na dzisiaj nie jest to junior na PGE ale co mamy zrobić. Może i w zawodach juniorskich wygrywa z Czerniawskim ale liga to co innego. Ten jest objeżdżony z poprzedniego sezonu i zwyczajnie go brak
Zobaczymy co dalej będzie ale na dzisiaj play off to Leszno , Wrocław, Częstochowa i .... no właśnie kto ? Jest o co walczyć , jest o co sie bić. W domu 5 z przodu , na wyjeździe 4 z przodu i powinno być dobrze. Pytanie - gdzie możemy wyrwać dwa mecze na wyjeździe ?
Niby najbliżej w Grudziądzu ale oni pojadą o wszystko , o życie. Jeżeli tego meczu z nami nie wygrają to się posypią. Zrobią wszystko albo i więcej żeby nas dorżnąć. Więc jeśli nie tam to gdzie ? Teraz mamy Tarnów a marginesu błędu już nie mamy( w pełnym zdrowym składzie moglibyśmy wygrać z każdym i wszędzie ). Ten mecz jak i pozostałe mecze u siebie musimy wygrać ! Jeżeli nie wygramy nic na wyjeździe a na to się realnie w obecnej sytuacji kadrowej zanosi a do tego przegramy choćby tylko jeden mecz u siebie to sezon mamy w plecy !!!

GM - 2018-04-24, 12:29

Nie wiem skąd bajkopisarz wziął te info o biznesmenie. Ale nauczony doświadczeniem raczej nie pałam chęcią do takich zmian i w tym przypadku trzymam stronę Zmory. Było już u nas paru takich i nic dobrego z tego nie wynikło. Jak chciał pomóc miał taką możliwość, a skoro stawia własne żądania to znaczy że chodzi mu o władzę a takich typów nie trawię. Po co nam kolejny koleś który będzie się promował kosztem klubu? Z chęcią bym się dowiedział co to za biznesmen bo raczej w okolicy nikogo takiego nie znam i nikt nie przychodzi mi do głowy. Może Zmora powinien jakiś procesik o zniesławienie złożyć? Ostaf by się wypstrykał z informacji. Bardzo mnie ciekawi ta kwestia z biznesmenem.
pimpsson - 2018-04-24, 13:47

A ja tam mam w d..ie co wypisuje ostaf i jemu podobni. Dajecie się nabrać na klikanie w jego wypociny to Wasza sprawa - ja nie zamierzam mu nabijać licznika (czytaj kasy). Na miejscu Zmory zrobiłbym dokładnie to samo, tzn.:
1. Puściłbym Ivera, bo już chemii nie było -zresztą widać po wynikach, że brak na liście startowej GP odbił się na formie, zaangażowaniu, sponsorach* (niepotrzebne skreślić)
2. Wziąłbym Woźniaka - młody, perspektywiczny trzeba mu tylko trochę wjeżdżenia w sezon
3. Wypożyczyłbym dwóch juniorów - nikt nie jest w stanie przewidzieć co się może zdarzyć i równie dobrze może np. w Lesznie być (czego nie życzę) plaga kontuzji i może zostać zdolny do jazdy np. Picz. Niemożliwe? Wszystko jest możliwe
4. Walasek to dobre posunięcie - on również musi się troszkę spasować, a jak wróci Martin to będzie to znakomity bat na drugą linię.
I bez względu na wszystko idę na mecz z Tarnowem. Do zobaczenia :-)

miszarus - 2018-04-24, 14:22

Klub teraz przede wszystkim powinien robić i zrobić wszystko, aby kontuzjowani zawodnicy wrócili jak najszybciej do zespołu. Kasprzak w zeszłym sezonie miał również odłamkowe złamanie obojczyka (7 maja) a 11 czerwca jechał już zawody.
Rafał jest młodszy, kości powinny zrastać się szybciej - w klubie muszą zrobić wszystko żeby wrócił jak najszybciej (wiadomo, że nie ma co na siłkę chorego wrzucać na motor, ale medycyna teraz może wiele). W mediach piszą o 10 tygodniach, ja po cichu mam nadzieję, że przerwa potrwa góra 6-7 tygodni.

Podobnie sytuacja wygląda z Vaculikiem, klub powinien doglądać jak przebiega jego powrót do zdrowia i pomagać. Te wszystkie działania akurat klub może zrobić i powinien.

Gdy wróci ta dwójka jakoś dziwnie będę spokojny o wyniki naszego teamu :)

PS. To, że w niedzielę idę na mecz, w ogóle nie podlega dyskusji...

wojtek14 - 2018-04-24, 14:48

dokładnie medycyna teraz pozwala na wiele możliwości by wrocic do zdrowia wiadomo ze biedy leczy sie dłużej dlatego klub niech skieruje zawodników do dobrej opieki by laserowo bądź innymi metodami przyspieszyli kontuzje bo tak to sie obudzimy w czarnej dupie jak już będzie po
Kiper - 2018-04-24, 17:07

pimpsson napisał/a:
A ja tam mam w d..ie co wypisuje ostaf i jemu podobni. Dajecie się nabrać na klikanie w jego wypociny to Wasza sprawa - ja nie zamierzam mu nabijać licznika (czytaj kasy). Na miejscu Zmory zrobiłbym dokładnie to samo

Zgadzam się, ale:
1. Zakontraktowałbym dobrego, zadziornego seniora, którzy byli do wzięcia: Fricke, Jepsen Jensen, Tungate
2. Sundstroema trzymałbym nadal na rezerwie, jak w latach minionych

leszek - 2018-04-24, 21:36

Kiper napisał/a:
1. Zakontraktowałbym dobrego, zadziornego seniora, którzy byli do wzięcia: Fricke, Jepsen Jensen, Tungate

No akurat Fricke jak na nasza kieszen to raczej stac nas nie bylo ! Tungate , Jensen jak najbardziej na nasza kieszen - masz racje /
Kiper napisał/a:
2. Sundstroema trzymałbym nadal na rezerwie, jak w latach minionych

A ja nie ! Za duzo juz tych szans bylo . Gosc ewidentnie nie nadaje sie na PGE . Typowy wyrobniak Nice ! Zero postepu w jego jezdzie i to od kilku sezonow . Jakies tam przeblyski , ale nic poza tym .
Wolalbym juz w jego miejsce wywolywanego juz do tablicy Kurdiaszowa . Naprawde bardzo sie dziwie polityce klubu i obranego kierunku na skandynawie zarzadu , prezesa . No chyba ze ma jakies profity od Koltussona za najem tych wodzirejo / Czas zerknac na Wschod mysle . Juz dawno o tym pisal Master o ile sie nie myle .

kris_77 - 2018-04-25, 11:26

A wiecie może jak wygląda możliwość rozwiązania kontraktu w I lidze w trakcie sezonu i podpisanie nowego w E lidze? Pytam bo przed chwilą widziałem busa Ljunga w centrum Gorzowa na Wełnianym Rynku.
leszek - 2018-04-25, 11:58

A ja go widze codziennie na ulicy Dabrowskiego od kilku tygodni :)
boberGW - 2018-04-25, 12:33

On wynajął mieszkanie w Gorzowie.
leszek - 2018-04-25, 21:21

Tak myslalem wlasnie . On lub jego jakis mechanik . Teraz sterczy na Krzywoustego , czyli w rejonie . Nadal to nie zmienia nic jak dla nas .

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group