Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - VI kolejka sezonu 2018: Stal Gorzów - Włókniarz Częstochowa

marcin_crx - 2018-05-06, 21:03
Temat postu: VI kolejka sezonu 2018: Stal Gorzów - Włókniarz Częstochowa
Do meczu wprawdzie dwa tygodnie, aczkolwiek pozwolę sobie na małą analizę tego co wydarzyło się do tej pory. Przede wszystkim strasznie mi szkoda kontuzji naszych zawodników - jesteśmy jedyną osłabioną drużyną w Ekstralidze.

Unia Leszno - chyba jedzie tak jak wszyscy się spodziewali
Włókniarz Częstochowa - chyba największa niespodzianka sezonu
Sparta Wrocław - jedzie po swoje
Stal Gorzów - osłabiona, ale póki co sobie radzimy
Falubaz - również jedzie swoje, choć pewnie porażka z Włókniarzem boli
Unia Tarnów - dwa zwycięstwa u siebie z drużynami z dołu tabeli, zespół nieobliczalny
Get Well Toruń - chyba największe zaskoczenie in minus, choć sądzę że to z nimi będziemy walczyć do końca o PO - strach pomyśleć co się stanie jeśli Doyle i PUK znajdą swoją moc, a sądzę że w końcu znajdą
GKM Grudziądz - dla mnie olbrzymie zaskoczenie in minus, nawet w meczu z nami nie pojechali jakoś mega super, ogólnie chyba walka z Tarnowem do końca o miejsca 7-8

Wracając do sedna tematu, mamy mecz u siebie z cyklu meczy o wszystko. Zwycięstwo da nam szansę na Play-Off, porażka może nas od nich znaczenie oddalić lub już całkowicie wykluczyć.

Liczę, że na naszym "magicznym" torze Musielak i Miedzieński nie będą istnieli. Fredka jedzie wszędzie więc tutaj nie ma co liczyć na wielkie straty punktowe. Juniorzy raczej u nas też nie poszaleją, liczę na co najmniej 4:2 w młodzieżowym. Języczkiem uwagi będzie forma Madsena i Zagara.

Co do nas - najważniejsza jak i w poprzednim meczu z Tarnowem będzie forma liderów - jeśli trio Zmarzlik, Kasprzak, Wożniak znów zdobędzie w okolicach 35-38 punktów to mecz będzie wygrany.

Nie ukrywam boję się tego meczu i mimo wszystko siły Włókniarza.

Michu5 - 2018-05-06, 22:20

Jeśli tor na meczu będzie taki sam, jak na treningach-wygramy. Jeśli nie-przegramy.
marhyl - 2018-05-06, 22:26

Niestety ale Włókniarz jest w gazie i może nas skutecznie wyleczyć z PO.
Najgorsze to przewidywany powrót Vaculika dopiero na lipiec ,czyli na ostatnie
4 mecze RZ.Szybciej pewnie wróci Karczmarz.
Optymalnie było by wygrać minimalnie z Włókniarzem,Falubazem i GKM u siebie i
spokojnie czekać na lipcową przerwę.
Kolejny mecz to 29 lipiec i wyjazd do Tarnowa oby już w pełnym składzie.

marcin_crx - 2018-05-06, 22:56

Jeśli chcemy być w PO to my na Grudziądzu i Falubazie musimy zdobyć bonusy. Wygrane u siebie niewiele pod kątem ew. PO nic nie dadzą. W pełnym składzie 4 mecze w nieobliczalnym Tarnowie, z silnym Lesznem które może u nas wygrać, z Wrocławiem gdzie bonus już odjechał i w Toruniu gdzie różnie tam bywało...

Oj ciężki ten sezon...

mariano901229 - 2018-05-07, 07:16

Jeden trudniejszy wyjazd i Częstochowa już tak dobrze nie wygladała wczoraj poza Lindgrenem, który wcale nie był jakoś galaktyczny i gdyby nie powtórka biegu kiedy upadł Miedziński jego dorobek mógłby być jeszcze mniejszy.

Jeżeli będziemy trenować na torze zwłaszcza druga linia to jesteśmy w stanie wygrać ten mecz z jakąś tam przyzwoitą zaliczką. Nasz tor takim zawodnikom jak Musielak czy Miedziński nie leży. Lekko przyczepny tor i taki Madsen nie jedzie, a i Zagar jest w czterech literach.

Naszym największym rywalem do PO jest Toruń, ale mimo, że nie wypada się cieszyć z czyjegoś braku szczęścia to Toruń ma kupę swoich problemów. Prowadzony przez mentalistę-super-eksperta Frątczaka, który na próbę toru daje zawodnika co swój pierwszy start zalicza w biegu ... 10. Nawet Stasiu go bije na łeb, więc specjalnie się nie martwię.

P.S Za rok proponuje wziąć Iversena za Linusa, po takim sezonie na PUKa to będzie taka promocja, że żal nie brać.

Adix1994 - 2018-05-07, 07:27

mariano901229 napisał/a:
Jeden trudniejszy wyjazd i Częstochowa już tak dobrze nie wygladała wczoraj poza Lindgrenem, który wcale nie był jakoś galaktyczny i gdyby nie powtórka biegu kiedy upadł Miedziński jego dorobek mógłby być jeszcze mniejszy.

Jeżeli będziemy trenować na torze zwłaszcza druga linia to jesteśmy w stanie wygrać ten mecz z jakąś tam przyzwoitą zaliczką. Nasz tor takim zawodnikom jak Musielak czy Miedziński nie leży. Lekko przyczepny tor i taki Madsen nie jedzie, a i Zagar jest w czterech literach.

Naszym największym rywalem do PO jest Toruń, ale mimo, że nie wypada się cieszyć z czyjegoś braku szczęścia to Toruń ma kupę swoich problemów. Prowadzony przez mentalistę-super-eksperta Frątczaka, który na próbę toru daje zawodnika co swój pierwszy start zalicza w biegu ... 10. Nawet Stasiu go bije na łeb, więc specjalnie się nie martwię.

P.S Za rok proponuje wziąć Iversena za Linusa, po takim sezonie na PUKa to będzie taka promocja, że żal nie brać.


Ja właśnie czekałem, aż Częstochowa pojedzie do pierwszego rywala z na prawdę wysokiej półki i tak jak myślałem dostała niezle bęcki i tak jak mówisz, gdyby nie wywalajacy się miedziak, fretka miałby jeszcze mniej pkt a Wlokniarz przegrałby wówczas pewnie 55-35. Nawet nie zbliżyli się do naszego wyniku z Leszna, gdzie co prawda nie jechał kosmiczny Piotr Pawlicki, ale my również jechaliśmy w osłabieniu i Grzesiu Walasek na pewno nie załatał tak dziury w tamtym meczu jak w Unii juniorzy, wiec stawiam ze przy pełnych składach wynik oscylowałby w podobnych granicach, wlasnje 48-42 może do 50-40. Tym bardziej bolą mnie te kontuzje, bo widać że Stal na prawdę ma moc a pech może odebrać nam jakiekolwiek medale w tym roku :(

Co PUKa, to jeżeli nadal będzie tak jechał to na pewno będzie chciał wrócić z podkulonym ogonem, za o wiele mniejsze pieniądze. Pytanie tylko, czy będzie nam on wtedy potrzebny? Prawie 40 letni zawodnik, po słabym sezonie, wątpliwe aby odrodził się jak te blisko 10 lat temu. Czy nie lepiej te pieniądze byłoby wtedy wydać na kogos młodszego, pewniejszego i perspektywicznego?

Ja nie mogę do dziś przeboleć tego, ze w naszym klubie bezgranicznie wierzą w ta beznadzieję jaka jest LINUS. Nie mogę przeboleć tego, że nie zostawili Przemka, jaki to byłby wtedy fajny skład, właściwie w pełni polski, bo i Vacul rozmawia po polsku. A tak mamy fajna drużynę iii... tego LINUSA. Jakby zupełnie wyglądała para Woźniak - Pawlicki od Woźniak - Linus... po prostu nie mogę tego przeboleć...

Thorgal - 2018-05-07, 08:17

Szkoda tego meczu bo gdzie jak nie w Grudziądzu i Tarnowie mamy szukac punktów i jezyczkow uwagi?!
wojtek14 - 2018-05-07, 09:43

plus taki ze Falubaz i Torun tez przegraliw Tarnowie i moga przegrac w Grudziadzu a my możemy wygrac w pełnym składzie w Tarnowie chodz tez mozemy przegrac
yellow-blue - 2018-05-07, 10:23

wojtek14 napisał/a:
plus taki ze Falubaz i Torun tez przegraliw Tarnowie i moga przegrac w Grudziadzu a my możemy wygrac w pełnym składzie w Tarnowie chodz tez mozemy przegrac

Zgadzam się w pełni. Dodam też, że z Częstochową u siebie możemy wygrać, ale również niestety możemy też przegrać :lol:

A tak na poważnie, to jakby za 2 tygodnie wrócił Rafał, to o wygraną będę spokojniejszy.

marcin_crx - 2018-05-07, 12:06

Wy naprawdę lekceważycie Częstochowę - jeżeli dla Was wykładnikiem jest wysoka porażka w Lesznie to jest to duży błąd.

Ten zespół zremisował w Grudziądzu - naszego wyniku i postawy przypominać nie muszę, ten zespół wygrał w Zielonej Górze, gdzie mimo wszystko zawsze jest trudny teren. Ta drużyna wygrała na spokoju u siebie z bardzo mocną Spartą.

Naprawdę przestańcie się sugerować naszym wynikiem w Lesznie - nasz ulubiony tor od lat.

Podsumowując - bardzo, ale to bardzo ciężki mecz, jeżeli wygramy to na styku.

grochu_92 - 2018-05-07, 12:49

Grudziądz? Do meczu z nami nie rozumieli swojego toru. Falubaz? Ciężki teren ale to nie jest zespół, który wykłada formę rywala. Sparta? Tam dziury łatane zmianami. Dzisiaj to Leszno jest kompletne. Reszta to się narazie wozi na gorszej formie swoich rywali. I jeszcze tak naprawdę nikt nie został dobrze zweryfikowany. Jedzie Lingdren, Zagar jest w dupie, Madsen czasem się myli, Miedziak leży w każdym spotkaniu, a Musielak to nie jest jakiś cyborg z którym nasi by sobie mieli nie poradzić. Wygrana jest jak najbardziej w zasięgu więc skończcie to wieczne plakanie bo co sezon to samo. Nawet jakby u nas 5 Zmarzlików jechało to dalej będziecie płakać jacy to inni są silni.
miszarus - 2018-05-07, 12:52

A ja mam wrażenie, że wy wszyscy zrobiliście z tej Czewy drugie Leszno, a tam przecież jest właściwie tylko Lindgren, który moim zdaniem z zawodów na zawody słabnie. Przypominam, że rok temu też miał imponujące wejście w sezon i później było coraz gorzej (nawet przed kontuzją). A u nas chodzi o to, żeby forma przyszła później (Leszno rok temu zaczęło fatalnie, ledwo do play-off weszło).
Jak nasi nie przekombinują z torem to spokojnie Częstochowę objedziemy i myślę, że różnicą 10 punktów.

Danonek920 - 2018-05-07, 13:34

miszarus napisał/a:
A ja mam wrażenie, że wy wszyscy zrobiliście z tej Czewy drugie Leszno, a tam przecież jest właściwie tylko Lindgren, który moim zdaniem z zawodów na zawody słabnie. Przypominam, że rok temu też miał imponujące wejście w sezon i później było coraz gorzej (nawet przed kontuzją). A u nas chodzi o to, żeby forma przyszła później (Leszno rok temu zaczęło fatalnie, ledwo do play-off weszło).
Jak nasi nie przekombinują z torem to spokojnie Częstochowę objedziemy i myślę, że różnicą 10 punktów.

Oj zupełnie się z Tobą nie zgodzę. Częstochowa na wyjeździe radzi sobie bardzo dobrze w tym sezonie: wygrana z Zieloną Górą plus remis z Grudziądzem sprawiły, że praktycznie obok Leszna i Wrocławia prawdopodobnie znajdą się w play-offach. Wystarczy im tylko wygrywać u siebie i po sprawie (a prawdopodobnie awansują nawet jeśli by przegrali 1 mecz). Mają lidera z prawdziwego zdarzenia czyli Lindgrena. Poza nim mają też bardzo solidnych zawodników jak Madsen-top 10 ligi od paru sezonów, Miedziński-dobra forma w tym sezonie , Zagar, który może w końcu wrócić na właściwe tory i Musielak, który prezentuje dużo wyższy poziom niż Linus czy Walasek (chociaż u siebie nasi mogą z nim wygrywać). Mamy specyficzny tor, na którym dobrze się nam jedzie i w tym upatrywałbym tylko naszą nadzieje ,bo skład mamy na tą chwilę BAAArdzo przeciętny. Wszyscy piszą jak to ten Toruń zawodzi, ale póki co to oni swoje robią: mieli 2 mecze u siebie z silnym Wrocławiem i Grudziądzem i oba wygrali. Na wyjeździe zawsze trudno o punkty, chociaż porażka 39-51 z Tarnowem chluby nie przynosi na pewno. Dla mnie to Zielona już bardziej zawodzi, bo u siebie przegrali z Częstochową, co może im bardzo skomplikować sytuacje.

mariano901229 - 2018-05-07, 14:05

yellow-blue napisał/a:
wojtek14 napisał/a:
plus taki ze Falubaz i Torun tez przegraliw Tarnowie i moga przegrac w Grudziadzu a my możemy wygrac w pełnym składzie w Tarnowie chodz tez mozemy przegrac

Zgadzam się w pełni. Dodam też, że z Częstochową u siebie możemy wygrać, ale również niestety możemy też przegrać :lol:


O nie, nie Panowie możemy jeszcze zremisować, pamiętajmy o remisie.

GM - 2018-05-07, 15:22

Sytuację mamy taką jaką mamy, w chwili obecnej nie możemy sobie pozwolić na błędy. Jeśli chcemy być w PO wszyscy seniorzy muszą jechać na miarę swoich możliwości, wpadka choćby jednego z nich oznacza kłopoty. Przed nami najważniejsze 3 mecze w sezonie, po nich praktycznie będziemy wiedzieli w którym miejscu tabeli wylądujemy i o co będziemy walczyć. Przegrana z Częstochową nie przekreśla naszych szans na PO, przekreślić je może 2x wpiernicz od sąsiadów z południa czego nie dopuszczam do wiadomości. Falubaz będzie dla nas JEDYNYM zagrożeniem do PO. Toruniowi wybiją czwórkę z głowy najbliżsi rywale. Dlatego MUSIMY wygrać jeden z dwóch najbliższych meczów u siebie. Zielona ma na horyzoncie po nas Wrocław i Leszno u siebie i jest duża szansa że te mecze przegra a wtedy będziemy mieli już autostradę do medali. 4 miejsce i półfinał z Lesznem na Smoczyku - naszym ulubionym torze z Vaculem i Rafałem w składzie. Jest panowie szansa tylko trzeba dać z siebie wszystko w najbliższych meczach. Vacul powinien wrócić na dwa najważniejsze mecze zasadniczej na naszym stadionie - z Wrockiem i Lesznem.
Danonek920 - 2018-05-07, 15:59

Zauważ GM, że Toruń jeszcze nie przegrał u siebie meczu , a Falubaz już przegrał i to z Częstochową.
GM - 2018-05-07, 16:07

Danonek920 napisał/a:
Zauważ GM, że Toruń jeszcze nie przegrał u siebie meczu , a Falubaz już przegrał i to z Częstochową.


Cierpliwości, cierpliwości :mrgreen: Toruniowi zabraknie punktów bonusowych, a i u siebie przegra z nami na koniec - i to będzie gwóźdź do trumny.

mariano901229 - 2018-05-07, 16:15

Danonek920 napisał/a:
Zauważ GM, że Toruń jeszcze nie przegrał u siebie meczu , a Falubaz już przegrał i to z Częstochową.


Zdecydowanie tak póki co ważniejszy jest Toruń niż Falubaz właśnie przez to, że Toruń bądź co bądź wygrał u siebie z mocnym Wrocławiem, a Falubaz przegrał z Częstochową. Nikt nie mówi, że to się nie zmieni, ale na stan dzisiejszy tak mówi logika. Stwierdzenia, że Falubaz jest póki co w lepszej pozycji niż Toruń to wrózenie z fusów.

GM - 2018-05-07, 16:35

mariano901229 napisał/a:
Zdecydowanie tak póki co ważniejszy jest Toruń niż Falubaz właśnie przez to, że Toruń bądź co bądź wygrał u siebie z mocnym Wrocławiem, a Falubaz przegrał z Częstochową. Nikt nie mówi, że to się nie zmieni, ale na stan dzisiejszy tak mówi logika. Stwierdzenia, że Falubaz jest póki co w lepszej pozycji niż Toruń to wrózenie z fusów.


Ja ich nie oceniam przez pryzmat jednego meczu u siebie z Wrockiem w którym chwilową słabość mieli Janowski z Milikiem, ale ogólnie jako całość. W tej chwili mają kryzys, zaczynają się w zespole kwasy i według mnie to się odbije na ich dyspozycji. Ostatnia uwaga dotyczy się nie tylko mnie - nie sądzisz? Wszyscy tu wróżymy z fusów. Jak będzie naprawdę czas pokaże. Ale można chyba wyrazić swoje zdanie co nie?

mariano901229 - 2018-05-07, 16:58

GM napisał/a:

Ja ich nie oceniam przez pryzmat jednego meczu u siebie z Wrockiem w którym chwilową słabość mieli Janowski z Milikiem, ale ogólnie jako całość. W tej chwili mają kryzys, zaczynają się w zespole kwasy i według mnie to się odbije na ich dyspozycji.


No ale nie podałeś ani sensownego argumentu. Jak już masz jakąś tezę to ją uargumentuj sensownie, a stwierdzenie "oceniam ogólnie za całość" to nie rzeczowy argumenty. Toruń wygrał ze Spartą bo rywale mieli chwilowe słabości, a Częstochowa wygrała w Falubazie bo miała przypływ "chwilowej mocy" ?

Jeżeli już przyjąłeś model wróżbiarstwa to powinieneś chociaż przyjąć kolejny czynnik mianowicie potencjał zawodników i nie powiesz mi, że Toruń ma mniejszy potencjał od Falubazu. "Kwasy w zespole" zaraz mogą się skończyć wystarczy, że Iversenowi, Holderowi, Holcie i Doyle'owi wpłynie kasa za ponad 10 punktów za mecz i skończą się kwasy oraz narzekania.

To teraz fakty mianowicie o to ciekawe zestawienie, które pokazuje siłę zespołów (zaproponowane przez byłego prezesa Unii Leszno) liczone są tylko punkty zdobyte na wyjeździe. Często tabela ta trafnie pokazuje siłę poszczególnych ekip.

Włókniarz +3
Fogo Unia +3
Sparta +1
Stal Gorzów 0
Get Well 0
Unia Tarnów -2
Falubaz -2
GKM -3

As17 - 2018-05-07, 17:56

Na chwile obecna patrząc ile pkt. W poszczególnych meczach zdobywali stalowcy to o tym czy wygramy czy przegramy zadecyduje forma Woźniaka to on jest na ta chwile nasza największą niewiadomą. Bartek Krzycho każdy coś koło +12 Walasek i Linus od 2 do 6 każdy młodzież ok4-5 pkt a Woźniak albo ?.... i tu jest nasz problem nikt na dziś nie wie ile w ciemno spodziewać się po chłopaku. Nasze szanse rosną mocno w momencie jakby wrócił Karczmarz. Bardziej mnie martwi info ze Vaculik wróci na koniec lipca a to już za późno na dywagacje o medalach.
Częstochowa na ta chwile podobnie jak Tarnów ma jednego silnego Lidera i dwóch dobrych Madsen, Miedziak Żagagar Musielak poziom naszej drugiej linii wiec szanse na wygraną są duże.

marhyl - 2018-05-07, 21:49

Adix1994 napisał/a:

Ja nie mogę do dziś przeboleć tego, ze w naszym klubie bezgranicznie wierzą w ta beznadzieję jaka jest LINUS. Nie mogę przeboleć tego, że nie zostawili Przemka, jaki to byłby wtedy fajny skład, właściwie w pełni polski, bo i Vacul rozmawia po polsku. A tak mamy fajna drużynę iii... tego LINUSA. Jakby zupełnie wyglądała para Woźniak - Pawlicki od Woźniak - Linus... po prostu nie mogę tego przeboleć...


A czy Ty wiesz za jaką kasę jechał Pawlicki,a za jaką Linus ?
Poza tym Przemek strasznie zawalił nam półfinały ze Spartą i było ciśnienie
sponsorów aby czyjaś głowa spadła.
No i spadła Pawlickiego.Poza tym doszło jeszcze GP do którego Pawlicki wywalczył
awans.Zarząd nie chciał mieć aż czterech zawodników w GP.
Zmarzlik,Vaculik,Iversen i Pawlicki.
Tylko jednego Zmora nie przewidziaŁ przed czasem.Tego że odejdzie Iversen.

mazinho - 2018-05-07, 21:51

Najważniejsza informacja: Bez Martina Vaculika jedziemy jeszcze na pewno 4 kolejki: 2x Falubaz i 2x Częstochowa. Słowak możliwe, że wróci na Grudziądz u siebie (01.07), jednak presji nie będzie i najbardziej prawdopodobny jest jego występ w Tarnowie (29 lipca). Cieszy szybszy niż zakladano powrót Karczmarza, który ma sprobować jazd na motocyklu jeszcze przed meczemz Częstochową, takze najpóźniej na derby powinien już być do dyspozycji naszego trenera.

Podczas jazdy w osłabieniu: 4 mecze bez Vaculika i 3 mecze bez Karczmarza udało nam się wykręcić dobre wyniki w Lesznie (42:48) i Grudziądzu (41:49), a także u siebie z Tarnowem (53:37). Ułożyły się też dobrze dla nas inne wyniki meczów: żadna z drużyn poza Wrocławiem i Lesznem nie wygrała na wyjeździe. Także kluczowym będzie dla nas mecz z Czestochową (20.05), który musimy wygrać - nawet 46:44, by być w grze o play-offy.

Tak prezentują się nasi seniorzy po 5 kolejkach:

Średnie biegowe po 5 kolejkach:

(3) Zmarzlik 2,393
(6) Kasprzak 2,222
(31) Woźniak 1,583
(40) Sundstroem 1,263
(41) Walasek 1,238
(49) Szczotka 0,786

Skuteczność seniorów na wyjeździe:

Walasek: 6:18
Wygrane (Smektała, Kubera, Kurtz, Milik, Lebiediew, Wawrzyniak), Przegrane: (Hampel, Kołodziej, Kurtz, Sajfutdinow, Smektała, Janowski, Lebiediew, Drabik, Woffinden x2, Fricke, Lebiediew, Drabik, Lindbaeck, Buczkowski, Łaguta, Huckenbeck, Prz.Pawlicki,)

Sundstroem: 7:13
Wygrane (Smektała, Kurtz, Kubera, Huckenbenck x2, Prz.Pawlicki, Wieczorek,), Przegrane: (Hampel, Kołodziej. Sajfutdinow x2, Kubera, Woffinden, Fricke, Janowski, Lebiediew, Lindbaeck, Buczkowski, Łaguta x2 )

Woźniak: 13:17
Wygrane: (Leszno: Smektała, Lidsey, Hampel, Fricke, Lebiediew, Milik x2, Wojdyło, Woffinden, Huckenbeck, Wieczorek, Lindbaeck, Wawrzyniak ), Przegrane: (Kołodziej x2, Kurtz, Sajfutdinow, Hampel, Woffinden, Janowski x3, Fricke, Drabik, Prz.Pawlicki x2, Buczkowski x2, Lindbaeck, Łaguta,)

Kasprzak: 19:15
Wygrane: (Kołodziej, Sajfutdtinow x2, Smektała, Lidsey, Hampel x2, Kubera, Janowski, Lebiediew x2, Milik, Wawrzyniak,Huckenbeck x2, Prz. Pawlicki x2, A. Łaguta, Buczkowski, ), Przegrane: (Kurtz x2, Sajfutdinow, Kołodziej, Drabik x2, Milik, Woffinden, Fricke x2, Buczkowski, Lindbaeck x2, A. Łaguta x2,)

Zmarzlik: 23:13
Wygrane: (Sajfutdinow, Kubera x2, Hampel x2, Kołodziej, Kurtz, Wojdyło x2, Fricke, Milik, Janowski x2, Woffinden x2, Lebiediew, Wieczorek, Prz. Pawlicki x2, Buczkowski x2, Lindbaeck, Łaguta), Przegrane: (Kurtz, Kołodziej x2, Hampel, Sajfutdinow, Milik, Woffinden, Lebiediew, Łaguta, Huckenbeck, Prz. Pawlicki, Buczkowski, Lindbaeck)

Skuteczność seniorów u siebie:

Walasek: 6:4
Wygrane (Mroczka x2, Rolnicki, Kildemand x3 ), Przegrane: (Pedersen x2, Bjerre x2)

Do tego: Walasek w 1 meczu startował w barwach Torunia i wyprzedził: Szczotkę, Woźniaka i Sundstroema i przegrał: Kasprzak, Woźniak, Vaculik x2, Zmarzlik

Sundstroem: 8:10
Wygrane (Doyle (w), Kaczmarek, Iversenx2, Przedpełski, Jamróg, Kildemand, Bjerre), Przegrane: (Przedpełski, Holta, Walasek, Iversen, J. Holder, Kildemand, Pedersen, Mroczka, Bjerre, Rolnicki)

Woźniak: 11:7
Wygrane: (Walasek, Kaczmarek, Kildemand, Jamróg, Mroczka x2, Bjerre x2, Rolnicki x2, Pedersen). Przegrane: (Iversen, Przedpełski, Jack Holder, Holta x2, Walasek, Pedersen)

Kasprzak: 17:3
Wygrane: (Walasek, Iversen, Przedpełski, Jack Holder x3, Holta x2, Kaczmarek x2,Mroczka, Bjerre x2, Rolnicki, Kildemand x3 ), Przegrane: (Pedersen x2, Bjerre)

Zmarzlik: 18:2
Wygrane: (Holta x2, Kopeć-Sobczyński, Iversen x2, Walasek, J. Holder x2, Przedpełski x2, Bjerre, Konieczny, Kildemand x2, Jamróg,, Mroczka x2, Pedersen, ), Przegrane: (Mroczka, Bjerre)

Po tych statystykach wynika jasno: Mamy dwóch liderów z prawdziwego zdarzenia: Kasprzak, Zmarzlik, solidnego zawodnika drugiej linii Woźniaka oraz dwóch bardzo słabych seniorów: Sundstroema, Walaska, którzy są w stanie robić punkty jedynie na juniorach ekip przeciwnych lub na 4-5 seniorze. W meczach u siebie do miana trzeciego lidera aspirować będzie Woźniak i w zasadzie od jego postawy będzie wiele zależeć w meczach z Częstochową i Zieloną Górą.

W zasadzie przed kluczowymi dwumeczami z Włókniarzem i Falubazem (celem minimum są 4 punkty i szansa na bonus choćby na jednym z rywali)

Za nami 5 kolejek i wnioski jakie można wysnuć poza tym, że Walasek i Sundstroem mogą wygrywać jedynie ze slabymi juniorami innych ekip i słabą drugą linią innych ekip to fakt, że:
- Bartek Zmarzlik musi jechać z seniorem! Puszczając go z juniorem narażamy się na to, że w pierwszej fazie meczu, przegra start i w zasadzie nie ma żadnej pomocy. Na wyjazdach jest wieksza szansa wygrywać biegi wtedy, gdy mamy lidera seniora z innym seniorem. Wystarczy spojrzeć: w 45 wyjazdowych biegach Stal wygrała TYLKO 8 biegów drużynowo (3 w Grudziądzu, 2 w Lesznie, 2 we Wrocławiu)! Uczyniły to pary: Kasprzak - Woźniak x2, Kasprzak - Zmarzlik (Leszno), Zmarzlik - Woźniak x2 (Wrocław), Zmarzlik - Kasprzak, Sundstroem - Woźniak i Woźniak - Szczotka (Grudziądz). Warto odnotować, że biegów nominowanych nie przegraliśmy z NIKIM. W Lesznie: 6:6, we Wrocławiu 7:5 dla nas, w Grudziądzu 8:4. Właśnie dlatego, że udało nam siętworzyć mocne pary, w których startował Zmarzlik/Kasprzak/Woźniak.

Największy potencjał z tego zespołu będzie można wyduszać, kiedy Zmarzlik pójdzie na rezerwę i wtedy umiejętnie rozprowadzać go na rywali (start naszego lidera na juniorów gości jest o prostu bez sensu).

U siebie: Kasprzak Linus Woźniak Hjelmland Walasek Czerniawski, Szczotka, Zmarzlik.

W przypadku kiedy Częstochowa ma beznadziejnego drugiego juniora, to aż prosić się będzie o start w 4 biegu Walaska. Bartek wskakuje za Hjlelmlanda od początku z wyląćzeniem (10 biegu) wtedy pojedzie albo Szwed albo lepszy junior. Dzięki temu Zmarzlik ma dodatkową możliwość zastąpienia, któregoś ze słabszych seniorów w decydującej fazie meczu. Do tego w 13 biegu pojedzie z korzystnego pola startowego. Właśnie wchodzący Zmarzlik pod numer 12, to jest najlepsza opcja na Jancarzu, z której nasz trener jeszcze nigdy nie skorzystał.

Jeżeli wygramy z Częstochową to będziemy mieli ogromne szanse: pomimo kontuzji Vaculika i Karczmarza być blisko play-offów. Najważniejsze mecze: teoretycznie najłatwiejszy wyjazd do Tarnowa, mecze u siebie z Wrocławiem, Lesznem (gdzie wiekszość ekip może przegrac u siebie) będziemy jechać już w najmocniejszym składzie. Sezon nie jest stracony, trzeba czekać na powrót dwójki zawodników + koniecznie wygrać u siebie z Częstochową. To mecz klucz.

I też jestem ciekaw co będzie po powrocie Vaculika. Czy Chomski odważy się wystawić cały skład, czy zdecyduje się na odstawienie kogoś od składu. Do tej pory pomimo fatalnej skuteczności wyjazdowej wiele szans dostawał Walasek. Trener Chomski nie chciał go odsunąć, bo chciał dawać mu jeździć i zapewniać treningi kosztem rezerwy taktycznej (bieg 9).

Ogólnie ta drużyna po powrocie w lipcu Vaculika i po powrocie Karczmarza ma potencjał. Wystawiając skład: Vaculik Walasek Kasprzak Sundstroem Woźniak Karczmarz Czerniawski Zmarzlik możemy być groźni wszędzie i dla każdego. Tylko pytania, czy ten potencjał uda się wykrzesać trenerowi Chomskiemu i czy do tego lipca "dotrwamy" z szansami na PO i nie pogubimy punktów u siebie z Częstochową i Falubazem.

A co do Linusa.
Linus to nie zawodnik na E-lige (miewa przebłyski jednak bardzo rzadko) notując średnie biegowe w E-lidze w naszych barwach:
2013: 1,436
2014: 1,367
2015: 1,359
2017: 1,375
2018: 1,263

To już 5 sezon! Linusa w Stali i za każdym razem nie robił nawet 1,500 pkt na bieg i z roku na rok progresu nie ma żadnego.

Na zapleczu E-ligi też nigdy nie dobił 2,000 na bieg. A ten co nie był brany w kontekście rywalizacji o skład, czyli Ljung ma w 1 lidze przyzwoitą średnia 2,100...

Thorgal - 2018-05-08, 02:17

Mazi, genialna analiza.

Ktos to podesle Chomskiemu i Zmorze?

Adix1994 - 2018-05-08, 07:18

Mazinho, świetnie rozpisane i rozkminione. Szkoda, tylko że Chomski nawet na to nie wpadnie, a co dopiero wprowadzi w życie...
miszarus - 2018-05-08, 07:34

Przemek, znakomita analiza jak zawsze :)
leszek - 2018-05-08, 07:57

Thorgal napisał/a:

Mazi, genialna analiza.

Ktos to podesle Chomskiemu i Zmorze?


Nawet gdyby to nie skorzystaja , sa oboje alfa i omega ekonomi i strategi

yellow-blue - 2018-05-08, 08:35

A ja się nie zgodzę z mazinho. Wystawiając Walaska z juniorami jesteśmy narażeni na 1-5 niemal w każdym wyścigu, łącznie z biegiem z juniorem Gruchalskim, który pokazał w Lesznie, że nie jest ogórkiem. Według mnie nie ma co kolejny raz dywagować nad nr 8 dla Bartka, nawet w obliczu tylu kontuzji w zespole, bo w klubie jasno utrzymują (pewnie po rozmowie z Bartkiem), że na taki wariant się nie zdecydują. Poza tym Bartek u siebie spod numeru 13 trzaska komplety (z jakimiś wyjątkami lub zdarzeniami losowymi), więc według mnie nie ma większego sensu akurat tego zmieniać.
marcin_crx - 2018-05-08, 09:42

Ja myślę, że lepszym rozwiązaniem jest puścić pod 13 Hjelmlanda, który jeżeli wykręci parę kółek powinien pokonać w 4 biegu juniora gości lub... nie pitolić się z tematem i w biegu 4 zrobić rezerwę zwykłą i pojechać znów parą młodzieżową. Myślę, że gorzej niż 3:3 nie będzie.

Wtedy faktycznie Bartek pod numerem 16 rusza do boju od drugiej serii. Tym samym zyskujemy jeden dodatkowy start za Walaska/Sundstroema w kolejnych seriach lub po prostu jedziemy Bartkiem w 14 i 15 biegu co daje olbrzymi handicap! Moim zdaniem to byłaby mega zagrywka taktyczna. Tym bardziej, że tak naprawdę nie mamy 4 zawodnika do nominowanych.

Kiedyś śpiewali entliczek, pentliczek co zrobi Piechniczek - zatem co zrobi Chomski?

Tak, tak ja odpowiedź znam. Nie zrobi takiego manewru.

Danonek920 - 2018-05-08, 13:53

Szczerze to te dyskusje nie mają sensu, bo Zmarzlik i Chomski jasno dali do zrozumienia, że nie są zainteresowani aby Zmarzlik jeździł pod 8. Bartek podkreślał już parę razy, że jest takim typem zawodnika , że musi wiedzieć kiedy i z jakiego pola jedzie aby się dobrze przygotować do biegu. Walasek z juniorem to dla mnie też do kitu pomysł, chyba, że tym juniorem byłby Karczmarz.
mazinho - 2018-05-08, 14:56

yellow-blue napisał/a:
A ja się nie zgodzę z mazinho. Wystawiając Walaska z juniorami jesteśmy narażeni na 1-5 niemal w każdym wyścigu, łącznie z biegiem z juniorem Gruchalskim, który pokazał w Lesznie, że nie jest ogórkiem. .


Włókniarz jedzie w 4 biegu z drugim gorszym juniorem (Świącikiem, Woźniakiem) i własnie na 4 i 10 bieg trzeba się nastawić, by wystawic najsłabsze nasze działa, by móc zyskać dodatkowy start lidera - Zmarzlika.

Nie bierzecie też jednej rzeczy pod uwagę. Do tej pory jechaliśmy u siebie tylko z dwoma ekipami i wsród 10 seniorów Tarnowa i Torunia tylko JEDEN jest w czołowej 10 najskuteczniejszych jeźdźców ligi. Tym zawodnikiem był Pedersen. Z Nickim przegrał aż dwukrotnie Kasprzak, raz przegral Woźniak, druga linia w komplecie przegrała z liderem. Przez te porażki aż do 10 biegu był mecz na "styku".

Teraz przyjeżdża do nas najlepszy zawodnik calej ligi, jest Madsen ze średnią biegową 2,154, a także MOCNA 2 linia w osobach: Zagara, czy Miedzińskiego. Jeżeli Linus i Walasek zachowają swoją formę, nie wykuruje się Karczmarz to można smialo powiedzieć, że mamy problem. A jakie będziemy miec możliwości/manewry przy wyrównanym meczu? Żadne!!!

A Cieślak na 13 bieg zestawi: Lindgren - dobre pole A lub B z Zagarem. A my obok Lindgrena zgodnie z myslą szkoleniową trenera kogo postawimy? Linusa? Walasa? No bez jaj. Chcemy się prosić o to, aby Częstochowa nas zalatwila w końcówce meczu, bo nie będziemy mieć tam armat? Pamietajmy też, że dzien wcześniej wazne zawody w Danii (el. do GP) ma Kasprzak i przyjedzie bez treningów oraz zmeczony.

Wystawienie Walaska z juniorem to jest bardzo dobry pomysł. Po pierwsze w swoim pierwszym starcie jedzie na najsłabsze ogniwo gości - 2 juniora gości i wtedy przypada mu niekorzystne pole (C lub D). Późniejsze dwa starty ma z pół B/A i A/B i z korzystnego pola będzie miał zdecydowanie większe szanse by wyprzedzić chociaż jednego zawodnika drugiej linii" Musielaka i Miedzińskiego. Wystawiając słąbego seniora pod 10 i 12 dajemy go na trudne pola i niewykluczone jest, że przywiezie 0, na dodatek przejdzie w 13 biegu na korzystne pole, ale na LIDERA gości! Także nawet 3:3, 2:4 i 1:5 - najgorszy wariant to jest tylko - 6.

Taką stratę sądzę, że nadrobimy biegiem juniorskim oraz jednym biegiem pary Woźniak - Zmarzlik. Do tego w końcówce meczu mamy biegi 11 i 13 z korzystnych pół swojego lidera. Również możemy tego lidera wystawić na 14 bieg.

A ktoś pisał, że Bartek nie wie kiedy wystąpi? Jak nie wie. Oczywiście, że wie. Bartek przy takim ustawieniu składu: Kasprzak Linus/Walasek Woźniak Hjelmland Walasek/Linus juniorzy Zmarzlik jedzie w biegu numer: 3, 5, 11, 13 i 14 lub 15 - z góry ma wszystko rozplanowane i rozpisane.

Bartek też w 1 biegu z pola C lub D trafia na lidera gości. Kto jak kto, ale on powinien z nim sobie poradzić. Później jedzie na Madsena i Musielaka, a w decydujacych momentach: bieg 11 (zastepuje slabszego z pary Linus-Walas) i 13 bieg (pojedzie od krawężnika z Kasprzakiem) znów jedzie z seniorem. Jak widać starty naszego lidera idą na SAMYCH seniorów gości, do tego dają większe możliwości neutralizacji najmocniejszych sił Włókniarza.

Przy standardowym ułożeniu trenera Chomskiego: Kasprzak Linus/Walas Woźniak Walas/Linus Zmarzlik juniorzy nie mamy żadnego magnesu bezpieczeństwa. Tam gdzie nasz lider bedzie jechał nie mamy gwarancji wygrywania biegów (będzie junior), a w innych biegach startuje albo Walas albo Linus, co przy mocnych liderach gości bedzie powodowac nerwowość, bo nie bedziemy wygrywac biegów. Mieliśmy mały zalązek kłopotów z Tarnowem, tylko Unia miała słabszą drugą linię i drugi/trzeci lider nie był tak mocny jak w Czewie.

Nie korzystając ze Zmarzlika jako rezerwowego, kiedy ma się dwóch słąbych seniorów, juniorów, którzy nie gwarantuja punktów na seniorach, a także wśród gości jest lider z prawdziwego zdarzenia + 2 mocny senior to na prawdę proszenie się o kłopoty i brak REAGOWANIA w trakcie spotkania.

Zresztą Zmarzlik takim rezerwowym jest tylko z nazwy i ma z góry przypisane biegi, w których bierze udział. Takie jak zaproponowałem ułożenie par, to daje maksymalne wykorzystanie potencjalu jaki posiadamy, a także daje największe zabezpieczenie/możliwośc reagowania składem na to co sie dzieje w trakcie spotkania.

My chcąc wygrać mecz, musimy wygrywać biegi drużynowo. To jest największy problem tej drużyny! Ile wygraliśmy na wyjeździe? 8 biegów na 45? Czyli wygrywaliśmy raz na 6 biegów - to jest dramatycznie słaba statystyka. U siebie nie było lepiej - z najgorszym Tarnowem tylko dwie podwójne wygrane - gdyby Tarnów miał lepszą drugą linie i drugiego lidera, to z 4:2 jakie mieliśmy pare razy by się zrobiło 2:4 i problemu). Nic lepszego ułożyć nie możemy niż para: KAsprzak - Linus (3 razy) 2 razy (para Woźniak - Zmarzlik - lepsze pola dla Woźniaka) i raz para Kasprzak - Zmarzlik daje takie możliwości i nawet 3 starty pary Walasek - junior nie sprawią, że taki manewr będzie dla nas nieopłacalny.

PS Poza tym po 4 biegu starty pary Walasek - junior przypadaja na biegi 6 i 8, czyli szybko. Nawet jakby tu poszło coś nie tak + Kasprzak i Woźniak zaliczyliby wpadki, to mamy możliwość reagowania taktyczną osobą Zmarzlika (co da możliwość nawet pojechania w 11,13 14 i 15 biegu. Kto ma nam ciągnąć wynik w koncówce u siebie jak nie Bartek?
Poza tym Bartek na rezerwie powodowałby "sraczkę" u Cieslaka, który nie wiedzialby kiedy robić rezerwe taktyczną, bo w każdej chwili mógłby być "spacyfikowany" Zmarzlikiem.
A jak zrobimy klasyczne ułożenie par jak to bywało za trenera Chomskiego, to: w trzech pierwszych biegach gdzie jedzie lider jest ryzyko, że nie będziemy wygrywac drużynowo, a liderzy numer 2 i 3 (Woźniak i Kasprzak) będą mieć problem z Lidgrenem, Madsenem, czy nawet Zagarem i Miedzińskim. NALinusa i Walaska nie ma co liczyć (tu nie ma już Jamrogów, Kildemandów, czy Mroczek) na kim można natrzaskac 5-6 punktów.

Też później nie ma co "kupować" tłumaczenia po meczu, że rywale lepiej rozegrali końcówkę/dopasowali się jak zostawimy im w 12 biegu słabego juniora i Woźniaka, a w 13 Linusa/Walasa, a w 14 znów pojedzie Walas/Linus. Po prostu poprosimy sie sami o kłopoty mając tak beznadziejnych seniorów numer 4 i 5. A Zmarzlik idealnie jest "uszyty" pod ten regulamin i może być Jokerem wlasnie w takiej sytuacji, gdy nie jadą doparowi w ogole, a rywale maja mocnego lidera i dobra drugą linię. Mając dobrego napastnika, nie daje się go na pomoc, tylko wyznacza najtrudniejsze cele i tak lider - Bartek ma jechać na seniorów i 2-3 na Lingrena! Od tego jest, aby pomagac drużynie, wyciskac z niego maxa, a nie wstawiac go na "łatwe" punkty w parze z juniorem. Na koncie mu sie bedzie zgadzac, ale maksa druzyna z niego nie wycisnie. Trener jest tez, aby dobrac odpowiednią strategie, a nie jechac tylko zgodnie z programem, bez zadnych zmian. To jest dobre, gdy mamy w druzynie "pewniaków". Takich po kontuzji Vaculika i Karczmarza po prostu NIE MA! Trzeba też dobrac odpowiednia strategie: jak na maratonie, od razu wszystkich sił się nie rzuca, tylko zostawia coś na koncówkę. Tu w przypadku ustawienia składu trzeba spojrzeć na rywala, oszacować swoje mocne i slabe strony i ułożyć odpowiednia myśl i taktykę.

mariano901229 - 2018-05-08, 15:49

Bartek nie pojedzie pod 16 i to jest pewne. Nie dziwie mu się, że nie chce to nie jest komfortowe dla zawodnika, kiedy nie wie kiedy pojedzie (a nóż młody szwed dostaje pierwszy bieg i odpala i nagle Bartek musi jechać za Linusa lub Walaska). Raczej koncentrowałbym się na tym jak rozegrać ustawienie optymalnego sładu bez 16.

Ja bym poszedł w takie coś
9. Woźniak
10. Walasek
11. Linus
12. Bartek
13. KK
14. Szczotka
15. Czerniawski

Patrząc na to jak Cieślak ustawia Lindgrena po przełamaniu mamy:
Walasek-KK na Musielaka-Miedzińskiego (szansa nikła bo nikła na 5-1 dla nas, w przypadku taktyka mała szansa na 1-5)
Linus- Szczotka - Madsen - 2 junior (taktyczną mogą zrobić za juniora Madsena nie zmieni Cieślak, gorzej niż 2-4 nie będzie)
Woźniak-Bartek - Lindgren, Zagar (w każdą stronę może pójśc wynik, ale większe szanse na korzystny rezultat po naszej stronie)

Jednakże Pan Stanisław już ma program wypisany i wydrukowany kreślić nie będzie :D

mazinho - 2018-05-08, 17:21

mariano901229 napisał/a:
Bartek nie pojedzie pod 16 i to jest pewne. Nie dziwie mu się, że nie chce to nie jest komfortowe dla zawodnika, kiedy nie wie kiedy pojedzie (a nóż młody szwed dostaje pierwszy bieg i odpala i nagle Bartek musi jechać za Linusa lub Walaska). Raczej koncentrowałbym się na tym jak rozegrać ustawienie optymalnego sładu bez 16.


mariano901229 jak Bartek nie wiedziałby kiedy pojedzie, jak z góry ustalone by było, że jedzie w biegach: 3, 5, 11, 13 . Po co Bartek ma startować w 3 serii startów jak tam pojedzie Świdnicki, czy Świącik? Z nim poradzi sobie Hjelmland lub nasz junior. Dzięki temu zyskamy dodatkowy start Bartka w ostatniej serii.

Cytat:

Ja bym poszedł w takie coś
9. Woźniak
10. Walasek
11. Linus
12. Bartek
13. KK
14. Szczotka
15. Czerniawski

Jednakże Pan Stanisław już ma program wypisany i wydrukowany kreślić nie będzie :D


Skład bardzo fajny, tylko proponowałbym małą zamianę - Bartek pod 16, a pod 12 Hjelmland.

mariano901229 - 2018-05-08, 19:05

mazinho moja koncepcja wynika z tego, że Stasiu jasno powiedział co sądzi o 16, więc raczej bym się nie udził. Już większa szansa, jest tego, że inaczej ustawi pary niewielka bo niewielka, ale zawsze jest. Nie mówię nie koncepcji z numerem 16,8 jako Bartka bo to bardzo dobra koncepcja w teorii - jednakże sam on określił, że czułby się niekomfortowo. Zatem reasumując koncepcja z 16 daje szerokie możliwości taktyczne do managera żużlowego jak znalazł, ale ponieważ Panowie się wypowiedzieli i Stachu i Bartek - powiedzieli co myślą zatem nie wchodzi to w grę.
yellow-blue - 2018-05-08, 19:45

mazinho napisał/a:
Po co Bartek ma startować w 3 serii startów jak tam pojedzie Świdnicki, czy Świącik? Z nim poradzi sobie Hjelmland

No nie wiem... ten 'nasz' szwedzki as w rodzimej lidze w dzisiejszym meczu u siebie wprost poszalał (1*,0,0) i chyba jednak nie jest supertalentem. Prawie zaskoczenie.

mazinho - 2018-05-08, 20:37

yellow-blue napisał/a:
mazinho napisał/a:
Po co Bartek ma startować w 3 serii startów jak tam pojedzie Świdnicki, czy Świącik? Z nim poradzi sobie Hjelmland

No nie wiem... ten 'nasz' szwedzki as w rodzimej lidze w dzisiejszym meczu u siebie wprost poszalał (1*,0,0) i chyba jednak nie jest supertalentem. Prawie zaskoczenie.


A co ma wspólnego jedno i drugie? Hjelmland raz zrobił punkty na Cyferze, później z nim przegrał, do tego za rywali miał Woffindena, Lindbaecka czy Sundstroema. Hjelmland miałby za zadanie wyprzedzić Świdnickiego, czy Świącika. Widziałeś może jak oni jeżdżą? Świącik wdwóch biegach na przyczepnym torze w Lesznie ujechał tylko do pierwszego łuku, później puszczał gaz. Tak na prawdę potrzeba nam zawodnika na 10 bieg, co po prostu przejedzie 4 kółka, a to oznaczać będzie wygraną z wyzej wymienionym panem. Hjelmland na chwile obecną przegrywa na treningach ze Szczotką, czy nawet Bartkowiakiem, także na chwilę obecną nie prezentuje żadnego poziomu sportowego i nic nam w tym roku nie da. Po prostu nic nie chciał za podpis, jest tu na sztukę.

PS A po co nam taki menadzer, który wybiera dla klubu gorsze rozwiązania i nie daje nic "ekstra" swoją osobą? W 9 biegu w Grudziądzu zamiast dawać Zmarzlika - to byla jedna z tych szans, gdzie można bylo odrabiać (mamy pola B i D na najslabsza pare gospodarzy), to ktoś funduje najsłabszemu seniorowi, co oglada się za Wawrzyniakiem trening, a pozniej mówi się o tym, że taki trening 42-latkowi sie przyda i 4 kolka daleko za wszystkimi coś dadzą w kotekście dalszego sezonu kosztem wyniku meczu ligowego to jakiś absurd. Tak samo menadzer jest po to, by analizowac co siie dzieje, dobierać najlepsze zestawienia/ułożenie składu na danego rywala. Nie można dawać ślepo: 9 - 2 lider 10 - najsłabszy senior 11 - 3 lider 12 - 4 senior 13 - lider, w każdym meczu niezależnie od dyspozycji dawać 2 starty w meczu pod rząd, a nominowane wysyłać pod wzgledem punktów. Robota prosta, czytelna, schematyczna, nie dająca nic więcej. W takiej sytuacji jak teraz - kontuzje i słabość dwóch seniorów MUSIMY wymyslic coś "extra", bo skonczy się porazką z Częstochową. Dziś w Szwecji Linus potwierdził, że jest mocno pod formą i liczyć na niego w meczu z Czewą przeciwko Lidgrenowi w 13 biegu to będzie nieporozumienie.

Adix1994 - 2018-05-08, 22:18

Ja byłem zły na Chomskiego, jak w meczu z Tarnowem, nie puścił Hjelmlanda za Linusa, przeciwko Koniecznemu, po tym jak Linus dwa razy przyjechał ostatni(w swoim pierwszym biegu wyprzedził Jamroga tylko dlatego, ze ten się wywalił na ostatnim łuku). Dlatego w pełni zgadzam się z tym co pisze tu Mazinho.
Taki Cieslak to się nie pier**li w tańcu i po 1,1 Zagara, na torze pojawił się Lyager.
Co prawda nic nie zdziałał ale chodzi o sam fakt, że Chomski po prostu nie ma jaj, żeby coś takiego zrobić.

Don Lucas - 2018-05-08, 22:49

Mazinho, aż zmusiłeś mnie do napisania posta.
Brawo chłopaku! Gdyby Chomski albo Orzeł był tak taktycznie przygotowany do każdego meczu, Stal wygrałaby dużo więcej spotkań w historii, zarówno ekstraligi, jak i swego czasu 1 ligi.

Obawiam się tylko jednej rzeczy, mianowicie Bartuś powiedział, że on pod nr 8 i 16 startować zamiaru nie ma i mogą mu skoczyć. Dlatego Twoje wszystkie taktyczne dywagacje biorą w łeb, choć mi osobiście takie podejście do tematu bardzo się podoba. Może gdyby w tym klubie był ktoś tak ogarnięty taktycznie, jak Twoja osoba, to Bartuś zmieniłby zdanie, co do startowania z rezerwy.

W Twojej rozpisce zabrakło mi jeszcze spojrzenia na zestawy I i II oraz ewentualne starty zawodników z poszczególnych pól. Wiadomo z których pól na Jancarzu startuje się lepiej, z których gorzej i jakim typem zawodników są nasi rajderzy, a jakiego typu ścigantami są przeciwnicy.

Osobiście nie wierzę w tak długi rozbrat Vaculika z SGP. Przypuszczam, że on będzie chciał wrócić już pod koniec maja tak, aby jak najmniej stracić. Karczmarz powinien wrócić już na Częstochowę chyba, że jego obojczyk zrasta się wolniej/inaczej od obojczyka Czerniawskiego.

Co do meczu z Częstochową, to wszystko może się zdarzyć. Oby do tego czasu obyło się bez dalszych kontuzji.

marcin_crx - 2018-05-09, 11:38

Info potwierdzone u źródła:

Ponoć jest duża szansa, że Rafał wystąpi z Częstochową.

Tak przy okazji to my musimy trzymać kciuki jeszcze za Leszno w Toruniu, to będzie mega kluczowe spotkanie dla nas.

Michu5 - 2018-05-09, 22:39

Wiecie, jakie mam jeszcze obawy przed tym meczem? Ostafa właśnie na SF rozpoczął nagonkę na przyczepne tory, takie, jak ten w Lesznie. Zresztą, sam zauważyłem, że w tym roku komisarze są nieco bardziej pobłażliwi wobec klubów, niż sezon, dwa wcześniej. Leszno, Gorzów i Zielona robią w tym roku bardzo trudne tory i obawiam się, że po artykułach Ostafy komisarze dostaną nakaz ubijania takich torów.

Jeśli u nas na Włókniarz komisarz nie pozwoli na Paluchostradę, to leżymy. Raz,inny tor, niż na treningach. Dwa, Lindgren będzie objeżdżał wszystkich, jak tyczki.

lomboNET - 2018-05-10, 08:13

Też zauważyłem tą grę. Wcześniej płakał Cieślak.
Michu5 - 2018-05-10, 17:40

No i patrzcie, temat został podłapany i jest głównym newsem na Syfach:

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/753803/czy-wrocila-moda-na-orke-przeciez-nie-ruszylismy-toru-w-lesznie-na-10-centymetro

Cieślak to jest jednak szczwany lis, chytrusek liczy na to, że wywoła presję na komisarzach i dzięki temu wygra u nas mecz ze swoją ekipą. Zasłania się przy tym kwestiami bezpieczeństwa, tylko kto to mówi... Piewszy polewaczkowy RP, który w przeszłości preparował tory do bólu :)

Ale najbardziej i tak wymiótł Ostafa, pisząc, że Lindgrenowi przybyło kilogramów. Przeczytałem tylko nagłówek i naprawdę myślałem, że przytył. A on przytył podczas biegu w Lesznie. Od nawierzchni, która się do niego przylepiła.

mariano901229 - 2018-05-10, 18:14

Michu5 napisał/a:
No i patrzcie, temat został podłapany i jest głównym newsem na Syfach:

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/753803/czy-wrocila-moda-na-orke-przeciez-nie-ruszylismy-toru-w-lesznie-na-10-centymetro

Cieślak to jest jednak szczwany lis, chytrusek liczy na to, że wywoła presję na komisarzach i dzięki temu wygra u nas mecz ze swoją ekipą. Zasłania się przy tym kwestiami bezpieczeństwa, tylko kto to mówi... Piewszy polewaczkowy RP, który w przeszłości preparował tory do bólu :)


Bo nie ma zawodników na przyczepne tory no może poza Zagarem, ale on jedzie piach generalnie.Niestety, ale to polityczne biadolenie może spowodować, że na mecz z nami zrobi komisarz twardy tor.

Można Cieślaka nie lubić, ale trzeba mu przyznać wie co robi.

kris_77 - 2018-05-10, 19:21

Don Lucas napisał/a:
Mazinho, aż zmusiłeś mnie do napisania posta.
Brawo chłopaku! Gdyby Chomski albo Orzeł był tak taktycznie przygotowany do każdego meczu, Stal wygrałaby dużo więcej spotkań w historii, zarówno ekstraligi, jak i swego czasu 1 ligi.

Podpisuje się dwoma łapkami. Mazinho jeszcze bedzie o Tobie głośno. Brawo i proszę o więcej takich świetnych analiz.

Natomiast z tym, że Bartek nie chce 16 i mogą mu skoczyć całkowicie się nie zgadzam. Kim jest zawodnik dla Trenera? Co on ma do gadania w kontekście numeru z którym jedzie?? To jest pracownik klubu i ma zapierd.....ć tam gdzie chce menedzer/trener.
Proponuje skończyć z robieniem ze Zmarzlika Boga bo jest po prostu żużlowcem, ktory ma jechać wtedy kiedy trener postanowi. Na dodatek coraz częściej mu odbija i wręcz wskazane jest żeby go ustawić do pionu jak należy.

Problem nie jest w Zmarzliku, bo on pojedzie z 16 (chyba nie wierzycie, że odmówi), mało tego zrobiłby swoje punkty, troche trudniej bo na seniorach CKM. Ale jeśli chce mie c medal w SGP, to komplety robione na leszczach i juniorach mu tego nie zapewnią. Powinien sam chcieć jeździć z najlepszymi w lidze, a nie robić juniorów po 60 metrów.

Problem jest taki ze Chomski nie ogarnia regulaminu, możliwości zmian, taktyki. i boi się zawodników. Po prostu chłop nie umie tego co umie np. Mazinho.

yellow-blue - 2018-05-10, 19:40

kris_77 napisał/a:
Natomiast z tym, że Bartek nie chce 16 i mogą mu skoczyć całkowicie się nie zgadzam. Kim jest zawodnik dla Trenera? Co on ma do gadania w kontekście numeru z którym jedzie?? To jest pracownik klubu i ma zapierd.....ć tam gdzie chce menedzer/trener.
Proponuje skończyć z robieniem ze Zmarzlika Boga bo jest po prostu żużlowcem, ktory ma jechać wtedy kiedy trener postanowi. Na dodatek coraz częściej mu odbija i wręcz wskazane jest żeby go ustawić do pionu jak należy.

Najlepiej opierdzielajmy jeszcze publicznie zawodników jak w Toruniu, to wtedy będzie na pewno wynik. Poza tym jeden błąd i skoszenie Nickiego nie uprawnia Cię do napisania tego, że Bartkowi odbija. Trochę się zagalopowałeś w tym wszystkim.

kris_77 napisał/a:
Problem nie jest w Zmarzliku, bo on pojedzie z 16 (chyba nie wierzycie, że odmówi), mało tego zrobiłby swoje punkty, troche trudniej bo na seniorach CKM. Ale jeśli chce mie c medal w SGP, to komplety robione na leszczach i juniorach mu tego nie zapewnią. Powinien sam chcieć jeździć z najlepszymi w lidze, a nie robić juniorów po 60 metrów.

Rozumiem, że obecnie Bartek jeżdżąc pod 13/5 jedzie tylko z juniorami i leszczami, a na mocnych nie jest wystawiany? I rzecz jasna pod nr 16 miałby samych trudnych rywali?
Cytat:
Problem jest taki ze Chomski nie ogarnia regulaminu, możliwości zmian, taktyki. i boi się zawodników. Po prostu chłop nie umie tego co umie np. Mazinho.

Ma autorytet ;-) Było nie było. A mazinho zawsze może wysłać CV do klubu jako analityk ;-)

Reasumując. Bartka pod 16/8 nie będzie i dajcie już z tym spokój.

mariano901229 - 2018-05-10, 19:49

kris_77 napisał/a:

Problem jest taki ze Chomski nie ogarnia regulaminu, możliwości zmian, taktyki. i boi się zawodników. Po prostu chłop nie umie tego co umie np. Mazinho.


Odważna teza patrząc na przykład na mecz z Lesznem z sezonu 2016 gdzie 99% tego forum, komentatorzy nie ogarnęli, że Zmarzlik nie mógł jechać w 14 bo miał za dużo startów pod rząd i się dziwili Stachowi.

Ja tam nie widzę, żeby Bartek gwiazdorzył. Ma status ulubieńca Gorzowa, ale bez przesady. To, że nie chce numeru 16 to nie jest gwiazdorzenie to tak samo jak powiedzieć, że lubi się pola wewnętrzne na torze bardziej niż zewnętrzne.

O kilku rzeczach zapominacie surowa analiza statystyczna to tylko jakiś tam procent układanki. Mianowicie, że mamy do czynienia z ludźmi, zespołem. Przeanalizujmy gdzie rezerwowy jest często wykorzystywany - Toruń, Wrocław. Jakie są nastroje w zespole Iversena, Przedpełskiego, Drożdża gdy są zmieniani ?

mazinho - 2018-05-10, 20:26

[quote="mariano901229"]
kris_77 napisał/a:

Jakie są nastroje w zespole Iversena, Przedpełskiego, Drożdża gdy są zmieniani ?


Takie porównania nie mają kompletnie sensu. Bartek Zmarzlik rezerwowym jest tylko w teorii. Taki Hjelmland, który znajdzie się w składzie będzie ucieszony, ze w ogóle wyjdzie na prezentacje. Bartek Zmarzlik z gory wie kiedy pojedzie - jest to 1, 2 i 4 seria, a także dodatkowy bieg - prawdopodobnie 11. Z góry wie, kiedy pojedzie - także argument, że nie wie kiedy wystapi jest nietrafiony. Bartek Zmarzlik będąc w parze z juniorem to praktycznie "3" punkty z urzędu. Jednakże w tych biegach praktycznie niemożliwe jest podwójnie wygrywanie biegów. Mając takie dziury w składzie i dwóch słabych seniorów musimy mieć silne pary, by wygrywać biegi. Idealnym numerem dla Bartka jest wchodzenie z 16 na 12 o czym pisałem powyżej. Lider, który ma według nieoficjalnych źródeł - 5 cyfrową kwotę w E-lidze musi tez zrozumieć, że liczy się druzyna, a nie tylko myslenie o sobie - wynikach i kasie. Z lidera trzeba też wyduszać coś ekstra i jego jeden start na drugiego juniora gości w pierwszej fazie meczu na prawdę nie ma sensu, ten start lepiej spożytkować na 4 serie startów. Pisałem jakie dodatkowe możliwości daje pójście Zmarzlika na rezerwę i nnie skorzystacie z tego będzie zwykłą ignoracją taktyczną i oznaczac będzie, że w tym klubie nie wybiera się najkorzystniejszych rozwiązań. Ten regulamin jest pod nasz szyty, trzeba umiec tylko z niego korzystać i mieć jaja. Tylko tyle i aż tyle.

kris_77 - 2018-05-10, 20:45

yellow-blue napisał/a:
Najlepiej opierdzielajmy jeszcze publicznie zawodników jak w Toruniu, to wtedy będzie na pewno wynik. Poza tym jeden błąd i skoszenie Nickiego nie uprawnia Cię do napisania tego, że Bartkowi odbija. Trochę się zagalopowałeś w tym wszystkim.

kris_77 napisał/a:
Problem nie jest w Zmarzliku, bo on pojedzie z 16 (chyba nie wierzycie, że odmówi), mało tego zrobiłby swoje punkty, troche trudniej bo na seniorach CKM. Ale jeśli chce mie c medal w SGP, to komplety robione na leszczach i juniorach mu tego nie zapewnią. Powinien sam chcieć jeździć z najlepszymi w lidze, a nie robić juniorów po 60 metrów.

Rozumiem, że obecnie Bartek jeżdżąc pod 13/5 jedzie tylko z juniorami i leszczami, a na mocnych nie jest wystawiany? I rzecz jasna pod nr 16 miałby samych trudnych rywali?


Nie jeździ tylko z leszczami i juniorami, chodzi o to, ze podobno "nie chce" być 8,16, a w ten sposób marnuje potencjał jaki daje regulamin. Wogóle, co to za gadanie co on chce, a co nie.
To nie ogon macha psem, tylko pies ogonem. Jeszcze raz napisze i zapytam: Kto uważa, że Zmarzlik odmówi jazdy pod 16? Nikt, bo to jego obowiązek jechać tam gdzie mu każe trener.

i do mariano: nie wiem czy odważna, ale wielokrotnie Stanisław miał problemy z odpowiednimi reakcjami w trakcie zawodów i jedna czy dwie decyzje nie zmieniają tu sytuacji. Wielkim taktykiem nie jest.

Michu5 - 2018-05-10, 21:39

Podziwiam te analizy, ale trzeba pamiętać, że nawet najlepsza taktyka nic nie da, jeśli zawodnicy będą wolni na starcie i na trasie. Przykład Frątczaka w Toruniu świadczy o tym najlepiej, bo chyba się zgodzimy, że jest to dobry taktyk, który kilka meczy już Falubazowi uratował.

Jestem pewien też, że Chomski z Paluchem takie analizy, jak tutaj na forum, przeprowadzają, więc radzę tutaj spokój i nie mieszanie Chomskiego z błotem. Numery startowe są jakie są, bo uznano, że tak będzie najlepiej.

Numery 8-16 dla Bartka i np. wystawianie go do najtrudniejszych rywali to duże ryzyko. Może to wypalić, ale nikt nie da gwarancji, że to się w 100% uda. Bartek przecież na naszym torze też czasem ma problemy, np. z 3. toru. A jeśli pozostali nie poradzą sobie z łatwiejszymi rywalami, to mamy kaplicę kompletną.

Z innej strony, nie wiemy, jak jest skonstruowany kontrakt Bartka. Jeśli ma płacone za punkty, a nie ryczałtem, to chyba logiczne jest, że nie uśmiecha mu się startować z trudniejszych numerów, jak 10, 12, czy 16. A tym bardziej, 2, 4 czy 8, bo na wyjazdach jest jeszcze trudniej. Można dać mu oczywiście ultimatum, tylko pytanie czy warto, żeby klub wchodził w konflikt ze swoją gwiazdą. Przecież Zmora już coś przebąkiwał, że może przyjść taki dzień, że Bartek pójdzie do innego klubu.

mariano901229 - 2018-05-11, 08:44

Ja jeszcze raz powtórzę taktyka ze Zmarzlikiem pod 8 jest bardzo dobra, ale wtedy kiedy bazujemy na surowych danych, a zapominamy o pierdyliardzie innych czynników jak kontrakty, ustalenia w zespole, Stasiowe "budowanie zawodników" etc. Ostatnio był lament czemu na MPPK nie było Zmarzlika, że to takie nie poważne ze strony klubu, a z wywiadu ze Zmarzlikiem i pytaniu Ostafa dowiadujemy się, że Stasiu dał mu wolne "z powodu całej sytuacji z Pedersen i otoczki". Bazując na surowych danych Stal powinna wystawić Zmarzlika jako najlepszego polskiego seniora, a wszyscy mają w dupie, że być może chłopakowi przydałoby się odrobinę wolnego po dzwonie i nagonce w mediach. Takich niuansów nikt z nas nie zna i nie bierze pod uwagę.

mazinho napisał/a:
mariano901229 napisał/a:

Jakie są nastroje w zespole Iversena, Przedpełskiego, Drożdża gdy są zmieniani ?


Takie porównania nie mają kompletnie sensu. Bartek Zmarzlik rezerwowym jest tylko w teorii. .



Ta argument mój trochę nietrafiony.

marcin_crx - 2018-05-11, 10:03

Mariano masz na pewno po części rację, ale tutaj też chodzi o co innego. Cieślak, czy Frątczak nie obawiali by się wystawienia takiego zawodnika pod numer 8.

Wydaje mi się, że argumenty mazinho mają sens. Zapytasz dlaczego, otóż można z Bartkiem umówić się faktycznie przed meczem, że jesteś pod numerem 16, ale od razu wiemy że jedziesz w biegach o numerach np. 6,9,11,13,15 i mamy temat załatwiony.

Moim zdaniem faktycznie zestawienie na 4 bieg na juniora gości naszego najsłabszego seniora lub nawet wstawić dwóch juniorów absolutnie miałoby sens.

Mamy ten handicap, że to goście pierwsi podają skład. My zatem możemy dostosować w pełni skład pod tabelę biegów.

Poza tym dlaczego nie zestawić tego w ten sposób?

1. Kasprzak
2. Walasek
3. Woźniak
4. Sundstroem
5. Czerniawski
6. Szczotka
7. Karczmarz
8. Zmarzlik

Mamy w 4 biegu Zagara z juniorem i naszych dwóch juniorów - powinno być 3:3 i potem Bartek programowo zastępuje Czerniawskiego w jego biegach + mamy dodatkowy start na 4 serię w najtrudniejszym biegu lub po prostu jedziemy 14 i 15 trzema zawodnikami, gdzie Bartek jedzie dwa razy w ramach rezerwy zwykłej (tutaj nie oszukujmy się, nie mamy 4 zawodnika do biegu nominowanego). Dodatkowo zyskujemy jeszcze jedną rewelacyjną możliwość. W razie przegrywania 6 oczkami, czego oczywiście nie dopuszczam Bartek może absolutnie w każdym biegu wskoczyć w ramach rezerwy taktycznej. Takiego handicapu w momencie kiedy Bartek jest wpisany w program niestety nie ma.

Naprawdę trzeba to przemyśleć.

yellow-blue - 2018-05-11, 10:41

marcin_crx napisał/a:
Mamy w 4 biegu Zagara z juniorem i naszych dwóch juniorów - powinno być 3:3

A co jak będą przegrywać już 6-ścioma i Cieślak da taktyczną i wstawi Gruchalskiego, który już jest w stanie ograć naszych i będzie 1-5.

Taktycznie jest to bardzo ciekawe, ale to jednak pewne ryzyko, którego na pewno Chomski nie podejmie. Do tego dochodzi jego wiara w budowanie zawodnika poprzez starty. I jak Linus czy Walasek będą robić 1,1,1 to Stasiowi będzie żal ich zmieniać, bo stwierdzi, że dla dobra przyszłych meczów lepiej im dawać jeździć.

marcin_crx - 2018-05-11, 12:33

Szczerze? Nie sądzę, aby Gruchalski był w stanie na trudnym gorzowskim owalu zdobyć punkty. Obym miał rację.

Mam nadzieję, że Zagar nie znajdzie szybkości do tego czasu i przegra z Rafałem.

mariano901229 - 2018-05-11, 12:51

Reasumując ja nie twierdzę, że taktyka z 8 jest zła, ale nie można dochodzić do wniosku "cały sztab trenerski na czele ze Stasiem nieogarnia bo nie daje pod 8 Bartka" bo do tego dochodzi pierdyliard innych czynników niż same surowe dane statystyczne. Gdybyśmy grali w managera to byłym pierwszym, który by postawił Bartka pod 8/16.

marcin_crx napisał/a:
Mariano masz na pewno po części rację, ale tutaj też chodzi o co innego. Cieślak, czy Frątczak nie obawiali by się wystawienia takiego zawodnika pod numer 8.


Frątczak może i taktyk, ale nie ma autorytetu w Apatorze. Przedpełski focha strzelił -> przeprasza zawodnika, Iversen focha strzela, że nie jedzie biegu -> cyk następny jedzie, Przedpełski foch na Iversena -> cyk rozdzielenie pary. Ciekawe co zrobi jak każdy na każdego się sfocha ? Wystawi sam siebie :lol:

yellow-blue - 2018-05-11, 13:10

marcin_crx napisał/a:
Szczerze? Nie sądzę, aby Gruchalski był w stanie na trudnym gorzowskim owalu zdobyć punkty

Ja też nie sądzę, zwłaszcza jak będzie najprawdopodobniej Karczmarz, ale czy spodziewałeś się, że Gruchalski w Lesznie pokona najlepszą parę juniorską na ich terenie? Bo ja nie. A z Czewą będzie na styku i ew. wpadka w biegu nr 4 może zaważyć.

yagr - 2018-05-11, 13:31

Kto nie ryzykuje , ten nie pije szampana. Pytanie - czy Stanisław Chomski zaryzykuje z tym numerem 8 ? Moim skromnym zdaniem - nie ! Jeszcze nie , jeszcze nie teraz. Ktoś się zapyta jak nie teraz to kiedy ? Zaraz Częstochowa , Zielona to kiedy ? Jak już będzie "po wszystkiemu" ? Prawdopodobnie sztab szkoleniowy uważa i chyba słusznie , że w Gorzowie nawet osłabieni to nie przegramy z nikim. Co do Zielonej to w najgorszym razie mamy małą wpadkę , wkalkulowaną którą odrobimy u siebie. Mój typ - to "super szachy" w play off ( o ile tam się znajdziemy ) i dosłownie bój o wszysko z Bartkiem pod numerkami jokerowymi. Pan Stanisław teraz się nie odkryje bo wie, że jeśli zrobi to teraz , to później nie zostanie mu już nic. Żadnego zaskoczenia. Są lepsi od niego i tak naszych rozpiszą , że nie zostanie już nic.
Każdy z nas chyba oglądał film - Braveheart z Melem Gibsonem w roli Williama Wallace'a.Była tam taka scena gdzie Szkoci "zaprosili" angielską jazdę do ataku i Wallace cały czas krzyczał do swoich - czekać , czekać , czekać ! Gdyby odkryli się z tym co zrobili , co przygotowali to byłaby z nich "sieczka" już po pierwszej bitwie. Więc może i my zostawmy sobie jakiś element zaskoczenia bo co by nie mówić cyt. klasyka ... interesuje nas tylko złoto !!

marcin_crx - 2018-05-14, 16:03

W obliczu powrotu Rafała do składu jak bym zestawił skład w poniższy sposób:

9. Woźniak
10. Walasek
11. Kasprzak
12. Sundstroem
13. Czerniawski
14. Szczotka
15. Karczmarz
16. Zmarzlik

Teraz wygląda to w ten sposób:

W młodzieżowym jedziemy najmocniejszą parą Szczotka - Karczmarz. W 4 biegu na Zagara z Gruchalskim lub Świącikiem wystawiamy Czerniawskiego z Karczmarzem i przywozimy 3:3. Dzięki temu zyskujemy jeden start Bartka.

Mimo wszystko uważam, że kluczem w tym meczu będzie zatrzymanie pary Miedziński - Lindgren, która jest piekielnie szybka, oby gorzowski tor ostudził ambicje Miedzińskiego.

boberGW - 2018-05-14, 17:47

Ja nie rozumiem czemu chcecie odpuszczać 4 wyścig, gdy rywal jest jeszcze nie spasowany?
Przecież Bartek z Karczmarzem najczęściej jadą 5:1 właśnie w 4 biegu. Trzeba robić przewagę i potem się bronić. Poza tym Gruchalski to też nie jest ogórek i nie jestem pewien czy Szczotka lub Czerniawski da mu radę. Na pewno plusem jest to, że nie zna naszego toru.
Nie lekceważcie go. jedynym pewniakiem na 0 jest Świącik.
Powrót Karczmarza jest bardzo dobrą wiadomością, gdyż on jest w stanie rywalizować z nawet z seniorami.

mazinho - 2018-05-15, 22:13

boberGW napisał/a:
Ja nie rozumiem czemu chcecie odpuszczać 4 wyścig, gdy rywal jest jeszcze nie spasowany?
Przecież Bartek z Karczmarzem najczęściej jadą 5:1 właśnie w 4 biegu. Trzeba robić przewagę i potem się bronić. Poza tym Gruchalski to też nie jest ogórek i nie jestem pewien czy Szczotka lub Czerniawski da mu radę. Na pewno plusem jest to, że nie zna naszego toru.
Nie lekceważcie go. jedynym pewniakiem na 0 jest Świącik.


Serio uważasz, że lepiej atakować od poczatku i się wystrzelać z mocnych stron? Przecież Cieślak ustawia na 4 i 10 bieg Świącika i właśnie wtedy musimy wystawić swoje najsłabsze "armaty", które i tak odpala na tak beznadziejnym juniorze. Poza tym wygrana w 4 biegu będzie na plus dla Częstochowy, bo w przypadku mega dyspozycji Lindgrena i dobrej Madsena + któregoś z seniorów mogą trzymać wynik w odległości 6-8 pkt i nam przyłożyć w drugiej fazie meczu. Ten lepszy junior POWINIEN jechać w 12 biegu, nie ma innej opcji. Karczmarz trenował już na torze i nie widać po nim zupelnie przerwy, jeździ pewnie, dynamicznie i szybko. Wystawienie Karczmarza pod "15" oznacza jest start w 4 i 8 biegu, czyli w polowie meczu idzie pod prysznic - znając niechęć do zmian naszych seniorów przez naszego trenera. A Rafał może nam się przydać w obliczu słabej jazdy Linusa i Walasa.

Powrót Rafała robi rożnice i daje nam spore możliwości taktyczne. Mamy dwóch zawodników: Zmarzlika i Karczmarza, którymi możemy "łatać" nasze niedoskonałości.

W tym meczu wręcz Bartek dla maksymalnego wykorzystania potencjału tej drużyny wręcz MUSI iśc na rezerwę. Tak samo jak Karczmarz lepiej jakby się znalazł na numerze "14". W tym meczu najsłabszego seniora - Linusa (jak damy rezerwowego Bartka) mozemy smiało dawać na 12. Oznaczać to będzie jego start w 12 biegu (na juniora gości) - w przypadku bardzo slabej jazdy mamy możliwośc dania tam Bartka "oszczędzając" wcześniej jego jeden start w biegu 10 (wtedy na Świącika pojechałby z rezerwy Karczmarz).

Po przemyśleniach 3 wizje składu są ciekawe i mają sens:
1) pisany przeze mnie: Kasprzak Linus/Walasek Woźniak Szczotka Walasek/Linus Karczmarz Czerniawski Zmarzlik
2) Kasprzak Walasek Linus Szczotka Woźniak Karczmarz Czerniawski Zmarzlik
3) Kasprzak Walasek Woźniak Linus Szczotka Karczmarz Czerniawski Zmarzlik

"Oszczędzony" jeden start Zmarzlika na Świąciku (4 lub 10) bieg można wykorzystać w ważniejszym momencie meczu 11-13 bieg.
Boje się, że sztab szkoleniowy podejdzie do ustalenia składu bez analizy słabych/mocnych stron rywala. Skład będzie schematyczny: 2 lider 5 senior 3 lider 4 senior LIDER słabszy junior lepszy junior, czyli: Kasprzak, Sundstroem Woźniak Walasek Zmarzlik Szczotka/Czerniawski Karczmarz

Mam też nadzieję, że w przypadku słabszej jazdy Linusa, czy przede wszystkim Walaska i przegrywanych pojedynkach z seniorami na tor 5 razy wyjedzie Karczmarz.

PS A co ciekawe - zawodnik, który nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu, nie był zaproszony na zgrupowanie, treningi/sparingi trzaska dziś na wyjeździe w lidze szwedzkiej 18 punktów lejąc trzykrotnie Woffindena i radzac sobie z takimi zawodnikami jak Prz. Pawlicki, Lindbaeck, czy Sundstroem.

boberGW - 2018-05-16, 09:34

Tak uważam, dobrze jest odskoczyć gdy rywal jest jeszcze niespasowany. Bartek tracąc pierwszy start może nie przystosować się do zmiennych warunków torowych, a mecz będzie późno. Szczotkę trzeba ustawić na Świącika, a Karczmarza na Gruchalskiego. Jedyne do przemyślenia to zamiana Bartka z KK, żeby w 13 wyścigu to Bartek jechał na Lindgrena i Zagara.

A wy chcecie na łatwe biegi puścić ogórków. Na łatwych biegach trzeba robić przewagę, bo jeżeli Lindgren będzie miał dzień konia jak Ward kiedyś, to te rzekomo dodatkowe starty Bartka zostaną stracone na remisy biegowe.
Nie Frątczakujmy tu, bo skończymy jak Apator.

bosky - 2018-05-16, 18:57

boberGW napisał/a:
...bo jeżeli Lindgren będzie miał dzień konia jak Ward kiedyś...


Czy ja wiem, czy w tym przypadku można mówić o dniu konia.. :roll:

boberGW - 2018-05-16, 20:43

Dzień konia w sensie wygra wszystkie biegi. Naturalnym wynikiem na ten moment będzie dla niego coś w okolicach 12pkt (5) lub 15 (6) startach. Pamiętajmy, że Bartek odliczając wykluczenie w tym roku na Jancarzu nie przegrał.
Thorgal - 2018-05-16, 21:28

Dokladnie. Na Swiscika trza puszczać nasze najslabsze ogniwa.
Michu5 - 2018-05-16, 21:32

Z innej beki: pamiętacie kiedy ostatnio w jakimś wątku meczowym napisano aż trzy strony?

Widać więc, że to spotkanie wywołuje spore zaintetesowanie, obstawiam komplecik na trybunach, bo ceny biletów jeszcze znośne.

Ja już się nie mogę tego spotkania doczekać, czuję, że będzie się działo :)

A jutro zobaczymy jakie składy.

boberGW - 2018-05-17, 11:17

Michu5 napisał/a:
Z innej beki: pamiętacie kiedy ostatnio w jakimś wątku meczowym napisano aż trzy strony?

I to merytoryczna dyskusja bez obelg ;) Oby po meczu było tak dalej.

baracuda - 2018-05-17, 14:11

Awizowane składy:

forBET Włókniarz Częstochowa
1. Leon Madsen
2. Tobiasz Musielak
3. Adrian Miedziński
4. Matej Zagar
5. Fredrik Lindgren
6. Michał Gruchalski
7. Bartosz Świącik

Cash Broker Stal Gorzów
9. Krzysztof Kasprzak
10. Grzegorz Walasek
11. Szymon Woźniak
12. Linus Sundstroem
13. Bartosz Zmarzlik
14. Alan Szczotka
15. Rafał Karczmarz

boberGW - 2018-05-17, 14:34

Więc nasze wszystkie propozycje, przemyślenia wzięły w łeb. Ani Zmarzlik na Lindgrena, ani Szczotka na Świącika. Podejrzewam, że Stan będzie tłumaczył to powrotem Karczmarza po kontuzji. Moim zdaniem skład jest ustawiony fatalnie. Jedynym plusem jest Woźniak pod 3, gdyż w 12 wyścigu będzie jechał z juniorem na juniora.

Natomiast Cieślak - genialnie. Jeśli jakimś cudem będziemy przed 13 biegiem prowadzić 6 oczkami to w ostatnich trzech biegach pojedzie 3 razy Lindgren i dwa razy Madsen.

marcin_crx - 2018-05-17, 15:22

Bartek pod 16 - nie ma szans niestety.

Co do składów - Cieślak mocno zaryzykował - jeżeli para Miedziński - Zagar mu wypali jest po nas. Jeżeli ta para będzie kulała i przegrywała mamy ich na widelcu.

Bardzo trudny mecz przed nami...

Thorgal - 2018-05-18, 00:58

Zdecyduje dyspozycja dnia. Jezyczkiem uwagi będzie postawa calej drużyny a kluczem do sukcesu starte i szybka jazda na trasie.
Nigel - 2018-05-18, 11:25

Liczę na Rafała i to, że Stanley da mu szansę na co najmniej 4 biegi.
Dużo zależy od dyspozycji Woźniaka, musi być 3 liderem czyli zakres zdobytych punktów to 10-11 w 5 biegach. Oby Madsen kontynuował wyjazdową mizerię...

marcin_crx - 2018-05-18, 12:14

Thorgal napisał/a:
Zdecyduje dyspozycja dnia. Jezyczkiem uwagi będzie postawa calej drużyny a kluczem do sukcesu starte i szybka jazda na trasie.


Kiedy ktoś z moderatorów nagrodzi kolegę warnningiem za nabijanie postów?

Thorgal z całym szacunkiem do Ciebie, nie idzie czytać tych samych bezsensownych wpisów co mecz...

marhyl - 2018-05-18, 16:30

Ten mecz musimy wygrać.
Zwycięstwo niczego nie gwarantuje,ale ewentualna porażka
mocno komplikuje nam szanse na PO.

Danonek920 - 2018-05-18, 17:45

Fajnie , że Karczmarz wraca. Nie wiadomo w jakiej jest dyspozycji, ale gdyby był w swojej optymalnej formie to mógłby też w z/z coś pojechać za Sundstroeama lub Walaska. Nie wiem czego się spodziewać, skład nasz mocno przeciętny , wyżej wymieniona dwójka to nie wiem nawet czy byliby to solidni zawodnicy na 1. ligę , a Woźniak to też trochę niewiadoma. Zobaczymy ... szczerze to mnie nic nie zaskoczy.
marcin_crx - 2018-05-18, 19:28

Wygląda na to, że Toruń przegra u siebie z Lesznem, wygrana w niedzielę otworzy nam autostradę do PO
mariano901229 - 2018-05-18, 20:54

marcin_crx napisał/a:
Wygląda na to, że Toruń przegra u siebie z Lesznem, wygrana w niedzielę otworzy nam autostradę do PO


I bardzo dobrze, że przegrali. Torunia to chyba nikt w lidze nie lubi zresztą nazbierało im się przez ostatnie lata. Napinka, transfery, komentarze w mediach. Niemniej śmieszy mnie to, że ludzie nawet od nas zachwycają się Frątczakiem bo "bryluje w mediach","taktyk". O to pokaz jak sobie radzi z zespołem i jak wysoce obraz kreowany w mediach nijak ma się do rzeczywistości.

Thorgal napisał/a:

Zdecyduje dyspozycja dnia. Jezyczkiem uwagi będzie postawa calej drużyny a kluczem do sukcesu starte i szybka jazda na trasie.


Do tej merytorycznej dyskusji dorzuce, że możemy wygrać, ale i możemy przegrać. Jest też szansa na remis.

boberGW - 2018-05-18, 21:30

Spokojnie z tym Toruniem, nie lubię ich jak każdy. Jednak pytanie czy ktokolwiek jest w stanie wygrać na ten moment z Lesznem? My na szczęście mamy ich na końcu, jednak łatwo nie będzie. Najgorsze jest to, że wyjazdy które teoretycznie moglibyśmy wygrać jedziemy bez Vaculika.
kris_77 - 2018-05-18, 22:20

Toruń będzie przegrywał, bo tam po prostu zjeb....a jest drużyna. Sami zobaczcie, dwóch braci trzyma się razem, PUK myślał, że będzie gwiazdą a jest nikim, Holta złotówa swoje musi jeździć, bo inaczej w sądzie sprawa wyląduje, oddali jedynego prawdziwego krzyżaka, do tego "miszcz" świata dwa miliny dojl. robi sobie sezon odpoczynku. Biedny Przedpełski nie jest ważny i do tego nie ma juniorów. O czym gadamy? To źle złożony zespół i bedzie walczył o 7 miejsce z GKM i Tarnowem. Pan Jacek wie co robi, nie po to został menego w Toruniu, żeby nie spaść do I ligi.

A teraz o naszym meczu: Cieslak pomyślał przed meczem, Stanisław nie. Szkoda, ze mając takie możliwości taktyczne trener Stanisław ograniczył się do podania codziennego składu. No chyba, że zaskoczy zmianami.

Mimo wszystko Stal wygra. Wygra i będzię w PO

I dorzucę coś merytorycznie, żeby Thorgal mógł odpowiedzieć:
"Myślę, że ważne będzie wejście w pierwszy łuk i utrzymanie pozycji w trakcie biegów"
"Jak nie będziemy przegrywać biegów, to wygramy"

marcin_crx - 2018-05-19, 09:46

Ja jak patrzę na Toruń i Wrocław to mam wrażenie, że dobrze się stało, że nie mamy mocnego rezerwowego i solidną 5 seniorów. Skutkowałoby to tylko niepotrzebnymi konfliktami. Wygląda na to, że Iversen, który ponoć nawet nie wyszedł po meczu do kibiców już chyba pożegnał się z zespołem z Torunia. Mocno wierzę, że po sezonie wróci do nas i przestanie szukać szczęścia w innych klubach.

Co do samego meczu - jakoś im bliżej tym bardziej wierzę w to, że wygramy ten mecz choć na pewno nie będzie łatwo. Mocno wierzę, że z Rafałem nasza przewaga na pozycjach juniorskich powinna zrobić różnicę.

O ile możemy założyć w ciemno, że Zmarzlik i Kasprzak, a z drugiej strony Lindgren zrobią swoje tak kluczowy będzie występ takich zawodników jak Walasek, Sundstroem oraz Musielak, Miedziński.

Wierzę w wygraną! Stal Gorzów!!

boberGW - 2018-05-19, 10:19

Iversen wyszedł do kibiców, widać było w telewizji. Dla mnie najważniejsze, żeby tor był taki jak z Tarnowem. Mam nadzieję, że Cieślak nie wywrze presji na Komisarzu. Wierze w naszą drużynę i Bartek z KK są w stanie robić kiełbasę.
yellow-blue - 2018-05-19, 10:43

Cały Chomski.. Mieć na tacy podany skład gości i ustawić tak jak ustawić. W sensie Karczmarza na najsłabszego juniora gości. I to, że Rafał wraca po kontuzji jakoś nie bardzo do mnie trafia, bo ryzyko było praktycznie żadne (Świącika to i by Hjelmland objechał), a zyskać mogliśmy dużo więcej. Obecnie mamy tak:

Bieg 4
Fredrik Lindgren
Rafał Karczmarz
Bartosz Świącik
Bartosz Zmarzlik

Maksymalnie 4:2, a i prawdopodobne 3-3. Lindgren jest za mocny, żeby tu było 5-1, a i Świącika by wziął Szczotka, który za to będzie jechał w biegu 11:

Michał Gruchalski
Alan Szczotka
Leon Madsen
Szymon Woźniak

No i tu może Gruchalski być górą, a to może oznaczać 2-4. Z Rafałem raczej byłoby pewne co najmniej 3-3, a i szansa nawet na podwójny triumf przy dobrych wiatrach. Takie niuanse mogą zadecydować w meczu z Czewą, gdzie mecz będzie prawdopodobnie na styku. Oby Stasiowi się po raz kolejny upiekło, bo w jego nos trenerski to jakoś nie bardzo wierzę.

yagr - 2018-05-19, 10:46

Mam nadzieję ,że Stanisław Chomski oglądał wczorajszy mecz pt. "Jak przygotować tor pod gości" i nie powtórzy błędów kandydata na polskiego Mourinho. Nie wiem na co liczył Frątczak, Biedny , latał spocony tu i tam a im dalej w las , tym było tylko gorzej. Mało tego podejmował w trakcie meczu włącznie z biegami nominowanym fatalne i niezrozumiałe decyzje. Odsunięcie Iversena na początku meczu też do fatalnych decyzji zaliczam. Co prawda to akurat Iversena kompletnie nie jest mi szkoda w myśl powiedzenia - co chciałeś to masz. Pewnie przeanalizuje sobie wszystko na spokojnie , zrobi sobie bilans zysków i strat i być może w przyszłym sezonie ponownie spotkamy się w Gorzowie. Co do toru. Recepta jest prosta - powtarzalność ! Jeżeli nie wygrywamy startów to tor i jego znajomość powinna dać możliwość wyprzedzania na trasie. Gdy ten warunek nie zostanie spełniony to nawet i Unia Leszno może u siebie polec co zresztą o mało by się nie stało właśnie z osłabioną Stalą Gorzów. No i jutrzejszy mecz. Chciałbym pewnego zwycięstwa minimum 10 punktami. Ktoś powie - chłopie , daj Boże żeby nasi wygrali choćby i dwoma, Zgoda aleeeeee.... my potrzebujemy bonusów !!! Wygrana na wyjeździe raczej nam nie grozi no bo gdzie ? Jeden bonus wrocławski raczej mamy z głowy , ten leszczyński to też duży znak zapytania. A przy tym jak na razie Unia łoi i rąbie gdzie się da to o wszystkim zadecydują punkty bonusowe. Naszych nawet bez Vaculika stać na to by te 50+ zrobić. Kończąc to na chwilę jeszcze wrócę do Zmarzlika. On co prawda ma tam oddzielną zakładkę ale krótko. Wygląda na to , że po nieudanym jak na niego SGP w Warszawie stracił miejsce na Wrocław. Dał Cieślakowi pretekst by ten mógł wstawić swojego pupila Hampela. Cieślak za punkt honoru postawił sobie na koniec swojej kariery trenerskiej że Hampel w kadrze się znajdzie. Pamiętam jak w zeszłym roku ściskał Hampela i mówił na wizji do niego odnośnie startów z orzełkiem - teraz Ty. I myślę, że to kierowanie się sentymentem może być jego błędem. O miejscach na podium zadecydują Ci co przyjadą na czwartym miejscu. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić Hampela przebijającego się z dalszych miejsc do przodu. Zmarzlik jest młodszy , bardziej waleczny , bardziej zdeterminowany i przy dodatkowo dwudniowym turnieju da dużo więcej drużynie niż zachowawczy Hampel. No ale karty zostały moim zdaniem rozdane , trójka na Wrocław - Janowski, Hampel , Drabik.
Nigel - 2018-05-19, 10:56

marhyl napisał/a:
Ten mecz musimy wygrać.
Zwycięstwo niczego nie gwarantuje,ale ewentualna porażka
mocno komplikuje nam szanse na PO.


Wczorajsza porażka, a raczej klęska Apatora, raczej przesądza o tym, że naszym bezpośrednim rywalem do PO będzie Falubaz. Unia, Betard i Włókniarz są niemal pewni do "czwórki". Mam nadzieję, że trochę ciężar gatunkowy naszego pojedynku z Czewą zmalał dzięki Fratczakowi...
Mniejsza presja = lepszy wynik?

marcin_crx - 2018-05-19, 13:00

Ja bym jeszcze poczekał z tymi rywalami do PO. Równie dobrze jak w Toruniu dojdzie do trzęsienia ziemi to z obecnym potencjałem oni mogą nawet wszystkie mecze do końca sezonu wygrać. Falubaz moim zdaniem na PO nie ma szans (chyba, że nagle obudzi się Protasiewicz).

Naszym celem jest wygrać u siebie z Częstochową, patrzmy się na siebie, a nie na przeciwników. Stawiajmy sobie cele związane z najbliższymi meczami, a co z tego dalej wyjdzie pokaże koniec sezonu.

Na tą chwilę dla nas liczy się najbliższy mecz.

Nasze wszystkie dyskusje zaraz weźmie szlag: https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/relacja/85382/2-runda-el-do-gp-2019-w-slangerup

czyżby jutro bez KK?

Danonek920 - 2018-05-19, 15:12

Wszyscy piszą, że Toruń na pewno out z play-offów i walka o utrzymanie, ale ja bym ich nie przekreślał jeszcze. To była ich pierwsza porażka w sezonie u siebie i to z Lesznem, które wygrywa prawie wszystko. Ten zespół może zaskoczyć jeszcze, terminarz mieli niekorzystny.
mariano901229 - 2018-05-19, 18:11

Danonek920 napisał/a:
Wszyscy piszą, że Toruń na pewno out z play-offów i walka o utrzymanie, ale ja bym ich nie przekreślał jeszcze. To była ich pierwsza porażka w sezonie u siebie i to z Lesznem, które wygrywa prawie wszystko. Ten zespół może zaskoczyć jeszcze, terminarz mieli niekorzystny.


Ależ oczywiście, że masz rację. Leszno tak naprawdę bonusa ma największe szanse stracić z nami póki co są w gazie. Toruń obudzić się obudzi bo mają zbyt klasowych zawodników najlepiej by wydarzyło się to jak najpóźniej i by jak najpóźniej wpadli na to, że ich mentalista to tylko potrafi brylować w mediach. Tak naprawdę nie są w aż tak dramatycznej sytuacji zmiana miotły na kogoś ogarniętego i byliby w stanie nawet przy braku formy Iversena zdobywać cenne punkty przynajmniej na swoim torze.

pimpsson - 2018-05-20, 13:54

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/755736/trener-cieslak-tupnal-noga-i-wzieli-tor-w-lesznie-pod-lupe-koniec-przyczepnej-na
No i Cieślak już działa. To plus komisarz czyli Krzyżaniak i mamy problem. Będzie twardo, sucho i zero możliwości walki na trasie, tylko start. Obym był złym prorokiem, ale czarno to widzę

as35 - 2018-05-20, 19:47

Czyżby znów strajk naszych gwiazdeczek jak w ub roku w meczu ze Spart?
Dno i żenada.....
Na swoim torze... aby ogórek Zagar robił co chce....? Nie przyjmuje debilnych tłumaczeń że tor nie pasuje! Kur... własny tor to winien pasować czy beton czy błoto po jaja...


Kur,,,, gwiazdeczki wpier,, dać i od rana do nocy trening startów. Zero zabawy w Szwecji czy inne j chałturze. A jak chce to zero kasy za przegrane mecze..
Edit: Walasek już chyba won do nigdy u nas na torze. Czekam kiedy Linusa won...

KIBICE Lecha Poznań dali dziś przykład ( i mam nadzieje ze dalej pociągną sprawę) jak traktować gwiazdeczki.

marcin_crx - 2018-05-20, 20:43

as35 napisał/a:
Czyżby znów strajk naszych gwiazdeczek jak w ub roku w meczu ze Spart?
Dno i żenada.....
Na swoim torze... aby ogórek Zagar robił co chce....? Nie przyjmuje debilnych tłumaczeń że tor nie pasuje! Kur... własny tor to winien pasować czy beton czy błoto po jaja...


Kur,,,, gwiazdeczki wpier,, dać i od rana do nocy trening startów. Zero zabawy w Szwecji czy inne j chałturze. A jak chce to zero kasy za przegrane mecze..
Edit: Walasek już chyba won do nigdy u nas na torze. Czekam kiedy Linusa won...

KIBICE Lecha Poznań dali dziś przykład ( i mam nadzieje ze dalej pociągną sprawę) jak traktować gwiazdeczki.


Wierzę, że dostaniesz bana za ten żenujący tekst!

as35 - 2018-05-20, 20:58

Żenująca to jest postawa gwiazdeczek Stali!. Walasek w nominowanych to policzek dla historii Stali.
Tylko denna jazda Częstochowy uchroniła nas od jeszcze większej żenady.
Męczarnia z I ligową Częstochową u siebie powodem do radości???
Co do bana- normalnie się popłakałem.....


I co się stało gwiazdeczkom że zaczęły jechać? Dotarły wieści z Poznania?? Do Musielaka widocznie tak bo twierdził ze tor jest dla obu drużyn jednakowy.. .
I stasiu wypełniacz programu musi poczuł strach bo Walska wycofał na jeden bieg...

miszarus - 2018-05-20, 21:06

Kto tego trolla wyżej 👆 wpuścił na forum?
as35 - 2018-05-20, 21:11

miszarus napisał/a:
Kto tego trolla wyżej 👆 wpuścił na forum?
Trolla to ty sobie poszukaj dw dowodzie osobisty w rubryce - ojciec.
wojtek14 - 2018-05-20, 21:17

As 35 jesteś jebniety mecz fajny wynik cieszy a taki debil pisze głupoty
mariano901229 - 2018-05-20, 21:25

miszarus dodaj tego ... (wpisać dowolną wartość) do ignorowanych, uwierz rok temu to była bardzo dobra decyzja, mniej nerwów bo nie widzę tych kretyńskich postów.

Brawo Stasiu Chomski, to on nam dzisiaj wygrał mecz. Cieślak ostro w mediach siał ferment odnośnie torów i co i Krzyżaniak nam sprezentował tor pod rywala,ale na cwaniaka przyszedł większy cwaniak i polaliśmy tor jak chcieliśmy w trakcie meczu. Brawo właśnie tak trzeba reagować na takie zagrywki jeszcze większym cwaniactwem.

GM - 2018-05-20, 22:13

Jestem dzisiaj bardzo dumny z drużyny. Jednocześnie straciłem resztki szacunku do Cieślaka. Dla mnie ten facet to cham i prostak, to co odwalali dzisiaj wspólnie z Krzyżaniakiem to jawna kpina. Dziury nie dobrze, przyczepnie nie dobrze... Zrobili sobie beton, nasi polali za ślisko nosz ... jego mać do tego jeszcze z tego co słyszałem od ojca to w NC+ też jechali po nas jak po burej suce. Po co ta cała szopka? Może najpierw będziemy dzwonili do rywali i się grzecznie pytali po dobroci jaki mamy zrobić tor? Przecież to są jaja jakieś. Widać jak na dłoni że nas wszędzie nie lubią - Szymańska menda wyznaczyła Krzyżaniaka bo wiedział że będzie się przykładał - ten gość dzisiaj dosłownie lustrował nam tor! Szkoda że mikroskopu nie miał chłop na stanie bo pewnie by użył. Wszystko to mnie tak podjudziło i nawaliło energią że po wszystkim czuję się tak jakbyśmy zdobyli dzisiaj DMP. Po prostu nasi pokazali w tych warunkach wielkie jaja, charakter, widać było zaangażowanie i strasznie mi się to podobało. Tak samo jak spontaniczny doping całego stadionu. Jedziemy dalej i na pohybel wszystkim konfidentom. Mam nadzieję znowu obejrzeć na koniec sezonu tę kwaśną minę Szymańskiego wręczającego nam złote medale. A przed nami autostrada do PO gdzie jest duża szansa że trafimy na Leszno :-)
Michu5 - 2018-05-20, 22:16

Jak zobaczyłem próbę toru to zrobiło mi się ciepło, bo zobaczyłem beton. No i pierwsze biegi potwierdziły, że możemy mieć w czajnik. Wiadomo czy sędzia nakazał dodatkowe równanie?

Przychodzę do domu i słyszę, że podobno chcą nam dać walkowera za tę akcje z polewaczką?!

To jakiś żart?

Ale fakt faktem, takiego polania toru na Śląskiej już dawno nie widziałem :)

Mecz mega, dobrze spędzony wieczór :)

GM napisał/a:
Wszystko to mnie tak podjudziło i nawaliło energią że po wszystkim czuję się tak jakbyśmy zdobyli dzisiaj DMP


Miałem to samo wrażenie :) dawno nie było takiego dopingu, jak dzisiaj. I te przyśpiewki w drodze powrotnej :)

Niezależnie od tego czy wlepią nam jakąś karę czy nie, to jestem bardzo dumny z postawy naszego sztabu szkoleniowego, że tak mocno zagrali na nosie Cieślakowi i pismakom.

leszek - 2018-05-20, 22:23

as35 napisał/a:

Żenująca to jest postawa gwiazdeczek Stali!. Walasek w nominowanych to policzek dla historii Stali.
Tylko denna jazda Częstochowy uchroniła nas od jeszcze większej żenady.
Męczarnia z I ligową Częstochową u siebie powodem do radości???
Co do bana- normalnie się popłakałem.....


I co się stało gwiazdeczkom że zaczęły jechać? Dotarły wieści z Poznania?? Do Musielaka widocznie tak bo twierdził ze tor jest dla obu drużyn jednakowy.. .
I stasiu wypełniacz programu musi poczuł strach bo Walska wycofał na jeden bieg...

To co Ty piszesz to jest dramat !!!!!!!!!!!! Czlowieku ! Nie pij !!!!!! Tez doje , sceptycznie sie zazwyczaj na temat wypowiadam , ale Ty mnie przebiles X 7 :)
Jak dla mnie chlopaki pojechali bardzo fajnie . Naprawde sie tego nie spodziewalem . Obstawialem wygrana , ale nie tak !!!!!

GM - 2018-05-20, 22:35

Michu5 napisał/a:


Przychodzę do domu i słyszę, że podobno chcą nam dać walkowera za tę akcje z polewaczką?!

To jakiś żart?

Ale fakt faktem, takiego polania toru na Śląskiej już dawno nie widziałem :)


Skoro komisarz nie zareagował to teraz mogą nam skoczyć. Ewentualnie można powiedzieć że polewaczka się zepsuła. Głupie wytłumaczenie, ale skoro Cieślak raz je zastosował i działa... :mrgreen: Niech się komisarza czepiają, zresztą poczekajmy na fakty, kto kazał lać bo jak na razie to jadą po nas w mediach a nikt tak naprawdę nie wie jak było. Może sam toruński piernik kazał lać to polali. Skąd mieli wiedzieć ile? W regulaminie tego nie ma.

Michu5 - 2018-05-20, 23:32

Cytat z Przeglądu Sportowego:

"Na 1,5h przed zawodami, komisarz toru, Jacek Krzyżaniak miał spore zastrzeżenia co do kondycji gorzowskiej nawierzchni na szczycie pierwszego łuku. Udało nam się porozmawiać z toromistrzem, Jarosławem Gałą, który poinformował, że pierwszy łuk jest zbyt przyczepny. Gorzowska polewaczka przez niemal 30min ubijała praktycznie jedno miejsce".

GM - 2018-05-20, 23:47

Michu5 napisał/a:
Cytat z Przeglądu Sportowego:

"Na 1,5h przed zawodami, komisarz toru, Jacek Krzyżaniak miał spore zastrzeżenia co do kondycji gorzowskiej nawierzchni na szczycie pierwszego łuku. Udało nam się porozmawiać z toromistrzem, Jarosławem Gałą, który poinformował, że pierwszy łuk jest zbyt przyczepny. Gorzowska polewaczka przez niemal 30min ubijała praktycznie jedno miejsce".


No rzeczywiście spore... tak na dobrą sprawę takie miejsca można znaleźć na każdym torze E-ligi - czy to przy kredzie czy przy bandzie, czy gdzie indziej - wystarczy dobrze poszukać i najważniejsze - nazywać się Cieślak. Na wieść o tym że komisarze będą gościć Pana Mareczka każdy z nich powinien dostać od GKSŻ wyprawkę - woreczek na kupę, a jeśli to jest tor Gorzów to papier toaletowy, najlepiej całą rolkę.

devilll - 2018-05-21, 03:46

https://www.youtube.com/watch?v=BDTZvBydmgQ

Karma wraca :-D

marhyl - 2018-05-21, 06:07

Jakie były przyczyny wylania zbyt dużej ilości wody na drugim łuku nie wiem,ale czytając relację na SF z tego meczu można odnieść wrażenie że to zadecydowało że Włókniarz przegrał mecz.
To jam mam w związku z tym pytanie.
Jak tzw kałuża z drugiego łuku wpłynała na przegrywanie startów przez zawodników Włókniarza po 11 biegu?
Przed biegiem 11 komisarz toru Jacek Krzyzaniak dokonał oględzin drugiego łuku i to na jego
wyrażny znak sędzia puścił bieg.Jeżeli ktoś popełnił błąd to Krzyzaniak,który błędnie ocenił
stan nawierzchni.

Może należało odczekać kilka minut aż woda się wchłonie,lub przeszczotkować łuk.
Tak naprawdę to ta wylana woda miała wpływ na upadek Miedzińskiego w biegu 11,
który jechał jako ostatni i został oszprycowany mokrą mazią i nic nie widział przez google.
Ciekawi mnie jaką ocenę przed i po meczu dostał tor.

A ciekawe co teraz powiedzą wszyscy ''plujący'' na Walaska.Jego 7 pkt i udział w trzech
wygranych 5-1 przechyliło szalę na naszą korzyść.
Linus z Tarnowem zrobił 3 pkt a Walas 7 pkt,wczoraj Linus 2 pkt a Walas 7 pkt.
Puki co ratuje nam tyłki w meczach w Gorzowie.

pimpsson - 2018-05-21, 07:09

Tor był polewany na polecenie komisarza. Bez jego polecenia polewaczka nie ma prawa wyjechać na tor. Całe szczęście, że nigdzie nie jest napisane z jaką prędkością ma jechać, bo w tym konkretnym przypadku koleś jechał dwa razy wolniej i dzięki temu wody wlało się też dużo więcej. No ale komisarz nie zareagował więc chyba było wszystko ok. A co do drugiego łuku to polewaczka dojechała to już mocniej polanego, zatrzymała się i gość dopiero wyłączył wodę, tak więc w tym jednym miejscu było więcej. Ot i cała tajemnica. Zwykły przypadek. Ale tak swoją drogą zobaczyć minę Krzyżaniaka - bezcenne. Myślę, że Mareczek powie mu co o nim myśli, bo przecież miało być inaczej :mrgreen:
Nigel - 2018-05-21, 07:37

marhyl napisał/a:


A ciekawe co teraz powiedzą wszyscy ''plujący'' na Walaska.Jego 7 pkt i udział w trzech
wygranych 5-1 przechyliło szalę na naszą korzyść.
Linus z Tarnowem zrobił 3 pkt a Walas 7 pkt,wczoraj Linus 2 pkt a Walas 7 pkt.
Puki co ratuje nam tyłki w meczach w Gorzowie.


Patrząc na suche statystyki, to transfer Walaska okazuje się bardzo udany. Na "Jancarzu" jego średnia biegowa to 2,1. Dla porównania Niels w Toruniu ma 1,1, a Przemek Pawlicki na domowym torze tylko 1,7 :]

Ten mecz pokazał jak bardzo osłabieni byliśmy jadąc od 2 kolejki bez Rafała Karczmarza.
Czapki z głów należą się przed Szymkiem, poza pierwszym meczem wpadką na własnym torze jest trzecim liderem przez duże L.

W tej lidze kluczem do sukcesów jest wysoka skuteczność na własnym torze i jak dotąd mamy tę kartę w swojej talii.

leszek - 2018-05-21, 08:03

marhyl napisał/a:
A ciekawe co teraz powiedzą wszyscy ''plujący'' na Walaska.Jego 7 pkt i udział w trzech
wygranych 5-1 przechyliło szalę na naszą korzyść.

Nadal twierdze ze nie jest godzien przywdziewac plastronu STALI !!!!!!!!!
marhyl napisał/a:
Linus z Tarnowem zrobił 3 pkt a Walas 7 pkt,wczoraj Linus 2 pkt a Walas 7 pkt.
Puki co ratuje nam tyłki w meczach w Gorzowie.

Linusem sie nigdy nie zachwycalem , jedynym czlowiekiem piejacym nad Linusem z zachwytu był ( jest ) prezes Zmora .

zibro007 - 2018-05-21, 08:05

Bardzo sie cieszę z wczorajszego zwycięstwa jak i samego stylu ale jest jedno ale. Ten żużel zaczyna juz mnie denerwować wieczne narzekanie na stan toru i inne duperele przecież to jest żałosne. Układy układziki jawne faworyzowanie innych. Co do tego zamieszania polali jak polali gospodarz powinien mieć ten przywilej z przygotowaniem toru my go zdecydowanie nie mieliśmy. Z każdym meczem upewniam się w tym ze komisarz toru nie pracuje tak jak powinien. W regulaminie jest napisane coś w stylu że tor powinien być jednakowy na całej szerokości i długości i tylko to powinno interesować komisarzy. To ze Krzyzaniak założy przyduże słuchawki nie czyni go specjalista od przygotowania nawierzchni tym bardziej na torze z którym ma niewiele wspólnego. Z współczesnych zawodników zrobiono panienki które na przyczepnym i lekko dziurawym torze nie pojadą a będzie jeszcze gorzej bo wyszkolenie techniczne schodzi na drugi plan. Niby trenują na tych corsach jeżdżą po Hiszpanach a tak naprawdę korzyści są z tego takie ze wstawiają tylko zdjęcia na instagramie i to wszystko. A te wszystkie szopki zaczęły się od zmiany tłumików .
Co do Miedziaka to pretensje może mieć tylko do siebie nikt mu nie kazał pchać się na szpryce taki jest ten sport a raczej był ze czasem się jest brudnym taka branża. Co do trenerów Chomski pięknie zrobił Cieślaka mino przeciwności jakie były nam stawiane poradził sobie świetnie doceńmy to jakiego mamy trenera ,czasem się myli ale gościa naprawdę nam zazdroszczą w innych ośrodkach . Co do samych zawodników to świetnie Woźniak chłopak rozkręca się z meczu na mecz mam nadziej że to transfer na długie lata to samo KK piękne starty bardzo szybki .BZ nie licząc tego swojego pierwszego biegu tez szybki. Linus dalej dno mimo ze tor typowo pod start swoje zrobił tylko w ostatni swoim biegu . Fajnie Rafał szkoda tej kontuzji bo mogło być dużo lepiej . Szczotki nie komentuje bo po prostu nie ma czego na ten moment. No i na koniec Greg kurczę chłop ma bardzo dobre starty i z każdym biegiem wraca pewność w jeździe, Mam nadzieje ze na koniec sezonu będzie można przyznać mu nagrodę pod tytułem druga młodość.
Oby tak dalej chłopaki wróci Vaculik możemy namieszać jeśli będzie juz bez kontuzji i będzie to szło w tym kierunku w którym idzie będzie to dla nas udany sezon ;)

marcin_crx - 2018-05-21, 09:36

Jeden z lepszych meczy na Śląskiej w ostatnich latach. Fajnie ogląda się mecz w którym przegrywamy, a ostatecznie udaje się wygrać z dużą przewagą.

Tak jak wspomniałem, ten mecz był absolutnie kluczowy dla dalszych losów tego sezonu. Przyznam szczerze sam nie wierzyłem, że przetrwamy ten ciężki czas z kontuzjami naszych chłopaków. Okazuje się, że wychodzimy z tego z mega obronną ręką. Mamy Play Off na wyciągnięcie ręki! Przy okazji wyniki innych meczy nam się dobrze układają.

Co do indywidualnej postawy zawodników - tak naprawdę na temat KK i Zmarzlika nie trzeba nic pisać, po prostu klasa. Natomiast wielkie pochwały dla trzech zawodników:

Szymon Woźniak - ten gość jest po prostu stworzony dla Stali Gorzów i po prostu uwielbia nasz tor, przy okazji niesamowicie lubię tego chłopaka.
Grzegorz Walasek - absolutny ojciec zwycięstwa, jak wróci Martin wiadomo kto idzie w odstawkę (Linus)
Rafał Karczmarz - to naprawdę wielki talent, teraz widać jaką różnicę w punktach robi dobry junior

Teraz mamy derby: mecz - rewanż. Plan jest prosty, jeżeli nie wygramy w ZG to przynajmniej musimy zdobyć bonus w dwumeczu.

Stal Gorzów!

PS. Dwa słowa o torze - media strasznie biją pianę - nikt z Częstochowy nie powiedział złego słowa o torze, a tylko media dają o sobie mocno znać.

yagr - 2018-05-21, 10:48

Ufffff !!! Gdybym był kobietą w zaawansowanej ciąży to jak nic zanim mecz się jeszcze rozpoczął to odeszłyby mi wody. Tor - co to w ogóle miało być ?! Gdzie ten tor z ostatniego meczu z Tarnowem ?! Najpierw Cieślak jedzie na Leszno , Gorzów i Zieloną , później w sobotę zbierają się sędziowie i komisarze a na koniec Cieślak i jego kamanda rżą ze szczęścia jak konie ( do ponad połowy meczu ). Junior Gruchalski mówi że trener Cieślak wiedział jaki będzie tor i że wczoraj na takim trenowali. Wiedział ? To ja się pytam skąd ? Biednego ale szczerego Gruchalskiego już przed kamery nie puszczą bo znowu coś wychlapie a to miało być "tajne spec. znaczenia". Kolejna wypowiedź - Walasek mówi , że trenuje przez dwa dni , przychodzi do meczu i wszystko jest nie tak , wszystko trzeba na nowo kleić i ustawiać. To ja się pytam ? Kto tu do kogo przyjechał , kto tu był gospodarzem a kto gościem. I jeszcze dzisiaj bezczelny typ niejaki Ostafiński daje na SF tytuł - Stal zalała tor i dostanie po łapach. W treści pisze- W Gorzowie po zalaniu drugiego łuku przez polewaczkę stracili możliwość atakowania rywali. Kawał gnoja wcale nie dziwię się , że coraz więcej zawodników nie chce z nim rozmawiać. Stracili możliwość atakowania rywali ? A to ciekawe bo my kibice od osób odpowiedzialnych za takie a nie inne przygotowanie toru powinniśmy dostać zwrot za bilety. Od samego początku nie było takiej możliwości bo tor był robiony pod życzenie Cieślaka. Szkoda że nie kazali z betoniarek jeszcze beton wylać. Najszybszy na naszym torze Zmarzlik , żeby po przegranym starcie nie mógł nic zrobić. Reasumując - BRAWO CHŁOPAKI !!! BRAWO STAL GORZÓW !!! Precz z komisarzami. Niech każdy robi tor jaki sobie chce. Ważne żeby był w miarę bezpieczny i do tego wystarczy sędzia. Wszelkimi sposobami chcieli nam skopać za przeproszeniem du.ę ale dzięki determinacji naszych chłopaków wszystkie ich plany poszły w piz.u. Wielka , wielka satysfakcja !!! Droga do play off po wczorajszym meczu stoi otworem a jak wróci Vaculik to jestem bardzo ciekawy kto będzie chciał ze Stalą jechać w półfinale.
GM - 2018-05-21, 11:03

Dla Cieślaka to był absolutnie kluczowy mecz mając na uwadze końcowe miejsca w PO. Gorzów był zagrożeniem w walce o 3 miejsce w zasadniczej, 4 oznacza dla Włókniarza dwa razy wpieprz z Lesznem. On dobrze wie że jak wróci Wacul to będziemy mocni i jestem w stanie nawet postawić na to że i w Częstochowie wygramy. Ten tor nam będzie świetnie pasował, dla Bartka i Krzycha jak znalazł. I dlatego Maruś mącił ile się dało. Dzięki temu zwycięstwo smakuje dwa razy lepiej.
marcin_crx - 2018-05-21, 12:43

Dla Cieślaka to był kluczowy mecz pod kątem tego, aby nas wywalić z PO. On dobrze wie, że jemu wygodniej byłoby jechać z Falubazem niż z nami.

Co do Włókniarza i tak mają rewelacyjną sytuację - wygrali wszystko u siebie, wygrali w ZG, mają punkt z trudnego Grudziądza. Tak naprawdę przegrali tylko w Lesznie i w Gorzowie, co chyba mieli i tak wkalkulowane. Póki co i tak są w dużo lepszej sytuacji niż my.

Mnie i tak zaskakuje najbardziej forma Lindgrena... czyżby skończył się silnik niczym u Andrzeja Głuchego lub Roberta Flisa?

Danonek920 - 2018-05-21, 12:59

W naszej sytuacji transfer Walaska był strzałem w 10, u siebie ten zawodnik bardzo dobrze się czuje i przywozi punkty. Na wyjazdach nie istnieje, ale ważne , żebyśmy wygrywali u siebie. Super, że Karczmarz wrócił, bo mieć solidnego juniora to skarb. Teraz byle wygrywać u siebie, zgarnąć parę bonusów i powinniśmy wejść do play-offów.
boberGW - 2018-05-21, 14:46

Mnie już wkur... ta nagonka na nasz tor. Zresztą to samo ma Leszno i Falubaz. Wczorajszy tor był w 100% regulaminowy. Juniorzy sobie na nim radzili, a to że Miedziak się wywrócił to żadna sensacja, bo on się wiecznie przewraca.
Gdzie pojawia się Cieślak to zaraz problem, że tor zły, a tak na prawdę to tyle co on ma na sumieniu to chyba nikt w lidze tyle nie ma. Już nie pamięta jak w Tarnowie polewaczka się zepsuła na środku toru i była przerwa półtorej godziny?
Nasza drużyna na wielki plus oczywiście oprócz Linusa i Alana. Najbardziej zskoczył mnie Alan, bo w ogóle go nie było. Pojawił się Rafał i całe ciśnienie zeszło z Alana. Przecież w poprzednich meczach aż tak źle nie było.
Szymon na naszym torze jest kozakiem już takim jak Bartek i KK. Jak dojdzie Vaculik to na prawdę będzie super drużyna, z odpowiednią atmosferą. I oby chłopaki zostali w Stali jak najdłużej.

pimpsson - 2018-05-21, 16:02

yagr napisał/a:
Junior Gruchalski mówi że trener Cieślak wiedział jaki będzie tor i że wczoraj na takim trenowali. Wiedział ? To ja się pytam skąd ?

I w tym momencie będąc prezesem wysmażyłbym potężne pismo do centrali, sędziów i wszystkich świętych z żądaniem wyjaśnienia skąd mianowicie zawodnicy gości dzień przed meczem wiedzieli jaki będzie tor. W końcu trzeba zacząć głośno pytać jak to możliwe

Nigel - 2018-05-21, 19:53

pimpsson napisał/a:
yagr napisał/a:
Junior Gruchalski mówi że trener Cieślak wiedział jaki będzie tor i że wczoraj na takim trenowali. Wiedział ? To ja się pytam skąd ?

I w tym momencie będąc prezesem wysmażyłbym potężne pismo do centrali, sędziów i wszystkich świętych z żądaniem wyjaśnienia skąd mianowicie zawodnicy gości dzień przed meczem wiedzieli jaki będzie tor. W końcu trzeba zacząć głośno pytać jak to możliwe


Są bardziej wyrafinowane sposoby na to by się ośmieszyć...

pimpsson - 2018-05-21, 20:02

Może i są, ale (obym się mylił) jeśli nasi nie zaczną wokół tego tematu robić hałasu to zaraz dostaniemy w majestacie prawa gigantyczne kary, Krzyżaniak będzie u nas komisarzem dożywotnio itp. Obym się mylił
Nigel - 2018-05-21, 20:12

pimpsson napisał/a:
Może i są, ale (obym się mylił) jeśli nasi nie zaczną wokół tego tematu robić hałasu to zaraz dostaniemy w majestacie prawa gigantyczne kary, Krzyżaniak będzie u nas komisarzem dożywotnio itp. Obym się mylił


Bądź poważny... Cieślak odpowie, że to były tylko jego przypuszczenia co do toru i możemy go cmoknąć w pompkę.
Wyobraź sobie, że Kempiński robi aferę bo zawodnik gości w wywiadzie przyznaje, że przed meczem w Grudziądzu trenowali na betonie...

Zresztą Mareczek został już trochę obnażony:
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/755914/gra-o-tytul-toczy-sie-juz-takze-poza-torem-trener-cieslak-otworzyl-drugi-front

as35 - 2018-05-26, 19:53

pimpsson napisał/a:
yagr napisał/a:
Junior Gruchalski mówi że trener Cieślak wiedział jaki będzie tor i że wczoraj na takim trenowali. Wiedział ? To ja się pytam skąd ?

I w tym momencie będąc prezesem wysmażyłbym potężne pismo do centrali, sędziów i wszystkich świętych z żądaniem wyjaśnienia skąd mianowicie zawodnicy gości dzień przed meczem wiedzieli jaki będzie tor. W końcu trzeba zacząć głośno pytać jak to możliwe

Do tego trzeba mieć jaja, w klubie nikt ich nie ma. gwiazdeczki robią co chcą, pismaki plują ile wlezie. W klubie ogonki pod brzuszki i siedzimy cicho.....


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group