Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - I kolejka 2019: Włókniarz Częstochowa - Stal Gorzów

marcin_crx - 2019-03-05, 14:01
Temat postu: I kolejka 2019: Włókniarz Częstochowa - Stal Gorzów
Miesiąc do pierwszego meczu! Zaczynamy dyskusję!

Jedziemy od początku na bardzo trudny teren i nie ma się co oszukiwać... jeżeli wygramy ustawimy się na bardzo mocnej pozycji w dalszej walce o czwórkę.

Jak zestawilibyście pary, moja propozycja:

1. Kasprzak
2. Kildemand
3. Woźniak
4. Thomsen
5. Zmarzlik
6. Bartkowiak
7. Karczmarz

Ja widzę w tym zestawieniu jeden mocny znak zapytania. Druga para, jeżeli ona zaskoczy powinno być okey, jeżeli nie zaskoczy będzie ciężko nawet o 40 oczek.

PavelN11 - 2019-03-05, 21:01

Ja tam widzę mocny znak zapytania we wszystkich tych trzech parach :D
Chyba dawno nie było takiej sytuacji, bo naprawdę ciężko cokolwiek przewidzieć. Skład jest mega ryzykowny i na koniec sezonu właściwie może zdarzyć się wszystko.

23matys - 2019-03-05, 21:36

Tak szczerze to teraz patrząc na skład w parach to wygląda to strasznie blado :(
andy-32 - 2019-03-06, 08:27

Tak szczerze :-D , to moim zdaniem skład Włókniarza na papierze nie wygląda na mocniejszy.
Można porównać tak:
Kasprzak(2,215)-Lindgren(2,146)
Kildemand(1,346)-Przedpełski(1,478)
Woźniak(1,638)-Zagar(1,731)
Thomsen(2,342-1liga)-Miedziński(1,663)
Zmarzlik(2,575)-Madsen(2,443)
Bartkowiak-Miśkowiak(debiutanci w Ekstralidze)
Karczmarz(1,378)-Gruchalski(1,185)
Mniej więcej wychodzi na remis-na papierze :roll:
Oczywiście atut własnego toru teoretycznie przechyla szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy, ale....
Wszystko zweryfikuje tor :lol:
Warto się wybrać do Częstochowy. Będzie super mecz :!:

miszarus - 2019-03-06, 09:15

Ten mecz będzie odpowiedzią na wiele pytań. Bo może okazać się, że Thomsen będzie odkryciem na miarę swojego czasu Doyla czy Kildemanda i będzie latał. Może okazać się, że Peter przypomni sobie jak jeździł w Częstochowie (akurat tam, Pająk powinien dawać radę). O Zimnego i KKeja jestem spokojny. Oczywiście... może też okazać się zupełnie odwrotnie.
mazinho - 2019-03-06, 14:08

Wiecie co mnie martwi? Dwie rzeczy..Już jesteśmy spóźnieni z przygotowaniami - niektóre ekipy jeżdżą już od paru dni spod tasmy. U nas dopiero jutro rozpocznie sie montaż band dmuchanych. Żużlowcy jutro jadą do Ostrowa (Bartek i juniorzy), ale później pewni przez tydzien nie wyjedziemy u siebie. Troche nie wykorzystalismy ładnej pogody, która panowala od dluzszego czasu, a akurat od piatku przez tydzien bedzie ostro deszczowo. Miejmy nadzieję, że uda się to nadrobić. Martwi tez to, że ciągle..nie przyszły cześci oraz silniki dla naszych młodziezowców! Przez co zawodnicy maja olbrzymie kłopoty, bo nie maja na czym wyjechać.

Martwią też wyniki badań wydolnościowych jednego zawodnika. Fatalnie wypadl Kildemand, który miał zimą zgubić parę kg, a zamiast tego..przytył. Na testach miał problem z wykonywanie mpewnych ćwiczeń - zginaniem się. Także skoro Dun tak sobie wziął do serca ostatnia poważną szanse w karierze w E-lidze, to po slabych wynikach w sparingach w ogole nie brałbym go pod uwagę na mecz w Czewie. Wolalbym juz za niego Karczmarza i Bartkowiaka/ rezerwy taktyczne.

marcin_crx - 2019-03-06, 17:20

Jeżeli to prawda z tym Kildemandem, dla mnie sprawa jest prosta - w Częstochowie jeden wyścig, jak będzie zero to za niego juniorzy i nie ma dyskusji.

Choć akurat w jego przypadku wyjazdy do Czewy nawet jak był w słabej formie kończyły się niezłymi wynikami. Oby tym razem było tak samo.

mazinho - 2019-03-07, 22:16

23matys napisał/a:
Tak szczerze to teraz patrząc na skład w parach to wygląda to strasznie blado :(


A jakby pójść va banque i zestawić dwie mocne pary?

1. Kasprzak
2. Thomsen
3. Woźniak
4. Zmarzlik
5. Kildemand
6. Karczmarz
7. Bartkowiak

Wówczas 3 razy jedzie Kildemand z juniorem: 4 bieg: Kildemand - Bartkowiak, 7: Kildemand - Karczmarz i 10 Kildemand- Bartkowiak

Teoretycznie wygląda to jako szalenstwo prowadzący pare Kildemand. Jednakże bliżej się przyjrzeć to ma sens. Mamy jedną mocną parę plus drugą, którą stać na wygrywanie biegów. Tylko dwa razy jesteśmy w defensywie: 7 i 10 bieg. Jednak w rzypadku gorszej jazdy, to w 10 możemy uzyć podwójnej taktycznej. Sklad też tak zestawiony, że 1 para jedzie zawsze po równaniu i będzie za każdym razem po słabszym występie Kildemanda możliwość w kolejnym zastąpienia z RT Thomsena. Taki sklad daje duży wachlarz taktyczny.

Wystawiajac Kildemanda pod 10, średnią 2 parę z zawodnikiem który nigdy nie był liderem w E-lidze i debiutantem w E-lidze, a lidera z juniorami nie mamy w zasadzie żadnej ofensywnej pary.

Woźniak do tej pory w E-lidze:
1,324 - 2016
1,559 - 2017
1,638 (na wyjeździe - 1,405)

Dlaczego widzicie Woźniaka jako prowadzącego parę, skoro do tej pory nie pokazał, że na takiego trzeciego lidera zasługuje? Jakoś ciężko sobie wyobrazić, by Woźniak jako lider dawal sobie radę z Zagarem, Lingrenem, czy Madsenem. Bardzo chciałbym się mylić, jednak fakty są takie jakie są... Woźniak jako fałszywy prowadzący parę ze swoimi startami idealnie pasuje właśnie do Zmarzlika.

Na początku nasza najgorsza para jechałaby na 2 juniora Włókniarza i jest duża szansa nie przegrać tego biegu. Dlatego mając na myśli dwumecz, możliwości taktyczne, stworzenie przynajmniej jednej solidnej wyjazdowej pary poszedłbym va banque. Słabszy drugi junior w Czewie stwarza możliwość wystawienia pod "5" teoretycznie najsłabszego seniora.

Ale i tak trzeba poczekać na pierwsze treningi, sparingi, wtedy będziemy mądrzejsi. Fakt jest taki, że mamy Kildemanda, który olał przygotowania - przytył, miał na testach problem z prostymi ćwiczeniami gimnastycznymi. Może w jego przypadku zadziała syndrom Screena z końcowki kariery, że mu tusza/brak kondycji nie przeszkadza w jeździe. Dochodzi jeszcze debiutant Thomsen i dobra 2 linia Woźniak. Chociaż mimo wszystko licze na Thomsena i typuje go jako miłe objawienia naszego zespołu. Podobnie jak Mateusza Bartkowiaka. Dyskusje odżywają, to znak, że...sezon się zbliża :)

Michu5 - 2019-03-07, 22:56

Nie wiem, jak Wy, ale ja przed tym sezonem nie czuję tego "bluesa" i jakoś nie czekam na niego z gęsią skórką. Wkurzyły mnie te mecze piątkowe, czuję, że to strasznie "rozmiękczy" Ekstraligę, że nie będzie już pełnych trybun, tej atmosfery, że się nam to "przeje" od masy nudnych transmisji w TV, w których wynik będzie znany przed meczem. Do tego ten ryzykowny skład Stali, który oby nie, wierzę w naszych, ale w razie jakichś kłopotów, to możemy mieć mega kaplicę i smutek. Informacje o Kildemandzie już teraz smucą, bo nasi się mocno odgrażali, że akurat ten okres przygotowawczy Duńczyka miał być inny.

Oby to było tylko moje czarnowidztwo, marzę o tym. Może będzie, jak w końcówce lat 90., że zawsze skazywano nas na porażki, a zawsze wyniki temu przeczyły.

Mazinho, zapomnij o tego typu dywagacjach, bo naszym liderom nie opłaca się jeździć w parze z innym liderem. Wszystko z powodów finansowych, bo trudniej wtedy o "3". Do niczego takiego o czym piszesz nie dojdzie. Choć czyta się to fajnie :)

Don Lucas - 2019-03-09, 13:07

No to Alan Szczotka ma pół sezonu z głowy. Poślizgnął się na schodach i uszkodził łąkotkę. Prawdopodobnie czeka go operacja, jeszcze nie wiadomo. Fajnie się zaczyna. :-x

Ta kontuzja przypomina mi uraz, którego nabawił się Santiago Canizares przed wyjazdem na MS/ME. Równie pechowa, co idiotyczna. Pod nr 8 pojedzie chyba któryś z młodych obco. Zobaczymy, co mistrz taktyki wymyśli.

Thorgal - 2019-03-11, 02:11

Pająk powiedział, że bez Pedersena w składzie odżyje. I tak będzie. Nie ma innej opcji. Crump też był ciężki.
marcin_crx - 2019-03-11, 10:15

Don Lucas napisał/a:
No to Alan Szczotka ma pół sezonu z głowy. Poślizgnął się na schodach i uszkodził łąkotkę. Prawdopodobnie czeka go operacja, jeszcze nie wiadomo. Fajnie się zaczyna. :-x

Ta kontuzja przypomina mi uraz, którego nabawił się Santiago Canizares przed wyjazdem na MS/ME. Równie pechowa, co idiotyczna. Pod nr 8 pojedzie chyba któryś z młodych obco. Zobaczymy, co mistrz taktyki wymyśli.


No i to jest duży kłopot - w razie urazu Karczmarza/Bartkowiaka zostajemy znowu bez juniora.

przemek1221 - 2019-03-12, 21:17

Thorgal napisał/a:
Pająk powiedział, że bez Pedersena w składzie odżyje. I tak będzie. Nie ma innej opcji. Crump też był ciężki.

To jakiś sarkazm czy niesmaczny żart? Co ma Pedersen do formy Kildemanda? W 2017 roku Unia jechała cały sezon bez Nickiego (poważna kontuzja), ale ok - presja, parcie na wynik etc. Poszedł do Tarnowa gdzie miał się odrodzić i tak się odrodził że w parze z Jamrogiem miał gorszą średnią niż w Lesznie jeżdżąc z Emilem z ciężkiego numeru 2/10. Czy Pedersen też ma wpływ na jazdę Pająka w zawodach indywidualnych? Już nie przesadzajmy. Kildemanda nikt nie chciał, jest tani więc jest u nas. Ale po nim się niczego nie spodziewam. Oby tylko nie przegrywał z zawodnikami pokroju Tonder na własnym torze to będę zadowolony.

Zatęsknicie za Walaskiem szybciej niż myślicie....

Thorgal - 2019-03-20, 17:31

Pająk był przez Dzika zaszczuty. Jak myslisz czym przekonal naszych włodarzy jak nie obietnicą poprawy? :)
Michu1947 - 2019-03-21, 21:41

Nareszcie można powiedzieć! Na ten moment czekaliśmy ponad 6 miesięcy. Co prawda terminarz żużlowej ekstraligi znany jest od grudnia, to dopiero w kwietniu będziemy mogli cieszyć się ligowymi emocjami. Jako to, iż pierwszy mecz naszej Stali jedziemy w piątek 5 kwietnia w Częstochowie z Włókniarzem, to zachęcamy wszystkich kibiców do zapisów na zorganizowany wyjazd autokarowy. Wiemy, że termin może nie dla każdego jest korzystny, jednak załatwiajcie sobie wolne w pracy, szkole, gdziekolwiek! To jest inauguracja! Niech nasi zawodnicy usłyszą nasze wsparcie pod Jasną Górą!

Koszt przejazdu to 75 zł.

Zapisów można dokonywać osobiście w siedzibie klubu Stali Gorzów przy ul. Kwiatowej 55 od poniedziałku do piątku od godziny 8:00 do 15:30.

Kto nie może osobiście się zapisać, prosimy o prywatną wiadomość na fejsbukowym profilu Stowarzyszenia.

WSZYSCY NA WYJAZD!!!

as35 - 2019-03-24, 20:22

Po dwóch sparingach powiem tak.... czarno widzę. Młodzież..... nawet nie w lesie do lasu maj 3 dni drogi mułami na których jeżdżą. Bartek - przygotowany, Pająk - wygląda na prawie.. reszta dno i kilo mułu. Zapraszam do dyskusji. Przed proponuje poczytać wątek od poczatku :-)
miszarus - 2019-03-25, 10:23

Thomesen ma ewidentnie problem z naszym torem (musi swoje odjechać zanim się go nauczy), ale ten w Częstochowie będzie mu pasować. Podobnie Kildemandowi - widać, że faktycznie dobrze przepracował zimę, motorki jadą więc w Czewie będzie naszym mocnym punktem. KK i BZ raczej też pojadą swoje. Największą w tej chwili dziurą jest Woźniak, i coś czuję że zaraz będzie jeździł znów jako druga linia, bo Kildemand może nas wszystkich pozytywnie zaskoczyć.

W Czewie widać królowie tego toru: Lindgren, Madsen i Zagar są w mega formie, dobrze też wygląda Gruchalski.... ale to sparingi. Dojdzie nerwówka związana z pierwszym meczem, raz przewiezie ich Zmarzlik i zacznie się nerwówka. Na to trzeba liczyć, bo inaczej to o 40 punktów będzie bardzo ciężko.

yagr - 2019-03-25, 22:03

Co wiemy po sparingach z Grudziądzem ? No nie za wiele choć za dobrze to nie wyglądało. To co Grudziądz nam "dał" to nasi "oddali" w Gorzowie. Czyli jak to w czeskim filmie - nikt nic nie wie. Mecz z Częstochową będzie kluczowy. Jeśli tam wygramy to z dużym prawdopodobieństwem możemy mieć z nimi bilans 5-0 i autostradę do czwórki. Dobry pomysł z treningiem w Ostrowie przed inauguracją a przy okazji mam nadzieję , że Stanisław Chomski obejrzy sobie wspólnie z zawodnikami z kilka razy skrót ze sparingu Częstochowy i Wrocławia. Tam jak na dłoni widać dlaczego w pierwszej części Częstochowa "zmasakrowała" Wrocław pomimo niezłych jak zawsze startów gości. Na necie jak widziałem co tam się dzieje to aż strach było się bać. Po obejrzeniu całego skrótu to już tak katastroficznie to nie wyglądało. Zdecydowanie uważam, że możemy tam wygrać. Oni będą pod ogromną presją bo już pierwszy mecz może ich wyrzucić z play-off.
mazinho - 2019-03-26, 00:07

Byłem osobiście w Grudziądzu i przyznam się już dawno tak nie byłem załamany formą/dyspozycją naszej seniorki. Wynik zaciemnił rzeczywistość. Wystarczy zobaczyć, że tylko Zmarzlik, dwukrotnie Kildemand i raz Thomsen wygrali z jakimkolwiek seniorem ekipy gospodarzy. Szykowani na liderów: Kasprzak i Woźniak nie objechali NIKOGO. Nasi nabili punkty głównie na Lachbaumie, Wieczorku, Turowskim, Rolnicki i raz na defekcie na 1 miejscu na 4 okrążeniu Bjerre. Jeżeli Grudziadz by nie odpuscił i dawał jeździć liderom, to w normalnym meczu z taką dyspozycją mielibyśmy problem ze zdobyciem 37-38 punktów.

truly.work Stal Gorzów - 46 pkt.
1. Szymon Woźniak - 7 (1,0,3,2,1)
2. Anders Thomsen - 9+2 (0,2,2*,2*,3)
3. Krzysztof Kasprzak - 5+1 (0,t,0,3,2*)
4. Peter Kildemand - 10+1 (1,2,2,2*,3)
5. Bartosz Zmarzlik - 10 (2,3,2,3)
6. Rafał Karczmarz - 3 (3,0,0)
7. Mateusz Bartkowiak - 2 (1,1,0)

Woźniak skuteczność 4:6 (wygrał: Lachbaum x2, Wieczorek, Rolnicki , przegrał: Bjerre, Lindbaeck, Pawlicki x3, Buczkowski

Thomsen skuteczność 6:3 (wygrał: Pawlicki, Lachbaumx2, Wieczorek, Rolnicki, Turowski, przegrał: Bjerre, Lindbaeck, Buczkowski

Kasprzak: skutecznośc 3:4 (wygrał: Lachbaum , Rolnicki, Turowski, przegrał: Pawlicki, Buczkowski, Lindbaeck, Bjerre

Kildemand skuteczność 6:4 (wygrał: Rolnicki, Bjerre, Turowski, Wieczorek, Pawlicki, Lachbaum przegrał: Pawlicki, Buczkowski, Łaguta, Lindbaeck

Zmarzlik skuteczność 6:2 (wygrał: Wieczorek, Lindbaeck, Bjerre, Pawlicki, Turowski, Wieczorek) przegrał: Laguta, Buczkowski

Karczmarz skuteczność 2:4 (wygrał: Rolnicki, Wieczorek , przegrał: Lindbaeck, Bjerre, Rolnicki, Pawlicki

Bartkowiak skutecznosc 2:4 (wygrał: Wieczorek x2i , przegrał: Wieczorek, Pawlicki, Buczkowski, Łaguta)



Drugi mecz z GKM-em w Gorzowie:

Tak słabej dyspozycji na Jancarzu naszej seniorki również nie widziałem. Dwóch z trzech seniorów, czyli Woźniak i Thomsen przegrywali notorycznie z seniorami gości. Kildemand na seniorów miał połowe skuteczności, ale warto dodać, że wyprzedził Bjerre i Lindbaecka, czyli drugą linię teoretycznie jednej z gorszych ekip w lidze.

Zmarzlik skuteczność 5:1 (wygrał: Lindbaeck, Laguta, Rolnicki, Buczkowski, Lachbaum) przegrał: Bjerre

Thomsen skuteczność 2:7 (wygrał: Rolnicki, Lindbaeck przegrał: Bjerre x2, Lindbaeck, Łaguta, Buczkowski x3

Woźniak skuteczność: 5:3 (wygrał: Buczkowski, Lachbaum, Wieczorek, Bjerre, Rolnicki przegrał: Lindbaeck, Łaguta, Bjerre

Kildemand skuteczność 6:2 (wygrał: Lachbaum, Lindbaeck, Bjerre, Wieczorek, Lachbaum, Turowski) przegrał: Buczkowski, Laguta

Kasprzak 5:1 (wygrał: Wieczorek, Buczkowski, Bjerre, Lindbaeck, Turowski przegrał: Laguta

Karczmarz 3:5 (wygrał: Rolnicki, Wieczorek x2 , przegrał: Łaguta, Lindbaeck, Bjerre, Turowski, Rolnicki,

Bartkowiak 1:5 (wygrał: Wieczorek , przegrał: Rolnicki x2, Buczkowski, Turowski, Bjerre

Wnioski po dwóch meczach sparingowych:

- Zaprezentowaliśmy się nie tyle słabo, a dramatycznie słabo. Pierwsze dwa poważne ścigania i jedne z ostatnich przed ligą pokazały, że jestesmy kompletnie do tej ligi nieprzygotowani. Skoro mierzymy się z Grudziądzem a naszych leją: Bjerre, Pawlicki, Lindbaeck, czy Buczkowski, to nie mamy co myśleć o rywalizacji z innymi.
- Sprzętowo pogubiony Woźniak. Do tego w drugim meczu miał problem z najlepszym silnikiem. Patrząc na ostatnie lata i na formę na poczatku sezonu nie jest to zawodnik do prowadzenia pary, szczególnie na wyjeździe. W E-lidze nigdy na miare lidera nie jeździł i nie jest w formie, by go do tej roli desygnować.
- Martwi dyspozycja Kasprzaka. Krzysztof zaczyna sezon dużo słabiej niż przed rokiem. Kasprzak zaczął późno treningi na torze, a teraz tego czasu za bardzo nie ma żeby nadrobić
- Thomsen na takim sprzęcie nie ma co szukać w E-lidze. Potrzeba wielu kółek, żeby połapał się o co chodzi na Jancarzu
- Największy minus to tor. Po cichu liczylem na cwaniactwo sztabu szkoleniowego i pokombinowanie zimą z konsystencją tego toru i wywiezienie luźnego materiału. Niestety to się nie stało, a na domiar złego trener zapowiada, że innego toru niż w poprzednim roku po prostu nie będzie: http://gorzow.eska.pl/spo...9qHl92KiROCKLkc
. Czeka nas to, że wynik biegu rozegra się na starcie, wyprzedzanie będzie po błedach, a najszybsza sciezka bedzie ta 2 metry od krawężnika. Widowiska nie będzie zadnego, a przy tym skladzie bedzie to samobój i wyniku tez nie będzie.
- 5 biegów Ellisa kosztem gorzowskich młodzieżowców. Może mi ktoś powiedzieć po co dajemy jeździc zawodnikowi, który nie jest nam potrzebny i nie da nam nic? Do tego trener wypowiada się w takich slowach, że wreszcie ma "8kę", że wiąże z nim jakies plany. On po raz kolejny stracił kontakt z rzeczywistoscia i wyłączył logiczne myslenie. Po co nam Ellis pod 8? Ma wejsc w 3 serii startów na wyjeździe/za seniora? Przecież to sabotaż. Nie ma sensu dawać kogos do skladu, skoro nic nie wniesie, a poziomem odbiega od Karczmarza, który nie liczac taktycznej zastapi jakiegoś seniora. Do tego jaka przyszlosc? Gosc za rok ma 24 lata i na miejsce w pierwszej "5" w sezonie 2020 bedzie za slaby. Na "8-ke" nadawał się Zmarzlik i nadaje się ktoś kim można "szachować" i jest silniejszy na papierze przynajmniej od jednego/dwójki seniorów z podstawowego składu. Takie słowa trenera świadcząo tym, że nie ma zielonego pojęcia jak wykorzystywać numer "8".
- po składzie w sparingach widać, że trener Chomski będzie trzymał się pewnego "schematu" i nie ma co liczyć, że pogłówkuje coś z ułozeniem par.
Plusy:
.....(długo myślę) dobrze, że zima się skończyła i można było zobaczyć żużel, poczuć ten "zapach".
- to tylko sparingi, seniorzy mają kilkanaście dni na solidny trening i na poprawę sprzętu. Jednak coś trzeba sobie wmawiać...Wystarczy zobaczyc na skład jaki mieliśmy 2 lata temu: Iversen, Pawlicki, Vaculik, Kasprzak, Zmarzlik, Karczmarz..A jaki mamy teraz: Zmarzlik, Kasprzak, Woźniak, Kildemand, Thomsen, Karczmarz. Różnica w spadku jakości jest DIAMETRALNA. Wszystko na to wskazuje, że ten sezon obnaży nasza słabą politykę transferową z zimy 2017 i 2018, gó...tor, słabość naszego trenera. W ubiegłym sezonie za dużo tego farta było, o coś podobnego ciężko teraz będzie.

Szanse na uratowanie sezonu widzę:
- kontuzji na kilka meczow któregoś z seniorów z tzw. drugiej linii: Kildemanda, Thomsena lub Woźniaka. Wówczas musiałby się znaleźc pieniądze na Hancocka, który w obecnej chwili byłby dla nas wybawieniem
- druga opcja, to po prostu ściagniecie Hancocka, chociaż jak nie wystąpi ten pierwszy czynnik powyzej (ktorego nie chcialbym, bo nikomu źle nie zyczę) jakoś nie wierzę

Trzeba prawdze spojrzeć w oczy ten skład na papierze, to jest maks na 6-7 miejsce. Mamy szczęście, że Lublin jedzie bez Łaguty początek sezonu. Musimy prosić opatrzność w drugiej kolejce, by nie padał deszcz i żeby nasz mecz nie był oodwołany na inny termin. Dobrze też w 1 kolejce kibicować GKM-owi, by objechał Lublin. Czeka nas trudny sezon i pewnie walka o utrzymanie. Inne ośrodki to przerabiały: Leszno, Torun, a ostatnio Falubaz. Wszystko na to wskazuje, że teraz czas na nas. Może to dobrze, w przyszłości może to wyjdzie na plus i zapoczątkuje pewne zmiany....

Wy serio myslicie o wygranej w Czewie, gdzie Cieslak zrobi tor pod siebie i na chwilę obecną ma 3 liderów: Zagara, Lidngrena i Madsena, a to trio wspiera Miedziński? Jedyną szansą jest to, że ktoś, najlepiej dwóch z tej czwórki ulegnie kontuzji przed/w trakcie meczu.

Jeżeli miałbym wystawiać skład na Czestochowę, to wystawiłbym taki, który daje możliwość rezerw taktycznych i walki o jak największą ilośc punktów. Na chwilę obecną widze to tak:

1. Kasprzak
2. Thomsen
3. Woźniak
4. Zmarzlik
5. Kildemand
6. Karczmarz
7. Bartkowiak

yagr - 2019-03-26, 01:46

mazinho - jak już podajesz propozycję składu to można mieć pewność , że Stan Chomski zrobi dokładnie coś innego. Dlaczego ? On zwyczajnie i po ludzku z jakiegoś powodu Ciebie mówiąc najdelikatniej nie cierpi !!! Jeśli miałbym pójść w stronę Twojego "projektu budowlanego" to zamieniłbym miejscami Woźniaka z Thomsenem. Czyli pierwszą parę tworzyliby nasi chyba najlepsi startowcy ( byli Indywidualni Mistrzowie Polski ) Kasprzak/Woźniak i jeden z nich na próbę toru. Dałoby to szansę i nadzieję , że chociaż jeden z nich odpali na starcie i niech się wtedy inni martwią.Druga para to Thomsen/Zmarzlik oczywiście Zmarzlik próba toru. No i do młodych Kildemand.
1.Kasprzak/Woźniak
2.Woźniak/Kasprzak
3.Thomsen
4.Zmarzlik ( Bartek skąd nie pojedzie to punkty przywiezie)
5.Kildemand
6.Karczmarz
7.Bartkowiak
cyt. Wy serio myślicie o wygranej w Częstochowie... Serio , serio niebieskie kwiaty i kolce... byłoby dobrze gdybym nie był daltonistą. A tak na serio , serio to co też nam dziadek Marek może przygotować o tej porze roku ? Czym nowym może zaskoczyć ? Jedynie co może to może spróbować zneutralizować Zmarzlika i Kasprzaka bo ich doskonale zna i wie co chłopaki lubią a czego nie. Jeszcze raz proponuję naszemu teamowi obejrzeć filmik ze sparingu, Oni pierwszy wiraż pokonywali wręcz schematycznie wszyscy tak samo, drugi wiraż początek kreda , później dmuchawce. Na drugim kto pojedzie środkiem ten "zginie" !!! Pierwszy wiraż to już zgrana karta , przez wszystkie okrążenia tak samo. Jeśli Wrocławiaki wjechaliby tam gdzie trzeba to z Częstochowy nie byłoby co zbierać. Nam może i się nie uda tam wygrać ale Śledziowy Wrocek w zasadniczej ich zwyczajnie rozwali.

Heavyman - 2019-03-26, 09:02

Taki krótki cytacik z Jacka Gajewskiego w PS :-)

Cytat:
... Adam Ellis byłby zaś alternatywą tylko dla seniorów. Gdyby miał któregoś z nich zastąpić w trakcie zawodów, to by znaczyło, że ze Stalą jest już naprawdę źle


No i ciekawe czy w Częstochowie wykorzystamy rezerwę spod ósemki... :-)

Marek - 2019-03-26, 10:09

mazinho rok temu Zmarzlika non stop na rezerwie wstawiałeś a teraz jako doparowego? ??? Co On Ci takiego zrobił? ?? Ty po to się interesujesz zuzlem żeby wmawiac innym jak to bardzo jest kuźwa. ...źle ???? Wszystko co najgorsze to w Stali. ...Na ps Gajewski powiedział dlaczego Bartek jeździ z młodymi , ale do Ciebie nic nie dociera bo Ty i tak co mecz będziesz robił ...inaczej . Jedyna Twoja uwaga z którą się zgadzam to ta że tor jest dosłownie do ....du..y ! A najlepsze ze 3/4 śmiało i dalej się śmieje z pająka a Ty go ustawiasz z młodymi którym delikatnie mówiąc na razie nie idzie . Najlepsze moim zdaniem jest ustawienie jak podał Gajewski :):) ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Pozdrawiam

PS. A do Częstochowy jadę z drużyną po ....zwycięstwo 😊

yagr - 2019-03-26, 12:01

Jestem bardzo ciekawy co zrobi w tym sezonie p.Chomski. Znany jest ze swojego trochę konserwatywnego podejścia do ustawienia drużyny. W zeszłym sezonie we wszystkich wyjazdowych dziewięciu meczach ( z półfinałem i finałem włącznie ) Kasprzak jechał z numerkiem 3 a Zmarzlik z numerkiem 5 Jeżeli nie zmienił swojego podejścia na zasadzie no co chcecie - szło ? No szło, to jedziemy tym co się sprawdziło w zeszłym roku a przynajmniej do pierwszej poważnej skuchy... no może do drugiej. A więc :

1.Woźniak ( wreszcie dla niego samego prowadzący za Vaculika )
2. Kildemand ( na teraz chyba trochę lepszy z dwóch Duńczyków )
3.Kasprzak ( swój zeszłoroczny abonamentowy numerek )
4. Thomsen ( prawdopodobnie najsłabsze ogniwo przynajmniej na tę chwilę )
5.Zmarzlik
6.Karczmarz
7.Bartkowiak

Według wszelakiej maści ekspertów z lewa i z prawa Stal w tym sezonie nie wygra żadnego meczu na wyjeździe i może co najwyżej liczyć na bonusy. Przy tak wyrównanej stawce warunkiem minimum do czwórki jest wygranie wszystkiego u siebie i co najmniej 5 punktów bonusowych co da 19 punktów i prawdopodobnie czwarte miejsce z półfinałem wiadomo z kim.
Tak więc bardzo ale to bardzo trudne zadanie przed Stanisławem Chomskim, które tak naprawdę zweryfikuje jego wartość. Od siebie , skromnego kibica taka podpowiedź - co do wyjazdów panie Stasiu idź pan na całość !!! Pan się nie boi, cały Gorzów za panem stoi i odrobina szaleństwa w składzie nie zaszkodzi.W tym sezonie na wyjazdach naprawdę nie mamy nic do stracenia a co najwyżej do zyskania.

RAFIK - 2019-03-26, 16:13

yagr napisał/a:
Według wszelakiej maści ekspertów z lewa i z prawa Stal w tym sezonie nie wygra żadnego meczu na wyjeździe i może co najwyżej liczyć na bonusy.
Ci sami eksperci w zeszłym sezonie wróżyli już nam co najwyżej walkę o utrzymanie.W Czewie nie wygramy,ale cud w postaci 40-stu oczek mile widziany:))
mazinho - 2019-03-26, 19:46

Marek napisał/a:
mazinho rok temu Zmarzlika non stop na rezerwie wstawiałeś a teraz jako doparowego? ??? Co On Ci takiego zrobił? ?? A najlepsze ze 3/4 śmiało i dalej się śmieje z pająka a Ty go ustawiasz z młodymi którym delikatnie mówiąc na razie nie idzie .

PS. A do Częstochowy jadę z drużyną po ....zwycięstwo 😊


Marku to zaopatrz się w spory prowiant %, bo przy tak zestawionym składzie jak na sparingach szybko zostaniesz sprowadzony na ziemię ze swoimi oczekiwaniami. Ale do rzeczy...

Widzę, że Ty podobnie jak trener Chomski, sucho ustawiasz skład nie biorąc pod uwagę paru czynników jak np: skład rywala i jego mocne/silne punkty, maksymalne wykorzystanie taktyczne składu.

Przewidzenie składu Częstochowy jest nietrudne. Wyglądać on będzie następująco: 9. Madsen 10. Przedpełski 11. Miedziński 12. Lindgren lub Zagar 13. Lindgren lub Zagar 14 Miśkowiak 15. Gruchalski (lepszy junior na 4 bieg, słabszy na 12)

Cieślak ustawia lidera jako doparowego, by Miedziński z lepszego pola wygrał mu 3 bieg na 5:1, po chwili w 5 biegu znów ma najmocniejszą parę. Chce mieć też mocną parę na 13 bieg.
Wiedząc to już teraz musimy się przygotować na początek meczu i zmianę składu jaki był wystawiony w dwóch pierwszych sparingach, bo już na początku meczu będziemy przegrywać 6 lub nawet 10 punktami!

Zobaczcie na ułożenie par pierwszych 5 biegów:

1 bieg:
Madsen
Woźniak
Przedpełski
Thomsen

3 bieg:
Kasprzak
Miedziński
Kildemand
Lindgren/Zagar

5 bieg:
Lindgren/Zagar
Woźniak
Miedziński
Thomsen

Jedziemy na wyjazd gdzie nie jesteśmy faworytem i chcemy tak defensywnie zestawionym składem już przed meczem wywiesić biała flagę?

Zmarzlik doparowy jest po to, żeby słabszemu zawodnikowi dać w 1 biegu lepsze pole i to może być handicap dla całej drużyny. Zrozumcie, że interes jednego zawodnika nie jest najważniejszy, liczy się drużyna. Czy Bartek będzie miał za darmo "4" punkty, czy "1" ma dla niego tylko znaczenie jeśli chodzi o $. My skoro mamy słabszy zespół powinniśmy wydusić z niego to co się da najlepszego.

Kildemand z juniorem to taka zagrywka pokerowa. W 1 biegu Kildemand trafia na juniora, w drugim swoim biegu na najsłabszego seniora gości. Ma początek wymarzony by zrobić 3 punkty. Jeżeli tego nie zrobi to na 10 bieg i na najmocniejszą parę gospodarzy może iść rezerwa taktyczna w jego miejsce. Nawet jakby do tego czasu mecz był na styku +2/+4 pkt, do przegrywajac 10 bieg 1:5, to mamy idealne ułożenie na rezerwę taktyczną w 11 biegu! Właśnie my powinniśmy tak zestawiać skład, by jak najlepiej taktycznie rozegrać biegi między 10, a 14. Ustawiając skład musimy byc na to gotowi, powinniśmy podjac ryzyko i coś zmienić. Woźniak z Thomsenem w 1 parze oznacza to, że bedziemy wysoko przegrywać już po 5 biegu i mamy po meczu!!!!

Byłem w tamtym sezonie na wszystkich wyjazdach, poza jednym - w RZ w Częstochowie. W tym zaliczylem już oba wyjazdy do Grudziadza, jade też do Gniezna i do Ostrowa. Widzę z bliska nasze bolączki. A problemem na wyjazdach w większości meczów jest brak ofensywnej pary. JAk mamy wygrywać biegi, skoro nasz najlepszy zawodnik jedzie w takiej konfiguracji:

4 bieg: Zmarzlik - Bartkowiak (na Zagara)
7 bieg Zmarzlik - Karczmarz (na Madsena)
10 bieg: Zmarzlik - Bartkowiak (na Lindgrena i Miedzińskiego)
13 bieg: Zmarzlik - Kildemand (na Lindgrena i Madsena)

Przecież w biegach gdzie jedzie nasz lider są małe szanse na wygranie biegu. A to właśnie w biegach z udziałem lidera - Zmarzlikiem jest największa szansa na drużynowe wygrane i on powinien jechać w parze z seniorem!!!!!! Do tego nie ma pewności, że Zmarzlik w ogóle wyjdzie na ") w parze z liderami. Co z tego ak zrobi załóżmy: 3,2,2,2 - skoro w tych biegach będzie: 3:3,2:4,2:4,2:4 ? Punktowa wygląda dobrze, ale drużynowo to nic nie da. Zakladając, że jest taka para jak: Woźniak - Thomsen, ktora notować będzie stratę. Kasprzak z Kildemandem będą w stanie wygrać jeden bieg (6 kiedy trafią na Miśkowiaka), a to oznaczać będzie, że po 3 seriach startow będziemy przegrywać!

Na prawdę nie widzicie problemu w tym, że trener jedzie według schematu, nie analizuje ułożenia par rywali, nie próbuje szukać jakichś rozwiązań? W tym sezonie tylko ułożeniem par możemy coś pokombinować...W meczu będą do tego 2 taktyki (zapewne na 3 i 4 serie lub ew. 14 bieg) i to wszystko. Skoro trener jedzie według schematu, nie robi nic z torem i już założył na starcie, że nie będzie ŻADNEGO ścigania, bo nie...robi oczywiste taktyczne (pierwsza zmiana to lider, w miejsce najsłabszego seniora i to najszybciej w 3 serii startów), a sami zawodnicy wybierają pola startowe to po co jest ten trener? W tym sezonie niestety się o tym niestety DOBITNIE wszyscy przekonamy, że mamy po prostu słabego trenera, który jest tutaj tylko, bo jest wygodny dla zarządu, podejmuje pod zawodników łatwe decyzje i za wiele od nich nie wymaga, a do tego jest tani $.

as35 - 2019-03-26, 22:37

Jeśli ktokolwiek liczy na to że Chomski trener drużyny naszej wyjdzie poza schemat który kiedyś zobaczył w programie znalezionym w koszu na śmieci to jest giga optymistą. Nie ma co liczyć na zmianę toru w Gorzowie. I nie dlatego że nie można z niego zrobić fajnego dościgania i powtarzalnego! Dlatego ze ani Chomski ani Gała nie potrafią tego. Ich umiejętności ograniczają się do posiadania prawa jazdy na ciągnik ( u jednego i to tez nie jestem pewien) i umiejętności noszenia deseczki do wypleniania programu.
Przygotowanie naszych zawodników do sezonu tradycyjnie - jakoś to będzie a jak nie będzie (czyli jak zawsze) zrzuci się na magiczne ustawienia :-) kilku klakierów jak zwykle podchwyci to. Kolejny rok na torze w Grudziądzu i profesjonaliści zaskoczeni ze tam twardo. No kto by pomyślał.
Liczenie na to że Chomski obejrzy z zawodnikami ostatni sparing Włókniarza to marzenie ściętej głowy. Przecież to profesjonaliści mogli by się obrazić a jak wiadomo "trener" lubi spokój i cisze.
W Czewie łomot straszny dostaniemy z forma naszych zawodników i geniuszem nasze "trenera".

Marek - 2019-03-27, 01:09

Cytat:
Widzę, że Ty podobnie jak trener Chomski, sucho ustawiasz skład nie biorąc pod uwagę paru czynników jak np: skład rywala i jego mocne/silne punkty, maksymalne wykorzystanie taktyczne składu.

mazinho a do Ciebie dotarła już ta wiadomość że pierwszy mecz jedziemy na wyjeździe i to ZAWSZE goście pierwsi wystawiają skład ??? A już ten Twój przykład z Kołodziejem slabiutki , bo w Lesznie zawsze jeden z liderów pojedzie pod 4 ! Zawsze ! I już nie jezdzij po Chomskim bo na razie to wyniki go bronią. Robi odwrotnie niż Ty byś chciał i medale ....wpadają :-D Wiem , wiem zaraz podniesiesz larum że teraz będzie słabo . I dla mnie kolego nie muszą zdobywać medali co rok! Chodziłem, chodze i zawsze będę chodził na Staleczke. Jedyne co bym chciał to tor do walki na całej szerokości ..... Ale to chyba niestety nierealne :-?

yagr - 2019-03-27, 12:59

Z tym torem do walki to pełna zgoda. On musi dawać możliwości a już nic tak nie wku..ia jak widok miotającego się szybkiego Zmarzlika nie mogącego dosłownie nic zrobić bo jakiś gostek jedzie sobie poprawnie jedyną słuszną ścieżką tego dnia !!! A może faktycznie zrobienie właściwego toru korzystnego dla naszych jest poza możliwościami naszego sztabu ? Może zwyczajnie i po ludzku tego nie potrafią ? W obiegu jest opinia , że w Gorzowie jest najnudniejszy tor i najmniej mijanek. No okey. Ale co to faktycznie oznacza. Przecież u siebie wygrywamy i to często dość wysoko … a mijanek nie ma. No to jak to ? Ano tak to , że nasi jakoś tam jadą tylko goście nijak naszych na trasie wyprzedzić nie mogą. Czyli co ? Mamy tak zrobić torek , żeby to goście mijali naszych jak tyczki w slalomie ? Czy może mamy przegrywać wszystkie starty i gonić przez cztery kółka na zasadzie a nuż się uda ? Coś na pewno trzeba zrobić ale już tak nie narzekajmy. Igrzyska Olimpijskie są co cztery a i tak cały sportowy świat czeka na jedną konkurencję - bieg finałowy na 100 m. Finał trwa raptem niecałe 10 sekund a wszyscy są w ekstazie … a mijanek nie ma. Tak , że no my i tak mamy lepiej.
Kiper - 2019-03-28, 00:07

yagr napisał/a:
Z tym torem do walki to pełna zgoda. On musi dawać możliwości a już nic tak nie wku..ia jak widok miotającego się szybkiego Zmarzlika nie mogącego dosłownie nic zrobić bo jakiś gostek jedzie sobie poprawnie jedyną słuszną ścieżką tego dnia !!!
(...)
Czyli co ? Mamy tak zrobić torek , żeby to goście mijali naszych jak tyczki w slalomie ? Czy może mamy przegrywać wszystkie starty i gonić przez cztery kółka na zasadzie a nuż się uda ?

To się w końcu zdecyduj, czy chciałbyś mieć tor do walki, gdzie nasi po przegranych startach (co jest nagminne) mają szansę wyprzedzenia rywali, czy też start i gęsiego do mety, przy czym większość startów wygrają jak zwykle goście (oczywiście z wyjątkami)
PS. Naprawdę na 100 m nie ma mijanek? :-) Jak wyjdą z bloków, tak wpadają na metę? :-) To Ty setkę chyba oglądasz tylko taką z zakąską.... PS. 2. Najsłabszym ogniwem będzie w drużynie Woźniak. Od czwartej kolejki jako doparowy, bo wcześniej Stachu przecież nie zmieni.

yagr - 2019-03-28, 10:48

To się w końcu zdecyduj, czy chciałbyś mieć tor do walki, gdzie nasi po przegranych startach (co jest nagminne) mają szansę wyprzedzenia rywali, czy też start i gęsiego do mety, przy czym większość startów wygrają jak zwykle goście (oczywiście z wyjątkami)

Kiper - a co tu się decydować ?! To jest oczywista oczywistość - TOR DO WALKI !!!

Jakoś nie za bardzo wierzę w te nasze "ARMATY" na starcie.

A już tak swoją drogą to w głowę zachodzę jakim to cudem nasze orły przegrywają starty , później mamy jazdę gęsiego a wygrywamy... he he MY ?!

Thorgal - 2019-03-28, 17:11

TV oraz za nimi prezes Zmora oczekują od trenera... mijanek. Pierwszy raz słyszę o takich oczekiwaniach. Już sobie wyobrażam jak Chomski mówi do Karczmarza: "Puszczasz Kaczmarka bo musi być 10 mijanek". :)

Swoją drogą, pisze się ktoś na zabawę w Typerów eligi poprzez maila? Jest parę znajomych z Gorzowa, Torunia i Leszna. Chętnych proszę na prv :)

Heavyman - 2019-03-28, 19:26

mazinho napisał/a:
...mamy po prostu słabego trenera, który ...jest tani $.


Może wcale nie taki tani, jakby wziąć pod uwagę że w pakiecie... :lol: :-D :-P

Don Lucas - 2019-03-28, 20:55

Co ja czytam!!! Trener Chomski będzie rozliczony z widowiskowości i liczby mijanek na torze :?: :?: :shock: :shock: :shock:
Ale prima aprillis jest za 4 dni :-D

Powiem szczerze, że dawno się tak nie bałem o Stal Gorzów i utrzymanie. Ostatnio w 2002 roku i ... wiadomo, jak to się skończyło.

Póki co, nie wiem czy się śmiać czy już płakać. :roll:

W Częstochowie albo będzie w miarę dobrze (40+), albo nas wbiją w tor.

Neo - 2019-03-28, 21:11

Na dziś to daję nam w Częstochowie 35 pkt max. Dużo ważniejszy będzie mecz w 2 kolejce z Lublinem. Z nimi nie tyle trzeba wygrać, co tak ich sklepać, żeby nie drżeć w rewanżu o bonus.
yagr - 2019-03-28, 21:38

Po tych dwóch "nędznych" wynikowo sparingach z GKM z pewnym niepokojem czekałem na ten dzisiejszy. Liczyłem na 58-32 dla naszych. Noooooooo i przeliczyłem się ( i to bardzo) !!! Mam nadzieję , że to co nasi robią to jest to zwyczajna ściema i jazda rezerwowymi kobyłkami na zasadzie a nuż któraś odpali i się przyda. No i jeszcze żeby sobie na samym początku nie zrobić jakiegoś niepotrzebnego kuku. Nie uwierzę , że drużyna ekstraligowa nawet w sparingu nie może sobie poradzić z I-ligowcem. W zasadzie podpisałbym się pod wszystkimi wpisami wkur….ych naszych kibiców. Ale.... no właśnie trochę mi się ochłonęło i …. moim zdaniem wygramy w Częstochowie. Minimalnie ale wygramy.
przemek1221 - 2019-03-28, 22:36

Na tą chwilę jest BZ, KK i długo długo nic. Poczekajmy spokojnie na ligę ale obawiam się o formę pozostałych seniorów. Testy testami i rozumiem wahania formy, ale jak ktoś testuje, zmienia i nic nie ciągnie to przeważnie liga potwierdzała nędzną formę ze sparingów.
Thorgal - 2019-03-28, 23:30

Jeszcze zatęsknimy za Linusem i Walasem :) Ale przynajmniej zapowiada się sezon pełen emocji. Jeśli celem jest dużo mijanek i miejsce powyżej 7, to zapowiada się niezłe rodeo! :)
Skoro bowiem prezes wie, że z wyników dużo się nie nacieszymy, to żeby chociaż ludzie przychodzili oglądać jak liderzy rywali objeżdżają naszych na trasie.

prz3mo - 2019-03-29, 13:28

yagr napisał/a:
Czy może mamy przegrywać wszystkie starty i gonić przez cztery kółka na zasadzie a nuż się uda ?


Akurat starty to przegrywamy w Gorzowie od wielu lat :lol:
Rzekłbym tradycja taka, jak w latach 80-tych utwór "Ultravox - Dancing With Tears In My Eyes" przed meczem :)

marcin_crx - 2019-03-29, 15:24

Wiara w zespół jest fajna, ale niestety ciężko o to.

Sparingi wypadły bardzo blado, natomiast patrząc realnie. Madsen, Lindgren, Zagar w formie, do tego Miedziński i Gruchalski też swoje dołożą.

U nas Bartek pewnie zakręci się w okolicy 15 w 6 startach. Do tego Kasprzak pewnie około 10-12 w 6 biegach. Pozostali do wielki znak zapytania. Możemy liczyć na dobrą dyspozycję i znajomość toru Kildemanda, niestety Thomsen i Woźniak póki co bardzo pod formą. Może Karczmarz zaskoczy nas wszystkich i w końcu pokaże swój potencjał?

W każdym razie, na dzień dzisiejszy realnie widzę to na 35-38 punktów, dobrym wynikiem byłoby 41-43 oczka, a wygrana to chyba już kategoria Sci-Fi.

[ Dodano: 2019-03-30, 11:04 ]
Patrzę na terminarz i dochodzę do wniosku, że jeżeli przegramy w Częstochowie (chciałbym się mylić), wygramy z Motorem u siebie i przegramy w Lesznie to dla nas absolutnie kluczowym meczem dla spokojnego utrzymania lub walki o PO będzie mecz 4 kolejki u siebie z Falubazem. Jeżeli go wygramy to można założyć, że będzie okey, w przypadku porażki będziemy mieli mokro.

kris_77 - 2019-03-30, 23:13

Wg mnie w 2 i pół zawodnika nie mamy żadnych szans. Bartek, KK i Pająk dają szanse na 28-32 punktów, reszta jest na dziś w czarnej dooopie. Wożniak, Thomsen i Karczmarz są na dziś o wiele słabsi niż zakładaliśmy. Zresztą Woźniak pewnego poziomu nie przeskoczy - on jest na maks 7-8 punktów a nie na Lidera Stali Gorzów. Generalnie jest tragicznie jeśli chodzi o tych 3 zawodników. Jak łącznie zrobią 10 będę szczęśliwy.
42 punkty będą wielkim sukcesem i Stanisław musi od początku dobrze czytać program, żeby zdążył z taktycznymi, których będzie kilka.
Jedyna i możliwa szansa to szybki dzwon Miedziaka, który przypadkiem powali Lindgrenna czy Madsena.

marhyl - 2019-03-31, 22:55

To co dzisiaj w memoriale jechał Karczmarz to było tragedia.
On się uwstecznia a nie rozwija.
Mieliśmy mieć mocnego juniora,a tu kupa.
Na starcie spał - poza pierwszym biegiem - jak niedzwiedz w zimie.
W Częstochowie będzie z liścia jak nic.Do 40 pkt nie dojedziemy.
Odnośnie Wożniaka pełna zgoda.Ten chłopak nie wejdzie na stałe
na taki level aby trzaskać w każdym meczu dwucyfrówki.

Kiper - 2019-03-31, 23:26

Dziękuję, i to by było na tyle odnośnie żużla w tym sezonie. Słusznie nie kupiłem karnetu. TV, piwko, powtóreczki, w przerwie siku.Jak na memoriał przygotowano tor z czasami o 4 i pół sekundy gorszymi od rekordu, to ja dziękuję za takie widowiska. Tych 10 mijanek nie było w 23 wyścigach, a maja być w 15? :-) Zostałem wyleczony z żużla po 50 latach. Poza tym, tak na marginesie: rozpoczynanie zawodów 23 biegowych 31 marca o godz. 17:45, to jest jakiś matrix. Ciekawe ile osób zostało na dekorację i fajerwerki. 500? Po ostatnim biegu stadion opuściło kilka tysięcy zmarzniętych widzów, ja wśród nich. Już nie wspomnę, że parkingów dla przyjezdnych nie ma. Drugi raz z i na Wał Okrężny z kapcia zapychał nie będę.
yagr - 2019-04-01, 00:39

1.Tor ? Po czasach było widać jaki był. Ja przepraszam ale mam pytanie do sztabu - czy my za tydzień jedziemy do Grudziądza ?
2.I znowu szybszy Zmarzlik dwukrotnie nie był w stanie wyprzedzić rywala.
3. Pozytywy ? Na dzisiaj brak.
4. Starty ? Tradycyjnie do kitu i dotyczy to praktycznie wszystkich a już nasi juniorzy to dramat.
Proponuję obciążyć im cegłowką przód motoru bo nijak nie idzie im normalnie wystartować.
5.Para Woźniak-Thomsen ? Jeśli tak ich ustawią w parze to będzie to jawny sabotaż. Przy takim ustawieniu przegramy wszystko co będzie do przegrania.

Czasu zostało niewiele a do zrobienia mnóstwo. Panowie do roboty !!! Tłumaczeń kibice tym razem nie przyjmą. Liczenie na cud i Bartka nic nie da. Bartek będzie ale cudu już nie. Na dzisiaj mamy jednego lidera z prawdziwego zdarzenia , trzech zawodników na co najwyżej drugą linię , jedno słabe ogniwo które nie wiadomo kiedy zaskoczy i czy w ogóle oraz słabych, przeciętnych juniorów.

PavelN11 - 2019-04-01, 07:55

Najlepszy był ten wywiad ze Stasiem z magazynu. Nawet taki wieczny optymista jak on stał jak osrany i na pytanie czy jest zadowolony z drużyny przed sezonem odpowiedział: "są przebłyski" :roll:
marcin_crx - 2019-04-01, 08:49

Ja powiem szczerze. Bierzmy Hancocka póki jest jeszcze wolny, inaczej polecimy z hukiem. Tak to widzę niestety...
leszek - 2019-04-01, 09:09

Marek napisał/a:

Wysłany: 2019-03-27, 01:09     
Cytat:
Widzę, że Ty podobnie jak trener Chomski, sucho ustawiasz skład nie biorąc pod uwagę paru czynników jak np: skład rywala i jego mocne/silne punkty, maksymalne wykorzystanie taktyczne składu.

mazinho a do Ciebie dotarła już ta wiadomość że pierwszy mecz jedziemy na wyjeździe i to ZAWSZE goście pierwsi wystawiają skład ??? A już ten Twój przykład z Kołodziejem slabiutki , bo w Lesznie zawsze jeden z liderów pojedzie pod 4 ! Zawsze ! I już nie jezdzij po Chomskim bo na razie to wyniki go bronią. Robi odwrotnie niż Ty byś chciał i medale ....wpadają Wiem , wiem zaraz podniesiesz larum że teraz będzie słabo . I dla mnie kolego nie muszą zdobywać medali co rok! Chodziłem, chodze i zawsze będę chodził na Staleczke. Jedyne co bym chc
iał to tor do walki na całej szerokości ..... Ale to chyba niestety nierealne
Mareczku
cytuje Cie odnosnie calego postu ! A dlaczego ? Marku doskonale Wiesz , że Cie lubie i szanuje . Niejednokrotnie podzielales , jak i ja twoje zdanie ( np odnosnie Śwista itp . ) , ale tym razem zejdz na ziemie . Sklad mamy mizerny i ja to rozumiem ( na inny na 100% nie bylo nas stac ) . Ale sam zobacz - sparingi , memorial pokazal oblicze naszych juniorow . Karczmarz jest totalnie w czrnej dupie . To tak na szybko co zaobserwowalem po sparingach i memoriale . Sapiesz tez do Mazhinio . Ale to wcale nie musi tak byc z Twojej strony . To juz nie jest ten zuzel na ktory ja , Ty i wielu innych biegalismy z umorusanymi mordami ! ( Lata 90 jak i wczesniej ) .
Dzisiaj wlasnie musimy wskakiwac statystykami i rozpiskami . Czepiasz sie Mazhinio , ale w jego pisanych argumentach jest sporo racji . Wiem tak zaraz mi odpowiesz ( papier przyjmie wszystko ) i ja sie z Toba zgadzam .Lecz papier + logiczne mysenie da nam przynajmniej wejscie do tajemniczej czworki

Don Lucas - 2019-04-01, 12:14

leszek napisał/a:
papier + logiczne mysenie da nam przynajmniej wejscie do tajemniczej czworki
Dorzucę od siebie jeszcze tor do walki. Thomsen i Kildemand potrafią wyprzedzać i widać, że świetnie się czują na takim torze, który im to umożliwi. Gdyby Chomski, choć w 25% posłuchał w ub. sezonie mazinho, to śmiem nawet twierdzić, że bylibyśmy aktualnym DMP :shock:

Z oceną drużyny, toru, taktyki trenera, formą zespołu itp. itd. etc. poczekam oczywiście przynajmniej do połowy sezonu zasadniczego. Chcę wierzyć, że nasi juniorzy jechali wczoraj na szrocie, a sprzęt na ligę czeka spokojnie w magazynku przy budynku klubowym.

No i oczywiście jedna konkluzja po sparingach i memoriale bije po oczach, mianowicie para Woźniak-Thomsen nie ma na ten moment racji bytu. Jeżeli taką parę Chomski awizuje na mecz w Cz-wie, to jest zwykłym ignorantem i sabotażystą :idea:

Yankes - 2019-04-01, 13:43

Spokojnie, Szymon zimą został naznaczony na 3 prowadzącego parę i jedyne co może to zmienić, to jak po 6 kolejkach będziemy mieć 2 punkty, ostatnie miejsce i wywalą Staszka tak jak było z Paluchem w 2015r.

Wygląda na to, że plan jet taki: jak tor na start, to Woźniak coś tam ujedzie, jak do walki to Anders potrafi wyprzedzać.
Gdy któremuś z nich nie będzie szło i zaczniemy przegrywać, to za słabszego po 2 seriach mogą wejść jako RT i Zmarzlik i Kasprzak.
Plan jest głupi, ale co poradzić

Też się oszukuję, że juniorzy jeszcze nie mają docelowego sprzętu. Maziniho coś pisał o kosmicznych furach Karczmarza, była to głosowanie na Bartkowiaka. Nie pasuje to do obecnej postawy na torze.

W Częstochowię obstawiam, że zdobędziemy 40 punktów, głównie dzięki temu, że Kildemand będzie mógł chodzić po szerokiej.

GM - 2019-04-01, 14:00

Tak na spokojnie oglądając powtórkę to z naszymi transferami nie jest tak źle jak przewidywaliśmy. Pająk wyglądał na szybkiego, Thomsen jak na drugą linię powinien dawać radę, walczył i to mi się podobało w jego jeździe. Gorzej wyglądała forma Woźniaka, Kasprzak myślę że się ogarnie. Natomiast co do juniorów to po Bartkowiaku nie spodziewałem się wiele w takiej stawce, ale Karczmarz to wielkie rozczarowanie - przypatrzcie się uważnie jego jeździe. Jak noga jak pracowała tak pracuje - i to w tak ewidentny sposób że nie można tego nie zauważyć. Co gorsza nie dzieje się to tylko na łukach jak w poprzednich sezonach. On zaczyna ryć nogą nawierzchnię już dokładnie w połowie prostych podczas gdy inni jadą na pełen gaz do wejścia w łuk. I to w każdym swoim biegu. Osobną sprawą jest totalny brak wystarczającej ilości treningów dla naszej młodzieży przed sezonem. Ostatnio zawsze kończyło się to dzwonami i kontuzjami na samym początku sezonu. Wczoraj było podobnie - mało brakowało a Rafał miałby urlop od jazdy w lidze. Nie rozumiem tego kompletnie bo liga rusza już w piątek a oni wyglądają jakby dopiero co wsiedli na motocykle. Dwa sparringi do zdecydowanie za mało moim zdaniem, ten temat jest w klubie olewany i nie będę ukrywał że mnie to martwi. Na temat toru nie ma co pisać bo jak widać zdanie kibiców kompletnie się nie liczy. Widziałem jak męczyli się Kasprzak z Thomsenem, Pająk z Bartkiem byli bardzo szybcy ale jak zwykle miejsc do wyprzedzania jest tyle co kot napłakał. Nawet w takim bastionie betonu jak Gniezno po tylu latach dosypano nawierzchni i było mega ściganie z w meczu z Gdańskiem. Co prawda Start przegrał ten mecz ale emocji było tam tyle co w całym zeszłym sezonie na naszym torze a może i więcej. I oni nie mają takich walczaków w składzie jak my. Nie wiem co przyświeca naszym działaczom ale gratulacje... naprawdę jestem cierpliwy. W tym roku ze względu na pracę miałem być tyko na dwóch meczach w sezonie, ale serio się zastanawiam czy warto. Emocje jak na grzybach. Więc labo coś z tym zrobicie, albo dalej cieszcie miny do kamer i udawajcie że jest ok... Bo ja wiecznie oglądał tego na żywo nie będę. To tyle, mam nadzieję że zawodnicy się ogarną do meczu w piątek. Tamtejszy tor powinien być pod naszych jeśli Polewaczkowy czegoś głupiego nie wymyśli do duża nasza. Po cichu liczę że Bartek zatrzyma Madsena.
marcin_crx - 2019-04-01, 16:06

GM wszystko fajnie, ale to co piszesz mija się z rzeczywistością.

Fajnie, że mamy Kildemanda, który walczy, fajnie że jest perspektywiczny Thomsen, ale my jeżeli chcemy coś osiągnąć w tym roku musimy, podkreślam MUSIMY mieć trzech solidnych liderów.

Póki co mamy Zmarzlika, pół Kasprzaka i kolejnego drugoliniowego Woźniaka.

Po prostu tej drużynie brakuje trzeciego lidera, którego będzie brakowało przez cały sezon.

GM - 2019-04-01, 16:28

marcin_crx Ale to było wiadome już po zamknięciu składu. Wszystko zależy od tego co rozumiesz pisząc "chcemy coś osiągnąć"... Bo ja temu składowi wróżę walkę o utrzymanie. I "wróżę" to dobre słowo na obecną chwilę. Baliśmy się formy Pająka i Thomsena, a okazuje się że problem może być nie tam gdzie go szukaliśmy zaraz po ogłoszeniu tych transferów. Ja przyznaję - zaraz po ogłoszeniu miałem okazję wpuścić wp..ol Zmorze osobiście, ale ja nerwowy jestem. I co się okazuje? Że oni potrafią jechać, a na obecną chwilę największym zmartwieniem są juniorzy i część seniorów. A MUSIMY mieć nie zależy od naszego widzi mi się, chęci na transfery każdy ma wiadomo jakie, ale trzeba sobie powiedzieć jasno - jesteśmy biedni na obecną chwilę. Nie będę roztrząsał jak to się stało przy takiej frekwencji przez ostatnie lata bo szkoda mi już strzępić ryja. Jest jak jest, przyjmuję to do wiadomości. Nie oczekuję od tego składu medali tylko spokojnego utrzymania i walki na torze. Wiem że niektórzy oczekują więcej, ale każdy ma swój punkt widzenia. Co byśmy nie pisali to i tak jak pisałem wyżej jest tylko wróżeniem z fusów. Na co stać tę drużynę okaże się po kilu spotkaniach.
yagr - 2019-04-01, 18:49

mazinho zapodaje , że nie będzie treningowego wyjazdu do Ostrowa. Tak jak chwaliłem ten pomysł , tak teraz po wczorajszym wydaje się że opcja żeby przygotować się w domu będzie chyba jednak lepsza. "W domu" mamy wszystko co potrzeba , mamy czas. Mamy u siebie czasu tyle ile trzeba gdzie nikt nie będzie nas poganiał. Naszym nie powinno zabraknąć dosłownie niczego włącznie z kuchnią. Niech Krzysztof dostanie nawet maminą kaczkę czy co on tam lubi i inni też. Niech tylko w piątek chłopaki nie narobią nam wstydu. Szanowny Panie Stanisławie Ch. dobrać chłopaków już we właściwe pary i starty w czwórkę. Start , wiraż, start , wiraż … i aż do bólu. Pełnych kółek nie muszą robić, jeździć potrafią. Niech chłopaki poćwiczą kto się wynosi a kto ścina a po obejrzeniu filmiku z Częstochowy niech coś tam albo kogoś tam ustawią za bandą we właściwym miejscu niczym latarnię. I w ten punkt niech chłopaki celują. Jak trafią - będzie dobrze. A jutro Złoty Kask i trzech z Gorzowa i trzech z Częstochowy. Zobaczymy co Szymon pokaże na podobno zbliżonym do torze w Ostrowie na tle np. Miedzińskiego.
Marek - 2019-04-01, 22:18

Cytat:
Marku doskonale Wiesz , że Cie lubie i szanuje . Niejednokrotnie podzielales , jak i ja twoje zdanie ( np odnosnie Śwista itp . ) , ale tym razem zejdz na ziemie . Sklad mamy mizerny i ja to rozumiem ( na inny na 100% nie bylo nas stac ) . Ale sam zobacz - sparingi , memorial pokazal oblicze naszych juniorow . Karczmarz jest totalnie w czrnej dupie . To tak na szybko co zaobserwowalem po sparingach i memoriale . Sapiesz tez do Mazhinio . Ale to wcale nie musi tak byc z Twojej strony . To juz nie jest ten zuzel na ktory ja , Ty i wielu innych biegalismy z umorusanymi mordami !

Leszek ale dlaczego mam zejść na ziemię ???? Wyraźnie napisałem że nie muszą co roku zdobywać medali. A to czy mamy skład mizerny , to proponowałbym co poniektorym się na razie wstrzymać z opiniami . Żadnego meczu jeszcze nie od jechali w lidze a tutaj wszyscy że Szymek do. ...dupy . A co do "sapania" do mazinho :-D Leszek ja nie twierdzę że wszystko jest w klubie ok..... ale !!!!! Ten kolega akurat jak pisze coś o Stali to tylko i wyłącznie o tym jak jest źle, jak słaby jest Chomski itd. Kurrrr.....ile można. A to że wierzę w tą drużynę i uważam że mają szansę na play-off to mam takie prawo . Serce mówi co innego i rozum co innego ;) ale serce góra :):) Pozdrawiam

mazinho - 2019-04-01, 23:51

Co do Memoriału, to zrobiono twardy tor z czasami od: 61,22 do 62,75. Tak wolnych czasów - prawie 5 sekund od rekordu toru to ja dawno nie widziałem. Do tego pola startowe były nierówne - kto stawał na trzecim polu, to tuż po starcie zostawał kilka metrów za resztą stawki. Co martwi...taki tor ma być przygotowywany na ligę. Zawodnicy dostali jasny przekaz, że mają się szykować własnie na twardy tor. Sztab szkoleniowy uznał, że skoro komisarze nie pozwalają na przyczepne tory, to nasi mają nauczyć się jeździć na betonie. Co ciekawe, taki tor nie podoba się większości drużynie, chociaż nikt tego oficjalnie i publicznie nie powie. Taki tor może sprawić, że Kasprzak z lidera na Jancarzu stanie się solidną 2 linią, bo on na betonie nigdy nie lubił się ścigać i tracił większość za swoich atutów. Dziwi mnie tez retoryka klubu, która mówi o licznie mijanek. To nie to powinno być istotą problemu, a robienie toru, gdzie szybkich jest kilka ścieżek. Pamiętacie, kiedy ostatnio najszybsza sciezka byla u nas szeroka? Jeżdzenie dwa metry od kraweznika i kurczowe ścinanie, by wyjechac możliwie wąsko nie jest atracyjne, a także jak się okazuje wcale bezpieczne. Niestety szans na poprawe tego stanu rzeczy i na jakiekolwiek widowisko nie ma co liczyć. Osoby odpowiedzialne za to zwalają na...specyfikę toru i wąskie łuki.

A co Karczmarza, nie chce go usprawiedliwiać, ale wczoraj po tym upadku nie powinien już więcej wyjechać. Po zawodach był zamroczony i nie wiem kto dopuscil go do dalszej jazdy. Niemniej to co pozytywnego widziałem na 1-2 pierwszych treningach, to gdy przyszło do jazdy z rywalami powróciły stare nawyki: hamowanie w celu unikniecie kontaktu.

Jutro trener desygnuje skład...Spodziewacie się czegoś innego, a niżeli: Woźniak Thomsen Kasprzak Kildemand Zmarzlik Karczmarz Bartkowiak?

yellow-blue - 2019-04-02, 08:08

mazinho napisał/a:
Jutro trener desygnuje skład...Spodziewacie się czegoś innego, a niżeli: Woźniak Thomsen Kasprzak Kildemand Zmarzlik Karczmarz Bartkowiak?

Nie widzę innej opcji niż takie ustawienie:

1.Kasprzak
2.Thomsen
3.Woźniak
4.Kildemand
5.Bartek
6.Karczmarz
7.Bartkowiak

marcin_crx - 2019-04-02, 12:14

yellow-blue napisał/a:
mazinho napisał/a:
Jutro trener desygnuje skład...Spodziewacie się czegoś innego, a niżeli: Woźniak Thomsen Kasprzak Kildemand Zmarzlik Karczmarz Bartkowiak?

Nie widzę innej opcji niż takie ustawienie:

1.Kasprzak
2.Thomsen
3.Woźniak
4.Kildemand
5.Bartek
6.Karczmarz
7.Bartkowiak


ja bym to zmodyfikował:

1. Kasprzak
2. Thomsen
3. Kildemand
4. Woźniak
5. Zmarzlik
6. Karczmarz
7. Bartkowiak

miszarus - 2019-04-02, 13:51

marcin_crx napisał/a:

ja bym to zmodyfikował:

1. Kasprzak
2. Thomsen
3. Woźniak
4. Kildemand
5. Zmarzlik
6. Karczmarz
7. Bartkowiak


Kildemand ma słabe starty, ale za to w Częstochowie może latać po orbicie aż miło, więc ja bym go na 4. postawił albo 2.

1.Zmarzlik
2.Thomsen
3.Kildemand
4.Woźniak
5.Kasprzak
6.Karczmarz
7.Bartkowiak

mazinho - 2019-04-02, 14:44

Jedynym plusem jest to, że nie ma pary Woźniak-Thomsen. Skład jednak bardzo oczywisty i defensywny. Cóż, odwagi u trenera nie ma co się spodziewać...

Awizowany skład truly.work Stali Gorzów:
1. Krzysztof Kasprzak
2. Anders Thomsen
3. Szymon Woźniak
4. Peter Kildemand
5. Bartosz Zmarzlik
6. Rafał Karczmarz
7. Mateusz Bartkowiak

Danonek920 - 2019-04-02, 15:23

mazinho napisał/a:
Co do Memoriału, to zrobiono twardy tor z czasami od: 61,22 do 62,75. Tak wolnych czasów - prawie 5 sekund od rekordu toru to ja dawno nie widziałem. Do tego pola startowe były nierówne - kto stawał na trzecim polu, to tuż po starcie zostawał kilka metrów za resztą stawki. Co martwi...taki tor ma być przygotowywany na ligę. Zawodnicy dostali jasny przekaz, że mają się szykować własnie na twardy tor. Sztab szkoleniowy uznał, że skoro komisarze nie pozwalają na przyczepne tory, to nasi mają nauczyć się jeździć na betonie. Co ciekawe, taki tor nie podoba się większości drużynie, chociaż nikt tego oficjalnie i publicznie nie powie. Taki tor może sprawić, że Kasprzak z lidera na Jancarzu stanie się solidną 2 linią, bo on na betonie nigdy nie lubił się ścigać i tracił większość za swoich atutów. Dziwi mnie tez retoryka klubu, która mówi o licznie mijanek. To nie to powinno być istotą problemu, a robienie toru, gdzie szybkich jest kilka ścieżek. Pamiętacie, kiedy ostatnio najszybsza sciezka byla u nas szeroka? Jeżdzenie dwa metry od kraweznika i kurczowe ścinanie, by wyjechac możliwie wąsko nie jest atracyjne, a także jak się okazuje wcale bezpieczne. Niestety szans na poprawe tego stanu rzeczy i na jakiekolwiek widowisko nie ma co liczyć. Osoby odpowiedzialne za to zwalają na...specyfikę toru i wąskie łuki.

A co Karczmarza, nie chce go usprawiedliwiać, ale wczoraj po tym upadku nie powinien już więcej wyjechać. Po zawodach był zamroczony i nie wiem kto dopuscil go do dalszej jazdy. Niemniej to co pozytywnego widziałem na 1-2 pierwszych treningach, to gdy przyszło do jazdy z rywalami powróciły stare nawyki: hamowanie w celu unikniecie kontaktu.

Jutro trener desygnuje skład...Spodziewacie się czegoś innego, a niżeli: Woźniak Thomsen Kasprzak Kildemand Zmarzlik Karczmarz Bartkowiak?


co do toru to nie mają już wyjścia. Po tych licznych karach nałożonych na klub i Chomskiego, narzekaniach kibiców na brak widowiska to nie możemy już sobie pozwolić na mocno przyczepny tor, który uwielbia Kasprzak. Czy większości drużyny nie będzie pasował twardszy tor to bym trochę polemizował. Na pewno Kasprzak i Karczmarz woleliby to co było kiedyś, ale dla takiego Thomsena i Kildemanda to twardszy powinien być na rękę. Dla Woźniaka i Zmarzlika wielkiej różnicy według mnie nie powinno być.

marcin_crx - 2019-04-02, 15:28

truly.work Stal Gorzów
1. Krzysztof Kasprzak
2. Anders Thomsen
3. Szymon Woźniak
4. Peter Kildemand
5. Bartosz Zmarzlik
6. Rafał Karczmarz
7. Mateusz Bartkowiak

forBET Włókniarz Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Paweł Przedpełski
11. Fredrik Lindgren
12. Adrian Miedziński
13. Matej Zagar
14. Jakub Miśkowiak
15. Michał Gruchalski

Czyli jednak Thomsen pod 10. To chyba akurat okey.

Co do toru w Gorzowie, jak zrobimy beton to stracimy siłę KK, a co za tym idzie mecze z Falubazem, Lesznem i Wrocławiem możemy już dziś oddać walkowerem.

yagr - 2019-04-02, 15:56

No i mamy skład taki trochę do przewidzenia. Pan Stanisław nie podjął ryzyka , szanuję to i przyjmuję do wiadomości. Osobiście ustawiłbym to trochę inaczej :

1.Kasprzak ( jeden z naszych drapieżnych tyranozaurów )
2. Kildemand ( drugi z drapieżców i liczenie na jego orbitki )
3. Zmarzlik ( nasz super tyranozaur , który w pierwszym łuku dużo może pomóc koledze )
4. Thomsen ( póki co grzeczny chłopak ale przy Bartku może zrobiłby się niegrzeczny )
5. Wożniak ( kolejny grzeczny , ułożony chłopak ale liczę na jego starty i chociaż przynajmniej biegi remisowe )
6. Karczmarz ( tutaj nie liczę na nic a bardzo bym chciał żeby było inaczej )
7. Bartkowiak ( jak wyżej )
Prowadzący Zmarzlik , Kasprzak , Woźniak sa prowadzącymi tylko trochę inaczej. Doparowi Kildemand i Thomsen są dopaeowymi tylko inaczej. Na szczęście jeżeli chodzi o składy jest już pozamiatane i pozostaje nam tylko trzymać kciuki za naszych.

yellow-blue - 2019-04-02, 19:54

Ustawienie optymalne. 40 punktów jesteśmy w stanie zrobić i powalczyć o bonus u nas.

marcin_crx napisał/a:
Co do toru w Gorzowie, jak zrobimy beton to stracimy siłę KK, a co za tym idzie mecze z Falubazem, Lesznem i Wrocławiem możemy już dziś oddać walkowerem.

Bzdura tam, KK pojedzie i na betonie u nas, tor do walki = większy atut dla nas, a wciąż się tego boimy robiąc tor pod starty, które przegrywamy i się męczymy, bo nic się nie da zrobić już potem. Co do oddania walkowerem to bez komentarza..

GM - 2019-04-02, 23:05

A ja stawiam że Cieślak wymyśli coś specjalnego z torem i w tym upatruję naszą szansę na zwycięstwo. Przecież on też dobrze wie o tym że Bartek, Krzychu i Pająk lubią latać po bandach. Więc zrobi tak żeby duża nie chodziła, i tym wbije gwoździa swoim zawodnikom. Madsen pewnie będzie latał, ale reszta będzie do objechania bo się pogubi na takim torze. A Cieślak już odwalał takie szopki w Zielonej - robił swoim tor od czapy i mieli zagadkę przez cały mecz.
Nigel - 2019-04-03, 08:06

W pierwszej kolejce bardzo często zdarza się jakaś niespodzianka i w tym upatruję szansę na dobry wynik :)
Na podstawie dotychczasowych jazd niestety dobicie do 40-stki będzie bardzo trudne. Martwi zwłaszcza postawa Karczmarza z którym od jakiego czasu wiązaliśmy nadzieje, że stanie się czołowym młodzieżowcem ligi. Po okresie transferowym łudziłem się, że co prawda w seniorskim składzie będą dziury ale za to Rafał częściej pojeździ i straty zniweluje. Tymczasem nie wygląda to najlepiej...

marcin_crx - 2019-04-03, 12:16

Wszyscy mówią, że Falubaz nie ma juniorów, a wczorajszy występ Niedźwiedzia w ZK w porównaniu do Karczmarza to jakiś kosmos jest.

Chłopak zajął drugie miejsce z dorobkiem 11 oczek, tymczasem nasz asior zrobił 1 oczko.

Póki co mówiliśmy, że juniorzy mają być naszą tajną bronią, a tymczasem mogą się stać mega kulą u nogi.

Obym się mylił.

yagr - 2019-04-03, 12:26

Sebastian Niedźwiedź od tego sezonu nie jest już juniorem.
mazinho - 2019-04-03, 12:28

marcin_crx napisał/a:
Wszyscy mówią, że Falubaz nie ma juniorów, a wczorajszy występ Niedźwiedzia w ZK w porównaniu do Karczmarza to jakiś kosmos jest.


Marcin_crx akurat Niedźwiedź jest seniorem Falubazu. I moc ich juniorki nalezy oceniać na podstawie wyników Krakowiaka (lidera formacji), Tondera i Pawliczaka.

Nie chce bronić Karczmarza, ale on jest poobijany i jego wystepow w Memoriale i wczoraj nie ma co oceniac, bo nie jechał w pełni sił, miał problem z ruszaniem ręką, a z motoru sam nie mógł zejsc po biegu. On powinien zostać wycofany po 1 biegu w Memoriale i wczoraj w ogole nie jechać. Przechodzi rehabilitację i dzis w treningu nie bierze udziału.

Inną kwestią jest to, że on oraz Bartkowiak nie są przygotowani do sezonu. Późno doszły części do sprzetu, było malo treningów. Gołym okiem widac, że juniorzy, którym trzeba zaopewnić w marcu jak najwięcej startów takich startów - z różnych przyczyn za wiele nie mieli.

Nigel - 2019-04-03, 12:45

A Rafał jest na kontrakcie juniorskim czy zawodowym? Kto odpowiada za to słabe przygotowanie juniorów do sezonu?
mazinho - 2019-04-03, 12:51

Nigel napisał/a:
A Rafał jest na kontrakcie juniorskim czy zawodowym? Kto odpowiada za to słabe przygotowanie juniorów do sezonu?


Z tego co wiem, to jest na amatorskim, za przygotowanie sprzętowe odpowiada klub. Zawodnik może wskazać ew. tunera od jakiego chce silnik.

marcin_crx - 2019-04-03, 13:08

W takim razie pomyłka z Niedźwiedziem.

Co do Rafała, nie wiedziałem że jest poobijany, ale w takim razie ma bardzo mało czasu żeby dojść do siebie i w Czewie pokazać na co go stać.

Życzę mu jak najlepiej zatem niech staje na nogi! :-)

Nigel - 2019-04-03, 13:25

mazinho napisał/a:
Nigel napisał/a:
A Rafał jest na kontrakcie juniorskim czy zawodowym? Kto odpowiada za to słabe przygotowanie juniorów do sezonu?


Z tego co wiem, to jest na amatorskim, za przygotowanie sprzętowe odpowiada klub. Zawodnik może wskazać ew. tunera od jakiego chce silnik.


Czyli klub "odwalił" w tym przypadku "amatorkę".
Kolejny sezon a działania klubu w kwestii startów juniorów są co najmniej dziwne. Musimy trzymać kciuki by nie trafiła się Rafałowi jakaś poważniejsza kontuzja.

marcin_crx - 2019-04-03, 13:30

Nigel napisał/a:
mazinho napisał/a:
Nigel napisał/a:
A Rafał jest na kontrakcie juniorskim czy zawodowym? Kto odpowiada za to słabe przygotowanie juniorów do sezonu?


Z tego co wiem, to jest na amatorskim, za przygotowanie sprzętowe odpowiada klub. Zawodnik może wskazać ew. tunera od jakiego chce silnik.


Czyli klub "odwalił" w tym przypadku "amatorkę".
Kolejny sezon a działania klubu w kwestii startów juniorów są co najmniej dziwne. Musimy trzymać kciuki by nie trafiła się Rafałowi jakaś poważniejsza kontuzja.


Myślę, że musimy trzymać kciuki, żeby nie tylko Rafałowi przydarzyła się kontuzja, de facto jeżeli komukolwiek z naszych przydarzy się kontuzja będzie lipa...

Nigel - 2019-04-03, 14:01

marcin_crx napisał/a:
Nigel napisał/a:
mazinho napisał/a:
Nigel napisał/a:
A Rafał jest na kontrakcie juniorskim czy zawodowym? Kto odpowiada za to słabe przygotowanie juniorów do sezonu?


Z tego co wiem, to jest na amatorskim, za przygotowanie sprzętowe odpowiada klub. Zawodnik może wskazać ew. tunera od jakiego chce silnik.


Czyli klub "odwalił" w tym przypadku "amatorkę".
Kolejny sezon a działania klubu w kwestii startów juniorów są co najmniej dziwne. Musimy trzymać kciuki by nie trafiła się Rafałowi jakaś poważniejsza kontuzja.


Myślę, że musimy trzymać kciuki, żeby nie tylko Rafałowi przydarzyła się kontuzja, de facto jeżeli komukolwiek z naszych przydarzy się kontuzja będzie lipa...


Masz rację. Strach myśleć w jakie sytuacji bylibyśmy, gdyby to Szymek, a nie Hampel, pojechał do szpitala. Na Amerykańca pewnie hajsu i tak nie mamy...

Marek - 2019-04-03, 17:13

Cytat:
Z tego co wiem, to jest na amatorskim, za przygotowanie sprzętowe odpowiada klub. Zawodnik może wskazać ew. tunera od jakiego chce silnik.

A mnie się wydaje ze przeszedł na zawodowstwo. ...

Kiper - 2019-04-03, 21:14

yagr napisał/a:
Sebastian Niedźwiedź od tego sezonu nie jest już juniorem.
I co to zmienia? Tyle tylko, że nie będzie jechał jako junior, ale porównajcie sobie, gdzie był Niedźwiedź jesienią 2018, a gdzie jest teraz, i gdzie był Karczmarz jesienią 2018, a gdzie jest teraz. To, że Niedźwiedź skończył wiek juniora, to mamy szczęście, ale pokazuje jak Rafał stanął w miejscu, albo odjechał wstecz spod taśmy...
Don Lucas - 2019-04-03, 22:38

Kiper napisał/a:
To, że Niedźwiedź skończył wiek juniora, to mamy szczęście, ale pokazuje jak Rafał stanął w miejscu, albo odjechał wstecz spod taśmy...
Niedźwiedź nas ani ziębi, ani grzeje. Na pewno będą go wystawiać jako rezerwowego. Postawa Karczmarza póki co może martwić. Zobaczymy, co przyniesie liga.

Co do zestawienia meczowego par, to póki co Chomski zdał egzamin. Zobaczymy jak taktycznie opanuje mecz. To będzie naprawdę bardzo trudny mecz do poprowadzenia pod kątem taktycznym. Zobaczymy czy Chomski pozytywnie zaskoczy czy tradycyjnie rozczaruje. Facet musi być od początku czujny, bo z tego meczu trzeba, podobnie jak z cytryny, wycisnąć maksa.

Cytat:
co do toru to nie mają już wyjścia. Po tych licznych karach nałożonych na klub i Chomskiego, narzekaniach kibiców na brak widowiska to nie możemy już sobie pozwolić na mocno przyczepny tor, który uwielbia Kasprzak.


Primo, ktoś tu kiedyś mi odpisywał, że po zimie kara i groźba zakończenia kariery Chomskiemu mija i znów może poszaleć z przygotowaniem toru. Secundo, przy posiadaniu w składzie takich walczaków, zawodników, którzy potrafią się ścigać i wyprzedzać na dystansie, betonowym torem możemy tylko wyrządzić krzywdę sobie i naszym zawodnikom. Tercio, nie tylko Kasprzak lubi pod koło, ale również Zmarzlik, Thomsen czy Kildemand.

Mazinho, te części i silniki dla naszych juniorów już dotarły czy nadal będą jechać na osiołkach? :roll: Co z tymi silnikami od sponsorów, które dostali od sponsorów przed sezonem? Pojechały do tunera i jeszcze nie wróciły?

yagr - 2019-04-04, 00:05

No to prawie zaczynamy.
1. Zielona Góra - Toruń
2. Częstochowa - Gorzów Wlkp.
3. Lublin - Grudziądz
4. Leszno - Wrocław
Po tym co się do tej pory działo na torach to wygląda na to , że wszędzie wygrają gospodarze.
Władze widząc siłę Motoru rzuciły im na "pożarcie" w pierwszej kolejce najsłabszą w/g nich ekipę. Nie przewidzieli tego , że Grudziądzanie póki co jadą i gdyby nie kontuzja Artioma to mogłoby być różnie. Jednak pomimo braku Artioma a przy aktualnym osłabieniu Motoru brakiem Grigorija i Grzegorza to i tak akcje Grudziądza wobec innych zespołów gości stoją najwyżej.
W Lesznie pomimo kontuzji Jarka "komforcik". Bo to czego nie zdobyłby Hampel dowiozą juniorzy. Toruń jak nic chyba sobie w brodę pluje , że pozbyli się swoich wychowanków Adriana i Pawła. Brak swoich chłopaków może się zemścić.Jacek Frątczak wstawił słupa i myśli , że mu młody Holder z rezerwy wygra każdy meczyk. No i nasza Staleczka. W sporcie to tak już jest , ze jak jedziesz po mistrza to czasami lądujesz na czwartym miejscu. Jak jedziesz tylko po dobry wynik to dostajesz bęcki. Jeżeli nasz sztab wmówił chłopakom - spokojnie , to dopiero początek , to dopiero pierwszy meczyk , ile zdobędziecie punktów tyle zdobędziecie. A jak dostaniecie baty to wiecie - nic się nie stało , następnym razem będzie lepiej, jesteśmy z wami itd.itd. to aż od samego takiego myślenia człowieka mdli jak cholera. Ja rozumiem , że każdy chce wygrać ale jedźmy tam właśnie dokładnie po wygraną. Lać ich ile wlezie . A przy okazji - może ktoś wie kto przygotowuję sprzęt Karczmarzowi i Bartkowiakowi ? Oni powinni mieć sprzęt od takich samych tunerów jak inni seniorzy. Gadki typu , że młodzi na takim czymś mogliby sobie zrobic krzywdę nie przyjmuję. To jest ekstraliga a nie mini tor i albo się do niej pasuje albo nie.

mazinho - 2019-04-04, 12:13

Powiem tyle, trzeba odpowiednio przywitać tą "mendę" Huckę. Tak niesłownego gościa jeszcze nie było. W Gorzowie jest totalnie spalony. W zimę dogadał się z Rafałem Karczmarzem, przez ten czas kompletował sprzęt naszego juniora, miał przez ten czas płacone (wyciągnął ok.20 tysięcy), gdy w tym czasie u Nickiego by nie zarobił przez zimę nic. Przy Rafale miał idealną umowę, wiecej niż u Nickiego (ok. 8 tys.). Nicki rozszedł się z nim w nienajlepszej atmosferze, nie chciał mu wypłacić kasy, dopiero się z nim rozliczył w połowie marca. Po czym zaczął go kusić większymi poborami (team Rafała mógłby mu jeszcze dorzucic coś do tej pensji). Marek zarzekał się, że do tej "ku..." nigdy za żadne pieniądze nie wróci...A od początku za plecami coś kombinował. Przed tygodniem obóz Rafała dla niego zorganizował galę ze sponsorami, głównym gościem miał być nowy członek teamu..Marek Hućko, a przez cały dzien nie odbierał telefonuł tłumaczac się chorobą dziecka. A prawda była taka, że był na sparingu Nickiego. Po tym wrócił jakby niby nic do Rafała - pomagał mu w Memoriale, był na ZK, po czym wczoraj....poinformował, że idzie do Nickiego! Całe środowisko jest oburzone, a nasz junior nie dość, że kontuzjowany, to jeszcze załamany. Paradoksalnie ta sytuacja może nam pomóc...Wszyscy zawodnociy i ich teamy są z Rafałem, może liczyć na każdą pomoc i nasi jutro jada do Czewy nabuzowani i naładowani. Niestety ze zdrowiem Rafała nie jest najlepiej i dziś też treningi odpuszcza, bo ma problem z ręką...

Także jak Hućko z Nikim w barwach Falubazu przyjedzie do Gorzowa, to trzeba go ładnie tu "przywitać". Sprzedawczyk bez grosza honoru.

Nigel - 2019-04-04, 12:39

Hućko zdaj sprzęt!

Stare hasło wraca :(

Swoją droga Karczmarz to pechowiec - w kolejny sezon z nadziejami wchodzi z urazem.

marcin_crx - 2019-04-04, 16:42

Jedziemy na trudny teren z poodbijanym juniorem, czwórką niepewnych seniorów i liderem.

Faktycznie jak osiągniemy 40 oczek to będzie sukces.

Ja się jednak obawiam wyniku 55-35. Obym się mylił.

Marek - 2019-04-04, 16:56

Cytat:
Faktycznie jak osiągniemy 40 oczek to będzie sukces.

Ja się jednak obawiam wyniku 55-35. Obym się mylił.

A ja się obawiam że wygrają i forum a także serwery Stali Gorzów tego nie ....wytrzymają :mrgreen: :mrgreen:
A jak przegrają po walce też żalu nie będzie :)

yellow-blue - 2019-04-04, 21:04

mazinho napisał/a:
zimę dogadał się z Rafałem Karczmarzem, przez ten czas kompletował sprzęt naszego juniora, miał przez ten czas płacone (wyciągnął ok.20 tysięcy), gdy w tym czasie u Nickiego by nie zarobił przez zimę nic. Przy Rafale miał idealną umowę, wiecej niż u Nickiego (ok. 8 tys.)

Jakim cudem u Karczmarza zarobił ponad 2 razy więcej niż u Dzika? Dość zastanawiające.

Marek napisał/a:
A ja się obawiam że wygrają i forum a także serwery Stali Gorzów tego nie ....wytrzymają

Właśnie odwrotnie, będzie cisza na forum jak ugramy dobry wynik ;-) A jak wysoko w palnik to już w trakcie meczu na sucharze będzie wizja składu 2020 :-D no i oczywiście w I lidze :-P

Marek - 2019-04-05, 07:42

Cytat:
Właśnie odwrotnie, będzie cisza na forum jak ugramy dobry wynik ;-) A jak wysoko w palnik to już w trakcie meczu na sucharze będzie wizja składu 2020 :-D no i oczywiście w I lidze :-P

Polecą petycje o wyrzucenie zarządu, zwolnienia dyscyplinarne zawodników i oczywiście przetarg pt. " co posadzić w miejsce toru" :mrgreen: -D

miszarus - 2019-04-05, 11:00

To już dziś panowie, 20:30 nasze chłopaki pojadą! Temperatura może odegrać ważną rolę dziś, kogo silniki lepiej pojadą... Mam nadzieję, że około 22:00 będzie na tablicy w Czewie 44-46 :)
Akurat w Czewie mamy kim jechać, liczę na Kildemanda i Thomsena!

PavelN11 - 2019-04-05, 11:34

Jakieś wieści jak czuje się Rafał?
Jak zwykle mam jakąś nadzieję na wygraną :-) jednak rozum niestety podpowiada inaczej.

marcin_crx - 2019-04-05, 15:05

Typ realny - 52:38, typ sercem 44:46.

Liczę na ambitną postawę i walkę, jeżeli będę widział zaangażowanie to już będzie dużo.

Do wygranej potrzeba jakiegoś szczęśliwego splotu okoliczności.

as35 - 2019-04-05, 21:37

Tragedia. Starty,starty i jeszcze raz starty. To się liczy ale nasi Profi mają to w dooopie. Dnooooo. juniorzy poziom 4 ligi. Oczywiście zaskoczył nas tor. A i te ustawienia. Amatorzy za dychę. Człowieku zajmujący nie wiedząc czemu stołek trenera, starty, starty a nie debilne bezsensowne kręcenie kółek na stadionie.
prz3mo - 2019-04-05, 22:32

Chomski jak zwykle. Taktycznie dramat. Czy tam naprawdę nikogo nie ma by podpowiedzieć temu facetowi, że przed nominowanymi mógł pojechać Woźniak z rezerwy? Bosz...
marhyl - 2019-04-05, 22:37

No i jest Zoonk
Wszyscy myśleli że Bartek i Krzychu,a tu wyskoczył Thomsen.
KK zawalił nam mecz.Te 2-3 pkt więcej i było by NIEBO.
Tak samo Karczmarz,ma furę tylko jedzie jeden bieg na cztery/pięć.
Reszta w normie,Kildemand w ''formie'' jak w ostatnich latach.
Może u nas będzie lepiej.
---------------------------------
Madsen wciągał Bartka jak szprotkę.

kris_77 - 2019-04-05, 22:38

TOMEK napisał/a:

Co byś zrobił inaczej? Akurat tego meczu nie przegrał taktycznie. Trzymał do końca podwójną zmiane i mamy bonus do zgarnięcia. Mnie bardziej ciekawi co zrobili ludzie Karczmarza z motorem, że wygrał bieg. A jak pożyczył od Thomsena, Bartka, albo Szymka to niech go kupi, bo dawał na nim radę.
Wynik świetny, Kasper i Pająk słabo.

grochu_92 - 2019-04-05, 22:44

Jedyne co mógł zrobić to wrzucić Szymka za Kildemanda z zachowaniem, że ten bieg mogliśmy maksymalnie wygrać 4-2 żeby nie stracić szansy na podwójnego taktyka. Więc Chomski przegrał nam ewentualnie 2 pkt. Nie ma dramatu, bo większość przed meczem taki wynik w ciemno by sobie zażyczyła. Teraz Motor i tam trzeba pewnie wygrać ok 14-16pkt.
Kiper - 2019-04-05, 23:01

grochu_92 napisał/a:
Jedyne co mógł zrobić to wrzucić Szymka za Kildemanda z zachowaniem, że ten bieg mogliśmy maksymalnie wygrać 4-2 żeby nie stracić szansy na podwójnego taktyka. Więc Chomski przegrał nam ewentualnie 2 pkt. Nie ma dramatu, bo większość przed meczem taki wynik w ciemno by sobie zażyczyła. Teraz Motor i tam trzeba pewnie wygrać ok 14-16pkt.
Tyle tylko. że Woźniak przywiózł wcześniej 0. Moim zdaniem taktycznie Chomski nie popełnił żadnego błędu. Ciekawe co zrobiliby niby ci, co tu się pieklą? To Cieślak odrobił lekcje: wyeliminował szeroką i załatwił tym samym Zmarzlika, Kasprzaka i Kildemanda.
kris_77 - 2019-04-05, 23:02

grochu_92 napisał/a:
Jedyne co mógł zrobić to wrzucić Szymka za Kildemanda z zachowaniem, że ten bieg mogliśmy maksymalnie wygrać 4-2 żeby nie stracić szansy na podwójnego taktyka. Więc Chomski przegrał nam ewentualnie 2 pkt. Nie ma dramatu, bo większość przed meczem taki wynik w ciemno by sobie zażyczyła. Teraz Motor i tam trzeba pewnie wygrać ok 14-16pkt.


No właśnie, że nie. Bo jakby Szymek poszedł ze startu, to by nie było 3:3 tylko 1:5 i po taktycznych w nominowanych. Każdy z Nas ma swoje zdanie o trenerze Stanisławie, i każdy ma pewnie inne pomysły. Wg mnie na początku meczu, jak nikt centralnie nie dał dooopy, to trener nie miał co zmieniać, a jak mu się objawił Thomsen, to kombinował jak utrzymać -6 do 14 biegu. I tą decyzją dał szanse na bonus.
Zaraz pewnie mazinio zniszczy taktykę na maksa i rozpisze swój mecz. Fakty są takie że mamy piękny wynik wywieziony z jaskini lwa. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

mazinho - 2019-04-06, 00:31

Po tym meczu powiem tyle. Jeżeli stado owiec prowadzi baran to nigdy nic z tego nie wyjdzie. Powiem trener Chomski osiągnął dziś Himalaje indolencji taktycznej. Nie zrobił totalnie nic, by spróbować wygrać ten mecz. Rezerwy taktyczne na seniorach mógł robić od 7 do 13 biegu A nie zrobił z żadnym z nich. Zrobił dopiero w 14 przy -8 po 13 biegu. Kiedy było już praktycznie po meczu bo w 15 biegu na polu A- zdecydowanie najkorzystniejszy w meczu.Jakim cudem 4 biegi jedzievWozniak, który robi 1* 3 2 I 0 ale te 0 z czwartego pola- niekorzystnego.. A tyle samo startów dostaje słaby tego dnia kildemanda i Kasprzak. Obaj zrobili punkty tylko na juniorach gospodarzy i najsłabszych zbiorach. W tym meczu liczył się start..było korzystne pole A i jak można było nie skorzystać z 6 biegów Woźniaka? Szymek przepraszamy Cię za tego wypełniacze programu. Wlokniarz był dziś słaby. Druga linia ich gorsza od naszej. Zegar przeciętny i wygrał tylko z A, a Lindgren dziś też do objechania. Mogliśmy dziś nawet wygrać ten mecz jakby się wykorzystali cały potencjał tej ekipy i 6 startów Szymka- z pola A w 14 też by sobie poradzili. Jednak trenervwoli budować zawodników i ich od biegów nie zostawiać. Wyjechanie do 13 biegu Kildemanda to jakiś kiepski żart. Szymek z tego drugiego pola mógł nałożyć miedziaka. Wynik nadspodziewanie dobry.. thomsen rewelacja, Szymek też ładnie tylko niewykorzystany. Tak jak mowilembprzed meczem. Nie mamy mocy na wyjazdach i w biegachb1-13 wygraliśmy tylko 2 razy i tylko tam gdzie jechał junior gospodarzy. A w 3 pierwszych seriach Bartka z juniorek przegraliśmy 6-12. Szkoda że mamy parodyste A nie trenera który nie wie co to znaczy maksymalne taktyczne wykorzystanie składu gdzie ma się 3 mocnych zawodników.
Marek - 2019-04-06, 00:34

Abc
RAFIK - 2019-04-06, 11:14

Witam.Nie ma co marudzić.Marzyłem o 40 pkt jest 43.Super wynik jeśli weźmiemy pod uwagę niepewny skład i opinie pseudo fachmenów z redakcji sf.Fajnie się słucha tę ciszę w trakcie 14 biegu na wideo z youtuba:))Każdy pojechał na maksa i nie zawsze wychodzi.Szkoda biegu juniorów,ale nie można mieć wszystkiego.Ciekaw jestem co pokaże Thomsen na naszym torze.
yellow-blue - 2019-04-06, 11:18

No właśnie czekał, czekał ze zmianami i prawie to wyszło, ale jednak wygrać podwójnie 1:5 na wyjeździe to było prawie mission impossible przy Madsenie. Mimo bardzo dobrego wyniku i faktu, że KK zawalił mecz, to jednak mogliśmy mieć przynajmniej 1 punkt, gdyby trener zaregował jednak szybciej. 4 biegi słabych Kildemanda i Kasprzaka, a przy tym 4 dobrego wczoraj Woźniaka to po prostu wtopa Chomskiego.
Adix1994 - 2019-04-06, 11:21

yellow-blue napisał/a:
No właśnie czekał, czekał ze zmianami i prawie to wyszło, ale jednak wygrać podwójnie 1:5 na wyjeździe to było prawie mission impossible przy Madsenie. Mimo bardzo dobrego wyniku i faktu, że KK zawalił mecz, to jednak mogliśmy mieć przynajmniej 1 punkt, gdyby trener zaregował jednak szybciej. 4 biegi słabych Kildemanda i Kasprzaka, a przy tym 4 dobrego wczoraj Woźniaka to po prostu wtopa Chomskiego.


Trochę wtopa, z tym, że jeżeli zareagowałby wcześniej i wyszłoby to, to ucięłoby nam prawdopodobnie możliwości taktyczne na bieg 14, więc pewnie wyszłoby na to samo.
Po prostu KK powinien tu pojechać na swoim poziomie i to dałoby nam remis/wygraną.
Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy Krzyśka i wróci na swój poziom.

yellow-blue - 2019-04-06, 11:25

Adix1994 napisał/a:
yellow-blue napisał/a:
No właśnie czekał, czekał ze zmianami i prawie to wyszło, ale jednak wygrać podwójnie 1:5 na wyjeździe to było prawie mission impossible przy Madsenie. Mimo bardzo dobrego wyniku i faktu, że KK zawalił mecz, to jednak mogliśmy mieć przynajmniej 1 punkt, gdyby trener zaregował jednak szybciej. 4 biegi słabych Kildemanda i Kasprzaka, a przy tym 4 dobrego wczoraj Woźniaka to po prostu wtopa Chomskiego.


Trochę wtopa, z tym, że jeżeli zareagowałby wcześniej i wyszłoby to, to ucięłoby nam prawdopodobnie możliwości taktyczne na bieg 14, więc pewnie wyszłoby na to samo.
Po prostu KK powinien tu pojechać na swoim poziomie i to dałoby nam remis/wygraną.
Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy Krzyśka i wróci na swój poziom.

W 13 Woźniak wziąłby pewnie Miedziaka i byłoby 6 punktów straty, zamiast 8, więc podwojna taktyczna mogłaby być dalej. Jasne, że to gdybanie, ale chodzi o sam fakt, że robisz wszystko co możliwe, a nie puszczasz Kildemanda, który oprócz 1 biegu po prostu nic nie jechał i to było widać, że zrobi kolejne 0. Woźniak zrobiłby 0 to by zrobił, ale nie można puszczać zawodnika, który nie daje nadzieje na nic. To nawet Karzmarza w 13 lepiej niż Pająka, a czemu nie skoro zrobił 3 w poprzednim biegu. Wtedy byłoby widać, że Chomski zrobił wszystko. Jeszcze puszczanie KK rozumiem, bo to klasowy zawodnik, który może w każdym momencie się przebudzić i w tym 12 biegu mógł z Karzmarzem przywieźć 5-1 przy odrobinie szczęścia, wyszło 4-2, trudno.

Adix1994 - 2019-04-06, 11:37

yellow-blue napisał/a:
Adix1994 napisał/a:
yellow-blue napisał/a:
No właśnie czekał, czekał ze zmianami i prawie to wyszło, ale jednak wygrać podwójnie 1:5 na wyjeździe to było prawie mission impossible przy Madsenie. Mimo bardzo dobrego wyniku i faktu, że KK zawalił mecz, to jednak mogliśmy mieć przynajmniej 1 punkt, gdyby trener zaregował jednak szybciej. 4 biegi słabych Kildemanda i Kasprzaka, a przy tym 4 dobrego wczoraj Woźniaka to po prostu wtopa Chomskiego.


Trochę wtopa, z tym, że jeżeli zareagowałby wcześniej i wyszłoby to, to ucięłoby nam prawdopodobnie możliwości taktyczne na bieg 14, więc pewnie wyszłoby na to samo.
Po prostu KK powinien tu pojechać na swoim poziomie i to dałoby nam remis/wygraną.
Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy Krzyśka i wróci na swój poziom.

W 13 Woźniak wziąłby pewnie Miedziaka i byłoby 6 punktów straty, zamiast 8, więc podwojna taktyczna mogłaby być dalej. Jasne, że to gdybanie, ale chodzi o sam fakt, że robisz wszystko co możliwe, a nie puszczasz Kildemanda, który oprócz 1 biegu po prostu nic nie jechał i to było widać, że zrobi kolejne 0. Woźniak zrobiłby 0 to by zrobił, ale nie można puszczać zawodnika, który nie daje nadzieje na nic. To nawet Karzmarza w 13 lepiej niż Pająka, a czemu nie skoro zrobił 3 w poprzednim biegu. Wtedy byłoby widać, że Chomski zrobił wszystko. Jeszcze puszczanie KK rozumiem, bo to klasowy zawodnik, który może w każdym momencie się przebudzić i w tym 12 biegu mógł z Karzmarzem przywieźć 5-1 przy odrobinie szczęścia, wyszło 4-2, trudno.


Kłócić się nie będę, bo masz racje, z tym że powinno się zrobić wszystko i mozna uznać to za błąd, Jednak co niektórzy próbują zrobić tu z Chomskiego głównego winowajcę przegranej, w tym przypadku według mnie niesłusznie.

GM - 2019-04-06, 11:38

Szkoda tego biegu 12, były jeszcze szanse na podwójną wygraną w jednym z biegów Woźniaka z Thomsenem. Ale Cieślak zrobił tak denny tor z jedną ścieżką że jazda parą była na nim niemożliwa. Nawet gospodarze mieli problemy z jazdą drużynową. Mało brakowało a Polewaczkowy zginąłby od własnej broni. Pewnie już tego błędu nie powtórzy i inne ekipy będą miały tam o wiele trudniej. Dlatego trzeba wyrwać bonusa u siebie bo to będzie punkcik wielkiej wagi.
yellow-blue - 2019-04-06, 12:04

Adix1994 napisał/a:
Kłócić się nie będę, bo masz racje, z tym że powinno się zrobić wszystko i mozna uznać to za błąd, Jednak co niektórzy próbują zrobić tu z Chomskiego głównego winowajcę przegranej, w tym przypadku według mnie niesłusznie.

No to się zgadza, przy normalnej dyspozycji KK wynik byłby do przodu. Swoją drogą przed meczem każdy obawiał się ustawienia pary Woźniak-Thomsen, że będzie to strzał w kolano trenera, a jakby tak wczoraj ustawił to byśmy mieli mega parę ;-) no, ale z drugiej strony para KK-Kildemand byłaby z kolei bardzo słaba. Wczoraj żeby nie było dziur to powinna być para polska i duńska. Także ciężko przewidzieć.

as35 - 2019-04-06, 17:30

Wczorajszy mecz obnażył wszystkie nasze wady. Dziękować możemy jedynie Cieślakowi ze chcąc zrobić tor dla startowców ciut przedobrzył.
Anders Thomsen to on zrobił wynik. Dlaczego ? Pierwszy raz na tym torze. I nie został zaskoczony jak nasi profi. Profesjonalnie przygotowal sie do meczu. Przed a nie w trakcie.
Chomski nic nie zrobił - jak zwykle wypełniał program. Robotę zrobił Cieślak.
Starty, starty to jedynie ćwiczyć na treningach a nie idiotyczne kręcenie kółek bez sensu.

Kiper - 2019-04-07, 12:23

as35 napisał/a:
Wczorajszy mecz obnażył wszystkie nasze wady. Dziękować możemy jedynie Cieślakowi ze chcąc zrobić tor dla startowców ciut przedobrzył.

O czym Ty piszesz? Eliminując szeroką Cieślak wyeliminował i to skutecznie szarże pod bandą Zmarzlika, Kasprzaka i Kildemanda. A że nasi mają od lat słabe starty, to można było założyć, że na dystansie nic nie zdziałają. I to się udało. Gdyby tor był jak zawsze i chodziła szeroka, to Czewa zebrałaby być może w torbę.

marhyl - 2019-04-07, 12:26

Kilka zdań odnośnie p.trenera Chomskiego.
To nie jest trener co w jednym biegu postawi wszystko na szalę.
Wóz,albo przewóz.To jest trener ----ciepła woda z kranu.
Nie psujmy atmosfery w drużynie,bo ktoś się obrazi.
Np.zawodnik cieniuje przez kilka meczy,a mimo to stawiam na niego,
buduję Go poprzez stary,mimo że szkodzę drużynie bo wozi ogony.
To jest chore - sport to rywalizacja i jadą najlepsi danego dnia.
Ten który wytrzymuje stres i zdobywa punkt,jest lepszy od tego co
ich nie zdobywa.I gdzieś mam to czy się obraża,czy nie.
Kildemand nie zaskoczył w Cz-wie,ale powinien wiedzieć że przyszedł do
Gorzowa aby robić punkty.Jego niemoc nie może trwać wiecznie.
2-3 mecze i jest młody Riss,który może być skuteczniejszy.
Ale żeby to stwierdzić trzeba wystawić Go do składu.
Czy trenera Chomskiego będzie na to stać ?

marcin_crx - 2019-04-09, 12:20

Odnośnie meczu, bo dopiero teraz mam czas coś napisać. Wynik super, jazda naszych poza KK super. Naturalnie, powinniśmy więcej wymagać od Kildemanda, ale myślę że na naszym torze będzie lepiej.

Taki wynik przed meczem brałbym w ciemno, jednak teraz mam niedosyt, niedosyt z faktu, że Chomski powinien wykorzystać Woźniaka w dogodnym momencie lub nawet spróbować wcześniej Thomsena lub Zmarzlika, a tymczasem rezerwy zrobił kiedy była szansa tylko na remis. Szkoda, że nie daliśmy sobie wcześniej szansy.

Natomiast słowo odnośnie Thomsena, mam nadzieję, że to kolejne objawienie e-ligi i facet będzie trzymał taki poziom.

Wynik daje nadzieję, że to nie będzie stracony sezon.

as35 - 2019-04-09, 19:33

Kiper napisał/a:
as35 napisał/a:
Wczorajszy mecz obnażył wszystkie nasze wady. Dziękować możemy jedynie Cieślakowi ze chcąc zrobić tor dla startowców ciut przedobrzył.

O czym Ty piszesz? Eliminując szeroką Cieślak wyeliminował i to skutecznie szarże pod bandą Zmarzlika, Kasprzaka i Kildemanda. A że nasi mają od lat słabe starty, to można było założyć, że na dystansie nic nie zdziałają. I to się udało. Gdyby tor był jak zawsze i chodziła szeroka, to Czewa zebrałaby być może w torbę.

Właśnie o tym pisze. Szarże Zmarzlika może i by coś dały. Ale Kasprzaka? Jedyne szarże które on robi to na ostatnim łuku- zwykle tracąc miejsce punktowane. Zastanów się. Przedobrzył bo za mocno spieprzył dużą. I tyle.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group