Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Trudne pytania
Autor Wiadomość
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
  Wysłany: 2008-12-29, 17:27   Trudne pytania

Nie jestem zabardzo w temacie ale proszę kogos kto jest bardziej wtajemniczony o wyjaśnienie 3 tematów:

1. Dlaczego kibice piłki nożnej rywalizuja z kibicami żużla?? (moim zdaniem to tak jak by piekarz rywalizowal z hydraulikiem)
2. Dlaczego kibice jednego miasta (często sąsiedzi z jednej klatki) na codzień nic do siebie nie mają, a w kibicowaniu robią z siebie wrogow? (od wieków mówi sie że sport łączy ludzi, a tu? Co?? Maja sie szczęśliwi sąsiedzi napie....ć na klatce bo lubią dwie różne drużyny z jednego miasta?)
3. Dlaczego nie chodzimy razem na mecze naszych ulubieńców?? Dlaczego ktoś sie nie przelamie i nie pujdzie kibicować "swojej" GORZOWSKIEJ drużynie? Przeciez nie jeden kibic Stali gra w piłkę i lubi ten sport.

Bardzo proszę o wyjaśnienie, bo męczy mnie ten temat już od dawna. Rozmawiałem już z kilkoma wiernymi kibicami, Ultrasami ale nie uzyskałem przekonującej odpowiedzi
 
 
     
StalGFan 

Wiek: 39
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 24
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-12-29, 18:31   opd

Pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie.
Podejrzewam iż masz tutaj na myśli przede wszystkim obecne relacje kibiców Stali z kibicami GKP(Stilonu). Mogę nie być obiektywny, gdyż jestem kibicem tylko Stali. Mimo, iż do ruchu kibicowskiego Stilonu nie mam kompletnie nic, to nie kibicuje GKP jedynie dlatego, iż nie kibicuje żadnej zarazem innej drużynie piłkarskiej. Mimo iż w piłkę lubię pograć, to kibicowanie żadnej z drużyn dla mnie akurat nie jest żadną frajdą. Poza meczami reprezentacji Polski. Choć przyznam zarazem, iż czytając w prasie wyniki różnych zdarzeń sportowych i spoglądając również w tabele piłki nożnej jako Gorzowianin doszukuję się tam wzrokiem również i dobrych wyników Stilonu, któremu jako gorzowskiej drużynie życzę jak największych osiągnięć.
Mam sam mnóstwo znajomych, którzy tak jak i ja życzą dobrze i Stali i zarazem Stilonowi. Ba! większość z nich mimo, iż bardzo zaawansowani w kibicowanie Stali Gorzów (również i w szerszym pojęciu związani z Stalą Gorzów jako członkowie klubu czy sponsorzy) pojawiają się często również na meczach piłki nożnej kibicując Stilonowi. I nie widzą w tym kompletnie nic złego. I ja to popieram. Zatem moim zdaniem w sumie nie ma wielkiego problemu wśród osób, które do tej pory pojawiały się jak i na sobotnich meczach Stilonu tak i dnia następnego na meczach Stali. Zapewne wśród Waszych znajomych znajdzie się również sporo takich osób. (W sumie będą to pewnie w większości ludzie już nie najmłodsi wiekowo, co ma swoje racje - z wiekiem mądrzejemy - całe szczęście)

Sedno w tym, iż fakt który nas bulwersuje (bynajmniej na pewno Ciebie i mnie) dotyczy wrogości wzajemnie nastawionej z niewiadomych przyczyn sobie osobom, które nie mają kompletnie zielonego pojęcia dla jakiej idei wzajemnie siebie nie lubią/ nie tolerują.
Moje domysły są różne, choć dla mnie owe argumenty w ogóle nie są powodem do aż tak dramatycznych spięć pomiędzy tymi kibicami. Moim zdaniem: - fakt oczywisty: STAL co roku dostaje kasę z budżetu miasta a STILON jak już to bardzo marną. I co za tym idzie.... Stali remontuje się Stadion/odbudowuje na nowo, a Stilonowi Stale obiecuje się te zmiany, które i tak w sumie posuwają się zbyt wolno. Stal kupuje gwiazdy, a Stilon?...... Dalej... Stal od początku swojego istnienia wiedzie prym (uogólniając) w swoim sporcie (podsumowując osiągnięcia z wszystkich lat), przez co kibice Stilonu mimo iż w innym sporcie czują się (nie wiem czemu) gorsi przez to, że takowych osiągnięć w swojej dyscyplinie nie mieli (zazdrość?). A przecież wydawałoby się i podobno tak jest że narodowym sportem Polski jest właśnie piłka nożna a nie żużel. (tyle, że kto co lubi czy nie lubi, to preferuje bardziej lub mniej). I co chyba najtrafniejsze, to fakt iż spór nie toczą kibice, a "pseudokibice". Nikogo tutaj z imienia i nazwiska nie mam zamiaru klasyfikować. Sami sobie odpowiedzcie Ci co bez szacunku wzajemnie się do siebie odnosicie czy to kibice Stali czy Stilonu wzajemnie w swoich relacjach.
Choćby dziś będąc na zakupach w MediaMarktcie spotkałem 3 młodych w szalikach Stilonu. I nic w tym złego. Chcą chodzić w takich szalach, a proszę bardzo. Niech sobie chodzą. Parę dni temu spotkałem nastolatka w Askanie w szaliku Stali, i również - proszę bardzo nic w tym złego nie widzę. No właśnie a co się stanie jak tych troje z szalikami Stilonu spotkają na swojej drodze jednego z szalikiem Stali ???? Przypadki takie czy odwrotne znamy. Ich efekt również. I tu powstaje problem. Nie nam to tłumaczyć co i dlaczego i po co się dzieje. A tymże osobom, zapytajcie tychże cwaniaczków co ich boli, że się nienawidzą. Jeden jeszcze powód tychże "wrogości" może być fakt iż pseudokibice Stilonu wszem i wobec propagują swoją chęć do "ustawek" - czego w Stali na szczęście obecnie nie widzę (i całe szczęście). I może i to pseudokibiców Stilonu boli, że Stal ich w tej idei nie wspiera, ale tego nie wiem to już tylko moje przypuszczenia. Tak czy owak, wniosek moim zdaniem jest jasny. Nie zwykli kibice, a rozjuszeni życiem pseudokibica będący czy to z Stalą czy Stilonem (powtarzam: pseudokibice, bo za takich ich mam) tworzą tą niezdrową sytuację i dopóki sami nie zauważą problemu to nic się nie zmieni. Wyobraźcie sobie jaką siłę miałby Gorzów w sektorach kk czy to na meczu żużlowym czy to na meczu piłki nożnej gdyby te dwie różne formacje połączyły wspólnie siły i jako mieszkańcy jednego miasta wspierali obie ekipy. Pomyślcie jaki wówczas byłby doping naszym zawodnikom. Świadomie omijam szerokim łukiem szczegółowe aspekty polityczne, gdyż to temat bez dna. Apropo... wielu z Was pewnie wie że za Stalą nie przepada również część kibiców gorzowskiej siatkówki, a dlaczego? polityka, i kasa....... Żenada ! Choć Ci tego tak nie wykrzykują. I całe dla nich szczęście.
To tyle ode mnie
 
 
     
Misiek 
Naczelny Diabeł


Team: * S T A L - G O R Z Ó W *
Wiek: 35
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 44
Skąd: Dziki Zachód
Wysłany: 2008-12-29, 20:01   

Ja chodzę na wszystkie mecze Stali od zawsze jestem jej kibicem a na Stilon chodzę w miarę możliwości i nie widzę w tym nic złego ja jestem kibicem sportu i powiedzmy "patriotą regionalnym" i chodzę również na kobieca koszykówkę męska siatkówkę czy piłkę ręczna .... a tej waśni kibiców nigdy nie zrozumiem mimo ze znam wielu takich co kibicują tylko Stilonowi czy tylko Stali a siadamy razem i nikt nikogo nie obił jeszcze ;-)

A Szaliki mam zarówno Stali jak i GKP :mrgreen:
 
 
     
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-12-29, 21:14   

Pewnie wiele racji w twojej wypowiedzi StalGFan. Jednak tego też sie obawialem. Nie mogę uwierzyć że ludzie bywają tak prymitywni! Mieszkańcy tego samego miasta, kibicująncy zawodnikom reprezentujących GORZÓW potrafią czuć do siebie nienawiść, tłuc sie, zabierać siebie szliki. Mam nadzieje że chłopaki ze Stali nie wdają sie w tę prostacką przepychankę, bo nie ma w tym idei. Często pozostaje jedno - urazy na całe życie (dobrze by było jak by sie na obitej gębie kończyło).

A swoją drogą nie wiem dlaczego w pojednanie obu KK nie zaangażują sie władze klubow. Znajądz zycie wyskoczą, że to nie ich działka czy coś (jak mi powiedzieli ponowie od stronki że nie ich dzialką jest organizowanie licytacji przedmiotów zawodnikow, bo oni nie WOŚP!! Szczyt bezczelności! Zwarzywszy fakt iż nie dokonczyłem wątku - chciałem aby zyski brali na KK lub dla siebie za prowadzenie strony skoro nic nie dostają- ale z kim tu rozmawiać). Napewno byłyby wieksze sznse jak by na mecz Stali przyszła druzyna Stilonu wraz z kibicami, lub na odwrot.
 
 
     
Żółtas 00 

Wiek: 36
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 13
Skąd: z młyna
Wysłany: 2008-12-29, 21:21   

Generalnie podzial na dwie rozne dyscypliny nie ma tu wiekszego znaczenia.Gdyz ludzie o ktorych zapewne mowil Profesormaja identyczne poglady na swiatek kibicowski.
Wzgledy finansowe maja marginalne znaczenie.Sytuacja nie zmienilaby sie gdyby nagle stilon stal sie krezusem finansowym i potega sportowa.
Jest to rywalizacja(czy wedle zdrowych zasad to kazdy osadzi wedlug wlasnego uznania)dwuch roznych! grup kibicowwalczacych o prymat w miescie(Stal -Stilon)podobna rywalizacja toczy sie o prymat w wojewodztwie(Stilon _Falubaz,Stal-Falubaz)czy wreszcie w Polsce Legia -Lech(wedle uznania)
Dla najbardziej fanatycznych kibicow Stal i Stilon to cos wiecej niz sport.To sens zycia,wartosci i idee z ktorymi sie utorzsamiaja.
Zeby to zobrazowac porownam to do rywalizacji 2 nastolatek walczacych o wzgledy przystojnego bruneta bujajacego sie bmv taty:)Tyle ze wsrod kibicow sa zasady:) (niekoniecznie przestrzegane przez obie strony...)
Aby uciac dywagacje walka nie toczy sie tylko doslownie na piesci ale na wielu szczeblach(wielkosc,jakosc mlyna,flagi,ilosc na wyjezdzie,doping,wlepy wrzuty na murach)
Na koniec jeszcze raz prosze o pozostawienie moralnosci i sensu takiego a nie innego zachowania dla siebie.Bo zawsze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Żółtas 00 2008-12-29, 23:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-12-29, 21:38   

Żółtas 00 napisał/a:
Na koniec jeszcze raz prosze o pozostawienie moralnosci i sensu takiego a nie innego zachowania dla siebie.Bo zawsze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
pozdrawiam


Nie mam zamiaru tu nikogo obrażać, chciałbym poznać tylko nieznany mi punkt siedzenia.

Szacuneczek
 
 
     
Żółtas 00 

Wiek: 36
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 13
Skąd: z młyna
Wysłany: 2008-12-29, 21:51   

A jednak zrobiłes to 2 posty wyzej( chyba ze dla Ciebie okreslenie Twojej osoby prymitywem i prostakiem to komplement)
w dupach wam sie poprzewracalo od tego internetu,anonimowosc trzeciego stopnia...)
wypowiadacie sie na tematy o ktorych pojecia nie macie prawiac morały...
 
 
     
StalGFan 

Wiek: 39
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 24
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-12-29, 22:10   

Żółtas 00 napisał/a:

Dla najbardziej fanatycznych kibicow Stal i Stilon to cos wiecej niz sport.To sens zycia,wartosci i idee z ktorymi sie utorzsamiaja.


Kolego o czym Ty mówisz? sens życia? 90% tych osób dziś to uważa za sens życia a za 5 czy 10 llat sens życia zmieni im się 3 razy. Ot cały cens życia. Który (Jak to piszesz sam) również zależy od punktu widzenia vel siedzenia.
Nie mam zamiaru być uszczypliwy do Ciebie. Abyśmy się dobrze zrozumieli. Sens życia? Sensem życia ma być naklejanie wlepek, zamalowywanie wzajemnie swoich nazw, barw na murach, przystankach, znakach etc., odbieraniem wzajemnie szalików? etc... proszę Ciebie, o więcej obiektywizmu z perspektywy lat, pokoleń. Za 10-15 lat może Twoje dziecko zacznie chcieć kibicować jednej z tych ekip. Chciałbyś by musiał tłumić swoje poglądy zależnie od punktu widzenia. Np. mając szalik Stilonu uciekać przed kibicami Stali by nie dostać w zęby, w tym samym mieście? To jest chore, a nie sensem życia. Ostra nadinterpretacja. Ale rozumiem, że wielu przepraszam za określenie "młodych gniewnych" dostosowuje się do danego ugrupowania bo wywiera ono na nich tak silną presję. Mija kilka, kilkanaście lat i prędzej czy później mimo iż nadal zapewne będą kibicować swoim szlachetnym klubom to już nie w głowie będzie im naklejanie wlepek czy odbieranie sobie wzajemnie szalików etc.
Abstrahując jednak od moich przemyśleń powody takich zachowań podałeś jasne, tyle, że nie jasne dla mnie do końca jest ich akceptowanie.
 
 
     
Żółtas 00 

Wiek: 36
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 13
Skąd: z młyna
Wysłany: 2008-12-29, 22:51   

StalGFan riposte zaczne moze od zlagodzenia okreslenia "sens zycia" ktore mi wytknales.Uwazam jednak ze intensywne poswiecenie 10 lat zycia jakiejs dziedzinie to cos wiecej niz fascynacja.
Ironicznie wytykasz naklejanie wlepek i zamalowywanie napisow na murach...Jednak to co konsoliduje ekipe to cos znacznie wiecej niz naklejanie wlepek!
Zapytasz co-odpowiem:trzeba to przezyc zeby to zrozumiec,zeby w to uwierzyc!
 
 
     
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-12-29, 23:31   

Żółtas 00 napisał/a:
A jednak zrobiłes to 2 posty wyzej( chyba ze dla Ciebie okreslenie Twojej osoby prymitywem i prostakiem to komplement)
w dupach wam sie poprzewracalo od tego internetu,anonimowosc trzeciego stopnia...)
wypowiadacie sie na tematy o ktorych pojecia nie macie prawiac morały...


I tu niestety widać twoją jednostronność. Nie mowilem tego bezpośrednio do ciebie ani innych prawdziwych kibiców Stali. Mówiłem o pseudokibicach Stali i Stilonu. Chyba że Ty sie do tych ludzi zaliczasz- to przykro mi ale prymitywny prostak jest okresleniem niedelikatnym ale szczerym.

ps. z tym sensem życia rzeczywiście przesadziłeś. Prosilem w tym temacie o wyjaśnienie tej niejasnej sytuacji, jednak twoje slowa mnie w najmniejszym stopniu nie przekonują i dzieki twoim wypowiedzią nadal nic nie wiem. Łatwiej by mi było jak by ktos powiedział: Jestesmy bardzo mlodymi chłopcami i jak każdy w naszym wieku szukamy adrenaliny dlatego kradniemy kolegom ze szkoły szaliki i je palimy, pierzemy sie gdzie popadnie: od cenrów handlowych, po szkoły, kończywszy na pasterkach przed kościołem. Mama nic nie wie, tata nic nie wie, a my sie bawimy.
Wówczas pomysle że jest wytłumaczenie - GŁUPOTA
 
 
     
StalGFan 

Wiek: 39
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 24
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-12-30, 08:53   

Żółtas 00 napisał/a:
StalGFan riposte zaczne moze od zlagodzenia okreslenia "sens zycia" ktore mi wytknales.Uwazam jednak ze intensywne poswiecenie 10 lat zycia jakiejs dziedzinie to cos wiecej niz fascynacja.
Ironicznie wytykasz naklejanie wlepek i zamalowywanie napisow na murach...Jednak to co konsoliduje ekipe to cos znacznie wiecej niz naklejanie wlepek!
Zapytasz co-odpowiem:trzeba to przezyc zeby to zrozumiec,zeby w to uwierzyc!



Kolego ustalmy fakty. Nie neguje tego, że takie ekipy istnieją. W końcu konsoliduje ono jak sami piszesz liczne grupy ludzi, którzy na lata często stają się sobie bliskimi przyjaciółmi. Nie neguje również fascynacji która te osoby ogarnia zapewne w dużo większy sposób aniżeli przeciętnego Kowalskiego przychodzącego z słonecznikiem na stadion. Ba! Nawet nie ma co porównywać. A wlepki i zamalowywani napisów itd - przyznaje racje to po trosze ironia z mojej strony. Ale jakże prawdziwa. Ok w to nie wnikam (mimo, że przykładów tej ironii z życia wziętych mógłbym kilka tu przytoczyć). Nie jestem w tej grupie 'zżytych" zatem nie będę oceniał prawidłowości takich faktów, które w sumie są dla mnie i większości mało istotne.
Dalej.... ja w ich idee wierzę! I niech te ugrupowania rosną w siłę, zgromadzają większą liczbę ultrasów, niech mają coraz więcej finansów by móc pięknie eksponować swoją przynależność do danej drużyny podczas meczów, niech wymyślają sprytne i inteligentne hasła, które przecież podjudzają (rzecz jasna w pozytywny sposób) do kibicowania podczas meczu pozostałą cześć stadionu (poza młynem). Niech wspierają nasze kluby podczas meczów wyjazdowych itd. Tylko po co mają między innymi klubami wzajemnie prowadzić "wojny". Zostańmy przy relacji Stal-Stilon. Nie wnikam w jakieś kosy miedzy miastami, co i tak wydaje mi się bzdurą. Nie chciałbym oczernić ogółu, ale policz średnią wieku tychże "młodych gniewnych". Zauważysz prawidłowość iż są to cały czas ludzie w tym samym wieku, czy to było 10 lat temu czy dziś czy będzie za 10 następnych lat. I ma to swoje wytłumaczenie. Inne priorytety dnia codziennego. Inne podejście do kibicowania. I na szczęście z czasem zaprzestają jarać się odebraniem czyjegoś szalika czy obiciem komuś twarzy "za nic". I to chyba naturalna ewolucja. Natomiast bulwersuje mnie cały czas fakt, że w Gorzowie tak nie dużym przecież mieście dzieją się tak głupie sceny jak rywalizacja o "prym" w mieście miedzy ultrasami Stali a Stilonu. Zamiast załóżmy swoje siły połączyć. I na koniec. Czytaj proszę ze zrozumieniem. Nie czepiam się sensu istnienia żadnych ultrasów itd. Na meczach robią kawał dobrej roboty (która przecież kosztuje ich czas i pieniądze dużo wcześniej już przed meczem) i chwała im za to!
 
 
     
typowytyp

Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 44
Skąd: inąd
Wysłany: 2008-12-30, 10:34   

Temat ten powstał jako trudne pytania.
Dostaliście wydaje mi się konketną odpowiedź.Zacznijmy od tego,że jeśli ktoś nie chce czegoś zrozumieć to tego nie zrozumie

Ruch kibicowski mocno ewoluuje,dotyczy to zarówno piłkarskiego jak i żużlowego światka.Jeśli macie konkretne zapytania myślę,że da radę choćby troszkę przybliżyć temat ogółowi.
 
 
     
sezonowiec
no no no

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 55
Skąd: z gorzowa
Wysłany: 2008-12-30, 16:31   

jeżeli chcecie coś zrozumiec w tej kwestii to wydaje mi sie raczej, że powinniście słuchać tutaj tylko dwóch osób, które sie na tym znaja, chcieliscie cos poznac i dowiedziec sie, chlopaki ktorzy cos wiedza a ten temat napisali was a wy nie majac o czyms pojecia od razu ostro to krytykujecie... posluchajcie pytajcie, a nieod razu krytyka, zgadzam sie z tym jesli ktos cos chce zrozumiec to zrozumie;]
_________________
KSSG
 
 
     
StalGFan 

Wiek: 39
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 24
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-12-30, 17:01   

sezonowiec napisał/a:
jeżeli chcecie coś zrozumiec w tej kwestii to wydaje mi sie raczej, że powinniście słuchać tutaj tylko dwóch osób, które sie na tym znaja, chcieliscie cos poznac i dowiedziec sie, chlopaki ktorzy cos wiedza a ten temat napisali was a wy nie majac o czyms pojecia od razu ostro to krytykujecie... posluchajcie pytajcie, a nieod razu krytyka, zgadzam sie z tym jesli ktos cos chce zrozumiec to zrozumie;]

Czekam zatem na wiecej informacji w ow temacie
 
 
     
typowytyp

Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 44
Skąd: inąd
Wysłany: 2008-12-30, 21:37   

Temat Stal-Stilon dobrze przybliżył Żółtas 00.
Tyle co można dodać to fakt,że nie zawsze w historii kibicowskiej stosunki były złe, ba zdarzały się wspólne wyjazdy.Nadszedł jednak moment gdzie każdy poszedł w swoją stronę.Kto bardziej lubił "wrażenia" mogł bardziej spełnić się na kopanej,a takowych poszukiwaczy wrażeń nie zabrakło w latach 97/98 również wśród niektórych chłopaków ze Śląskiej,którzy zmieniali barwy.Oczywiście nie tyczy się to większości szalikowców z tamtych czasów.
Priorytetem Stilonu był rozwój w stronę hools. W latach 2000-2002 kiedy w Polsce już coraz bardziej zauważalny był podział szalikowców na hoolsów i ultrasów,wówczas na Stali panował kibicowski kryzys.Dzisiaj rywalizacja dotyczy właśnie różnych dziedzin kibicowskiego rzemiosła(pod szerokim znaczeniem słowa Ultras),ponieważ pod względem "h" w niedawnej przeszłości Stilon ukazywał swoją wyższość i w tym temacie sprawa jest jasna o czym ich ekipa wie(nie chodzi bynajmniej o "dzieci askany").
 
 
     
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-12-30, 22:12   

typowytyp napisał/a:
Temat Stal-Stilon dobrze przybliżył Żółtas 00.
Tyle co można dodać to fakt,że nie zawsze w historii kibicowskiej stosunki były złe, ba zdarzały się wspólne wyjazdy.Nadszedł jednak moment gdzie każdy poszedł w swoją stronę.Kto bardziej lubił "wrażenia" mogł bardziej spełnić się na kopanej,a takowych poszukiwaczy wrażeń nie zabrakło w latach 97/98 również wśród niektórych chłopaków ze Śląskiej,którzy zmieniali barwy.Oczywiście nie tyczy się to większości szalikowców z tamtych czasów.
Priorytetem Stilonu był rozwój w stronę hools. W latach 2000-2002 kiedy w Polsce już coraz bardziej zauważalny był podział szalikowców na hoolsów i ultrasów,wówczas na Stali panował kibicowski kryzys.Dzisiaj rywalizacja dotyczy właśnie różnych dziedzin kibicowskiego rzemiosła(pod szerokim znaczeniem słowa Ultras),ponieważ pod względem "h" w niedawnej przeszłości Stilon ukazywał swoją wyższość i w tym temacie sprawa jest jasna o czym ich ekipa wie(nie chodzi bynajmniej o "dzieci askany").


Dzięki kolego. W koncu konkretne wiadomości. Przydało sie trochę historii. Chętnie poczytam więcej od równie zoriętowanych.

Pozdro
 
 
     
Iman 
Nygus


Team: KSSG 1947
Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 559
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-12-30, 22:43   

Przydaloby sie tylko, zeby Ci starsi z ekipy Stilonu wyjasnili mlodszym, ze jak zawina szalik jakiemus nastolatkowi to chwaly za bardzo im nie przynosi. No chyba, ze jednak? A niektorzy maja taki problem ze Stala, ze ciesza sie ze zwyciestw Falubazu nad zolto-niebieskimi.
 
 
     
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-12-31, 01:02   

OK to może zamknijmy już ten temat, aleeee mam jeszcze jedno pytanko:

Dlaczego Ultras nie chcą zarobić na oprawy np. ze sprzedaży szalików na meczach?
Przecież można by z waszych szalików zrobić towar bardziej prestizowy, a co za tym idzie droższy. podejżewam że mialby większe wzięcie niż Stali (pod warunkiem oczywiście że nie bedzie wyglądał jak ten ze strony http://stalshop.otwarte24.pl/ ). Czy władze klubu dopuszczają taka możliwość?
 
 
     
PatriotKSSG 

Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 291
Skąd: :)
Wysłany: 2008-12-31, 01:14   

szaliki i tak mają pełne wzięcie. nie przesadzajmy z tą komercją. pozatym widać odrazu kto jest "swój" (czyli ultras ;-) ).
_________________
 
 
     
StalGFan 

Wiek: 39
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 24
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-12-31, 09:09   

PROFESOR napisał/a:
OK to może zamknijmy już ten temat, aleeee mam jeszcze jedno pytanko:

Dlaczego Ultras nie chcą zarobić na oprawy np. ze sprzedaży szalików na meczach?
Przecież można by z waszych szalików zrobić towar bardziej prestizowy, a co za tym idzie droższy. podejżewam że mialby większe wzięcie niż Stali (pod warunkiem oczywiście że nie bedzie wyglądał jak ten ze strony http://stalshop.otwarte24.pl/ ). Czy władze klubu dopuszczają taka możliwość?

Klub Stal Gorzów nie wyrazi na to zgody. Z jasnej przyczyny. Sprzedawane są przez klub szaliki z logo Caelum czyli strategicznego dla klubu na najbliższe lata sponsora i wymaga on sprzedawania gadżetów z logo jego firmy. I mimo iż nic w tym złego, to sądzę, że kibice chcący zakupić szal ultrasów z pewnością wiedza jak to uczynić nie czekając aż pojawią się one za gablotką w klubie czy też na stoisku na koronie stadionu, bo to z pewnością się nie stanie. Ja z tym problemu nigdy nie mam. Pozdrawiam. I wszystkiego dobrego na Nowy Rok życzę.
 
 
     
Ponury_zniwiarz 
Piotr Rubik

Team: Exide
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 40
Skąd: oniałeś?
Wysłany: 2008-12-31, 09:26   

Cytat:
Przydaloby sie tylko, zeby Ci starsi z ekipy Stilonu wyjasnili mlodszym, ze jak zawina szalik jakiemus nastolatkowi to chwaly za bardzo im nie przynosi. No chyba, ze jednak? A niektorzy maja taki problem ze Stala, ze ciesza sie ze zwyciestw Falubazu nad zolto-niebieskimi.


Starszy stilonowiec ponoc szalika nie jumnie bo nie przystoi, bo to nie fair itp. Ale ma wlasnie od tego mlodszych, slynne dzieci askany :)

Choc nie do konca. Osobiscie widzialem jak lysy kaban, niski, gruby, zakompleksiony po trzykroc - wnosze po ciaglych rumiencach na twarzy, w asyscie dwoch drongali i swojego psa marki pitbull, kroil z szala kibicow Stali pod stadionem. Bylo to przed przedostatnimi derbami. Pozniej przeniosl sie w okolice sklepu gezet, gdzie piknikowcy stalowcy spozywali browar i na ich oczach robil to samo. kroil oczywiscie piknikow. Zeby bylo wiadomo o kogo chodzi... To dokladnie ten sam 23-latek, ktory sprzedal sie dla paru zlotych angielskiej tv, ktora nakrecila zenujacy material o kibolach gorzowskiego S i ktory to material w wielu czesciach ukazal sie na Youtube - za co ow23-latek beknal pozniej za szerzenie nazismu.

A skad te podzaly, o ktorych pisze sie wyzej? Ja mysle, ze w temat nalezy spojrzec glebiej. Nie chodzi o sama fascynacje zuzlem czy pilka nozna. Wystarczylo bylo spojrzec na ow material na youtube, na relacje tego typa z matka, na warunki w jakich mieszkal. Dziewczyna, choc sliczna, to jednak czuc, widac strach, kompleksy i to, ze pochodzi, podobnie jak ow skazany z.... nie boje sie uzyc tego okreslenia.... patalogicznej rodziny. I jest to patologia wysoko zakrojona.
Oczywiscie nie generalizuje, nie chce przez to powiedziec, ze wszyscy kibice Stilonu wywodza sie z patologicznych rodzin, a dzieci wyzszych warstw spolecznych, czy bogatszych rodzicow chodza na zuzel! Nie, nie o to chodzi! Do czego zmierzam. Znam kilku zagorzalych kibicow Stilonu, jezdza na wyjazdy, nie lubia Stali, zdarza im sie wdac w jakas bojke, ale kazdy z tych ludzi ma ukonczona szkole, zwykel s dobrymi wynikami, studia, dobra prace, pochodzi z normalnego domu... I.... nie sa typowymi bandziorami, maja zasady, zglebiaja je.

A typowe dzieci askany czy inna lobuzerka, tchorzowska lobuzerka (bo pomijam tych, co zyja tymi negatywnymi emocjami i z wiekiem to przemija) to dzieci z biednych rodzin, ktorymi nie zajmuja sie rodzice, ktore nie maja kasy, nie maja atrakcji, rozrywek... Przed blokiem, kamienica szaro, nudno... Co tu robic? Jak zaistniec? Wtedy te dzieciaki zaczynaja sluchac starszych autorytetow z poklutymi ramionami od igiel z tuszem i chwila zapomnienia, chca im zaimponowac, ida w ich slady. Zaloza kaptur, czuja sie silni w grupie, czuja sie akceptowani i szanowani tym bardziej im wiecej maja na koncie. A zycie, perspektywy uciekaja. Spojrzcie na gorzowskie stadiony, hale, sale, ile tego robactwa pelza. Jak sie przyjrzycie, te dzieci sa po prostu doslownie brudne. Niedoprane te bluzy z kaptorem, osmarkane..... ale szal stilonu dzielnie dzierzy wraz z kolega i tylko buzuja sie adrenalinka, by zajebac szalik komus w hali, na stadionie, komus przyjezdnemu, piknikowi, bezbronnemu, z zaskoczenia i uciec. Najpierw szaliki, pozniej radia samochodowe, samochody, wyrok.... Alkoholizm... pozniej zostaje juz tylko napasc staruszke i dopelnic zywota w wawrowie, gdzie dalej trzeba w nowej strukturze spolecznej zaistniec....
_________________
Alkohol konserwuje wszystko - za wyjątkiem tajemnic i honoru.
 
 
     
niedzwiad


Team: Ultras Sonadores
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 35
Skąd: znienacka
Wysłany: 2008-12-31, 10:13   

Generalizujesz okropnie, a Twoje tezy to sie tycza małego ułamka chłopaczkow ktorych opisałes. Czesto sa to rozpieszczone dzieciaki z "bogatszych"(nie zebym uwazał bogactwo za cos złego) rodzin, czasem z biedniejszych i patologicznych. A zwykle przecietniaki, polska średnia.
A Ty juz widze scenariusz zycia im dopisales, najlepiej od razu wszystkich na przymusowa resocjalizacje



PS
Ponury_zniwiarz napisał/a:
psa marki pitbull

pies moze byc rasy pit bull, marki to mogą być buty
 
 
     
typowytyp

Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 44
Skąd: inąd
Wysłany: 2008-12-31, 11:54   

Kolega ponury_zniwiarz mam nadzieję,że zakończy swoje pseudo naukowe rozkminki,bo ten temat jest wyczerpany. Czekamy na kolejne pytania zw. z kibicowską Stalą a nie kibicami ZKSu ..Szczęśliwego Nowego!
 
 
     
PROFESOR 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 85
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-01-03, 00:36   

Kiedys na w jakimś temacie nawiązała sie rozmowa odnośnie przekazywania mikrofonu przedstawicielowi KK. Sprawa zakonczyła sie na tym że taka osoba musi mieć jakieś uprawnienia. Skoro tak to może ktoś je zrobi.

Mam pytanie: Czy ktoś poczynil jakieś kroki w tym kierunku?

Tak pytam, bo sezon sie powoli zbliża....
 
 
     
DON 


Team: Ultras Sonadores
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 40
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-01-03, 00:51   

nie temat jest zamknięty a to tylko z tego względu że lepiej zainwestować w nagłośnienie młyna jak w uprawnienia. pewnie nagłośnienie wyjdzie taniej no i mikrofon można przekazywać a uprawnień niestety drugiej osobie się nie da 8-)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11