Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Bartek
2012-09-21, 10:55
Półfinał PO (rewanż): Stal Gorzów - Falubaz Zielona Góra
Autor Wiadomość
este 

Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2012-09-17, 16:30   

Nie pamiętam za dobrze, ale Rafał Dobrucki w sezonach 2008, 2009, 2010 w najlepszych latach "Żyto Show" nie narzekał na brak żużlowego widowiska w ZG.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2012-09-17, 17:27   

Gdyby nie slupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby nie spudlowal bylaby rzecz wielka

"Gdyby" to ulubione slowo Polakow.

Co my bysmy bez niego poczeli?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 234
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-09-17, 19:40   

Thorgal napisał/a:
Chyba masz racje. Ta argumentacja mnie przekonuje. Dzieki.

V valek Valu Cika nie wierze: gosc jest w formie i pojedzie w sb m gp.

[ Dodano: 2012-09-17, 16:01 ]
Jest gdzies w sieci oprawa z wczoraj? Kto sie tym zajmuje? Mega Szacun za pomysl, wykonanie i Wasza prace.

[ Dodano: 2012-09-17, 16:03 ]
Mialo byc: "NIE pojedzie w sobote w gp".
Tutaj masz zdjęcia z oprawą http://www.sportowefakty....az-zielona-gora
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2012-09-17, 21:49   

Kiper, sorry, ale mozesz przywolac jakis przepis, ktory mowi, ze Hancock po spoznieniu moglby jechac gdyby sedzia nie popelnil bledu?

Sorry za off-topic, ale poniekad dotyczy Stali.

[ Dodano: 2012-09-17, 21:52 ]
Dzieki Rafik. Zdjecia mega. Super byl moment odsloniecia myszy przy muzyce Seven Nation Army. Jest jakies video z tego?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Ebi 

Team: FG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 389
Skąd: Górczyn
Wysłany: 2012-09-17, 22:03   

Kiper Ci takiego przepisu nie przedstawi, bo on nie istnieje. Regulamin jasno określa, iż obecni muszą być wszyscy w oficjalnej godzinie rozpoczęcia meczu. Myślę, że Kiper raczej odwoływał się do zdrowego rozsądku, oraz życzył sobie jak być powinno. Niestety , w życiu jest jak jest, nie jak być powinno. Szczerze mówiąc miałem przez chwilę tylko satysfakcję z tego , że dziad cieślak (nadal zachodze w głowę , co za oszołomstwo mogło wybrać go najlepszym trenerem, no ale to już chyba pozostanie tajemnicą wybierających) odniesie sromotną porażkę. Pokazał już jaki jest zajebisty podczas finałów DPŚ. Mogę tu , od ręki wytypować przynajmniej 30 użytkowników forum, którzy dysponując takim składem zdobywaja mistrza. Ale jak pojawiły się kontuzje, to cieślunio już się zamotał i bach. Chłopina nie wie co robić. Sorki, że tak ciągnę ten temat , ale kto z was mając następujący skład : Gollob, Kasprzak, Hampel, Kołodziej, Janowski, Dudek, Pawlicki potrafiłby NIE zdobyć DPŚ?
 
 
     
vaculik 

Wiek: 39
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 23
Skąd: Piaski
Wysłany: 2012-09-17, 22:09   

Cieślak dobrze wiedział że maja min KSM, ale wtedy by jechali bez Greg'a. Wiec przyjął na "klatę" walkowera, popłakał do kamery i po jakimś czasie zglosił protest..... wg mnie tak to wyglądało.
Ciekawe z kim przyjdzie nam sie zmerzyć w finale bo jeżeli kontuzja Sullivana sie potwierdzi Torunowi będzie ciężko. A szkoda bo zawsze do Torunia bliżej niż do Tarnowa, no i wtedy to na naszym stadionie będziemy świętowali pierwsze po 29 latach DRUŻYNOWE MISTRZOSTWO POLSKI dla STALI
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 234
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-09-17, 22:18   

Thorgal napisał/a:
Kiper, sorry, ale mozesz przywolac jakis przepis, ktory mowi, ze Hancock po spoznieniu moglby jechac gdyby sedzia nie popelnil bledu?

Sorry za off-topic, ale poniekad dotyczy Stali.

[ Dodano: 2012-09-17, 21:52 ]
Dzieki Rafik. Zdjecia mega. Super byl moment odsloniecia myszy przy muzyce Seven Nation Army. Jest jakies video z tego?
Tu masz video,ale nie wiem jak z głosem bo mam wyłączony to ten pierwszy film http://www.gazetalubuska....ZEL01/120919567
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2012-09-17, 22:19   

Vaculik, mysle podobnie choc nie mam 100% pewnosci, ze sedzia sie pomylil. Jamrog nie byl w 6 zgloszonych do meczu najlepszych zawodnikow Unii Tarnow, ktorych liste sedzia otrzymal. Z jakiej paki mial wiec go wliczac?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 234
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-09-17, 22:22   

Jeśli chodzi o przepis,to takowego nie ma,ale przy spełnieniu wymaganego minimum ksm,a taki był to drużyna przystępuje do meczu normalnie,w czasie kiedy zawodnik pojawia się na stadionie to szybko musi tylko podpisać jakis papierek dla sędziego i wskakuje na motor i jedzie,w przypadku kiedy by jechał w czwartym biegu to by zdążył się przebrać i pojechać jeśli nie to bieg ten by przepadł i pojechałby w kolejnym.

[ Dodano: 2012-09-17, 22:32 ]
Thorgal napisał/a:
Vaculik, mysle podobnie choc nie mam 100% pewnosci, ze sedzia sie pomylil. Jamrog nie byl w 6 zgloszonych do meczu najlepszych zawodnikow Unii Tarnow, ktorych liste sedzia otrzymal. Z jakiej paki mial wiec go wliczac?
Ale do meczu wlicza się ksm sześciu zawodników,czyli w tym momencie kiedy odliczył ksm Grega bo niby jego nie było to automatycznie trzeba policzyć rezerwowego w tym przypadku Jamroga.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 37
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1313
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2012-09-17, 22:40   

Cieszę się, że nie jestem sam w swoich odczuciach! A podczas meczu patrząc na to co się dzieje dookoła, to tak sobie właśnie myślałem, że jestem sam w tej swojej inności, bo część była albo po raz pierwszy na meczu (koleś za mną w wieku tak na oko 30+ spytał swojego kolegę ile jest tych biegów w meczu), albo miała w pompie mecz (bo tam mąż stoi na schodach i na stojąco ogląda mecz), albo miała słonecznik i na wszystko zlew, albo szalała z radości po upadku Dudka/Protasiewicza czy objechaniu na trasie Strzelca. We mnie prawdziwą radość i emocje ze zwycięstwa zabił tor i słaby, niepełnosprawny przeciwnik i tak sprawiający nam duże problemy.

Z tych postów pomeczowych, to najbliżej mi do postu Krisa77. Miałem takiego kaca podczas i po meczu, że radość ze zwycięstwa i dokopaniu Falubazom miesza się z jakością i stylem w jakim to uczyniliśmy.

Primo: Przeciwnik. Dziurawy jak ser szwajcarski, pierwszoligowy skład Falubazu w półfinale SE :shock: Wiem, ze to nie nasza wina, że im się skład posypał, ale oni tym składem nie wygraliby meczu ani w Gnieźnie, ani w Lublinie ani w Grudziądzu, w Daugavpils pewnie też nie, a i tak trzymali poziom do 10 biegu!

Secundo: Tomasz Gollob. Żal było patrzeć jak ten pierwszoligowy skład objeżdża Golloba i Jensena. Młodemu te IMŚJ dzień wcześniej wyraźnie nie służą i dzień później męczy się podczas meczu. Jednak on wie o co jedzie w tym IMŚJ, jest liderem, a w meczu jak mu nie idzie, to i tak walecznością obdzieliłby 3 Gollobów. Kolejna sprawa, to właśnie te błędy Tomka na dystansie. Gdyby ktoś mi rok temu powiedział, że Łoktajew będzie objeżdżał Golloba na jego domowym torze, po własnych błędach, to bym się popukał w czoło. Tomek się niesamowicie miota i walczy sam ze sobą (głownie z torem), aż żal patrzeć na niego przy Śląskiej :-|

Tertio: Młodzieżowcy. No i jak broniłem Cyfera, tak powoli staje się zwolennikiem dawania szans Kaczmarkowi. Chłopak widać, że jest odważny, nie odpuszcza i ma chęć do walki na łokcie (Protasowi wjechał w tylne koło po starcie, walczył na łokcie, nawet Strzelca wpuścił w taśmę w 1 biegu), brakuje mu jeszcze zdecydowanie umiejętności, objeżdżenia i doświadczenia, ale z każdym kolejnym meczem kto wie?
Do Cyfera mam żal za jego bieg z Holtą i jego zachowanie na wejściu w drugi łuk. Bezpłciowo, bojaźliwie. To samo było w 1 biegu z Dudkiem, gdy się zorientował, że ten go atakuje, to ... przymknął manetkę z gazem i go puścił przed siebie po małej. Wyglądało to co najmniej smutno. :-(

Quatro: Tor. Beznadzieja. Nawierzchnia w ogóle nie nadająca się do sportowej walki, te dziury na wyjściu z 1 łuku i na 2 łuku, to istne pułapki. Jazda na 2 łuku poza środkiem toru = witaj bando. Dopiero po przejechaniu szczytu 2 łuku można było się szerzej zabrać, ale prędkości się tam nie nabierało (Strzelec od połowy łuku skakał jak na rodeo). Pamiętam, że jeszcze sezon temu Gollob na 2 łuku razem z Zagarem odstawiali takie akcje, że aż się zastanawiałem co oni zrobili z tym niebezpiecznym 2 łukiem, że tam idzie jechać?! Dzisiaj mamy powrót do przeszłości i wraca moje stare powiedzenie "Nauczyłeś się pokonywać 2 łuk przy Śląskiej, nauczyłeś się jeździć na żużlu". "Mistrzem" drugiego łuku był swego czasu Marcin Rempała, co zawody juniorskie on tam zawsze leżał :-D Baa, nawet Kołodziej za juniora zaliczył tam niezły upadek.
Albo coś zrobią z tym torem, albo będziemy mieli WrocławII lub Zielona Góra 2008-2011 - start, 1 łuk, kreda i wypełnianie programu. Nie o takie emocje na żużlu mi chodzi. Jeżeli tak ma to wyglądać, to tv lub internet są lepszym rozwiązaniem :cry:

Quinto: Publika. Oprawa była dla mnie REWELACYJNA, może trochę za blade tło, ale przekaz i sposób prezentacji świetny. Doping młyna bdb, z jednym dużym ale: kiedy jest prezentacja zawodników, zwłaszcza naszych, to dajcie ich przywitać, a nie przekrzykujecie spikera i resztę stadionu. Dla mnie to głupota i nie wiem czemu ma to służyć. Przemyślcie to sobie.

Sexto: Całokształt. Nie ulega wątpliwości, że mamy świetną drużynę widać, że jadą wszyscy i to na wysokim poziomie przez cały sezon (Tomek też, na wyjazdach). Gdyby nie kontuzja Bartka naprawdę byłbym pewien złotego medalu, a na pewno mocno w niego wierzył. W tej chwili mamy niemal kompletny skład i tak naprawdę nic nie trzeba zmieniać.

Został już finał i dobrze by było pojechać w nim bez zbędnych obciążeń i bez jakiejś specjalnej presji. W obecnej sytuacji ja jestem zadowolony ze srebra, jak uda się coś więcej, to będę szczęśliwy.
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 234
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-09-17, 22:53   

I tu się podpisuję Ja.Don Lucas fajnie to wypunktowałeś.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
textor 

Wiek: 48
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 176
Skąd: Bielinek
Wysłany: 2012-09-17, 22:59   

Nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z opinią Don Lucas-a. Tak samo to odbieram.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2012-09-17, 23:21   

Ja rowniez z malym "ale". Mam jednak duze pragnienie zlota. Czekam na nie odkad chodze na zuzel od 1984 roku. To byloby spelnienie mojej "kariery" kibica.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
P4ti 

Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 242
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2012-09-17, 23:35   

Ja zgadzam się tylko po części.. bo Panowie dajmy spokój już z tym torem!! Tor jest jaki jest, kiedyś Paluch lubił na takim jeździć, dlatego taki jest robiony( reszcie zawodników też odpowiada). Nasz tor jest typowo techniczny i jak czytam wypowiedzi tego Pana

http://www.sportowefakty....-zadnego-efektu

To nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Sami kazali go ubijać, powołali jury, my z kolei na własny koszt obserwatora tor dostał ocenę DOBRĄ i jeszcze jakieś pretensje. Powołajmy komisję śledczą bo już niektórzy piszą że były dziury na pierwszym i drugim łuku. Tylko dziwna sprawa, bo ja siedzę na koronie i nie widziałam żadnych dziur. Ciekawa sprawa upadek Protasa, ja widziałam w powtórkach jak po prostu położył motor i tyle, dziwne, że Cyfer umiał opanować motocykl, a taki doświadczony zawodnik się położył :-) Tor jest bez wątpienia naszym atutem, szkoda tylko tych mijanek i orbity bo Gollob wtedy szalał, aż miło było patrzeć.

Kolejna sprawa to publiczność i tu zaczyna się śmiech... czepiacie się ludzi którzy pierwszy raz przyszli na żużel ( zapomniał wół jak cielęciem był :mrgreen: ) już kiedyś pisałam to, że ja sobie zdzieram gardło nie znaczy że Pan Kowalski również to będzie robił bo ludzie mimo wszystko mają różne charaktery.

Ogólnie to wyluzujcie trochę bo mamy finał, wiele lat go w Gorzowie nie było ;-) Mamy równą drużynę, która mimo braku Bartka potrafi się spiąć dla niego i wygrywać. Bijemy się o złoto, a wtedy wielka feta w Gorzowie :mrgreen:
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 37
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1313
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2012-09-17, 23:47   

P4ti napisał/a:
Kolejna sprawa to publiczność i tu zaczyna się śmiech... czepiacie się ludzi którzy pierwszy raz przyszli na żużel ( zapomniał wół jak cielęciem był

Nigdy na żużlu nie dłubałem słonecznika, od pierwszego swojego meczu wiedziałem, że jest 15 biegów i w czerwonym i niebieskim jadą gospodarze. Czy za dużo kuźwa wymagam od gościa +30 w XXI wieku!?!?

P4ti napisał/a:
Ogólnie to wyluzujcie trochę bo mamy finał, wiele lat go w Gorzowie nie było
Dokładnie 15 lat od pamiętnego finału z Polonią Bydgoszcz z ... Tomaszem Gollobem w składzie!

P4ti napisał/a:
Mamy równą drużynę, która mimo braku Bartka potrafi się spiąć dla niego i wygrywać.
Oni nie wygrywają tylko dla niego, ale przede wszystkim dla siebie i dla nas kibiców.

P4ti napisał/a:
Bijemy się o złoto, a wtedy wielka feta w Gorzowie :mrgreen:
Czy jak przegramy to jej nie będzie? :roll:

Za cholerę nie wiem co to będzie po sezonie! Nie bawię sie w obliczanie ksmów dolnych, górnych, ogólnie bzdurnych, ale gdyby ktoś mi kazał kogoś wywalić ze składu, to bym nie umiał takiego zawodnika wskazać, no bo kogo ... Tomka Golloba? :roll:

Już mi się smutno robi namyśl, że ta drużyna po sezonie pójdzie w rozsypkę (częściowo).
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
P4ti 

Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 242
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2012-09-17, 23:54   

Don Lucas, Ze srebra również się będę cieszyć, ale chyba po ciuchu większość kibiców liczy na złoto :-P Nawet nie chce myśleć o drużynie na przyszły sezon... wejdą nowe władze być może nie przepuszczą niektórych ustaw? Mam nadzieję, że jednak Tomek zostanie u nas na pewno przyda nam się jego doświadczenie i "nos" do zawodników.

Masz rację, jeśli ktoś pierwszy raz decyduje się iść na żużel to powinien pofatygować się i poczytać co nie co o tym sporcie.... Chociaż mnie już nic nie zdziwi po pytaniu "którzy to nasi?" :-P
 
 
     
textor 

Wiek: 48
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 176
Skąd: Bielinek
Wysłany: 2012-09-17, 23:58   

P4ti napisał/a:
Tor jest jaki jest, kiedyś Paluch lubił na takim jeździć, dlatego taki jest robiony( reszcie zawodników też odpowiada).

To były najlepsze tory do walki na starych tłumikach. Obecne na tyle zmniejszają powera, że zostaje krawężnik, dlatego pada widowisko, czyli walka i mijanki.
P4ti napisał/a:
Ciekawa sprawa upadek Protasa, ja widziałam w powtórkach jak po prostu położył motor i tyle, dziwne, że Cyfer umiał opanować motocykl, a taki doświadczony zawodnik się położył

Widocznie Cyfer umie dostosować styl jazdy do umiejętności i warunków na torze, a upadły gwiazdor nie ;-)
Don Lucas napisał/a:
Czy jak przegramy to jej nie będzie?

Mam nadzieję, że będzie i to przez cały mecz niezależnie z kim i z jakim wynikiem. Cały czas idziemy w górę, w przeciwieństwie do niektórych klubów :mrgreen:
Don Lucas napisał/a:
Już mi się smutno robi namyśl, że ta drużyna po sezonie pójdzie w rozsypkę (częściowo).

Jak nam wszystkim. Można się jedynie pocieszać, że w końcu ktoś przestanie karać dobre drużyny.
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 60
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 766
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2012-09-18, 00:16   

Juz szedłem spać, ale się wróciłem, bo zaczynacie herezje wypisywać na temat regulaminu. Thorgal, Ebi i Rafik! Kiper oczywiście PRZEDSTAWI odpowiedni zapis.
Jeśli go nie znacie, to najpierw zapytajcie, zapoznajcie się, a potem piszcie, że jest inaczej. Bo wygadujecie głupoty.

Ebi, wbrew temu, co twierdzisz, nie ma nigdzie takiego zapisu, że w godzinie meczu wszyscy muszą być obecni. W godzinie meczu musi być 6 zawodników ze zgłoszonej do meczu siódemki, a w przypadku, gdy jest zztka, to musi być 5 ze zgłoszonej szóstki. Oto zapis regulaminu.

Art. 712.
1. Zawody mogą być rozgrywane tylko wówczas, gdy o godzinie rozpoczęcia zawodów, podanej w zawiadomieniu o zawodach, w każdej z drużyn jest obecnych i uprawnionych do startu co najmniej 6 zawodników lub co najmniej 5, gdy w składzie jest zawodnik zastępowany (art. 711), drużyna dysponuje sprzętem w postaci motocykli i wyposażenia osobistego zawodnika w ilości niezbędnej do przeprowadzenia całych zawodów.

Rafik, jest taki przepis, czy nie ma? Jak widzisz jest. To czemu obaj, Ty i Ebi, piszecie, że nie ma?
Czyli mecz może się rozpocząć przy braku jednego zawodnika. Co będzie, gdy ten zawodnik dojedzie w trakcie meczu? Znowu jest przepis. Ten sam Artykuł 712, troche dalej:
"4. Z zastrzeżeniem postanowień ust. 1, zawodnik, który spóźni się na zawody może wystartować w meczu po uzupełnieniu podpisu w swojej rubryce na druku zgłoszenia do zawodów i po przedstawieniu sędziemu dokumentów uprawniających go do startu w zawodach."

Jak widać Thorgal i vaculik zawodnik może się spóźnić, leci do sędziego i po spełnieniu formalności wskakuje na motor. Tak byłoby z Hancockiem. Czy to też już jest teraz jasne? Jest przepis? Jest. Zresztą już raz taka sytuacja była, gdy Vaculik się spóźnił do Wrocławia i zaczął jazdę w trakcie meczu.
Wniosek z tego taki, że nie muszą być wszyscy w momencie rozpoczęcia meczu, jeden zawodnik może dojechać póżniej.

Ale jest jeszcze inny warunek. Może być o jednego zawodnika mniej, ale drużyna musi spełniać jeszcze jedno kryterium: musi się mieścić w widełkach KSM (34-43).
I teraz do Thorgala, odnośnie wątpliwości, co do KSM Jamroga i Hancocka.
Tak naprawdę, to skład drużyny podawany jest 2 razy. Na cztery dni przed meczem zespoły podają skład awizowany (co najmniej 6 zawodników, lub 5 w przypadku zz). Mówi o tym Art. 104. pkt. 3. Ten skład musi spełniać oczywiście normy KSM. KSM zespołu liczy się sumując KSM sześciu najlepszych zawodników. Drugi raz skład podaje się sędziemu na 45 minut przed meczem - Art. 710. Może się on różnić od awizowanego, gdyż można dokonać dwóch zmian (ale nie można wcześniej podanego zawodnika przesunąć pod inny nr startowy). I w tym przypadku sędzia ponownie oblicza, czy KSM się zgadza. Bierze 6 najlepszych KSM zgłoszonych zawodników i sumuje. I tak było w przypadku Tranowa. Tarnów zgłosił do zawodów Hancocka, Kołodzieja, Jamroga (za Lamparta), Madsena, Vaculika (ZZ), Janowskiego i Gomólskiego. Sędzia podliczył 6 najlepszych KSMów i wszystko się zgadzało. Ponieważ Jamróg miał najsłabszy KSM, to jego KSM sędzia nie uwzględnił. Ale to nie koniec. Trzecia i ostatnia weryfikacja składu pod kątem zgodności z przepisami o KSM następuje w godzinie rozpoczęcia meczu. Wówczas sędzia bierze kartkę ze składem otrzymaną 45 minut wcześniej i sprawdza, kto ze zgłoszonych do meczu jest obecny. I jeśli kogoś nie ma, to ponownie oblicza KSM, ale nie bierze pod uwagę KSM zawodnika nieobecnego. Mówi o tym pkt L. 4. Postanowień na 2012 r.:
"Do wartości KSM drużyny wlicza się sumę 6 najwyższych indywidualnych KSM zawodników spośród zgłoszonych do zawodów włącznie z zawodnikiem zastępowanym i obecnych w parku maszyn o godzinie rozpoczęcia zawodów podanej w zawiadomieniu o zawodach w liczbie wymaganej regulaminem danych rozgrywek.
W tym konkretnym przypadku nie było Hancocka, więc jesgo KSM "wypadł" z szóstki kalkulowanej, a w jego miejsce "wskoczył" KSM wcześniej nie branego pod uwagę do obliczeń Jamroga. I gdyby sędzia prawidłowo zsumował te 6 KSMów, to mecz rozpocząłby się normalnie, aczkolwiek bez Hancocka (Hancock by się spóźnił i wystartował z poślizgiem, a może nawet zdążył na swój bieg - ale to już wiecie, że miał takie prawo). Tymczasem sędzia się pomylił (prawdopodobnie od 45 minut wcześniej wyliczonego KSM odjął KSM Hancocka, a zapomniał dodać KSM Jamroga) i wyszło mu za mało, więc ogłosił walkowera.
Art. 712, pkt 5.:
Jeżeli drużyna zgłoszona do zawodów nie spełnia wymogów określonych w przepisach o KSM przegrywa mecz walkowerem.

CZY SĄ JESZCZE JAKIEŚ PYTANIA?
Ostatnio zmieniony przez Kiper 2012-09-18, 00:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 234
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-09-18, 00:25   

Uff dzięki Kiper za wykładnie,jestem już zaspokojony hehe,pozdrawiam.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
textor 

Wiek: 48
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 176
Skąd: Bielinek
Wysłany: 2012-09-18, 00:55   

Kiper.
Dzięki za wyjaśnienie. Przyznaję, jestem leniwy i dlatego użyłem trybu przypuszczającego.
 
 
     
Rad 

Team: Stal Gorzów
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 106
Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-09-18, 07:52   

Już ostatni raz przedstawię swoje wątpliwości, ostatnich wydarzeń w Toruniu.
Treść Regulaminu, jeszcze raz:
"Do wartości KSM drużyny wlicza się sumę 6 najwyższych indywidualnych KSM zawodników spośród zgłoszonych do zawodów włącznie z zawodnikiem zastępowanym i obecnych w parku maszyn o godzinie rozpoczęcia zawodów podanej w zawiadomieniu o zawodach w liczbie wymaganej regulaminem danych rozgrywek."
Wyjaśnienie Kipera:
"W tym konkretnym przypadku nie było Hancocka, więc jego KSM "wypadł" z szóstki kalkulowanej, a w jego miejsce "wskoczył" KSM wcześniej nie branego pod uwagę do obliczeń Jamroga."

Skąd ten KSM Jamroga, który automatycznie "wskoczył" za KSM Hancocka? Przecież cytowany pkt Regulaminu mówi o 6-ciu najwyższych indywidualnych KSM-ach zawodników spośród ZGŁOSZONYCH do zawodów włącznie z zz... W zgłoszeniu do zawodów, które jest dokumentem, zawodnik Jamrog miał dopiero 7-my KSM. Dlaczego stał się 6-ty po spóźnieniu Hancocka? Przepis nie mówi o takim automatycznym zastąpieniu. Hancock zachował prawo jazdy w zawodach i jego KSM pozostał w ZGŁOSZENIU na jednej z 6-ciu pierwszych pozycji.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2012-09-18, 09:52   

Zapis daje przestrzen do dwojakiej interpretacji. Wieksze parcie jest na interpretacje, o ktorej pisal Kiper bo to oznacza odjechanie meczu. Niekoniecznie sprawiedliwosc w kontekscie ew. absencji Sullivana.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
as35 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 703
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2012-09-18, 10:39   

Thorgal napisał/a:
Zapis daje przestrzen do dwojakiej interpretacji. Wieksze parcie jest na interpretacje, o ktorej pisal Kiper bo to oznacza odjechanie meczu. Niekoniecznie sprawiedliwosc w kontekscie ew. absencji Sullivana.

Super wyjaśnienie procesu! Tego brakowało- same zapisy regulaminu bez wiedzy jak to było mało.
Jednak jeśli mamy pole do dwojakiej interpretacji to.. sędzia wybierając jedna z nich nie popełnił błędu. Mógł jedynie wybrać rozwiązanie nie polecane przez SE. A to powoduje że decyzja weryfikacyjna jest do obalenia - ma 14 dniowy termin odwołania. Nie jest decyzja z rygorem natychmiastowej wykonalności (przynajmniej nie ma takiego oznaczenia w opublikowanym komunikacie). Idą dalej (przy tych założeniach) odwołanie Torunia może jeszcze bardziej namieszać :-) .
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 237
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2012-09-18, 10:53   

Jeszcze i ja wtrącę swoje "trzy grosze" odnośnie tegorocznej batalii gorzowsko-zielonogórskiej. Na różnych forach internetowych wielu dziwiło się jak Stal mając taką przewagę ( 14 pkt. po dziewięciu biegach ) nie wygrała tego meczu. Mógłbym to zdziwienie szczególnie z punktu widzenia Zielonogórzan odwrócić pytaniem - jak to możliwe , że aktualny Mistrz Polski daje sobie tak dokopać na swoim torze ze wręcz znienawidzonym rywalem ?! Jak to możliwe , że batalię w biegach z udziałem gorzowskich juniorów wygrali 19-11 a w punktacji samych juniorów było 18-12 !!! No to jest dopiero mistrzostwo mistrzostw nie wygrać tego meczu. Pomimo wszystko osobiście jestem nie tyle zdziwiony jeśli chodzi o Stal co najzwyczajniej zły. W moich czasach rywala się po prostu bez sentymentu dobijało i nie miało to znaczenia czy to był rywal mocny , słaby czy zdziesiątkowany. Odnośnie ostatniego meczu to może i widowisko nie było przedniej marki ale tutaj awans do finału był priorytetem i za to wszystkim którzy się do tego przyczynili czapki z głów. Odebraliście kibicom Falubazu ostatni bastion w postaci oklepanego stwierdzenia - że będzie tak jak zawsze. No więc tym razem na ich nieszczęście nie było tak jak zawsze i już chyba nie będzie bo pewne serie mogą iść w lata. Przykład - seria gdzie Falubaz nie wygrał meczu ze Stalą Gorzów od przynajmniej czterech spotkań z rzędu miała ostatni raz miejsce w latach 1972-1973-1974 czyli CZTERDZIEŚCI lat temu !!!

[ Dodano: 2012-09-18, 10:55 ]
Poprawka - juniorzy 18-2 oczywiście ( dla tamtych oczywiście )
_________________
yagr
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2012-09-18, 11:15   

Właśnie. Jeśli ktoś pyta: "jak można roztrwonić 14 punktową przewagę"- odpowiadam: tak jak można remisowy dobry rezultat po 2 biegach roztrwonić do przegranej różnicą aż 22 punktów po 15 biegach! :-)
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13