Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo Vadis
Autor Wiadomość
spooszan 
blokers


Team: Nygusy'08
Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 342
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-03-26, 08:55   Quo Vadis

Wczoraj w dzienniku speedway.info.pl ukazał się taki oto artykuł:

"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"

Przed lekturą poniższego artykułu winien jestem szanownym czytelnikom kilka zdań wyjaśnienia. Otóż, artykuł ten powstał po rozmowach z ludźmi bardzo krytycznie oceniającymi obecną Główną Komisję Sportu Żużlowego. Zaciekawiły mnie te wypowiedzi, bowiem Komisja ma ostatnio bardzo "dobrą prasę". Początkowo tekst miał być opublikowany na łamach Tygodnika Żużlowego. Niestety nie został, bo jego treść jest na tyle kontrowersyjna (a może niewygodna?), że odmówiono mi jego publikacji.

O to jednak czy tezy zawarte w artykule są trafne czy też nie, za pośrednictwem SPEEDWAY.info.pl, chciałbym zapytać czytelników - naszego jedynego suwerena. Adres redakcja@speedway.info.pl jest do Waszej dyspozycji.

A miało być tak pięknie

W połowie stycznia w Poznaniu odbyła się narada, której przebieg dał mi asumpt do zastanowienia się nad ciągle podnoszonym problemem kondycji polskiego żużla. W jakim miejscu jest polski żużel po dwóch latach rządów "nowej" Głównej Komisji Sportu Żużlowego? Poprzednia ustępowała w otchłani totalnej krytyki i miało być już tylko lepiej. Czy jest?

Uczestnikami wspomnianej narady byli członkowie Głównej Komisji Sportu Żużlowego z przewodniczącym Piotrem Szymańskim na czele oraz przedstawiciele Komisji Okręgowych. Szacowne gremium za zadanie postawiło sobie wypracowanie zasad i form szkolenia żużlowej młodzieży w nadchodzącym sezonie 2009. Sęk w tym, że władze GKSŻ zjawiły się na tej naradzie bez swojej propozycji. Ciało powołane do wyznaczania kierunków, tworzenia programów działania oraz kierowania polskim żużlem nie miało nic do zaproponowania swoim terenowym przedstawicielom. Wygląda na to, że Główna Komisja poprzestaje na tym ostatnim zadaniu tzn na kierowaniu. To bardzo niepokojące zjawisko ale jak się okazuje nie jedyne. O innych usłyszałem w rozmowach z ludźmi żużla, którzy dla tej dyscypliny sportu poświęcili sporą część swojego życia.

Brak programu

O tym, że Komisja go nie ma przekonaliśmy się między innymi w Poznaniu. Istnieje co prawda dokument o szumnej nazwie "Strategia Rozwoju Sportu Żużlowego na lata 2008 - 2015 " ale niewiele z niego na co dzień wynika. Strategia, aby miała sens musi być rozpisana na poszczególne lata a skoro Komisja nie przedstawia swoich propozycji rodzi się pytanie czy jest? Planowanie jest matką sukcesu. Na podstawie takiego programu kluby mogą planować np swoje wieloletnie zamierzenia szkoleniowe. Trenerzy nie wiedzą jednak czy jest jakiś program, bo jak mi powiedział jeden z nich spotkania z nami się nie odbywają. Póki co mamy więc do czynienia z akcyjnością ze strony żużlowych władz i działanie z roku na rok.

Szkolenie to temat niekończących się dyskusji. Po otwarciu żużlowych granic nabrały one dodatkowych rumieńców. Ku zdziwieniu niektórych okazało się bowiem, że nie mamy zbyt wielu, dobrze wyszkolonych młodych zawodników a fala młokosów z zagranicy zalała nasze ligi wypychając lokalne "gwiazdki" z drużyn. Klubom, aby spełnić zapisy regulaminowe taniej było zatrudnić juniora z zagranicy niż go wyszkolić samemu. GKSŻ do tej pory nie podjęła najbardziej oczywistego rozwiązania mogącego w prosty sposób zaradzić tej tendencji. Nie wdrożono programu wspierania szkolenia, które mogłoby podnieść poziom sportowy naszej żużlowej młodzieży. Taki program pomógłby naszym zawodnikom odeprzeć atak rówieśników z zagranicy w sposób sportowy, na torze w bezpośredniej rywalizacji. Z perspektywy czasu okazało się, że żonglowanie regulaminowymi zapisami nie spowodowało w klubach zainteresowania szkoleniem. Stracono tylko czas. Podstawowym ogniwem łańcucha szkoleniowego były i są kluby ale to właśnie na żużlowej centrali spoczywa obowiązek stymulowania oraz wspierania tego procesu. To na GKSŻ spoczywa obowiązek stworzenia takich rozwiązań, aby kluby były zainteresowane prowadzeniem szkolenia. Do tej pory takich rozwiązań nie ma. Nic też nie wskazuje, aby mogły się niebawem pojawić. Rozwój każdej dyscypliny sportu w tym i polskiego żużla w dużej mierze zależy właśnie od prawidłowego procesu naboru a potem szkolenia. To jest główne zadanie każdego związku sportowego w tym odpowiedzialnej za polski żużel Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Jak na razie GKSŻ winę w tej materii zrzuca na kluby co z jednej strony świadczy o jej bezradności, z drugiej zaś o niezrozumieniu swojej roli.

Organizacyjny krok w tył

Z nieznanych przyczyn GKSŻ zlikwidowała za to ciało kompleksowo zajmujące się problematyką "młodzieżową". Nie ma już podkomisji ds szkolenia. A to właśnie ona tworzyła preliminarze, programy szkolenia. Ludzie w niej działający stworzyli klarowne kryteria reprezentacyjnego doboru opierając je na skuteczności zawodników a nie uznaniowości działaczy. To było spore osiągnięcie. Podkomisja monitorowała też zawodników i ich rozwój od momentu pojawienia się na torze po zdaniu licencji. Próbowano przywrócić wychowawczą funkcję sportu. Ten ogromny kapitał został porzucony. Nie poruszam spraw personalnych, bo te jak wiadomo zawsze poddawane są subiektywnej ocenie i być może "stary" skład podkomisji mógł się nie podobać. Dlaczego jednak zrezygnowano z takiego modelu prowadzenia szkolenia? Dlaczego zlikwidowano podkomisję? Czy jej praca komuś przeszkadzała a jeżeli tak to w czym? Taki stan rodzi bardzo wiele pytań zwłaszcza, że z ramienia GKSŻ nikt tym tematem poważnie się już nie zajmuje. Trenerzy nie mają z kim się kontaktować w sprawach szkolenia, bo nie ma w GKSŻ odpowiedzialnego za tą sferę. Oczywiście w każdej sprawie można zadzwonić do przewodniczącego GKSŻ, który w swoich rękach zaczyna skupiać coraz więcej obowiązków. Czy to nie jest krok w tył? Od 2007 roku tzn od chwili zmiany "władzy" nie tworzy się preliminarza rozgrywek młodzieżowych tzn może się go tworzy ale nie wypływa on na szersze wody. Nie ma nad nim dyskusji, nie jest też po sezonie rozliczany. Przynajmniej nie dzieje się to przy otwartej kurtynie. Dlaczego? Nieznane są też kryteria doboru zawodników do młodzieżowej kadry narodowej. I tu też trzeba stwierdzić, że zapewne one są, bo dokonując wyboru zawsze kierujemy się jakimiś przesłankami ale i w tym przypadku są one okryte tajemnicą. Dlaczego? Wszystko co się robi "pod stołem" musi budzić obawy o "czystość" takich poczynań. Nowi ludzie w GKSŻ złożyli wiele deklaracji.

Dwa lata temu podczas spotkania trenerów i instruktorów sportu żużlowego w Rawiczu przedstawiono wiele pomysłów i zamierzeń do rychłej realizacji. Jednym z nich były konkursy na trenerów kadry. Na słowach się skończyło. Zerwana została nić łącząca władze z trenerami. Nie wszystko można załatwić przez Internet. Głos trenerów nie jest obecnie brany pod uwagę przy konstruowaniu regulaminów czy programów szkolenia. Rada trenerów już nie istnieje. Nikomu nie zależy, aby głos trenerów był słyszalny.

Regulaminowe bagno

Regulamin rozgrywek żużlowych w naszym kraju w wielu przypadkach nie potrafi dać jednoznacznej wykładni. To niepokojące i dla dyscypliny bardzo negatywne zjawisko kiedy ogólnopolskie media ekscytują się protestami opierającymi się o Trybunał PZMot tylko dlatego, że regulaminy są niedopracowane (a może nadmiernie rozbudowane) dając stronom możliwość różnej ich interpretacji. W latach siedemdziesiątych regulamin mieścił się na kilku stronach. Teraz jest wielokrotnie większy co nie przekłada się na jego jakość. Nie widać też działań, aby ten trend odwrócić.

Zupełnym nonsensem jest jednak fakt, że w różnych ligach jeździ się wg różnych regulaminów. Kuriozalna i niespotykana w innych dyscyplinach sytuacja w polskim żużlu trwa w najlepsze. Przypadkowy widz nie jest w stanie połapać się w zawiłościach regulaminowych. Ba, starzy kibice mają z tym kłopot. Żużel nie może być tylko dla znawców. To jest antypropaganda żużla. Ciągłe zmiany i "grzebanie" w regulaminach stało się chyba celem samym w sobie co dopełnia tego smutnego obrazu. W czasach kiedy inne dyscypliny otwierają się na kibiców oraz telewizję tak, aby przekaz był jak najbardziej czytelny, żużel tkwi w okowach sprzed lat jakby nie zauważając upływającego czasu i zmieniających się realiów. Poruszone tematy to tykające bomby zegarowe. Jest tylko kwestią czasu kiedy negatywnie odbiją się na całej dyscyplinie. Po części już to można zauważyć.

Po pierwsze finanse durniu czyli kto trzyma kasę

Parafraza hasła, które przyświecało działaniom prezydenta USA Billa Clintona nabiera obecnie szczególnej wymowy. W naradzie poznańskiej zatwierdzono program szkolenia na najbliższy sezon po czym przewodniczący GKSŻ rozkładając ręce zapytał zebranych skąd ma wziąć na to fundusze? Zaskakująca postawa zwłaszcza, że tego typu rozgrywki są przedsięwzięciem centralnym i w budżecie GKSŻ pieniądze na ten cel powinny być zabezpieczone.

Dodatkowego smaczku odpowiedzi przewodniczącego dodaje fakt, że w kasie PZMot powinna być jeszcze spora część kwoty wpłaconej jesienią 2007 roku przez klub z Ostrowa w ramach "samo ukarania" się po wybuchu afery korupcyjnej. Decyzją Zarządu Głównego PZMot z dnia 17 listopada 2007 roku wpłacone 400 tys zł miały być przeznaczone na szkolenie młodzieży a dysponentem tej kwoty została GKSŻ. Nikt kogo pytałem nie ma jednak wiedzy na temat wydatkowania tych pieniędzy. Przewodniczący GKSŻ też mi jej nie podał. Ciekawe. 400 tys zł to spora suma. To więcej niż roczne środki na szkolenie w budżecie GKSŻ. Dlaczego nie wykonano preliminarza jej wydatkowania? Dlaczego nie pokuszono się o stworzenie odrębnego programu wsparcia młodzieży na tą ekstra kwotę?

Tak obecną sytuację w polskim żużlu widzą moi interlokutorzy. Jeden z nich spuentował rozmowę krótko: teraz każdy myśli tylko o sobie. Smutna konstatacja. A miało być tak pięknie.

Tadeusz Malinowski


Coś w tym artykule jest. Podoba mi się szczególnie ten moment:
"Nie wdrożono programu wspierania szkolenia, które mogłoby podnieść poziom sportowy naszej żużlowej młodzieży. Taki program pomógłby naszym zawodnikom odeprzeć atak rówieśników z zagranicy w sposób sportowy, na torze w bezpośredniej rywalizacji." Najprostsza i najczystsza forma sportowej rywalizacji.

Zachęcam do rzeczowej dyskusji.
_________________
Pamiętam radość, pamiętam łzy, lecz to czym żyję to doświadczenia nie sny -> KSSG 1947
 
 
     
michaelsg

Team: Stal G/ ManUTD
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 145
Skąd: -----
Wysłany: 2009-03-26, 10:41   

Bardzo ciekawy artykuł, autorowi gratuluje podjęcia bardzo trudnego tematu. Pokazanie prawdziwej strony GKSŻ i postępowanie PZMotu w sprawach żużlowych. Dziwi mnie postępowanie organu nadrzędnego gdyż wybitnych sportowców w dyscyplinach motorowych nie mamy, więc lwia część budżetu PZMot powinna być przeznaczana na żużel, gdyż reprezentanci właśnie tej dyscypliny osiągają najlepsze wyniki na arenach międzynarodowych ze wszystkich "zmotoryzowanych". W dzisiejszym żużlu działalność GKSŻ powinna być właśnie ukierunkowana na rozwijanie młodych zawodników, gdyż seniorzy są sponsorowani przez wiele mniejszych lub większych instytucji wg. mnie organizacja ta powinna, wypracować jednolity system wspierania młodzieży, pieniądze powinny być przekazywane np na jednego juniora oraz rozliczana tak samo jak fundusze unijne czyli np 20 tyś na jednego młodego jeźdźca(kwota ta w tym momencie jest czysto teoretyczna gdyż nie znam budżetu GKSŻ) i wtedy klub musi też dać 20 tyś, po sezonie obowiązkowe rozliczenie z wydanych pieniędzy, jeśli zostałby spożytkowane inaczej niż na rozwój juniora, kara albo zwrot przekazanych środków. Myślę, że takiemu młodemu zawodnikowi taka suma co sezon pozwoliłaby na bardziej spokojne przejechanie sezonu oraz szlifowanie umiejętności, nawet jeśli miałby tylko trenować i naprawiać swój sprzęt miałby pewien komfort psychiczny. Pozdrawiam
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11