Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VI kolejka sezonu 2018: Stal Gorzów - Włókniarz Częstochowa
Autor Wiadomość
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1421
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-05-06, 21:03   VI kolejka sezonu 2018: Stal Gorzów - Włókniarz Częstochowa

Do meczu wprawdzie dwa tygodnie, aczkolwiek pozwolę sobie na małą analizę tego co wydarzyło się do tej pory. Przede wszystkim strasznie mi szkoda kontuzji naszych zawodników - jesteśmy jedyną osłabioną drużyną w Ekstralidze.

Unia Leszno - chyba jedzie tak jak wszyscy się spodziewali
Włókniarz Częstochowa - chyba największa niespodzianka sezonu
Sparta Wrocław - jedzie po swoje
Stal Gorzów - osłabiona, ale póki co sobie radzimy
Falubaz - również jedzie swoje, choć pewnie porażka z Włókniarzem boli
Unia Tarnów - dwa zwycięstwa u siebie z drużynami z dołu tabeli, zespół nieobliczalny
Get Well Toruń - chyba największe zaskoczenie in minus, choć sądzę że to z nimi będziemy walczyć do końca o PO - strach pomyśleć co się stanie jeśli Doyle i PUK znajdą swoją moc, a sądzę że w końcu znajdą
GKM Grudziądz - dla mnie olbrzymie zaskoczenie in minus, nawet w meczu z nami nie pojechali jakoś mega super, ogólnie chyba walka z Tarnowem do końca o miejsca 7-8

Wracając do sedna tematu, mamy mecz u siebie z cyklu meczy o wszystko. Zwycięstwo da nam szansę na Play-Off, porażka może nas od nich znaczenie oddalić lub już całkowicie wykluczyć.

Liczę, że na naszym "magicznym" torze Musielak i Miedzieński nie będą istnieli. Fredka jedzie wszędzie więc tutaj nie ma co liczyć na wielkie straty punktowe. Juniorzy raczej u nas też nie poszaleją, liczę na co najmniej 4:2 w młodzieżowym. Języczkiem uwagi będzie forma Madsena i Zagara.

Co do nas - najważniejsza jak i w poprzednim meczu z Tarnowem będzie forma liderów - jeśli trio Zmarzlik, Kasprzak, Wożniak znów zdobędzie w okolicach 35-38 punktów to mecz będzie wygrany.

Nie ukrywam boję się tego meczu i mimo wszystko siły Włókniarza.
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 424
Skąd: Gorzów-Górczyn
Wysłany: 2018-05-06, 22:20   

Jeśli tor na meczu będzie taki sam, jak na treningach-wygramy. Jeśli nie-przegramy.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-05-06, 22:26   

Niestety ale Włókniarz jest w gazie i może nas skutecznie wyleczyć z PO.
Najgorsze to przewidywany powrót Vaculika dopiero na lipiec ,czyli na ostatnie
4 mecze RZ.Szybciej pewnie wróci Karczmarz.
Optymalnie było by wygrać minimalnie z Włókniarzem,Falubazem i GKM u siebie i
spokojnie czekać na lipcową przerwę.
Kolejny mecz to 29 lipiec i wyjazd do Tarnowa oby już w pełnym składzie.
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1421
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-05-06, 22:56   

Jeśli chcemy być w PO to my na Grudziądzu i Falubazie musimy zdobyć bonusy. Wygrane u siebie niewiele pod kątem ew. PO nic nie dadzą. W pełnym składzie 4 mecze w nieobliczalnym Tarnowie, z silnym Lesznem które może u nas wygrać, z Wrocławiem gdzie bonus już odjechał i w Toruniu gdzie różnie tam bywało...

Oj ciężki ten sezon...
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-05-07, 07:16   

Jeden trudniejszy wyjazd i Częstochowa już tak dobrze nie wygladała wczoraj poza Lindgrenem, który wcale nie był jakoś galaktyczny i gdyby nie powtórka biegu kiedy upadł Miedziński jego dorobek mógłby być jeszcze mniejszy.

Jeżeli będziemy trenować na torze zwłaszcza druga linia to jesteśmy w stanie wygrać ten mecz z jakąś tam przyzwoitą zaliczką. Nasz tor takim zawodnikom jak Musielak czy Miedziński nie leży. Lekko przyczepny tor i taki Madsen nie jedzie, a i Zagar jest w czterech literach.

Naszym największym rywalem do PO jest Toruń, ale mimo, że nie wypada się cieszyć z czyjegoś braku szczęścia to Toruń ma kupę swoich problemów. Prowadzony przez mentalistę-super-eksperta Frątczaka, który na próbę toru daje zawodnika co swój pierwszy start zalicza w biegu ... 10. Nawet Stasiu go bije na łeb, więc specjalnie się nie martwię.

P.S Za rok proponuje wziąć Iversena za Linusa, po takim sezonie na PUKa to będzie taka promocja, że żal nie brać.
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 106
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-05-07, 07:27   

mariano901229 napisał/a:
Jeden trudniejszy wyjazd i Częstochowa już tak dobrze nie wygladała wczoraj poza Lindgrenem, który wcale nie był jakoś galaktyczny i gdyby nie powtórka biegu kiedy upadł Miedziński jego dorobek mógłby być jeszcze mniejszy.

Jeżeli będziemy trenować na torze zwłaszcza druga linia to jesteśmy w stanie wygrać ten mecz z jakąś tam przyzwoitą zaliczką. Nasz tor takim zawodnikom jak Musielak czy Miedziński nie leży. Lekko przyczepny tor i taki Madsen nie jedzie, a i Zagar jest w czterech literach.

Naszym największym rywalem do PO jest Toruń, ale mimo, że nie wypada się cieszyć z czyjegoś braku szczęścia to Toruń ma kupę swoich problemów. Prowadzony przez mentalistę-super-eksperta Frątczaka, który na próbę toru daje zawodnika co swój pierwszy start zalicza w biegu ... 10. Nawet Stasiu go bije na łeb, więc specjalnie się nie martwię.

P.S Za rok proponuje wziąć Iversena za Linusa, po takim sezonie na PUKa to będzie taka promocja, że żal nie brać.


Ja właśnie czekałem, aż Częstochowa pojedzie do pierwszego rywala z na prawdę wysokiej półki i tak jak myślałem dostała niezle bęcki i tak jak mówisz, gdyby nie wywalajacy się miedziak, fretka miałby jeszcze mniej pkt a Wlokniarz przegrałby wówczas pewnie 55-35. Nawet nie zbliżyli się do naszego wyniku z Leszna, gdzie co prawda nie jechał kosmiczny Piotr Pawlicki, ale my również jechaliśmy w osłabieniu i Grzesiu Walasek na pewno nie załatał tak dziury w tamtym meczu jak w Unii juniorzy, wiec stawiam ze przy pełnych składach wynik oscylowałby w podobnych granicach, wlasnje 48-42 może do 50-40. Tym bardziej bolą mnie te kontuzje, bo widać że Stal na prawdę ma moc a pech może odebrać nam jakiekolwiek medale w tym roku :(

Co PUKa, to jeżeli nadal będzie tak jechał to na pewno będzie chciał wrócić z podkulonym ogonem, za o wiele mniejsze pieniądze. Pytanie tylko, czy będzie nam on wtedy potrzebny? Prawie 40 letni zawodnik, po słabym sezonie, wątpliwe aby odrodził się jak te blisko 10 lat temu. Czy nie lepiej te pieniądze byłoby wtedy wydać na kogos młodszego, pewniejszego i perspektywicznego?

Ja nie mogę do dziś przeboleć tego, ze w naszym klubie bezgranicznie wierzą w ta beznadzieję jaka jest LINUS. Nie mogę przeboleć tego, że nie zostawili Przemka, jaki to byłby wtedy fajny skład, właściwie w pełni polski, bo i Vacul rozmawia po polsku. A tak mamy fajna drużynę iii... tego LINUSA. Jakby zupełnie wyglądała para Woźniak - Pawlicki od Woźniak - Linus... po prostu nie mogę tego przeboleć...
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1676
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-05-07, 08:17   

Szkoda tego meczu bo gdzie jak nie w Grudziądzu i Tarnowie mamy szukac punktów i jezyczkow uwagi?!
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
wojtek14 

Wiek: 37
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 97
Skąd: skwierzyna
Wysłany: 2018-05-07, 09:43   

plus taki ze Falubaz i Torun tez przegraliw Tarnowie i moga przegrac w Grudziadzu a my możemy wygrac w pełnym składzie w Tarnowie chodz tez mozemy przegrac
 
 
     
yellow-blue

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 299
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2018-05-07, 10:23   

wojtek14 napisał/a:
plus taki ze Falubaz i Torun tez przegraliw Tarnowie i moga przegrac w Grudziadzu a my możemy wygrac w pełnym składzie w Tarnowie chodz tez mozemy przegrac

Zgadzam się w pełni. Dodam też, że z Częstochową u siebie możemy wygrać, ale również niestety możemy też przegrać :lol:

A tak na poważnie, to jakby za 2 tygodnie wrócił Rafał, to o wygraną będę spokojniejszy.
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1421
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-05-07, 12:06   

Wy naprawdę lekceważycie Częstochowę - jeżeli dla Was wykładnikiem jest wysoka porażka w Lesznie to jest to duży błąd.

Ten zespół zremisował w Grudziądzu - naszego wyniku i postawy przypominać nie muszę, ten zespół wygrał w Zielonej Górze, gdzie mimo wszystko zawsze jest trudny teren. Ta drużyna wygrała na spokoju u siebie z bardzo mocną Spartą.

Naprawdę przestańcie się sugerować naszym wynikiem w Lesznie - nasz ulubiony tor od lat.

Podsumowując - bardzo, ale to bardzo ciężki mecz, jeżeli wygramy to na styku.
 
 
     
grochu_92 

Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 253
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-05-07, 12:49   

Grudziądz? Do meczu z nami nie rozumieli swojego toru. Falubaz? Ciężki teren ale to nie jest zespół, który wykłada formę rywala. Sparta? Tam dziury łatane zmianami. Dzisiaj to Leszno jest kompletne. Reszta to się narazie wozi na gorszej formie swoich rywali. I jeszcze tak naprawdę nikt nie został dobrze zweryfikowany. Jedzie Lingdren, Zagar jest w dupie, Madsen czasem się myli, Miedziak leży w każdym spotkaniu, a Musielak to nie jest jakiś cyborg z którym nasi by sobie mieli nie poradzić. Wygrana jest jak najbardziej w zasięgu więc skończcie to wieczne plakanie bo co sezon to samo. Nawet jakby u nas 5 Zmarzlików jechało to dalej będziecie płakać jacy to inni są silni.
 
 
     
miszarus
STAL!

Dołączył: 30 Cze 2013
Posty: 326
Skąd: Barlinek
Wysłany: 2018-05-07, 12:52   

A ja mam wrażenie, że wy wszyscy zrobiliście z tej Czewy drugie Leszno, a tam przecież jest właściwie tylko Lindgren, który moim zdaniem z zawodów na zawody słabnie. Przypominam, że rok temu też miał imponujące wejście w sezon i później było coraz gorzej (nawet przed kontuzją). A u nas chodzi o to, żeby forma przyszła później (Leszno rok temu zaczęło fatalnie, ledwo do play-off weszło).
Jak nasi nie przekombinują z torem to spokojnie Częstochowę objedziemy i myślę, że różnicą 10 punktów.
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 321
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-05-07, 13:34   

miszarus napisał/a:
A ja mam wrażenie, że wy wszyscy zrobiliście z tej Czewy drugie Leszno, a tam przecież jest właściwie tylko Lindgren, który moim zdaniem z zawodów na zawody słabnie. Przypominam, że rok temu też miał imponujące wejście w sezon i później było coraz gorzej (nawet przed kontuzją). A u nas chodzi o to, żeby forma przyszła później (Leszno rok temu zaczęło fatalnie, ledwo do play-off weszło).
Jak nasi nie przekombinują z torem to spokojnie Częstochowę objedziemy i myślę, że różnicą 10 punktów.

Oj zupełnie się z Tobą nie zgodzę. Częstochowa na wyjeździe radzi sobie bardzo dobrze w tym sezonie: wygrana z Zieloną Górą plus remis z Grudziądzem sprawiły, że praktycznie obok Leszna i Wrocławia prawdopodobnie znajdą się w play-offach. Wystarczy im tylko wygrywać u siebie i po sprawie (a prawdopodobnie awansują nawet jeśli by przegrali 1 mecz). Mają lidera z prawdziwego zdarzenia czyli Lindgrena. Poza nim mają też bardzo solidnych zawodników jak Madsen-top 10 ligi od paru sezonów, Miedziński-dobra forma w tym sezonie , Zagar, który może w końcu wrócić na właściwe tory i Musielak, który prezentuje dużo wyższy poziom niż Linus czy Walasek (chociaż u siebie nasi mogą z nim wygrywać). Mamy specyficzny tor, na którym dobrze się nam jedzie i w tym upatrywałbym tylko naszą nadzieje ,bo skład mamy na tą chwilę BAAArdzo przeciętny. Wszyscy piszą jak to ten Toruń zawodzi, ale póki co to oni swoje robią: mieli 2 mecze u siebie z silnym Wrocławiem i Grudziądzem i oba wygrali. Na wyjeździe zawsze trudno o punkty, chociaż porażka 39-51 z Tarnowem chluby nie przynosi na pewno. Dla mnie to Zielona już bardziej zawodzi, bo u siebie przegrali z Częstochową, co może im bardzo skomplikować sytuacje.
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-05-07, 14:05   

yellow-blue napisał/a:
wojtek14 napisał/a:
plus taki ze Falubaz i Torun tez przegraliw Tarnowie i moga przegrac w Grudziadzu a my możemy wygrac w pełnym składzie w Tarnowie chodz tez mozemy przegrac

Zgadzam się w pełni. Dodam też, że z Częstochową u siebie możemy wygrać, ale również niestety możemy też przegrać :lol:


O nie, nie Panowie możemy jeszcze zremisować, pamiętajmy o remisie.
 
 
     
GM 

Team: Stal Gorzów
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 515
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-05-07, 15:22   

Sytuację mamy taką jaką mamy, w chwili obecnej nie możemy sobie pozwolić na błędy. Jeśli chcemy być w PO wszyscy seniorzy muszą jechać na miarę swoich możliwości, wpadka choćby jednego z nich oznacza kłopoty. Przed nami najważniejsze 3 mecze w sezonie, po nich praktycznie będziemy wiedzieli w którym miejscu tabeli wylądujemy i o co będziemy walczyć. Przegrana z Częstochową nie przekreśla naszych szans na PO, przekreślić je może 2x wpiernicz od sąsiadów z południa czego nie dopuszczam do wiadomości. Falubaz będzie dla nas JEDYNYM zagrożeniem do PO. Toruniowi wybiją czwórkę z głowy najbliżsi rywale. Dlatego MUSIMY wygrać jeden z dwóch najbliższych meczów u siebie. Zielona ma na horyzoncie po nas Wrocław i Leszno u siebie i jest duża szansa że te mecze przegra a wtedy będziemy mieli już autostradę do medali. 4 miejsce i półfinał z Lesznem na Smoczyku - naszym ulubionym torze z Vaculem i Rafałem w składzie. Jest panowie szansa tylko trzeba dać z siebie wszystko w najbliższych meczach. Vacul powinien wrócić na dwa najważniejsze mecze zasadniczej na naszym stadionie - z Wrockiem i Lesznem.
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 321
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-05-07, 15:59   

Zauważ GM, że Toruń jeszcze nie przegrał u siebie meczu , a Falubaz już przegrał i to z Częstochową.
 
 
     
GM 

Team: Stal Gorzów
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 515
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-05-07, 16:07   

Danonek920 napisał/a:
Zauważ GM, że Toruń jeszcze nie przegrał u siebie meczu , a Falubaz już przegrał i to z Częstochową.


Cierpliwości, cierpliwości :mrgreen: Toruniowi zabraknie punktów bonusowych, a i u siebie przegra z nami na koniec - i to będzie gwóźdź do trumny.
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-05-07, 16:15   

Danonek920 napisał/a:
Zauważ GM, że Toruń jeszcze nie przegrał u siebie meczu , a Falubaz już przegrał i to z Częstochową.


Zdecydowanie tak póki co ważniejszy jest Toruń niż Falubaz właśnie przez to, że Toruń bądź co bądź wygrał u siebie z mocnym Wrocławiem, a Falubaz przegrał z Częstochową. Nikt nie mówi, że to się nie zmieni, ale na stan dzisiejszy tak mówi logika. Stwierdzenia, że Falubaz jest póki co w lepszej pozycji niż Toruń to wrózenie z fusów.
 
 
     
GM 

Team: Stal Gorzów
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 515
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-05-07, 16:35   

mariano901229 napisał/a:
Zdecydowanie tak póki co ważniejszy jest Toruń niż Falubaz właśnie przez to, że Toruń bądź co bądź wygrał u siebie z mocnym Wrocławiem, a Falubaz przegrał z Częstochową. Nikt nie mówi, że to się nie zmieni, ale na stan dzisiejszy tak mówi logika. Stwierdzenia, że Falubaz jest póki co w lepszej pozycji niż Toruń to wrózenie z fusów.


Ja ich nie oceniam przez pryzmat jednego meczu u siebie z Wrockiem w którym chwilową słabość mieli Janowski z Milikiem, ale ogólnie jako całość. W tej chwili mają kryzys, zaczynają się w zespole kwasy i według mnie to się odbije na ich dyspozycji. Ostatnia uwaga dotyczy się nie tylko mnie - nie sądzisz? Wszyscy tu wróżymy z fusów. Jak będzie naprawdę czas pokaże. Ale można chyba wyrazić swoje zdanie co nie?
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-05-07, 16:58   

GM napisał/a:

Ja ich nie oceniam przez pryzmat jednego meczu u siebie z Wrockiem w którym chwilową słabość mieli Janowski z Milikiem, ale ogólnie jako całość. W tej chwili mają kryzys, zaczynają się w zespole kwasy i według mnie to się odbije na ich dyspozycji.


No ale nie podałeś ani sensownego argumentu. Jak już masz jakąś tezę to ją uargumentuj sensownie, a stwierdzenie "oceniam ogólnie za całość" to nie rzeczowy argumenty. Toruń wygrał ze Spartą bo rywale mieli chwilowe słabości, a Częstochowa wygrała w Falubazie bo miała przypływ "chwilowej mocy" ?

Jeżeli już przyjąłeś model wróżbiarstwa to powinieneś chociaż przyjąć kolejny czynnik mianowicie potencjał zawodników i nie powiesz mi, że Toruń ma mniejszy potencjał od Falubazu. "Kwasy w zespole" zaraz mogą się skończyć wystarczy, że Iversenowi, Holderowi, Holcie i Doyle'owi wpłynie kasa za ponad 10 punktów za mecz i skończą się kwasy oraz narzekania.

To teraz fakty mianowicie o to ciekawe zestawienie, które pokazuje siłę zespołów (zaproponowane przez byłego prezesa Unii Leszno) liczone są tylko punkty zdobyte na wyjeździe. Często tabela ta trafnie pokazuje siłę poszczególnych ekip.

Włókniarz +3
Fogo Unia +3
Sparta +1
Stal Gorzów 0
Get Well 0
Unia Tarnów -2
Falubaz -2
GKM -3
 
 
     
As17 

Team: stal
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2013
Posty: 112
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-05-07, 17:56   

Na chwile obecna patrząc ile pkt. W poszczególnych meczach zdobywali stalowcy to o tym czy wygramy czy przegramy zadecyduje forma Woźniaka to on jest na ta chwile nasza największą niewiadomą. Bartek Krzycho każdy coś koło +12 Walasek i Linus od 2 do 6 każdy młodzież ok4-5 pkt a Woźniak albo ?.... i tu jest nasz problem nikt na dziś nie wie ile w ciemno spodziewać się po chłopaku. Nasze szanse rosną mocno w momencie jakby wrócił Karczmarz. Bardziej mnie martwi info ze Vaculik wróci na koniec lipca a to już za późno na dywagacje o medalach.
Częstochowa na ta chwile podobnie jak Tarnów ma jednego silnego Lidera i dwóch dobrych Madsen, Miedziak Żagagar Musielak poziom naszej drugiej linii wiec szanse na wygraną są duże.
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-05-07, 21:49   

Adix1994 napisał/a:

Ja nie mogę do dziś przeboleć tego, ze w naszym klubie bezgranicznie wierzą w ta beznadzieję jaka jest LINUS. Nie mogę przeboleć tego, że nie zostawili Przemka, jaki to byłby wtedy fajny skład, właściwie w pełni polski, bo i Vacul rozmawia po polsku. A tak mamy fajna drużynę iii... tego LINUSA. Jakby zupełnie wyglądała para Woźniak - Pawlicki od Woźniak - Linus... po prostu nie mogę tego przeboleć...


A czy Ty wiesz za jaką kasę jechał Pawlicki,a za jaką Linus ?
Poza tym Przemek strasznie zawalił nam półfinały ze Spartą i było ciśnienie
sponsorów aby czyjaś głowa spadła.
No i spadła Pawlickiego.Poza tym doszło jeszcze GP do którego Pawlicki wywalczył
awans.Zarząd nie chciał mieć aż czterech zawodników w GP.
Zmarzlik,Vaculik,Iversen i Pawlicki.
Tylko jednego Zmora nie przewidziaŁ przed czasem.Tego że odejdzie Iversen.
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 355
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-05-07, 21:51   

Najważniejsza informacja: Bez Martina Vaculika jedziemy jeszcze na pewno 4 kolejki: 2x Falubaz i 2x Częstochowa. Słowak możliwe, że wróci na Grudziądz u siebie (01.07), jednak presji nie będzie i najbardziej prawdopodobny jest jego występ w Tarnowie (29 lipca). Cieszy szybszy niż zakladano powrót Karczmarza, który ma sprobować jazd na motocyklu jeszcze przed meczemz Częstochową, takze najpóźniej na derby powinien już być do dyspozycji naszego trenera.

Podczas jazdy w osłabieniu: 4 mecze bez Vaculika i 3 mecze bez Karczmarza udało nam się wykręcić dobre wyniki w Lesznie (42:48) i Grudziądzu (41:49), a także u siebie z Tarnowem (53:37). Ułożyły się też dobrze dla nas inne wyniki meczów: żadna z drużyn poza Wrocławiem i Lesznem nie wygrała na wyjeździe. Także kluczowym będzie dla nas mecz z Czestochową (20.05), który musimy wygrać - nawet 46:44, by być w grze o play-offy.

Tak prezentują się nasi seniorzy po 5 kolejkach:

Średnie biegowe po 5 kolejkach:

(3) Zmarzlik 2,393
(6) Kasprzak 2,222
(31) Woźniak 1,583
(40) Sundstroem 1,263
(41) Walasek 1,238
(49) Szczotka 0,786

Skuteczność seniorów na wyjeździe:

Walasek: 6:18
Wygrane (Smektała, Kubera, Kurtz, Milik, Lebiediew, Wawrzyniak), Przegrane: (Hampel, Kołodziej, Kurtz, Sajfutdinow, Smektała, Janowski, Lebiediew, Drabik, Woffinden x2, Fricke, Lebiediew, Drabik, Lindbaeck, Buczkowski, Łaguta, Huckenbeck, Prz.Pawlicki,)

Sundstroem: 7:13
Wygrane (Smektała, Kurtz, Kubera, Huckenbenck x2, Prz.Pawlicki, Wieczorek,), Przegrane: (Hampel, Kołodziej. Sajfutdinow x2, Kubera, Woffinden, Fricke, Janowski, Lebiediew, Lindbaeck, Buczkowski, Łaguta x2 )

Woźniak: 13:17
Wygrane: (Leszno: Smektała, Lidsey, Hampel, Fricke, Lebiediew, Milik x2, Wojdyło, Woffinden, Huckenbeck, Wieczorek, Lindbaeck, Wawrzyniak ), Przegrane: (Kołodziej x2, Kurtz, Sajfutdinow, Hampel, Woffinden, Janowski x3, Fricke, Drabik, Prz.Pawlicki x2, Buczkowski x2, Lindbaeck, Łaguta,)

Kasprzak: 19:15
Wygrane: (Kołodziej, Sajfutdtinow x2, Smektała, Lidsey, Hampel x2, Kubera, Janowski, Lebiediew x2, Milik, Wawrzyniak,Huckenbeck x2, Prz. Pawlicki x2, A. Łaguta, Buczkowski, ), Przegrane: (Kurtz x2, Sajfutdinow, Kołodziej, Drabik x2, Milik, Woffinden, Fricke x2, Buczkowski, Lindbaeck x2, A. Łaguta x2,)

Zmarzlik: 23:13
Wygrane: (Sajfutdinow, Kubera x2, Hampel x2, Kołodziej, Kurtz, Wojdyło x2, Fricke, Milik, Janowski x2, Woffinden x2, Lebiediew, Wieczorek, Prz. Pawlicki x2, Buczkowski x2, Lindbaeck, Łaguta), Przegrane: (Kurtz, Kołodziej x2, Hampel, Sajfutdinow, Milik, Woffinden, Lebiediew, Łaguta, Huckenbeck, Prz. Pawlicki, Buczkowski, Lindbaeck)

Skuteczność seniorów u siebie:

Walasek: 6:4
Wygrane (Mroczka x2, Rolnicki, Kildemand x3 ), Przegrane: (Pedersen x2, Bjerre x2)

Do tego: Walasek w 1 meczu startował w barwach Torunia i wyprzedził: Szczotkę, Woźniaka i Sundstroema i przegrał: Kasprzak, Woźniak, Vaculik x2, Zmarzlik

Sundstroem: 8:10
Wygrane (Doyle (w), Kaczmarek, Iversenx2, Przedpełski, Jamróg, Kildemand, Bjerre), Przegrane: (Przedpełski, Holta, Walasek, Iversen, J. Holder, Kildemand, Pedersen, Mroczka, Bjerre, Rolnicki)

Woźniak: 11:7
Wygrane: (Walasek, Kaczmarek, Kildemand, Jamróg, Mroczka x2, Bjerre x2, Rolnicki x2, Pedersen). Przegrane: (Iversen, Przedpełski, Jack Holder, Holta x2, Walasek, Pedersen)

Kasprzak: 17:3
Wygrane: (Walasek, Iversen, Przedpełski, Jack Holder x3, Holta x2, Kaczmarek x2,Mroczka, Bjerre x2, Rolnicki, Kildemand x3 ), Przegrane: (Pedersen x2, Bjerre)

Zmarzlik: 18:2
Wygrane: (Holta x2, Kopeć-Sobczyński, Iversen x2, Walasek, J. Holder x2, Przedpełski x2, Bjerre, Konieczny, Kildemand x2, Jamróg,, Mroczka x2, Pedersen, ), Przegrane: (Mroczka, Bjerre)

Po tych statystykach wynika jasno: Mamy dwóch liderów z prawdziwego zdarzenia: Kasprzak, Zmarzlik, solidnego zawodnika drugiej linii Woźniaka oraz dwóch bardzo słabych seniorów: Sundstroema, Walaska, którzy są w stanie robić punkty jedynie na juniorach ekip przeciwnych lub na 4-5 seniorze. W meczach u siebie do miana trzeciego lidera aspirować będzie Woźniak i w zasadzie od jego postawy będzie wiele zależeć w meczach z Częstochową i Zieloną Górą.

W zasadzie przed kluczowymi dwumeczami z Włókniarzem i Falubazem (celem minimum są 4 punkty i szansa na bonus choćby na jednym z rywali)

Za nami 5 kolejek i wnioski jakie można wysnuć poza tym, że Walasek i Sundstroem mogą wygrywać jedynie ze slabymi juniorami innych ekip i słabą drugą linią innych ekip to fakt, że:
- Bartek Zmarzlik musi jechać z seniorem! Puszczając go z juniorem narażamy się na to, że w pierwszej fazie meczu, przegra start i w zasadzie nie ma żadnej pomocy. Na wyjazdach jest wieksza szansa wygrywać biegi wtedy, gdy mamy lidera seniora z innym seniorem. Wystarczy spojrzeć: w 45 wyjazdowych biegach Stal wygrała TYLKO 8 biegów drużynowo (3 w Grudziądzu, 2 w Lesznie, 2 we Wrocławiu)! Uczyniły to pary: Kasprzak - Woźniak x2, Kasprzak - Zmarzlik (Leszno), Zmarzlik - Woźniak x2 (Wrocław), Zmarzlik - Kasprzak, Sundstroem - Woźniak i Woźniak - Szczotka (Grudziądz). Warto odnotować, że biegów nominowanych nie przegraliśmy z NIKIM. W Lesznie: 6:6, we Wrocławiu 7:5 dla nas, w Grudziądzu 8:4. Właśnie dlatego, że udało nam siętworzyć mocne pary, w których startował Zmarzlik/Kasprzak/Woźniak.

Największy potencjał z tego zespołu będzie można wyduszać, kiedy Zmarzlik pójdzie na rezerwę i wtedy umiejętnie rozprowadzać go na rywali (start naszego lidera na juniorów gości jest o prostu bez sensu).

U siebie: Kasprzak Linus Woźniak Hjelmland Walasek Czerniawski, Szczotka, Zmarzlik.

W przypadku kiedy Częstochowa ma beznadziejnego drugiego juniora, to aż prosić się będzie o start w 4 biegu Walaska. Bartek wskakuje za Hjlelmlanda od początku z wyląćzeniem (10 biegu) wtedy pojedzie albo Szwed albo lepszy junior. Dzięki temu Zmarzlik ma dodatkową możliwość zastąpienia, któregoś ze słabszych seniorów w decydującej fazie meczu. Do tego w 13 biegu pojedzie z korzystnego pola startowego. Właśnie wchodzący Zmarzlik pod numer 12, to jest najlepsza opcja na Jancarzu, z której nasz trener jeszcze nigdy nie skorzystał.

Jeżeli wygramy z Częstochową to będziemy mieli ogromne szanse: pomimo kontuzji Vaculika i Karczmarza być blisko play-offów. Najważniejsze mecze: teoretycznie najłatwiejszy wyjazd do Tarnowa, mecze u siebie z Wrocławiem, Lesznem (gdzie wiekszość ekip może przegrac u siebie) będziemy jechać już w najmocniejszym składzie. Sezon nie jest stracony, trzeba czekać na powrót dwójki zawodników + koniecznie wygrać u siebie z Częstochową. To mecz klucz.

I też jestem ciekaw co będzie po powrocie Vaculika. Czy Chomski odważy się wystawić cały skład, czy zdecyduje się na odstawienie kogoś od składu. Do tej pory pomimo fatalnej skuteczności wyjazdowej wiele szans dostawał Walasek. Trener Chomski nie chciał go odsunąć, bo chciał dawać mu jeździć i zapewniać treningi kosztem rezerwy taktycznej (bieg 9).

Ogólnie ta drużyna po powrocie w lipcu Vaculika i po powrocie Karczmarza ma potencjał. Wystawiając skład: Vaculik Walasek Kasprzak Sundstroem Woźniak Karczmarz Czerniawski Zmarzlik możemy być groźni wszędzie i dla każdego. Tylko pytania, czy ten potencjał uda się wykrzesać trenerowi Chomskiemu i czy do tego lipca "dotrwamy" z szansami na PO i nie pogubimy punktów u siebie z Częstochową i Falubazem.

A co do Linusa.
Linus to nie zawodnik na E-lige (miewa przebłyski jednak bardzo rzadko) notując średnie biegowe w E-lidze w naszych barwach:
2013: 1,436
2014: 1,367
2015: 1,359
2017: 1,375
2018: 1,263

To już 5 sezon! Linusa w Stali i za każdym razem nie robił nawet 1,500 pkt na bieg i z roku na rok progresu nie ma żadnego.

Na zapleczu E-ligi też nigdy nie dobił 2,000 na bieg. A ten co nie był brany w kontekście rywalizacji o skład, czyli Ljung ma w 1 lidze przyzwoitą średnia 2,100...
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1676
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-05-08, 02:17   

Mazi, genialna analiza.

Ktos to podesle Chomskiemu i Zmorze?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 106
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-05-08, 07:18   

Mazinho, świetnie rozpisane i rozkminione. Szkoda, tylko że Chomski nawet na to nie wpadnie, a co dopiero wprowadzi w życie...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12