Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Polfinal ekstraligi: Stal Gorzow - Wlokniarz Czestochowa
Autor Wiadomość
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-08-27, 23:15   Polfinal ekstraligi: Stal Gorzow - Wlokniarz Czestochowa

Mecz Czewy z GKM w piatek, ale nie ma co czekać z wątkiem. Zakladam, ze to właśnie Czewa bedzie naszym rywalem.

Hubert czy Alan?
Linus czy Walas?

Cel na pierwszy mecz?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
leszek 

Wiek: 45
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 666
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2018-08-28, 10:16   

Thorgal napisał/a:
Hubert czy Alan?

Obydwaj nic nie gwarantuja . Zeby nie wymog regulaminowy to zostawilbym wolne miejsce . Nadaja sie tylko na mlodziezowe zawody nic wiecej ..
Thorgal napisał/a:
Linus czy Walas?

Zdecydowanie Walasek
Thorgal napisał/a:
Cel na pierwszy mecz?

Przegrac 19 pkt , aby w glori chwaly wygrac u siebie 20 .
_________________
Na zawsze Piotr Swist !!!
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 251
Skąd: Polska
Wysłany: 2018-08-28, 10:45   

Thorgal napisał/a:
Cel na pierwszy mecz?
Wygrana minimum 20 pkt aby spokojnie podejść do rewanżu.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-28, 10:51   

Ja bym w tym właśnie meczu zastosował manewr mazinho.

1. Kasprzak
2. Walasek
3. Vaculik
4. Sundstroem
5. Woźniak
6. Karczmarz
7. Czerniawski
8. Zmarzlik

Sprawa jest prosta, Bartek wskakuje za najsłabszego zawodnika po pierwszej serii, dzięki temu zyskujemy mega temat na biegi nominowane, mianowicie Bartek jedzie w 14 i 15 biegu.

Cel: wynik jak najbliższy do remisu, choć jak wiemy po poprzednich latach żaden wynik nie gwarantuje awansu.

Być może będziemy mieli mały handicap w postaci nie do końca zdrowego Lindgrena.

Ależ będą emocje w niedziele.
 
 
     
wojtek14 

Wiek: 37
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 98
Skąd: skwierzyna
Wysłany: 2018-08-28, 11:59   

skoro cały sezon nie było Bartka pod 8 to wątpię by teraz nagle na PO tak było i moim zdaniem nie ma sensu .Niech jada tym składem jak teraz bez Linusa który na wyjeździe jeździ jak cipa u siebie jeszcze coś tam walczy Walasek jest o piętro wyżej , w Częstochowie trzeba zdobyć powyżej 40 pkt to będzie finał . Teraz takie pieprzenie nie ma sensu tak samo jak zmieniac tor chodź jest nudny to wiadomo ze go nie zmienia duzo jeszcze będzie zależeć od pogody która teraz może rozdawać karty reszta w rekach zawodników i mechaników.
 
 
     
baracuda 

Wiek: 49
Dołączył: 12 Lip 2009
Posty: 145
Skąd: Gorzow wlkp
Wysłany: 2018-08-28, 12:06   

W sezonie zasadniczym na wyjeździe Włókniarz-Stal 49:41

Cash Broker Stal Gorzów - 41 pkt.
1. Szymon Woźniak - 7+1 (1*,0,2,3,1)
2. Martin Vaculik - 5+2 (2,1,1*,1*)
3. Krzysztof Kasprzak - 10 (1,3,2,2,2,0)
4. Grzegorz Walasek - 2+1 (0,1,1*,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik - 15+1 (3,3,3,1*,3,2)
6. Rafał Karczmarz - 0 (0,-,-)
7. Hubert Czerniawski - 2 (2,0,0,0)
8. Alan Szczotka - 0 (0)

Należy pamiętać, że za trenera we Włókniarzu robi "kombinatorów torów" Marek Cieślak. Ze swoją słynną wypowiedzią, iż każdy szykuje tor pod siebie. Gdyby wszyscy zawodnicy Stali jeździli tak jak Zmarzlik, to Włókniarz zostałby u siebie rozniesiony w pył. Mieliśmy jednak za dużo dziur w składzie. Szymon Woźniak potrzebował aż czterech biegów, żeby przywieźć pierwszą trójkę (tłumaczył, że w Częstochowie trudno dopasować sprzęt do toru). Martin Vaculik, choć pierwszy wyścig miał w miarę udany, to w kolejnych widać było po nim 2-miesięczną przerwę w startach (leczył kontuzję). Grzegorz Walasek nie był tym samym zawodnikiem, który nie tak dawno zrobił różnicę w wyjazdowym meczu Stali w Zielonej Górze.
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-28, 12:47   

Patrząc na rundę zasadniczą to Bartek i KK powinni utrzymać poziom. Vaculik powinien pojechać lepiej, Walasek i juniorzy gorzej pojechać nie mogą. Największy znak zapytania przy punktach Woźniaka.

Zakładając, że on pojedzie podobnie to dokładając oczka Vaculikowi powinniśmy ujechać lepszy wynik. Oby tak było.

Szczerze mówiąc 41 oczek mnie nie usatysfakcjonuje. Musimy zdobyć minimum 42-43 oczka żeby były szanse w rewanżu.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-08-28, 16:13   

Trzema liderami mozemy zmieniać slabego seniora w taktycznych. Powtórzenie 7 oczek przez Wozniaka byloby sukcesem i daloby nam min. 41 pktow.

Ja tez bym Bartka dal na nr 8 i zmienił najslabszego seniora.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-08-28, 21:32   

Pora na decydujące rozstrzygnięcia w polskim żużlu i play-offy , a w nich Stal na 95% zmierzy się z Włókniarzem Częstochowa. Jest to rywal teoretycznie dla żółto-niebieskich najlepszy z możliwych. Dlaczego? Bo lwy można zneutralizować składem! Częstochowianie mają dziury na pozycjach juniorskich oraz słabego piątego seniora. Rywal jako największy atut posiada trenera Cieslaka, który zrobi pewnie tor maksymalnie pod swoich oraz czwórkę równych seniorów: Madsena, Zagara, Miedzińskiego i Lindgrena. Pomału trzeba też przymierzać się do wystawienia składu na ten mecz. Według mnie, żeby to zrobić najlepiej (wykorzystac do maksimum potencjał kadrowy Stali Gorzów) trzeba prześwietlić ekipę Włókniarza i zneutralizować ich mocne atuty.

Na początek wezmę siłę poszczególnych par Włókniarza:

1 para: Madsen – Musielak (1:5, 5:1, 5:1), (3:3, 4:2, 4:2), (3:3, 4:2, 2:4), (3:3, 3:3, 3:3), (2:4, 3:3, 3:3), (3:3, 4:2, 4:2)
2 para: Lindgren/Zagar – Miedziński (5:1, 2:4, 5:1), (4:2,4:2, 5:1), (4:2, 3:3, 5:1), (5:1, 5:1, 3:3), (3:3, 5:1, 3:3), (5:1, 5:1, 3:3)
3 para: Lindgren/Zagar – junior: (4:2, 2,4, 2:4), (4:2, 1:5, 2:4), (4:2, 1:5, 4:2) (3:3, 2:4, 3:3), (3:3, 2:4, 3:3), (4:2, 3:3, 3:3)

Jakie można wyciągnąć wnioski? A no takie, że siła Włókniarza opiera się na drugiej parze, która na 18 biegów przegrała tylko jeden i to na początek z Unią Tarnów. W prawie wszystkich meczach pierwszy start tej pary oznacza zwycięstwo biegowe! Biorąc pod uwagę fakt, że trener Cieślak będzie chciał zaskoczyć Stal torem, to według mojej opinii należy zestawić drugą parę w Stali możliwie jak najmocniejszą, trzeba też się pokusić o mocne zestawienie biegu numer 1. W przypadku porażki w 1 biegu, nastepnie biegu młodzieżowego i gdy w 3 biegu pojedzie najlepsza para Włókniarza Stal może rozpocząc mecz już przegrywając 6-8 punktami! Właśnie w pierwszym meczu z Lwami na początku przegrywała 10:20! W ostatnim meczu w Toruniu było 8:16. Nawet w Tarnowie Stal przegrywała 12:18. W Zielonej Górze również było 12:18. Jak widać Stal Gorzów ma olbrzymie problemy na początku spotkań dlatego należy szukać przyczyn i pierwszą z nich według mnie jest nieodpowiednio zestawiony układ par. Ale o tym dalej.

Wracając do Włókniarza, ten zespół poza atutem silnej drugiej pary posiada też słabe strony. Takimi jak już wspomniałem są juniorzy i słaby 5 senior. Przez to Włókniarz słabo wypada w 5 biegach:

4 bieg: 4:2, 4:2, 4:2, 3:3, 3:3, 3:3,
11 bieg:5:1, 2,4, 3:3, 3:3, 3:3, 3:3
6 bieg: 2:4, 1:5, 1:5, 2:4, 2:4, 3:3
8 bieg: 2:4, 2:4, 4:2, 3:3, 3:3, 3:3
12 bieg:2:4, 3:3, 2:4, 3:3, 3:3, 1:5

Oznacza to 5 wygranych biegów Włókniarza na 30 możliwych. Szczególnie słabo wypadają biegi 6,8,12. Dlatego trzeba ułożyć mocną drugą parę: bo pierw trafi na najmocniejszą Włókniarza, a potem na juniora gospodarzy – Gruchalskiego. Wystawienie pod „4” Walaska to takie igranie z losem i narażenie się ze słabego pola startowego 3 lub 4 na przegraną biegową, a później Stal może nie skorzystać na najsłabszej parze gospodarzy, którzy mogą właśnie dzięki obecności Walaska uratować remis. Tak samo według mnie „nie opłaca się” wystawiać najlepszego zawodnika całej ligi ze średnią biegowa ok. 2,600 na juniorów miejscowych – szczególnie mam tu na myśli Świącika. Tego objedzie nawet Linus Sundstroem. Zmarzlik w najważniejszym spotkaniu sezonu musi mieć odpowiedzialniejsze zadanie” neutralizację drugiej pary Włókniarza oraz występ w 13 biegu gdzie Włókniarz ma najsilniejszy duet. Tak też wynika ze statystyk z sześciu meczów jakie Włókniarz odjechał:

A tutaj jest wspomniana czwarta seria startów i jak Włókniarz wypadał:
11 bieg:5:1, 2,4, 3:3, 3:3, 3:3, 3:3
12 bieg:2:4, 3:3, 2:4, 3:3, 3:3, 1:5
13 bieg: 3:3, 4:2, 5:1, 3:3, 3:3, 4:2

Przymierzając się do wystawienia składu na mecz trzeba też wziąć pod uwagę dwa czynniki: to jak Stal wypadła w Częstochowie oraz formę z ostatniego czasu, czyli z sierpnia (Stalowcy jechali dwa mecze: z Wrocławiem u siebie oraz na wyjeździe w Toruniu).

W Częstochowie w rundzie zasadniczej było 41:49 i tak prezentowali się poszczególni zawodnicy:

Woźniak:5:5 Pokonał: (Musielak, Gruchalski, Miedziński x2, Świącik), Przegrał: (Madsen, Zagar x2, Miedziński, Lindgren)
Vaculik: 3:5 Pokonał: (Musielak, Gruchalski x2), Przegrał: (Madsen, Zagar, Miedziński, Lindgren x2)
Kasprzak:5:7 Pokonał: (Lindgren, Świącik, Musielak, Gruchalski, Zagar) , Przegrał: (Miedziński, Zagar,Madsen x3, Lindgren x2)
Walasek 2:4 :Pokonał: (Świącik, Musielak), Przegrał: (Miedziński, Zagar, Lindgren, Madsen)
Zmarzlik: 10:2 (Pokonał: (Lindgren x2, Gruchalski, Madsen, Musielak, Zagar x3, Miedziński x2), Przegrał: (Madsen x2)

Prawdziwym Liderem był Zmarzlik, który wygrywał ze wszystkimi seniorami, a dwie porażki zanotował na Madsenie. Reszta poza Kasprzakiem robiła tylko punkty na drugiej linii Włókniarza: Miedzińskim (tutaj tylko 2 razy przywiózł go Woźniak), Musielaku i juniorach.

Patrząc jeszcze na dwójkę doparowych Stali w ostatnim czasie:

W ostatnich 2 meczach z Wrocławiem i Toruniem:
Walasek 1 (1,0,0) i Walasek 1 (0,1*,w,0) pokonał: (Damian Dróżdż, Igor Kopeć-Sobczyński)
Woźniak 6+1 (pokonał: Milik x2, Drabik, Liszka, Fricke) i 0 (nikogo)

Trzeba zestawić tak skład by najsłabsze ogniwa jechały głównie na juniorów Włókniarza i Musielaka.
Niewątpliwie najsłabszym ogniwem jest na chwilę obecną Grzegorz Walasek. Ten zawodnik od 31 lipca do 2 września odjedzie uwaga…2 oficjalne zawody. Były to mecze z Wrocławiem i w Toruniu. W tych meczach dostał aż…7 szans wyjechania na tor, stawiał pod taśmą z 14 rywalami, a wyprzedził tylko dwóch! Były to takie asy jak: Dróżdż i Kopeć – Sobczyński.

Nie chcę wsadzać Sundstroema w miejsce Walaska, tylko jestem za tym, aby obaj dostali szansę w meczu. Warto też nadmienić, że Sundstroem w takim samym czasie co Walasek zaliczył 5 startów, 4 w lidze szwedzkiej i jedno w indywidualnych mistrzostwach swojego kraju. Notował przyzwoite rezultaty: 12 pkt, 5+1, 10 i 7 pkt (chociaż wyprzedzał głównie średnich i słabszych zawodników) oraz wywalczył 4 miejsce w czepionacie swojego kraju z 13 „oczkami”. Na chwilę obecną na pewno nie jest słabszy od Walaska.

Ogólna średnia w lidze polskiej też wygląda porównywalnie:
41 Walasek: 1,339
42 Sundstroem 1,250

Ogólnie uważam, po co ryzykować i wstawiać któregoś z nich na najważniejszy mecz sezonu? Niech jadą obaj! Trzeba też umiejętnie rozprowadzić swoje piąte koło u wozu, by startowało głównie na juniorów Włókniarza. Również 6 seniorów „ubezpiecza” na wypadek kontuzji któregoś z seniorów w trakcie spotkania (nie licząc rezerw taktycznych startować, by musieli juniorzy, którzy ostatnio są w słabej formie, szczególnie na wyjazdach.

Według mnie patrząc na powyższe analizy największe pole manewru da skład:

1. Sundstroem
2. Woźniak
3. Kasprzak
4. Vaculik
5. Walasek
6. Karczmarz
7. 2 junior-plastron
rezerwowy: Zmarzlik

Z góry należy Zmarzlikowi przypisać biegi. A wystąpiłby na pewno w: 1 wyścigu, 5 wyścigu, 10 wyścigu. W czwartej serii w zależności czy byłyby taktyki przewidziany byłby do 13 biegu i ewentualnie do 12 biegu (z taktycznej)

Co to by dawało? A no tyle, że lider Stali jechałby w pierwszym biegu, by dobrze zacząć. Później 2 razy startowałby na najlepszą parę Włókniarza i trafiałby do 13 wyścigu (tam najmocniejszy układ ma Włókniarz). Lider musi mieć najbardziej odpowiedzialne zadania w tak ważnym meczu – niż ściganie się z juniorami na początek.
Najsłabsze ogniwo Walasek jedzie pierw na juniora gospodarzy, później na najsłabszego seniora gospodarzy (chociaż tam też może pójść taktyk). Po wykonaniu zadanie tego co stać jego w aktualnej formie, czyli objechaniu juniora poszedłby pod prysznic (do tej pory dostawał zawsze o jeden bieg za dużo na wyjazdach, gdy jechał piach). Sundstroem wykorzystany byłby od 8 biegu (jeśli nie będzie możliwości rezerwy taktycznej). Sundstroem dostałby 2 biegi z czego pojechałby na dwóch juniorów Włókniarza. Druga mocna para Stali: Kasprzak-Vaculik dawałaby duże szanse nieprzegrania 3 biegu, a później ta para w 6 biegu miałaby ogromne szanse, by wygrać kolejny swój bieg0 wyścig numer 6.Taki skład aje ogromne możliwości taktyczne i „ubezpiecza” Stal na różne okoliczności jakie mogą czekać w Częstochowie.

Dlatego podsumowując. Konieczne jest wykorzystanie jedynej przewagi jaką nad resztą drużyn ma Stal Gorzów, a mianowicie wystawienie swojego lidera (najlepszego zawodnika ligi) na pozycji rezerwowego i „zaszachowanie” tym rywala. Rezerwowy niby nie sprawdził się nigdzie, ale tam jeździli słabi zawodnicy typu: Pieszczek, Kułakow, Lyager, Mads Hansen. Jakby tam mógł być Woffinden, A.Laguta, czy Madsen, to pewnie by tam się znalazł. Rezerwowy to dobry punkt regulaminu, jednak menadżerowie na niego narzekają bo..nie potrafią z niego odpowiednio skorzystać. W przypadku Stali to ogromny atut. Stal ma możliwośc wykorzystania tego atutu przez cztery mecze i to należy zrobić. W przyszłych latach nie będzie już takiej możliwości…Oczywiście to są moje dywagacje, zakładające tylko czynnik taktyczny i wykorzystanie do maksimum tego składu jaki jest, możecie się zgadać lub nie
 
 
     
grochu_92 

Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 256
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-28, 21:52   

Po 1. Ściąganie i Walaska i Linusa generuje koszty. 2. Obaj powiedzieli, że nie pójdą na taką opcję. Po 3 Bartek to nie jest typ startowca więc wsadzanie go na 1 bieg to dla mnie samobójstwo. Nie ma co kombinować i robić popisów w programie. Vacul Szymek KK Walasek BZ to najlepsze ustawienie na dzisiaj. I mnie żadne bawienie w Bartka pod 8 nie przekona.
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-08-28, 22:01   

grochu_92 napisał/a:
Po 1. Ściąganie i Walaska i Linusa generuje koszty. 2. Obaj powiedzieli, że nie pójdą na taką opcję. Po 3 Bartek to nie jest typ startowca więc wsadzanie go na 1 bieg to dla mnie samobójstwo. Nie ma co kombinować i robić popisów w programie. Vacul Szymek KK Walasek BZ to najlepsze ustawienie na dzisiaj. I mnie żadne bawienie w Bartka pod 8 nie przekona.


Ściągaliśmy już na rezerwę Hjelmlanda, to czemu nie powołać Sundstroema? W decydującej fazie sezonu trzeba jechać to co ma się najlepszego. A co w przypadku kontuzji w 1 biegu np. Szymka Woźniaka? Sciągniecie Linusa to drobne do kasy jaką możemy stracic, gdy nie wejdziemy do finału.
Bartek w takiej formie poradzi sobie wszędzie i w każdych okolicznościach się odnajdzie. Od lidera tego trzeba wymagać.
Vacul Szymek KK Walas BZ to nie jest najlepsze zestawienie, co nie raz na wyjeździe w tym sezonie się przekonaliśmy.
A mnie nić nie przekona, że niedawanie Bartka pod 8 ma więcej atutów niż dawanie go na rezerwę.
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1311
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2018-08-28, 22:10   

Osobiście:
1. Wróciłbym do Szymona jako prowadzącego parę.
2. Jako podstawowego juniora dałbym Alana Szczotkę, który ostatnio kapitalnie pojechał w Cz-wie w ramach DMPJ.
3. Kasprzaka ustawiłbym pod nr 1.
4. Wariant ze Zmarzlikiem pod nr 8,16 zostawiłbym na ewentualny finał. Tam odrobina szaleństwa i zaskoczenia bardzo się przyda. Takie mocne trzaśnięcie drzwiami na "do widzenia" 8-)
5. Do końca sezonu stawiałbym na Walaska.
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
grochu_92 

Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 256
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-28, 22:23   

mazinho napisał/a:


Ściągaliśmy już na rezerwę Hjelmlanda, to czemu nie powołać Sundstroema? W decydującej fazie sezonu trzeba jechać to co ma się najlepszego. A co w przypadku kontuzji w 1 biegu np. Szymka Woźniaka? Sciągniecie Linusa to drobne do kasy jaką możemy stracic, gdy nie wejdziemy do finału.
Bartek w takiej formie poradzi sobie wszędzie i w każdych okolicznościach się odnajdzie. Od lidera tego trzeba wymagać.
Vacul Szymek KK Walas BZ to nie jest najlepsze zestawienie, co nie raz na wyjeździe w tym sezonie się przekonaliśmy.
A mnie nić nie przekona, że niedawanie Bartka pod 8 ma więcej atutów niż dawanie go na rezerwę.


A ile razy Martin pod nr 1 pojechał z Szymonem pod nr 2 na wyjeździe?
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-08-28, 22:55   

grochu_92 napisał/a:



A ile razy Martin pod nr 1 pojechał z Szymonem pod nr 2 na wyjeździe?


2 razy w sezonie i było tak: w Tarnowie: 1:5, 3:3 i 5:1 oraz w Toruniu: 1:5, 3:3, 1:5

Do tego raz (w Częstochowie) Szymek jechal jako prowadzący parę, a Martin był pod 2: 3:3, 1:5 3:3. Łącznie na wyjeździe pojechali 9 biegów i tylko jeden z najgorszym w lidze Tarnowem wygrali (z parą Rolnicki-Bjerre). Aż 2 razy rozpoczynali mecz od 1:5.
 
 
     
grochu_92 

Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 256
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-29, 05:42   

Dla mnie to dwójka najlepszych startowców w zespole. Martin już zapomniał o kontuzji, a mecz z Toruniem nie jest dla mnie obiektywnym do oceny. W PO chłopaki pojadą lepiej i nie wierzę, żeby od Musielaka mieli dostać 1-5
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-08-29, 23:08   

Sklad Mazinho ale pierwsze starty bez zmian. Bartek wchodzi od 5 biegu za najslabszego seniora. Byc może Linus spasuje sie lepiej od Walasa. Po co odbierac sobie taka możliwość?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 230
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-08-30, 10:11   

W niedzielę mamy prawdopodobnie najważniejszy mecz sezonu . Najważniejszy ponieważ gwarantujący "coś" a konkretnie przynajmniej srebrny medal Mistrzostw Polski. I wszystko wskazuje , że to będzie wyjazd do Częstochowy. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że dzisiaj wydarzy się cud i GKM rozwali gospodarzy bo i po co. Nikt z Grudziądza nie będzie umierał za Toruń więc szykuje nam się raczej mecz przyjaźni. Mam nadzieję, że taki sam mieliśmy w ostatnim meczu w Toruniu bo to co nasi pojechali to było jak w pewnej znanej piosence "mniej niż zero". Przyznaję , że nawet nie byłem ciekaw skrótu z tego meczu i oczywiście nie obejrzałem tych wszystkich biegów. Nie taką Stal chce się oglądać. Mówi się , że rzekomo GKM jedzie do Włókniarza po zwycięstwo , to ja wyprzedzająco zadam pytanie naszemu p.Stanisławowi - a my po jaki wynik tam pojedziemy ? Chętnie bym sam w jego imieniu odpowiedział - kochani kibice , w zeszłym roku w półfinale okazaliśmy się FRAJERAMI roku pańskiego 2017-ego. To już się nigdy w naszym wykonaniu nie powtórzy. Jedziemy tam po zwycięstwo , po przynajmniej 48 punktów. Pojedziemy tak jakby tylko ten jeden mecz miał decydować o być albo nie być. Musimy tam wygrać i wygramy koniec i kropka. ... No cóż marzenia , marzenia , marzenia... Pewnie usłyszymy że pojedziemy walczyć o jak najlepszy wynik czyt. minimalną porażkę , pewnie usłyszymy że to tylko sport , że damy z siebie wszystko i takie tam inne przewidywalne bzdety czyli totalne asekuranctwo. Może chociaż nasi rajderzy pokażą inną twarz. Chciałoby się , żeby nasi zżarli już każdego kto stanie im na drodze do tytułu Mistrza Polski. Powiedzmy to otwarcie cyt. klasyka - INTERESUJE NAS TYLKO ZŁOTO !!!! Aaaa i kończąc proszę przed meczem jakoś wkur..ć Krzyśka Kasprzaka. On wtedy jedzie nieziemski żużel. Grześkowi Walaskowi niech już żona zacznie pichcić karkówkę czy coś tam innego to 7-8 punktów zrobi jak nic. Młodym wyciągnąć z kartonów lepsze silniki - to już ten czas żeby zamienić osiołki na rumaki. A wracając do dzisiejszego meczyku to uznam za cud w Częstochowie jak mecz zakończy się mniejszą liczbą upadków niż trzy. Patrząc na listę startową to tam w obu ekipach są goście którzy mogą zaliczyć glebę ze dwa razy w meczu i to każdy. Mam nadzieję , że nasz sztab szkoleniowy i zawodnicy dobrze się dzisiaj przyjrzą. Zakładam , że Cieślak idiotą nie jest i o ile nie spadnie deszcz to tor będzie taki sam . A jaki ? Wiadomo i już nasz toromistrz może w ślepo podszykować nasz na przynajmniej dwa treningi.
_________________
yagr
 
 
     
miszarus
STAL!

Dołączył: 30 Cze 2013
Posty: 326
Skąd: Barlinek
Wysłany: 2018-08-30, 10:28   

Kasprzak po przegranym awansie do GP pierdol... komplet w Tarnowie. Może niech na treningu przegra kilka razy spod taśmy z F16 to w Czewie strzeli też komplet - hahhaha.
Pewnych punktów możemy być tylko w przypadku KK i F16 | KK - cały sezon na swoim poziomie, zawsze dwu cyfrówkę strzela. F16 - on właściwie jedzie kosmicznie - absolutny dominator na każdym torze. To co on robi z Ekstraligą, ja nie pamiętam takiego dominatora.
Pytanie czy Vaculik dostosuje się poziomem? Gdyby pojechał na poziomie Kasprzaka to we trzech ujadą 40 punktów. Szymek i Walas we dwoje 10 powinni zrobić :) Juniorka coś dorzuci i powinno być cacy. Ja tam widzę tylko jednego kozaka - Madsena, ale i jemu musi się ten silnik skończyć, a to nie jest Bartek, że nawet z osiołka wyciągnie maximum... kurła - wyszło mi ponad 50 dla nas :) hahaha.
Zgadzam się z przedmówcą, musimy tam wygrać :)
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-30, 10:37   

Prawda jest taka, że dostaliśmy dar od losu w postaci Częstochowy w Play-Off. Prawda też jest taka, że patrząc pod kątem składu to samo wejście do finału będzie sukcesem.

Wygrana w Częstochowie? Temat nie będzie prosty - przypominam, że Włókniarz wygrał w tym roku wszystkie mecze u siebie:

Tarnów 54:36
Wrocław 49:41
Toruń 49:41
Gorzów 49:41
Leszno 47:43
Zielona Góra 52:38
Grudziądz ??:??

Tak defacto wynik nas satysfakcjonujący osiągnęło tylko Leszno, a Włókniarz wygrał aż trzy mecze u siebie wynikiem 49:41, co mnie osobiście nie usatysfakcjonuje.

Czy wygrana jest realna? W sporcie wszystko jest realne, ale moim zdaniem realnym wynikiem będzie 48:42, co da nam niezłą pozycję wyjściową.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-08-30, 15:27   

Tor w Czewie w pewnym sensie przypomina toruński. Szeroki na szybkie jednostki napędowe. Niestety Woźniak takowych nie ma i dlatego woli jeździć na technicznym Jancarzu niż na "lotniskach". Na wyjazdach ratują nas jednak taktyczne.

Patrząc na nasz skład srebro będzie mega sukcesem!

PS. Pytanie jest o formę Fretki ZGretki (albo z Gretki). Dziś nie wiadomo czy pojedzie z GKMsami!
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-08-30, 15:59   

Tor w Częstochowie jest inny niż w Toruniu co widać po wynikach. Toruń tak naprawdę nie leżał nam nigdy, natomiast w Częstochowie w ostatnich latach notowaliśmy dobre wyniki.

Liczę na wynik minimalny 42 oczka po naszej stronie. Każdy wynik lepszy biorę w ciemno, choć po przednich latach żaden wynik nie gwarantuje awansu. No chyba, że faktycznie wygramy ;-)
 
 
     
GM 

Team: Stal Gorzów
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 517
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-08-30, 16:02   

Hmm... Nie wiem jak Wy, ale ja 41 pkt. biorę w ciemno. Dar od losu? To się okaże. Nikt nikomu prezentów w PO nie robi. Wyliczenia, tabelki, statystyki też mogą nic nie dać - wystarczy że lider pojedzie piach, albo taki Walasek czy Musielak pojadą zawody życia i można to wszystko wyrzucić do kosza. Dlatego tak mnie denerwuje to całe PO. Jedziesz cały sezon super, zawalasz jeden mecz i pozamiatane. Przerabialiśmy to nie raz. Uśmieję się do łez jak dzisiaj jadący na luzie GKM ogoli i tak już łysą głowę Cieślaka,Toruń wejdzie do PO i zdobędzie mistrza.
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 230
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-08-31, 10:05   

No i przyjechał ... cyrk. Jeszcze nie wygrali z GKM-em a już chcą przełożyć pierwszy półfinał ze Stalą na piątek. To że Zmarzlik ma właśnie tego dnia trening przed SGP to już jest nieistotne. Jak wielkie jest ciśnienie w Częstochowie pokazał wczorajszy dzień. Z torem nie zrobiono nic bo... no właśnie bo co ? Bo był przygotowany nie pod GKM ale już pod Stal. Nikt mi nie wmówi , ze "narodowy" bał się GKM bo niby kogo miał się bać. Drużyny która od kilku sezonów na wyjeździe jedzie wielkie nic. Ledwo co dobijają 40-tki jak im wszystko pasuje a najczęściej to 35 - 36 w porywach. Nikt mi nie wmówi , że "narodowy" siedzi sobie spokojnie w domku z talerzem placków ziemniaczanych i gada ze swoją papugą. Oglądając TV z Torunia papuga do "narodowego" - Łysy widzisz ? Widzisz ! To rób u nas to samo. No i zrobił tylko spadł ten cholerny deszcz. Komisarz by coś ściągnął , coś dosypał i Włókniarza ni ma !!! Już widzę co się będzie działo u nas. Tu nierówno , tam za mokro , tu ubić . To będzie niekończący się koncert życzeń p. Marka Cieślaka. Chłop głupi nie jest. On wie , ze jeśli ma coś ugrać w tym sezonie to tylko tu i teraz i tylko ze Stalą. On wie , że Wrocław i Leszno zwyczajnie i po ludzku go zmasakrują. A za awans do finału to mu w Częstochowie pomnik za życia postawią.,stąd ten cały wczorajszy cyrk.
_________________
yagr
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1311
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2018-08-31, 11:00   

Pod żadnym warunkiem nie zgadzać się na przełożenie pierwszego meczu półfinałowego na wniosek Włókniarza! Oni robią wszystko, żeby Lindgren doszedł do siebie. Kiedy my mieliśmy problemy z kontuzjami Martina, Rafała czy Szymona nikogo to nie obchodziło, trzeba było jechać.

Jak przeczytałem wypowiedź prezia z Cz-wy, że treningi w SGP są nieobowiązkowe i Bartek wcale nie musi tam być, to zajechało cebulą na kilometr. Facet będzie ustawiał gościowi walczącemu o medal IMŚ sposób przygotowania do zawodów. Kretyn.pl.

Stal powinna pojechać do tego śmiesznego klubu bez historii i utrzeć nosa prezesowi, trenerowi i ich śmiesznym kibicom. Ot, takie moje malutkie marzenie 8-)
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-08-31, 16:22   

Nie nie. Nie przekładamy. Niby dlaczego? Co takiego się ma dziać w Niedzielę, że mecz ma być przekładany?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11