Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
II kolejka 2019: Stal Gorzów - Motor Lublin
Autor Wiadomość
aralarek

Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 25
Skąd: szczecin/gorzów
Wysłany: 2019-04-14, 09:54   

Być może jest jakieś drugie dno niedyspozycji KK. Może klub nadal zalega mu jakieś pieniądze, o czym krążyły plotki po zeszłym sezonie. Podkreślam słowo plotki, bo przyznaję nie mam pełnej wiedzy w tym temacie. W sparingach KK nie jechał tak słabo jak w dwóch pierwszych meczach.
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 105
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-04-14, 11:24   

aralarek napisał/a:
Być może jest jakieś drugie dno niedyspozycji KK. Może klub nadal zalega mu jakieś pieniądze, o czym krążyły plotki po zeszłym sezonie. Podkreślam słowo plotki, bo przyznaję nie mam pełnej wiedzy w tym temacie. W sparingach KK nie jechał tak słabo jak w dwóch pierwszych meczach.


Nie wydaje mi się, Krzychu nie wyglada na osobę strajkująca a załamaną tym że idzie mu jak idzie, chyba że te reakcje po biegach są zagrane i udawane. Zobaczymy jak pojedzie w jakichś zawodach poza meczami Stali, ale coś nie chce mi się wierzyć w strajk. Oby nie...
 
 
     
miszarus
STAL!

Dołączył: 30 Cze 2013
Posty: 326
Skąd: Barlinek

Wysłany: 2019-04-14, 11:54   

Hej, nasz szef mówił wczoraj w pracy, że KK-ej zrobił sobie poligon testowy. Nie zabrał dwóch silników, którymi jechał w ZK i gdzie wygrał w Tarnowie. Wszyscy myśleli, że ten Motor to NiceLiga, a oni mieli silniki i sprzęt jak na GP. Zmora podobno ostro dał KejKejowi po meczu, że nie tak się umawiali...że ma nadzieję, że w Lesznie będzie pod komplet. I ja mam nadzieję, że w Lesznie Kasprzak udowodni, że dwa mecze wpadki w sezonie ma już za sobą. Krzychu nie zasługuje na lżenie, to nasz chłop.

Co do samego Motoru, Kępa to świetnie rozegrał. Zamiast bić się o Vaculików, Pedersenów i innych (chcieli ogromne pieniądze) to połowę tych pieniędzy zainwestowali w sprzęt dla swoich chłopaków. I widać, że jak taki Michelsen, Miesiąc czy inni mają na czym jechać to i pojadą. A motorki mają sztos, pogadajcie z chłopakami, jakiego oni mieli szok-a po 6-biegu. Oni naprawdę dostali sraczki, bo zawodnicy Motoru byli zwyczajnie szybsi. I całe szczęście, że nasi się w porę ogarnęli, bo oni mogli zaskoczyć w pierwszym wyjeździe każdego. Fama poszła, już nikt Motoru nie zlekceważy.

Co do Leszna, dałbym jeszcze ostatnią szanse Kildemandowi. Na prostej zasadzie - ogarniasz się na Leszno, albo kogoś ścigamy w twoje miejsce. Proste. Lepiej przyznać się do błędu na początku rozgrywek.

Pisałem przed sezonem, brać Thomsena i Lahtiego.... oj gdyby Timo był w stali zamiast Kildemanda :D Bo Thomsen w Lesznie zrobi ponad 10 - to jest pewne. Gdy KK pojedzie tak jak w Lesznie potrafi, to my tam możemy wygrać - bez kitu.
_________________
Radca Prawny Barlinek http://kancelaria-tyszkiewicz.pl | Strony WWW - Kasy Fiskalne http://www.sabaservice.pl
 
 
     
Nigel 


Team: STAL
Wiek: 45
Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 248
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-04-14, 14:28   

miszarus napisał/a:
Hej, nasz szef mówił wczoraj w pracy, że KK-ej zrobił sobie poligon testowy. Nie zabrał dwóch silników, którymi jechał w ZK i gdzie wygrał w Tarnowie. Wszyscy myśleli, że ten Motor to NiceLiga, a oni mieli silniki i sprzęt jak na GP.


Szczerze wątpię by słaba jazda KK była tylko zależna od jakiś dwóch dobrych silników. Jak można na mecz ekstraligi jechać na jakimś szrocie i liczyć, że przeciwnik będzie jechał na jeszcze większym szrocie a punkciki same się "zrobią".
Problem Krzyśka jest chyba głębszy...
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1400
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-04-15, 12:54   

szukacie dziury w całym, na pewno KK nie olał tego meczu, po prostu mu nie idzie, a my musimy wesprzeć go w tych staraniach
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 105
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-04-15, 13:15   

marcin_crx napisał/a:
szukacie dziury w całym, na pewno KK nie olał tego meczu, po prostu mu nie idzie, a my musimy wesprzeć go w tych staraniach


Tak. Widać, że jest podłamany tym wszystkim. Nie można przestać go wspierać, od lat robi mega dobrą robotę dla Stali, nie możemy się od Niego odwrócić. To ostatnia osoba, poza wychowankami, która została tu kolejny rok. Ostatnia osoba spoza wychowanków, z "mojej drużyny"... Oczywiście, Woźniak też powoli staje się taką osobą, ale wiele jeszcze przed nim, zanim w Gorzowie zdobędzie taki status jak KK czy PUK. Wiecie o co mi chodzi ;)
 
 
     
Nigel 


Team: STAL
Wiek: 45
Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 248
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-04-15, 14:02   

Ależ oczywiście, że Krzysztof potrzebuje wsparcia i tylko kibic sukcesu może na niego bluzgać. Nietrafiony sprzęt plus głowa to jest problem KK507. To jest taki zawodnik, że jak trafi na "swój" silnik to jest prawdziwy "international level" - z drugiej strony jak od początku sezonu szuka "sprzętu" to jego jazda wygląda jak w meczu z Motorem. KejKej musi się w końcu przełamać bo bez niego czeka nas dramatyczna walka o utrzymanie - z Kasprzakiem przywożącym 8 pkt. na mecz bijemy się o medale.
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 318
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-04-15, 14:46   

Za nami 2 kolejki , przed nami 12 , więc z jakimiś podsumowaniami bym się jeszcze wstrzymał. Chciałbym się jednak wypowiedzieć o "Pająku". W ogóle nie jestem zaskoczony jego postawą. To był najgorszy zawodnik najgorszej drużyny tamtego sezonu, który 4 sezon z rzędu jeździ beznadziejnie i nie wiem jakim cudem nasz prezes mógł się tak nabrać i go zakontraktować. Michelsen, Lahti czy nawet Ljung mogliby dać dużo więcej. Moim zdaniem też zbyt pochopnie pozbyto się Walaska, który nieprzygotowany w tamtym sezonie w paru meczach pokazał się z bardzo dobrej strony i nie wydaję mi się, żeby on był sporo droższy od Kildemanda. Co do naszych pozostałych zawodników to martwię się postawą Kasprzaka, który wydaję mi się, że poza problemami sprzętowymi ma również problemy natury psychicznej. To nie jest typ zawodnika , który by nie przykładał się do meczu lub jeździł na rezerwowych silnikach. Mam nadzieję, że się pozbiera, bo mając dwie takie dziury na pozycjach seniorskich możemy się nawet nie utrzymać. Aktualnie mamy 1 lidera i 2 zawodników, którzy są takimi solidnymi żużlowcami 2 linii (Thomsen, Woźniak) oraz 2 dziury na pozycjach seniorskich plus Bartkowiaka, który póki co również nie może się odnaleźć w Ekstralidze. To młody chłopak, więc nie ma co na nim wywierać jakiejś presji, ale również mam nadzieję , że trochę się poprawi i chociaż zacznie wygrywać z gorszymi juniorem przeciwnika. Co do postawy Lublina to nie zgodzę się, że mają jakieś silniki z GP. Każdy z zawodników starał się skompletować jak najlepszy sprzęt i nie ma czegoś takiego jak silniki z GP i silniki z 1 ligi. Dobrze weszli w sezon, ale należy pamiętać , że nie mieli najtrudniejszego terminarza.
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 105
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-04-15, 15:04   

Danonek920 napisał/a:
plus Bartkowiaka, który póki co również nie może się odnaleźć w Ekstralidze. To młody chłopak, więc nie ma co na nim wywierać jakiejś presji, ale również mam nadzieję , że trochę się poprawi i chociaż zacznie wygrywać z gorszymi juniorem przeciwnika.


Otóż to, tez nie wymagam od niego Bóg wie co, ale w juniorskich zawodach potrafi wygrywać z tego typu juniorami, więc w lidze chyba jeszcze stres mocny wychodzi albo brak doświadczenia. Mam nadzieję, że to się poprawi. w biegach seniorskich, od niego na razie nic nie wymagam jeszcze.
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1400
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-04-15, 15:42   

Bartkowiak powinien u siebie przynajmniej wozić Krakowiaka, Tondera, Liszka, czy Kapcia-Sobczyńskiego, więcej też nie wymagam.

Co do Kildemanda, też mam podobne odczucia, trzeba było brać Lahtiego, Ljunga, czy nawet zostawić Walaska. Niestety prezes połasił się na nazwisko, które dziś już w żużlu nie znaczy nic oprócz symbolu spadkowicza (Tarnów, Rzeszów), oby nas też nie spuścił ligę niżej.
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 226
Skąd: Gorzów

Wysłany: 2019-04-15, 17:16   

U nas problemem nie jest Kildemand ale Krzysztof Kasprzak. A jeszcze większym "nasz" tor. Ja już nie chcę tych minimum 10 mijanek w meczu pana Zmory no bo kto kogo ma niby mijać. Jak MY gości to znaczy , że wszystkie starty mamy do d..y i trzeba gonić , gonić i albo się udo albo się nie udo. Jak znam życie to się nie udo ! No i druga wersja - to my wygrywamy starty i co do jasnej cholery ONI mają nas mijać ?! No to ludziska będą się cieszyć , już to widzę. Trzeba postawić Krzyśka na nogi i to zaraz i to już. Nie wiem co nasi tam wymyślą ale Krzychu musi dostać rakiety a nie silniki. Kildemand się ogarnie tak myślę a jak nie to Rafał pojeździ więcej i tyle. Mamy dwa tygodnie , robi się ciepło. W Lesznie wygramy. Proszę to zapamiętać.
_________________
yagr
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 318
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-04-15, 18:07   

Kildemand też jest problemem. Nie można zakładać , że jeden senior będzie robił same 0, a inni będą musieli to odrabiać.
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 226
Skąd: Gorzów

Wysłany: 2019-04-15, 19:02   

quote="Danonek920"]Kildemand też jest problemem. Nie można zakładać , że jeden senior będzie robił same 0, a inni będą musieli to odrabiać.[/quote]
Oczywiście , że chcielibyśmy aby coś tam około 8 punktów trzaskał. Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. Aleee Krzysiek !!! Krzysiek jest kluczem do czwórki. A Kildemand pojedzie. Wystrzeli jak Thomsen któregoś razu i chciałbym widzieć wtedy miny tych którzy go już dzisiaj "wieszają".
Czytaty jest. Pisaty jest. On wie co się mówi i pisze tu i tam. On wie, że ten sezon to dla niego jest być albo nie być. Po dwóch kolejkach to na razie póki co jest - nie być. Wkrótce pojedzie jak trzeba !!! Podobno trochę w okresie przygotowawczym się obijał. Panie Chomski puścić Go biegiem przed samochodem do Różanek i z powrotem to od razu 3 kg będzie miał mniej. Buczkowski zleciał 6 kg i śmiga.
_________________
yagr
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 105
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-04-15, 19:04   

Danonek920 napisał/a:
Kildemand też jest problemem. Nie można zakładać , że jeden senior będzie robił same 0, a inni będą musieli to odrabiać.


Dokładnie, brak pkt Kildemanda jest takim samym problemem jak brak punktów KK.
Zakładając, że Kasprzak NIE wróci fo wysokiej dyspozycji w tym sezonie i będzie punktował w najlepszym przypadku po 5-7 pkt, przydałoby się aby Peter robił również te 5-7, wtedy reszta drużyny nie musiałaby aż tak nadrabiać, jak przy obu zawodnikach przegrywających niemalże wszystkie swoje biegi.
 
 
     
stal_on! 

Wiek: 36
Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 132
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-04-15, 20:43   

Po meczu martwi na pewno kilka rzeczy:
1. KK - to na prawdę jest jakiś głębszy problem, aby dugi najlepszy Polak w ekstralidze w tamtym sezonie robił tylko 2 pkt
2. Pająk - nie rozumiem przyzwoitej jazdy w sparingach s tak słabej w lidze
3. Tor, najgorszy w ekstralidze i chyba również najgorszy (czyt. Najmniej atrakcyjny) jakbyśmy porównali do tego jeszcze rozgrywki nice 1 ligi
4. Kibice / młyn - brakuje mi ten atmosfery jeszcze sprzed 2-3 lat gdzie stadion żył meczem .....
teraz czuje się jakby na mecz chodziły jakieś przypadkowe osoby...
 
 
     
TOMEK

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 228
Skąd: kolwiek
Wysłany: 2019-04-15, 23:00   

Zmora jest ch(a)mski, a Chomski to największa zmora tego klubu. Ten duecik wspomagany grupką pomagierów i klakierów skutecznie rozmontuje gorzowski klub. Trzeba się szykować na baraże, a może i spadek, ale może właśnie ta katastrofa będzie nawozem przyszłych sukcesów?
Liczę, że w końcu znajdą się w klubie ludzie szanujący sponsorów i kibiców, mający pojęcie o marketingu, transferach, szkoleniu, przygotowaniu toru i taktyce. Oby...
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 354
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2019-04-16, 00:01   

Mam kilka przemyśleń po piątkowym meczu. Jeśli chodzi o widowisko, jazdę naszych zawodników, atmosferę na meczu, pogodę to był to najgorszy mecz Stali Gorzów na Jancarzu od bardzo wielu lat. Widowisko nie było warte żadnych pieniędzy, to klub powinien dopłacać kibicom,by Ci zjawili się na stadionie w takich warunkach i okolicznościach. Do tej pory nie mogę uwierzyć,że zespół złożony z pary Lampart-Miesiąc, z nie do końca sprawnym Jonssonem, ze zdolną, ale niedoświadczona w E-lidze para juniorską: W.Lampart-Trofimow jest w stanie prowadzić po 5 biegu 18:12 i to w sytuacji kiedy 2 razy na torze pojawił się nasz lider - Bartek Zmarzlik. Motor jeszcze na 3 biegi przed końcem remisuje, jednak mając dwa razy Bartka w trzech ostatnich biegach ten mecz przechyliliśmy na naszą korzyść. W tej sytuacji Motor mógł tylko liczyć na 14 bieg i tam też nam pomogło szczęscie, bo dobrze dysponowanego Dawida Lampara wykluczył sędzia, choć to nie on dotknął pierwszy taśmy. Wynik ostatecznie jest zdecydowanie duzo lepszy, a niżeli jazda.

Pierwszy mecz pokazał dobitnie, że:

- W Gorzowie w dalszym ciągu jak nie było ścigania tak nie ma go dalej. Nie powinno liczyć się mijanek - takowe w Gorzowie są tylko, kiedy ktoś popełni bład lub odejdzie od krawężnika. Na tym torze nawet Bartek Zmarzlik nie ma komfortu wyprzedzania takiego jaki ma choćby Tai Woffinden. Tor w Gorzowie nie jest w ogóle atrakcyjny, tych zawodów po prostu nie da się oglądać. LEpiej już pojechać na 1 ligę, czy na 2 ligę, tam się więcej dzieje.
Poza tym ten tor nie sprzyja zawodnikom. Wyszedł przekaz do zawodników, że robimy twardy tor - a taki tor zupełnie nie sprzyja gospodarzom - szczególnie Kasprzakowi.
Takim przygotowaniem toru sprawiliśmy, że o wygranej decydują uwaga: POLA STARTOWE. W piątek w pierwszych 11 biegach aż 7 zwycięstwo odnosili zawodnicy ustawiający się na polu A.
- niepotrzebne są treningi przed meczem. Po co je robić? Skoro tor zaskakuje miejscowych pomimo tego, że pogoda w środę i czwartek nie różniła się w ogole od tej jaka miała miejsca w piątek. Ciekawe co też gorzowscy żużlowcy trenują? Na pewno nie starty, które przy takim torze powinny być priorytetowe. Tutaj wystarczy 2-3 godziny ćwiczyć do znudzenia starty. Nic więcej nie trzeba, potem tylko gęsiego do krawężnika i meta.
- Kolejny mecz został przez nas rozegrany średnio taktycznie. Pierwsza seria startów pokazała już, że najsłabsi w drużynie to: Kildemand i Kasprzak. Thomsen zaczynał zawody z niekorzystnego pola D, jechał trzeci i ostatecznie stracił punkty na dystansie. Jednak na samym starcie jak i jeździecko było widać, że jedzie dobrze. Jego odsunięcie od biegu było zbyt pochopne i zbyt szybkie, tym bardziej, że potrzebowaliśmy skutecznego trzeciego seniora do wygrania meczu. Jednak przy -6 u siebie wpuszczenie od razu lidera jest do obronienia. Bardziej dziwi brak rezerwy taktycznej za Kasprzaka w 6 biegu, gdzie z pola A po dwóch startach w meczu poradziłby sobie Woźniak. Kasprzaka uratowało dobre pole i tempem żółwim trzymał się kredy i przed Lampartem dowiózł jedyne punkty na przeciwnikach. Tak jak pierwsza rezerwa Karczmarza, za Bartkowiaka (RT) byla oczywista tak nie rozumiem (przy założeniu trzymania Karczmarza na nominowany)wpuszczania go w 9 biegu, a nie 11. E 9 biegu jechał Zmarzlik, to i tak tego biegu byśmy nie przegrali. W 11 biegu jechała para: Kasprzak-Kildemand i było oczywistym, że ta para przegra podwójnie. Pomogło nam szczęście, bo gdyby nie upadek Lamparta mogloby byc 25:29 po 9 biegach. a do tego goście w 11 biegu by nam dołozyli kolejne 5:1. Po czym...nie mielibyśmy żadnego manewru przy -6 bo...tam jechał Bartkowiak za którego poszedł już taktyk. Kolejny raz upiekło się sztabowi szkoleniowemu to, że na własnym torze do 12 biegi wpuszczają tego słabszego juniora. Kiedy mecz jest na styku i remisowy to nie można w czwartym od konca biegu dawać juniora, który nie gwarantuje zdobycia punktu!. Ze Zmarzlikiem pod 9 trener wpadł po wielu odjechanych meczach. Czy trzeba przegranego meczu, po odwróceniu przez gości losów w 12 biegu, by to zmienić?
- Martwi forma Kasprzaka. Krzysiek pojechał dotychczas w 8 biegach, miał pod tasmą 16 rywali i wyprzedził tylko: Przedpełskiego, Gruchalskiego, Miśkowiaka,D. Lamparta i Miesiaca. Bilans ma 5 do 11, z czego punkty zdobył w tym sezonie na słabszych zawodnikach.
- Kildemand po olaniu okresu przygotowawczego jedzie to co potrafi najlepiej w ostatnim czasie, czyli kaszaną. Każdy widział w tym transferze niewypał, w zasadzie Pająk straszy tylko nazwiskiem, ktore gdzies tam kiedyś szalało na dystansie. Niestety przez brak $ wzięliśmy totalne dno, którego trener..chce budować dając mu starty kosztem wyniku całe drużyny (brak rezerwy w Częstochowie, aż 3 biegi w Gorzowie przeciwko Motorowi). Kildemand miałna razie pod taśmą 14 rywali, a pokonał zaledwie: Miedzińskiego, Miśkowiaka i Wiktora Lamparta (po fatalnym błedzie na dystansie Wiktora). Kildemand może rywalizowac jedynie ze słabsza juniorką gości i o tym będzie dalej...Jazda Duńczyka po prostu wkurza kibiców. Kildemand już teraz powinien dostać ostatnią szansę w Lesznie. Jeżeli nie zrobi punktów na rywalach, to nie powinno być go w składzie na kolejne dwa mecze ligowe.. To jest Stal Gorzów, a nie klub, który daje jeździć parodystom, którzy nie mają za grosz ambicji i śmieją się wszystkim w twarz.

Co tu dużo pisać, na razie nie mamy drużyny. Mamy zlepek: lidera Zmarzlika, super-odkrycie Thomsena, jednak teraz go czekają bardzo trudne pojedynki z 3 najlepszymi ekipami, trzeciego prowadzącego parę Woźniaka (jednak nie nadającego się na lidera na wyjazdach) i solidnego Karczmarza, którego stać na pojedyncze przebłyski. Co tu dużo pisać, na chwilę obecną wyglądamy obok Torunia najgorzej. Nasze położenie zmienić może, albo diametralna przemiana Kasprzaka (chociaż u niego w słabszych sezonach szło prawo serii i dołowanie), albo kop w dupę po Lesznie Kildemandowi i kontrakt od maja Hancocka. Bez tego po prostu nie ma szans na wyższe, a niżeli 7 miejsce. Bo nie będziemy mieli po prostu kim jechać. Do tego musimy trzymać kciuki na ekipę z Daugavpils, liczyć na ich awans do finału 1 ligi. Ich 1 lub 2 miejsce może w tym roku również nam wiele pomóc. Aż przykro pisać, że na takie rzeczy musimy zwracać uwagę.

A teraz do sedna...

Mecz w Lesznie powinien być ostatnią szansą dla Petera Kildemanda. Jeżeli Duńczyk nie zdobędzie punktów, nie pokaże za grosz ambicji, dorzucając do tego nieprzyłożenie się w okresie przygotowawczym powinien przynajmniej na 2 mecze odpocząć od jazdy w meczach ligowych.

Mecz w Lesznie - gdzie Stal nie walczy o nic, a jedynie o przekroczenie 35 punktów może być możliwością do sprawdzenia kilku rozwiązań taktycznych:
- nad zestawieniem Kildemanda pomyslałbym, w którym z biegów Dunczyk ma jakiekolwiek szanse na punkty. Przy takiej formie, zapewne z zadnym z rywali nie bedzie faworytem. W zasadzie największą możliwość na jakiekolwiek punkty by miał w 4 biegu, kiedy pojedzie na teoretycznie najsłabszego na papierze Byka, czyli Kuberę. Dlatego dałbym go pod "5", a w przypadku przegranej z para gospodarzy dalej stosowałbym rezerwy taktyczne lub rez. zwykłą.
- Bartosz Zmarzlik, czyli lider musi jechać z seniorem. Mając dwie takie dziury w składzie i słabego drugiego juniora i falującego Karczmarza, potrzeba Zmarzlika wystawić z seniorem, bo po prostu inaczej nie ma szans na wygranie chociaż jednego biegu druzynowo w Lesznie.

Z teoretycznie najsilniejszego "papierowo" składu wygląda to tak:

1 wersja:

1. Woźniak
2. Thomsen
3. Kasprzak
4. Zmarzlik
5. Kildemand
6-7 juniorzy (lepszy junor na 12 bieg)

2 wersja:

1. Thomsen
2. Kasprzak
3. Woźniak
4. Zmarzlik
5. Kildemand
6-7 juniorzy (lepszy junor na 12 bieg)

Taki skład jest eksperymentalny, ale w obecnej formie zawodników rokuje na jakiekolwiek drużynowe wygrane. Zestawiając najsłabsze ogniwa w jednej parze idziemy va banque, ale co w Lesznie mamy do stracenia? Każdy punkt wyrwany przez 3 parę może spowodować możliwosc w miarę korzystnego wyniku w Lesznie.

A teraz odnośnie mojej propozycji składu (na podstawie obserwacji, a takze aktualnej formy zawodników) na mecze u siebie to...Należy spojrzeć w kalendarz, a tam najbliższe mecze z: Falubazem, Toruniem i Grudziądzem. Co to oznacza? A mniej więcej tyle, że goście nie będą mieli ŻADNEJ siły na pozycji juniorskiej. To właśnie na juniorów trzeba ustawić najsłabsze ogniwo, czyli Kildemanda/Ellisa/Rissa. Dając tego najsłabszego na prowadzacego drugiej pary, mamy pewność, że trafi on na 12 bieg na: Tondera lub Krakowiaka i lepsze to niż jechanie na np. Jepsena Jensena i Vaculika.

U siebie desygnowałbym taki skład:

9. Woźniak/Thomsen
10. Kasprzak
11. Kildemand
12. Zmarzlik
13. Thomsen/Woźniak
14-15 juniorzy (Karczmarz na 12 bieg)

W przypadku beznadzielnej dyspozycji w Lesznie Kildemanda, teoretycznie można by bylo w meczu z Falubazem w dwóch pierwszych jego startach z rezerwy zwykłej wpuszczać Karczmarza. Kildemand startowałby tylko w 10 i 12 biegu - wtedy jechałby na Tondera i Krakowiaka i wówczas miałby realne szanse na jakiekolwiek punkty. Bo w takiej formie to on na żadnym z seniorów Falubazu punktów nie zrobi.

Zmarzlik u siebie jak i na wyjeździe musi jechać z seniorem. Bez tego nie wezmą sie wygrane drużynowe. Chcę tylko przypomnieć, że Stal Gorzów odniosła 6 drużynowych wygranych z Motorem Lublin, a 4 z tych wygranych mialy miejsce, kiedy jechał Zmarzlik. W meczu u siebie nie mając Zmarzlika jako prowadzącego parę odżyl Karczmarz, który pokazał, że może wziąć na własnym torze ciężar zdobywania ważnych punktów.

Mecz z Falubazem powinien być też meczem ostatniej szansy dla sztabu szkoleniowego i toromistrza. Jeżeli ten tor nie bedzie po prostu do normalnej jazdy, nie będzie atutem miejscowych, to trzeba będzie radykalnych zmian, by ratować sezon. Mecz z Falubazem będzie meczem o wszystko: albo przedłużeniem szans na play-offy lub desperacką walką o utrzymanie.

Jednak zapewne do rewolucji w skłądzie, bo nie mowie tu o kosmetycznych zamianach prowadzacych par raczej watpliwe, by doszło. Wszak plotka niesie, że przed sezonem trójka: Zmarzlik, Woźniak, Kasprzak z uwagi na zasługi i formę w 2018 roku została namaszczona na prowadzacych pary i takie rolę mają pełnić.

Podsumowując. Mecz z Motorem Lublin pokazał, że w Stali Gorzów nie jest źle, a jest dramatycznie źle. Zespół z taką dyspozycją, przy tak silnej Ekstralidze będzie rozpaczliwie bił się o utrzymanie. Na chwilę obecną wygląda chyba najgorzej w stawce. Potrzeba tutaj zmian , o których powyżej napisałem. Niestety nie najlepiej wygląda też od wewnątrz - na meczach nie ma atmosfery, nie ma też widowiska, na telebimie nie ma powtórek. Przy takiej jakości speedwaya na prawdę trzeba się zastanowić, czy warto w ogóle wychodzić z domu. Mecz z Falubazem nie ma znaczenia, że to są derby, po prostu coś się należy kibicom za ta farsę w 1 meczu i pokazanie, że kibic to nie jest dojna krowa. Za ten produkt bilety w cenie 25-30 zł byłyby do zaakceptowania, chociaż zapewne klub będzie liczył, że kibice dadzą się "nabrać" na tą magię Falubazu i zobaczyć kolejne antywidowisko, jeszcze z dużym prawdopodobieństwem przegranej. Bierzcie się wszyscy do roboty: zawodnicy, sztab szkoleniowy, toromistrz, władze klubu, jeżeli chcecie ten klub odbudować. Jest na to ostatni moment, bo po tym co widziałem na meczu z Motorem, to bez radykalnych kroków to Stal Gorzów właśnie obrała kurs....1 liga.
 
 
     
grochu_92 

Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 250
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-04-16, 08:26   

Kolejna genialna logika wielkiego "ekspercika". Tor twardy ? Czasy od drugiej serii w okolicach 59.1-59.3 Ty nazywasz twardym torem ? Genialne. Pierwsza seria była w palnik bo tor był przesuszony na co nasi nie zareagowali. Odsunięcie Kasprzaka w 6 biegu ? Geniusz. Lidera, którego trzeba zbudować Ty mu dajesz w pysk bo Ci wygodnie. Świetne budowanie relacji zawodnik - trener. Kościuch niech Ci będzie przykładem. Thomsen z słabego pola ? Pola poza A wszystkie były słabe więc nie smaruj dennych głupot. A teraz geniusz taktyczny na wyjeździe. Kasprzak, który potrzebuje meczu na przełamanie z 2. Genialne. Zawsze po równaniu z 2 mistrzostwo w Twoim wykonaniu. Kildemand z juniorem Majstersztyk. A teraz ekspercik ogarnij, że za Kildemanda taktyczne mają sens jeśli pójdzie pod 4 i do Szymona/Krzyśka będą dobudowywane rezerwy, a nie przegrywanie jednego biegu bo może inni wygrają. Miejsce Zmarzlika na wyjazdach jest pod 5 i albo wbij sobie to do łba albo wyjdź stąd bo plujesz na trenera, a jesteś tak samo nudny jak i on z swoim Zmarzlikiem na 4. I nie.muszę czekać na kolejne mecze bo będę.mógł Twoje genialne taktyczne zagrywki przeklejac za każdym razem.
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1400
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-04-16, 10:41   

Ja bym chętnie wystąpił jako środek tego sporu.

Dajmy jeszcze chwilę czasu i zobaczymy jak to będzie wyglądało po najbliższych dwóch meczach. Na razie pojechaliśmy ładny mecz w Czewie, ale bez punktów i słaby mecz z Lublinem, ale za to z punktami.

Ocenimy po meczach w Lesznie i u siebie z Zieloną Górą, jeżeli pojedziemy w Lesznie na okolice 40 oczek i pokonamy Falubaz nawet 46:44 to wszyscy będą zadowoleni.

Podkreślę raz jeszcze - kluczem do dobrych wyników jest powrót do formy KK i to jest cel sztabu na najbliższe dwa tygodnie.
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 318
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-04-16, 16:43   

Zmieniając temat co do meczu z Lesznem to ja się nie zgodzę z tym co piszecie, że jak Kildemand znowu pojedzie piach to trzeba go odstawić od drużyny na następne mecze. Prawda jest taka, że on na 99% znowu pojedzie źle , bo Leszno jest bardzo silną drużyną, zwłaszcza u siebie i nie ma tam słabych punktów, nawet wtedy kiedy Hampel jest kontuzjowany. Niestety pomimo tego, że Pająk to jeden z najgorszych zawodników w Ekstralidze to niestety nie mamy rezerwowego nawet na zbliżonym do niego poziomie. Kogo wy tam chcecie wstawić ? Hjelmlanda czy Rissa ?
Ostatnio zmieniony przez poro 2019-04-18, 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1298
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2019-04-16, 17:38   

Mastero, gdybym Cię nie znał, to po Twoim wpisie myślałbym, że jesteś nieślubnym synem Chomskiego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Co do Chomskiego, to ...od lat nie zmienia się nic. Wszystko ma swoje granice. Cierpliwość do tego faceta również. Zgadzam się z tym, że na ocenę przyjdzie czas. Ja jestem skłonny poczekać do meczu z Toruniem w Gorzowie. Potem będę młócił ostro. Tylko, że wówczas na pewne rzeczy może być zwyczajnie za późno.

Tor, to jest w tym momencie kwestia drugorzędna. Kapitalnie spieprzono ten temat w ubiegłym sezonie. Wówczas mogliśmy sobie pozwolić na tor do walki, a nie zrobiono nic, wręcz przeciwnie spieprzono go jeszcze bardziej. Symbolem spieprzenia toru był finał z Lesznem. Teraz będzie w tej kwestii tylko gorzej. A nie powinno, bo startowców, to my w drużynie poza Woźniakiem nie mamy.

Personalnie martwi mnie Bartkowiak. I nie chodzi o to, że przyjeżdża pół prostej za resztą, ale o to, że on nie ma na czym jechać. On już na starcie zostaje kilka motocykli z tyłu. Przecież to jest niepojęte czym on dysponuje. To nawet w 1 lidze mają niektórzy juniorzy lepszy sprzęt. To, że chłopak jechać potrafi, to było widać choćby na Memoriale czy w ub. sezonie. On przede wszystkim myśli na torze. Ale co ma zdziałać na dystansie na takich osiołkach? Kto odpowiada za taki stan rzeczy? :roll:

Kildemnada nie ruszam, bo niczego dobrego się nie spodziewałem i niczego dobrego nadal nie oczekuje. :-|
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1671
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2019-04-17, 02:51   

Oczywiste jest, ze Bartek powinien byc wstawiany na biegi z seniorami gosci, a nie ich juniorami. Tymczasem u nas nr 5 i 13 to sa nagrody dla Bartka za dobra jazde lub numery do zbudowania formy dla KK.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 325
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-04-17, 10:45   

Cytat:
Oczywiste jest, ze Bartek powinien byc wstawiany na biegi z seniorami gosci, a nie ich juniorami. Tymczasem u nas nr 5 i 13 to sa nagrody dla Bartka za dobra jazde lub numery do zbudowania formy dla KK.

Taa wstawmy pod 5 lub 13 pająka i juniorzy przeciwnej drużyny beda nas lali po 5-1 ....Kasprzak z taką formą jak jej nie poprawi też pod 5 się nie nadaje. W tej chwili tylko Bartek albo Szymek . Anders jeszcze musi trochę pojeździć :)
 
 
     
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2019-04-19, 19:55   

Ciekawe rzeczy prawicie, będę analizował po Świętach :)))
Chciałbym też uzyskać jakieś informacje dotyczące rezerwowych. Czy ich brak w składzie to kolejny element oszczędności? Z tego co wiem to mamy rezerwowych w składzie. Tak sobie myślę, że ten Hjelmand czy Ellis to by mogli po biegu za Pająka pojechać.

Życzę koleżankom, kolegom samych radości na Święta i cały sezon.
_________________
"Ciężko trenujesz - łatwo wygrywasz" - kris_77
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1671
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2019-04-20, 00:35   

Kris, to element czynnika ludzkiego. Chodzi o to, by słabych zawidników budować, a nie zmieniać. Zmiany są dobre na menagera w komputerze.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13