Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VI kolejka Ekstraligi: Stal Gorzów - GKM Grudziądz
Autor Wiadomość
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-20, 11:44   VI kolejka Ekstraligi: Stal Gorzów - GKM Grudziądz

Rozpoczynamy dyskusję o kolejnym meczu z serii "o życie".

Dla nas wygrana w piątek jest absolutnie kluczowa pod kątem utrzymania.

Zakładam, że jeżeli Kildemand faktycznie wraca do formy to do wygranej potrzebujemy znów punktów Kasprzaka i lepszego występu juniorów.

Mecz będzie bardzo ciężki, ale jest szansa na wygraną przy splocie szczęśliwych wydarzeń.

Drodzy kibice - czas, abyśmy w piątek pokazali, że stać nas aby wesprzeć klub w trudnym momencie mocną ilością kibiców!!
 
 
     
przemek1221

Dołączył: 11 Maj 2015
Posty: 70
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-20, 12:37   

Ja to mam wrażenie że my to się tylko opieramy na tym "splocie szczęśliwych wydarzeń". Z Lublinem brak Laguty i Zengoty oraz nagły wystrzał Karczmarza. Z Wrocławiem brak Janowskiego i nagły wystrzał Kildemanda. Przyjechał mocny Falubaz i było KO w końcówce.

Grudziądz jest mocny, moim zdaniem najmocniejszy odkąd awansowali do ekstraligi. 5ciu równych seniorów + juniorzy który potrafią coś więcej niż przywieźć 1 pkt z urzędu w biegu juniorskim. Ale ten mecz TRZEBA WYGRAĆ KONIECZNIE. No bo jakie mamy mecze u siebie poza tym: Toruń, Leszno, Częstochowa. W tych meczach Leszno nas zgwałci jak Częstochowe wczoraj. Nawet jak pozostałe 2 wygramy to mamy 8 punktów (ewentualnie 9 pkt bo bonus na Toruniu jest realny). Z 8 punktami się nie utrzymamy, nie ma szans. A na wyjazdach nie widzę drużyny którą mielibyśmy pokonać. Tak więc Grudziądz trzeba pokonać i nie ma bata. Tutaj nie można już nigdzie gubić punktów.

Pamiętajmy też o tzw. pojedynku korespondencyjnym - bo Lublin pokonał Grudziądz u siebie.

Nie wiem jak wy ale trzeba się modlić o deszcz w piątek, bo inaczej tor będzie znowu przeciwko naszym....

PS: Ekstraliga podzieliła się na 3 grupy:
1) Unię, Falubaz
2) Włókniarz, Grudziądz, Wrocław - walczących o 2 miejsca w PO
3) Stal, Lublin, Toruń - walczących o utrzymanie
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-20, 12:49   

Moim zdaniem lekceważysz Spartę. Na razie przegrali w Lesznie (tam chyba nikt nie wygra jeszcze przez 5 lat), wygrali u siebie z mocnym Falubazem, przegrali w Gorzowie i Grudziądzu (osłabieni Janowskim) i wygrali wysoko z Toruniem. Na razie są bez porażki u siebie, a i z wyjazdów powinni przywieść bonusy.

Także Spartę stawiam raczej jako pewniaka do PO.
 
 
     
yellow-blue

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 299
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2019-05-20, 13:51   

przemek1221 napisał/a:
W tych meczach Leszno nas zgwałci jak Częstochowe wczoraj.

Następny. Co za debilna moda na słowo gwałt w odniesieniu do sportu w internetach. Co wy macie jakieś zaburzenia seksualne? Zastanów się jeden z drugim nad znaczeniem tego słowa..

Co do meczu.. Zgadzam się, że GKM będzie jeszcze silniejszym rywalem - przynajmniej na pozycjach seniorskich, juniorsko jednak tracą dużo w stosunku do Sparty. Jeśli tor będzie taki jak z Wrocławiem, a KK i juniorzy się poprawią to damy radę.
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 322
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-05-20, 17:11   

Z tym przebudzeniem się Kildemanda to bym się wstrzymał, bo póki co to on się zaprezentował całkiem nieźle na tle osłabionego Wrocławia w którym poza Woffindenen i Drabikiem jeździli zawodnicy nie prezentujący wysokiego poziomu ekstraligowego na tą chwilę, z całym szacunkiem do Czugunowa, Fricka, Jamroga , Milika czy Liszki. Mecz z Grudziądzem będzie strasznie ciężki, ponieważ poza juniorami nie ma tam słabych punktów. No ale zobaczymy, może nasi w końcu się spasują z torem i coś z tego będzie.
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 106
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-05-20, 17:48   

Danonek920 napisał/a:
Z tym przebudzeniem się Kildemanda to bym się wstrzymał, bo póki co to on się zaprezentował całkiem nieźle na tle osłabionego Wrocławia w którym poza Woffindenen i Drabikiem jeździli zawodnicy nie prezentujący wysokiego poziomu ekstraligowego na tą chwilę, z całym szacunkiem do Czugunowa, Fricka, Jamroga , Milika czy Liszki. Mecz z Grudziądzem będzie strasznie ciężki, ponieważ poza juniorami nie ma tam słabych punktów. No ale zobaczymy, może nasi w końcu się spasują z torem i coś z tego będzie.


Też nie chcę popadać w hurraoptymizm z tym Kildemandem, jednak jest jakieś światełko w tunelu. Widać, że był szybki od początku zawodów, ale po prostu blokowali się z Woźniakiem. Jak już przyszło co do czego to walnął dwa razy mega szybkiego Drabika, więc są podstawy do wiary, że coś się ruszyło ale obawiam się, że ta wiara w piątek runie, po jego kolejnych 2 pkt w meczu :roll:
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-05-21, 07:47   

Cytat:
Ja to mam wrażenie że my to się tylko opieramy na tym "splocie szczęśliwych wydarzeń". Z Lublinem brak Laguty i Zengoty oraz nagły wystrzał Karczmarza. Z Wrocławiem brak Janowskiego i nagły wystrzał Kildemanda. Przyjechał mocny Falubaz i było KO w końcówce

Łaguta w meczu Lublina w Gorzowie NIE BYL zawidnikiem Motoru to skad to osłabienie?. Zengota rok temu przyczynił sie do tego ze Falubaz prawie spadl ale w tym roku by latał .....Wystrzał Karczmarza ? A moze po prostu chlopak sie rozwija i ciraz czesciej ma te "wystrzały" ...a co do Janowskiego to co nasi powinni mecz przełożyć bo przeciez nawet jak wygrali to jest ....źle ! Kildemand nie jechal nic bylo zle ,teraz pojechał to fart ....Z tym Falubazem tez mocno przesadziłeś . Byl spokojnie do objechania :)
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-21, 09:37   

Marek Ty to jednak wszystko widzisz w różowych okularach.

Prawda jest taka, że MOTOR był osłabiony. Co do "wystrzału" Rafała, zgadzam się Rafał jeździ coraz lepiej i powoli przyzwyczaja nas do lepszych wyników.

Kildemanda należy pochwalić, ale faktycznie z wysoką formą bym jeszcze poczekał przynajmniej do piątku.
 
 
     
leszek 

Wiek: 45
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 666
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2019-05-21, 20:07   

Marek napisał/a:
Łaguta w meczu Lublina w Gorzowie NIE BYL zawidnikiem Motoru to skad to osłabienie?

\Dokladnie ! Jak slysze ze to bylo solabienie to mnie rozbija temat . Ludzie jakie oslabienie ? Cpun siedzial na trybunach i tyle . Oslabienie to by bylo gdyby Miesiac byl pojechany , ale zawodnik ktory mial bana za cpanie ?
Marek napisał/a:
Wystrzał Karczmarza ?
\
Marku slaby jest , duzo wrzeszczy przed sezonem a sam zobacz jak to wyglada .
Marek napisał/a:
Janowskiego to co nasi powinni mecz przełożyć bo przeciez nawet jak wygrali to jest ....źle

Absencja Janowskiego nas nie dotyczy . Wszyscy sie rozpisuja na temat Janowskiego itp .
Atak - fajny i przemyslany
0 - cos tam nie ustawil , akle w nastepnym sie poprawi .
Wszyscy sie rozplywaja nad Janowskim ( ile on tam ma juz kat ? ) . Zapominaja ilem ma Bartek i co posiada w dorobku chociazby w SGP .! Mysle ze Bartka nie lubia !!! I o zgrozo nie zachodni przeciwnicy , ale nasi komentatyorzy sie nie wypowiadaja pochklebnie o Bartku . Jazda i miejsce w finale bylo kwitowane ( prawie ze slaniem sie komentatorow ) .

[ Dodano: 2019-05-21, 21:18 ]
Wiem post pod postem kicha , ale ja sie przyzwyczailem juz do ostrzezen "_ Patrzcie dlaczego pisze o nagonce na Bartka . 2-ie te same sytuacje . Zawodnik z pierwszego toru poszerza jazde , upada Bartek ewidentnie podciety ( mecz w Lesznie ) + wykluczenie . Bardzo podobna sytuacja w Gorzowie z tym ze upada Milik , co gawedzie szef szefow ? Ano jak najbardziej puscic w 4 , lub wykluczyc Bartka . !!! Nosz ku... mac !!! To jest ewidentny najazd ! Najlepiej jakby Bartek zostal 10 metrow w tyle i dal im jechac .
Przypominaja mi sie czasy jazdy T. Golloba !!! Zawsze byl winien . Ale no wlasnie nie w Polskiej lidze , Tu jest nagonka na najlepszego zawodnika w Polsce !
_________________
Na zawsze Piotr Swist !!!
Ostatnio zmieniony przez poro 2019-05-21, 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
przemek1221

Dołączył: 11 Maj 2015
Posty: 70
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-21, 21:24   

Marek napisał/a:
Łaguta w meczu Lublina w Gorzowie NIE BYL zawidnikiem Motoru to skad to osłabienie?. Zengota rok temu przyczynił sie do tego ze Falubaz prawie spadl ale w tym roku by latał .....Wystrzał Karczmarza ? A moze po prostu chlopak sie rozwija i ciraz czesciej ma te "wystrzały" ...a co do Janowskiego to co nasi powinni mecz przełożyć bo przeciez nawet jak wygrali to jest ....źle ! Kildemand nie jechal nic bylo zle ,teraz pojechał to fart ....Z tym Falubazem tez mocno przesadziłeś . Byl spokojnie do objechania :)

No tak, czyli jest fajnie. Z Lublinem który ma pierwszoligowy skład (w zeszłym roku żaden zawodnik nie jeździł w ekstralidze) po 12 biegach jest remis. A kto wie jakby było gdyby sędzia nie przerwał biegu po upadku Lamparta. Zengota cienias, ale ta jego zeszłoroczna średnia i tak jest wyższa od obecnej KK i byłaby to obecnie trzecia średnia w zespole Motoru. I ten cienias przyjechał na Jancarza rok temu i tak walnął 10 punktów. Karczmrz....hmmm...odkąd jeździ w ekstralidze (a zadebiutował w 2016r) to jest jego pierwsza dwucyfrówka - jakbyś inaczej nazwał ten występ jak nie "wystrzałem"? Co do Falubazu nie wiem jak chciałbyś wygrać mecz mając tylko 5 indywidualnych zwycięstw? Co do Kildemanda poczekajmy co pokaże w piątek.

leszek napisał/a:
Wiem post pod postem kicha , ale ja sie przyzwyczailem juz do ostrzezen "_ Patrzcie dlaczego pisze o nagonce na Bartka . 2-ie te same sytuacje . Zawodnik z pierwszego toru poszerza jazde , upada Bartek ewidentnie podciety ( mecz w Lesznie ) + wykluczenie . Bardzo podobna sytuacja w Gorzowie z tym ze upada Milik , co gawedzie szef szefow ? Ano jak najbardziej puscic w 4 , lub wykluczyc Bartka . !!! Nosz ku... mac !!! To jest ewidentny najazd ! Najlepiej jakby Bartek zostal 10 metrow w tyle i dal im jechac .

Bądźmy obiektywni, to wyklucznie Milika w 15 biegu to był wielbłąd sędziowski i to nie podlega dyskusji. Bieg do powtórzenia w 4.
Ostatnio zmieniony przez poro 2019-05-21, 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-05-22, 00:56   

Mecz z GKM-em jest kolejnym meczem po Wrocławiu z gatunku "o wszystko". Jak w przypadku Wroclawia tamten mecz był o utrzymanie, tak ten ma podobny status, aczkolwiek nie ma w nim aż tak wielkiej presji jak ostatnio. Te spotkanie da nam też odpowiedź, czy definitywnie pogrzebane zostaną nasze szanse o play-off, czy może jeszcze kilka tygodni będziemy się łudzić, że będzie szansa o coś więcej.

Zacznę może nietypowo...od nutki optymizmu. Tym razem spotkanie będzie w normalnych, wiosennych warunkach i nie będzie miało statusu zagrożonego. Dzien wcześniej - w czwartek będą warunki bardzo zbliżone do tych co będą kolejnego dnia, dlatego tym razem pogoda będzie nam sprzyjać. Poza dwójką Duńczyków nasi nie będą mieli też startów ani w środę, ani w czwartek w innych ligach, także Woźniak, Kasprzak i juniorzy będą mogli odpowiednio przygotować się do tego meczu. Również tor będziemy mogli przygotować tak jak chcemy i pogoda nam go nie zepsuje. I nie róbmy toru przeciwko rywalowi, tylko pod nas. Wiemy, że Łaguta, Buczkowski, czy Lincbaeck uwielbiają walkę po szerokiej i na dystansie, ale nie patrzmy na nich i nie róbmy jednej ścieżki przy krawężniku. Ostatnio było trochę tego ścigania z Wrocławiem, teraz niech też tak będzie. Chociaż w pewnym sensie to ściganie było, bo tor przygotowała...pogoda.

Odnośnie ostatniego meczu. Mieliśmy szczęście, że w meczu wylosowaliśmy zestaw A i 8 razy stawaliśmy z pól A i C. Do tego Sparta miała Śledzia, który ewidentnie nam pomógł swoimi decyzjami. Sparta po tym jak w 9 biegu wygrała dzięki korzystnym polom 4:2 i prowadziła 29:25 byłem niemal pewny, że w kolejnym biegu za beznadziejnego, najwolniejszego Fricke pojedzie Drabik. Własnie po to, aby skorzystac z pola A i C, a takze wykorzystać fakt, że w tym biegu jedzie najsłabszy senior miejscowych (Kasprzak). Drabik też nie miałby tak długiej przerwy w zawodach i mógłby do zmieniających się warunków torowych nieco lepiej sie przelożyć. I miałby na to więcej czasu, a tak musial jechać 3 biegi pod rząd. Kolejny błąd, to wstawienie tego lepszego zawodnika na gorsze pole w 13 biegu. Dodatkowo do 14 biegu wystawili Liszkę, który miał tylko dobre start, a w meczu objechał tylko jednego seniora - Kasprzaka. Próbowałbym jednak mimo wszystko Czugunowa. Nie zachwycałbym sie też tak Kildemandem, bo robił punkty na Jamrogux2, Fricke , Liszce i raz na Drabiku - dzięki temu, że koło niego stał Liszka i miał otwartą. autostradę po szerokiej. Jeżeli Dunczyk będzie sobie radził z Łagutą, Pawlickim, Bjerre, czy Buczkowskim, to wtedy będzie mozna ocenić, że ta forma poszła w górę. Na razie coś poszło do przodu, ale nie za daleko. Jakby w Sparcie był Janowski, to Stal przegrałaby ten mecz. Dlatego dobrze, że mecz doszedł do skutku.

Co do naszego najbliższego rywala. Czeka nas piekielnie trudne zadanie. Osobiście byłem już w tym sezonie dwa razy na stadionie w Grudziądzu - podczas naszego sparingu i podczas ich meczu z Wrocławiem. Widać, że ten zespół jest niezwykle silny, seniorzy się wzajemnie uzupełniają. W życiowej formie jest Bjerre, na wielki plus Buczkowski. Nawet juniorzy coś jadą. Jak dla mnie faworytem piątkowego spotkania jest... GKM Grudziądz. Mają aż trzech seniorow ze średnią biegową przynajmniej 2,100 i wyższą. Do tego ich uzupełnieniem jest: Przemek Pawlicki, co zna nasz tor jak własną kieszeń, a także nieprzewidywalny Anton Lindbaeck, który też jakby idzie z formą do przodu.

Problemem Stali jest słaba jazda Kasprzaka i niestety na razie nie widać, żadnej poprawy. Krzysiek potrafi skutecznie jechac głównie z pola "A". Zresztą tak przedstawiają się statystyki po 3 meczach:

Bartek Zmarzlik
pole A: 3,2*,3,3
pole B: 2,3,1,2
pole C: 3,2,3,3,
pole D: 2*,3,2,2,3

Krzysztof Kasprzak
pole A: 2*,2*,0,3
pole B: 0,2,0,1
pole C: 0,3,0
pole D: 1,2,1

Anders Thomsen
pole A: 2*,0,3,2*,
pole B: 3,
pole C: 1,3,3,1,1
pole D: 0,0,3,

Peter Kildemand
pole A: 2*,
pole B: 0,0,0
pole C: 0,1,1
pole D: 1,1,2,3

Szymon Woźniak
pole A: 3,2,2,
pole B:2,2*,2,1*,,1
pole C: 3,1,3,
pole D: 1*,1,2

Niestety podkreślę już któryś to raz, skład na mecz z Grudziadzem został źle zestawiony, a przynajmniej juz na samym starcie są złe założenia taktyczne. Brakuje tego, że:
- lider jedzie w ostatnim biegu fazy zasadniczej
- teoretycznie najsłabszy senior - Kildemand nie jedzie 2 razy z juniorem
- lepszy junior nie jest wystawiony na 12 bieg

Nasz sztab szkoleniowy po przegranym meczu z Falubazem nie wyciagnął żadnych wniosków i powielana jest zła strategia na mecz. Bartek na 6 bieg jedzie w przypadku wylosowania zestawu 1 z pola, gdzie ma najsłabsza skuteczność na najlepszą parę gości. W dwóch ostatnich meczach dwa razy przegrywaliśmy 6 bieg (jechał tam Zmarzlik z B), przegrywaliśmy też wyścig 9 (Woźniak idzie na gorsze pole zewnętrzne, a Kildemand na B, z którego nie przywiózł choćby oczka w sezonie), przegrywaliśmy tez za każdym razem podwójnie wyścig 12.

A co po kopii meczów z Falubazem, Wrocławiem i porażek w biegach 6,9,12 zmieniono? Nic! Nasz sztab szkoleniowy ma gdzieś analizę taktyczną i wyciaganie wniosków. Grudziądz podobnie jak Falubaz ma armaty na 13 bieg. Wcześniej w 12 może znów wykorzystać fakt, że w tym biegu wystąpi Bartkowiak, a z pola C lub D - Kasprzak i goście wygrają drużynowo ten bieg. Wrocław po wygraniu tego biegu wyszedł na prowadzenie - ale zabrakło tej mocnej pary na 13 bieg - GKM to będzie miał i wykorzysta to BEZLITOŚNIE.

Tą indolencję taktyczną naszego menadzera plus brak jego odwagi na zestawienie składu np. z Bartkiem pod "12" (mógłby jechać w meczu nawet 3 razy z pola A - przy wylosowanym zestawie numer 1), czy wystawieniem Kildemanda pod 11 (mógłby jechać 2 razy na juniora gości) Grudziądz może po prostu wykorzystać. Zresztą na chwilę obecną są lepszą drużyną.

Tak słabej Stali to ja dawno nie widziałem. Problemem jest Kasprzak, dziura na pozycji drugiego juniora, Kildemand, a także słabnący Woźniak, kiedy przejdzie na gorsze pole startowe, wobec tego gdy lider z prawdziwego zdarzenia, będzie po jego lewej stronie. Sztab szkoleniowy wystawiajac taki skład, po prostu nie wyciaga wnioskow i kpi sobie z kibiców. Ciekawy był widok przed wyborem pol startowych przed nominowanymi. Thomsen chciał w 15 biegu pole A, co było oczywistością, jechał z niego az 2 razy w tym meczy, z czego jego ostatni start przypadał na 13 bieg. Radził sobie znakomicie, miał 3 (na Woffindenie) i 2 z bonusem. Bartek oczywiscie zaprotestował...a trener posłuchał Bartka. Patrząc logicznie, Thomsen w takich okolicznościach powinien jechać z pola A. Wlaśnie z takich detali, z ustawienia składu - przechytrzenia rywala w koncówce, wyciagania wniosków wygrywa się czasami mecze. Chociaz z drugiej strony jak nie pojedzie Kasprzak, nie pojedzie Kildemand, juniorzy nic nie dorzucą, to nawet cuda ze składem nie pomogą. Aczkolwiek, lepiej mieć te lepsze rozwiązania - najlepszy junior i lider na biegi numer 12 i 13. Tak, by nie prosić się o kłopoty.

To będzie bardzo trudny mecz, boję się że niestety przegrany. Tuż już nie będzie takich dziur jak w przypadku Lublina, czy osłabionego Wrocławia.
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-05-22, 05:58   

Cytat:
No tak, czyli jest fajnie. Z Lublinem który ma pierwszoligowy skład (w zeszłym roku żaden zawodnik nie jeździł w ekstralidze) po 12 biegach jest remis. 

Idąc Twoim tokiem myślenia to Leszno również jest słabe. Przecież do 13 biegu remisowali z tak słabą Stalą...I to gdybanie. A co by było gdyby Bartek nie przegrał dwa razy w Lesznie po 1-5 , albo Kasprzak pojechał lepiej w Częstochowie . Po co to gdybanie ? Zengoty średnia z ubiegłego roku jest wyższa....a masz 100 % pewności że w tym roku byłoby to samo u niego ? Bo ja nie ! A Falubaz był do ogrania . Nasi zepsuli druga część meczu i tyle . A co do meczu z GKM....Jak tor będzie taki sam jak z Wrocławiem to koło 50 pkt powinno być :-P
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2019-05-22, 12:15   

Trzeba zrobic torek by nie dalo sie wyprzedzac. By Wozniak i KK dowiezli miejsca po starcie.

Nie chcemy porazek po walce. Chcemy zwyciestwa po jezdzie gesiego :)
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 322
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-05-22, 13:37   

mazinho napisał/a:

Wiemy, że Łaguta, Buczkowski, czy Lincbaeck uwielbiają walkę po szerokiej i na dystansie, ale nie patrzmy na nich i nie róbmy jednej ścieżki przy krawężniku. Ostatnio było trochę tego ścigania z Wrocławiem, teraz niech też tak będzie. Chociaż w pewnym sensie to ściganie było, bo tor przygotowała...pogoda.
.

no zgadzam się, że są to zawodnicy co lubią twardy tor i potrafią się napędzać przy płocie. Na Grudziądz zawsze przygotowywaliśmy przyczepny tor i nigdy nie mogli się tam połapać. Szczerze to mam nadzieję, że będzie bardziej przyczepnie nawet kosztem widowiska , bo w takich warunkach możemy sporo zyskać.

mazinho napisał/a:

Nie zachwycałbym sie też tak Kildemandem, bo robił punkty na Jamrogux2, Fricke , Liszce i raz na Drabiku - dzięki temu, że koło niego stał Liszka i miał otwartą. autostradę po szerokiej.


Zgadzam się. Był szybszy na dystansie niż w poprzednich meczach, ale nie miał klasowych rywali. Grudziądz nie będzie już miał takich dziur na pozycjach seniorskich. Zobaczymy co będzie dalej. Z drugiej strony może Kildemand zyskać psychicznie po meczu z Wrocławiem.

mazinho napisał/a:

Sztab szkoleniowy wystawiajac taki skład, po prostu nie wyciaga wnioskow i kpi sobie z kibiców. Ciekawy był widok przed wyborem pol startowych przed nominowanymi. Thomsen chciał w 15 biegu pole A, co było oczywistością, jechał z niego az 2 razy w tym meczy, z czego jego ostatni start przypadał na 13 bieg. Radził sobie znakomicie, miał 3 (na Woffindenie) i 2 z bonusem. Bartek oczywiscie zaprotestował...a trener posłuchał Bartka. Patrząc logicznie, Thomsen w takich okolicznościach powinien jechać z pola A. Wlaśnie z takich detali, z ustawienia składu - przechytrzenia rywala w koncówce, wyciagania wniosków wygrywa się czasami mecze.

Tutaj się zupełnie nie zgodzę. Od dłuższego czasu u nas jest taka zasada, że ten co ma więcej punktów po 4 biegach pierwszy wybiera pole startowe. Wynik było 44-40. Aby pewnie wygrać ten mecz to Zmarzlik musiał jechać z 1 pola , bo pomimo tego, że Thomsen był dobrze dysponowany to jednak nie jest aż takimi pewniakiem by przy takim wyniku wstawiać go na 1 pole, a Zmarzlika na 3. Tutaj nie widzę żadnego błędu sztabu.

mazinho napisał/a:

Tak słabej Stali to ja dawno nie widziałem. Problemem jest Kasprzak, dziura na pozycji drugiego juniora, Kildemand, a także słabnący Woźniak, kiedy przejdzie na gorsze pole startowe, wobec tego gdy lider z prawdziwego zdarzenia, będzie po jego lewej stronie.


Zgadzam się, że tak słabej Stali to odkąd jesteśmy w ekstralidze to też nie pamiętam. Mamy dziury na 3 pozycjach jak wspomniałeś , więc według mnie jak Chomski nie ustawi tego składu to to ciągle będzie coś nie tak. Że tak delikatnie się wyrażę z piasku bicza nie ukręcisz.
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-22, 15:19   

Analizuję skład GKM-u pod kątem średnich i wcale nie wygląda to tak kolorowo jak piszecie.

Przemek ma średnią 1,6 - może oczywiście zaskoczyć, a może pojechać słabo.
Lindback - średnia niecałe 1,4, tutaj upatruję szans na zdobycie punktów.

Do tego dochodzi Łaguta, który u nas nigdy specjalnie nie szalał, a także solidny Bjerre i mega szybki w tym sezonie Buczkowski.

Jeżeli zniwelujemy juniorów do 1 oczka i nie damy pojechać Lindbackowi to w 4 meczu nie wygrają, moim zdaniem to wcale nie musi być tak trudny mecz jak zakładamy.

Tak naprawdę ciężko jednoznacznie GKM ocenić w tym roku, przegrali w Lublinie raczej w kiepskim stylu, wygrali u siebie ledwo z Włókniarzem i pokonali osłabioną Spartę w stosunku podobnym jak my, przegrali w dobrym stylu w ZG.

Moim zdaniem to na tą chwilę zespół z podobnym potencjałem jak my.

Oby do przodu!
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-05-22, 19:23   

Jak już tak patrzeć czysto matematycznie,to wygląda to tak;
DOM WYJAZD
Zmarzlik 2,58 Bjerre 2,36
Wożniak 2,07 Łaguta 2,20
Thomsen 1,84 Buczkowski 2,16
Karczmarz 1,61 Pawlicki 1,1
Kasprzak 1,35 Lindbeack 1,1
Kildemand 1,36 Turowski 1,00
Bartkowiak 0,00 Rolnicki 0,33

Trudno sobie wyobrazić aby Bjerre zrobił u nas 12 pkt,z drugiej jednak strony
Pawlicki i Lindbeck mogą pojechać znacznie powyżej swojej średniej.
U nas mocno powinien zapunktować Kasprzak i Karczmarz.
No i czas na pierwsze punkty na swoim torze Bartkowiaka.
W tamtym roku tak punktowali-
Łaguta 2 3 3 3 3 1 15
Buczkowski 0 2 1 2 1 2 8
Pawlicki 0 2 2 0 2 0 6
Lindbeack 1 1* - - 0 2 +1
Bjerre 2 2 2 0 3 2 11 dla Unii Tarnów

Zapowiada się ciężka przeprawa.
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 230
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-05-22, 23:59   

Obejrzałem sobie mecz z Wrocławiem niestety z odtworzenia i może się mylę, może jestem w błędzie ale odnoszę wrażenie , że z każdym kolejnym meczem jesteśmy jakby coraz silniejsi. Wynik ostatniego meczu jeszcze tego nie oddaje bo sam liczyłem na co najmniej 53 punkty naszych. Spartanie nie mieli Janowskiego tak jak i my nie "mieliśmy" Kasprzaka. Gdzieś nam Krzysztof pobłądził w lesie. Na szczęście w lesie jak to w lesie , z każdego człowiek wylezie. Pytanie tylko jak szybko ?! No i teraz GKM. Nie zabawię się we wróżkę bo mi to nie wychodzi, niemniej jestem całkowicie spokojny o wynik tego meczu. My nie powinniśmy już myśleć o tym , jak tu wygrać u siebie. My myślmy raczej o tym gdzie tu wygrać na wyjeździe !!! Tę wtopę z Zieloną musimy gdzieś odrobić. Ważniejszy będzie kolejny mecz z Toruniem. Wygrana pozwoli nam podłączyć się do walki o czwórkę. Nie będzie to łatwe bo Toruń stoi na skraju przepaści i zrobi wszystko by nas rozegrać z bonusem włącznie na zasadzie jak nie teraz to nigdy. Ale jechać mając brzytwę przy szyji , no nie jest to na pewno coś co może pomóc.
Ps. mazinho te Twoje rozpiski … można je lubić, można nie lubić ale są świetne. Aż sam jestem ciekawy czy te trzy biegi co je wykazałeś, że tam dostajemy bęcki się sprawdzą ( oby nie ). Jeżeli się jednak sprawdzą to pan Stanisław powinien pochylić się nad Twoimi statystykami bo póki co nikt tego tutaj lepiej nie robi.
_________________
yagr
 
 
     
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2019-05-23, 20:49   

Mecz wygramy, naprawdę z całym szacunkiem dla Linbecka, Bierre czy Przemka w Gorzowie to oni po 10 nie zrobią. Dwóch dobrych zawodników czyli Buczek i Łaguta mogą pociągnąć wynik jak Sparta ostatnio, ale po raz kolejny, jak zawsze nie wygrają na wyjeździe.

Zobaczcie ze u Nas w zasadzie każdy oprócz Bartka może jeździć lepiej. Z mojego miejsca na stadionie ewidentnie widać jak dużo pozycji na dystansie traci Woźniak. Za każdym razem w ten sam głupi sposób - trzyma się małej jak dziecko cyca. I za każdym razem (4 razy w dwóch oststnich meczach) traci jeden lub dwa punkty w każdym biegu. Wystarczy, że dowiezie te 4 punkty i mamy spokój, bo w żuzlu to już jest osiem. On plus 4, przeciwnik minus 4.
Do tego trochę lepiej KK i juniorzy z Karczmarzem na czele i 50 mamy lekko.

A Chomski powinien zrobić trening pod kątem:
- jazdy parą
- jazdy po całym torze - w sensie nie trzymanie się wiecznie kredy - to co działa w pierwszych biegach, już zupełnie nie wychodzi po 8-9 a Szymek dalej niż 2 metry nie odjedzie - nikt mu na to nie zwrócił uwagi?
Startów ich nie nauczy, ale jazdy w trakcie biegu może, bo widzi dużo więcej niż zawodnik w trakcie jazdy.
_________________
"Ciężko trenujesz - łatwo wygrywasz" - kris_77
 
 
     
zdepiefal 

Team: Stal Gorzów
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 66
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-05-23, 21:22   

Ja czuję podświadomie, że dostaniemy od Grudziądza baty. Dotychczas psim swędem wygrywaliśmy tylko z rywalami, którzy przyjeżdżali bez swoich liderów (Łaguty i Janowskiego). Grudziądz, który omal nie wywiózł 2 punktów od znacznie silniejszych Falusów przyjeżdża do nas w pełnym zestawieniu, bez dziur w składzie i z solidnym młodzieżowcem Rolnickim. Obym się mylił. Zejdźcie na ziemię z obłoków. W tym roku utrzymanie po barażach będzie sukcesem.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1677
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2019-05-23, 22:35   

Chomski: Wszystko mnie cieszy.

Jest i wątek o budowaniu Kildemada, że nie jest to zawodnik z łapanki :-)

https://www.espeedway.pl/...i,94045,12.html
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1311
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2019-05-24, 07:43   

Przeczytałem ten wywiad. Bla bla bla, bla bla bla. Wypowiedź na poziomie nastolatka. Dobrze, że kibice nie gwizdali :lol: :lol: :lol: A gdyby gwizdali, to co? Przejąłbyś się tym? Guzik prawda. Chomski z wiekiem robi się coraz bardziej infnatylny.

Jeżeli Grudziądz wygra u nas, to znów będziemy historycznym pośmiewiskiem, bo to będzie ich pierwszy mecz wygrany na wyjeździe odkąd chyba wrócili do ekstraligi.
Wtedy to nie wiem czy trenera na taczce ze stadionu nie wywiozą :mrgreen:

Jestem umiarkowanym optymistą, co do tego meczu i sądzę, że powinniśmy jednak dać radę jako zespół. Kluczem będzie postawa Kasprzaka i juniorów. Reszta powinna swoje pojechać.

Jeżeli wygramy, a w niedzielę Motor pociśnie Toruń, to ci ostatni będą mieć pełne pampersy przed dwumeczem z nami. W sumie, to najbliższe 4 kolejki będą kluczowe dla układu sił na dole tabeli. Przede wszystkim kluczowe dla Torunia. Patrząc jednak na to, co oni tam personalnie wyczyniają, to nie wróżę im sukcesu. Odstawienie od składu jedynego zawodnika, który zna tor w Lublinie i był na tym torze sezon temu, jest swego rodzaju sabotażem. Ale to nie nasz problem. Naszym problemem jest wygrać dzisiejszy mecz. Oby tylko Chomski w trakcie spotkania pamiętał o tym, że jest trenerem i może reagować.
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
sprii 


Wiek: 33
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 80
Skąd: Gorzów wlkp
Wysłany: 2019-05-24, 08:04   

Pany Spokojnie:D co się tak boicie w końcu to "tylko" Grudziądz :mrgreen: Tak jak pisał ktoś wyżej łaguta- który też nie zawsze u nas potrafi śmigać oraz buczek tą dwóją nie powinni nam zrobić krzywdy. W Przema jakoś nie chce mi się wierzyć ich stranieri też osobiście mnie nie przekonują. Juniorzy z kolei są bodaj przedostatnią siłą ligi. Tak naprawdę kluczowym zawodnikiem jest KK jeśli odpali będzie dobrze w przeciwnym razie reszta musi wspiąć się na wyżyny.
Tutaj w temacie większość ma obawy z kolei w typerze wszyscy typują nasz sukces:D..czyli wiara w naszej społeczności jednak jest:>
Także leimy po pewne 2 punkty 8-)
 
 
     
GM 

Team: Stal Gorzów
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 517
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-05-24, 09:12   

Ja uważam że jeśli zrobimy tor pod start to możemy ten mecz przegrać. Moim zdaniem to by było samobójstwo. I nie uważam żeby taki tor był naszym atutem mimo tego że mieliśmy do tej pory dwa razy tor do walki i żeśmy jeden mecz przegrali, a w drugim męczyliśmy się do połowy. Bo w meczu z Falubazem nasi wyglądali sami na zaskoczonych nawierzchnią, a w meczu ze Spartą zaczęli łapać o co biega i końcówka była świetna. Teraz oni już wiedzą jak jechać na tym torze. Jak im teraz znowu zafundują beton to szykują się starty w plecy, a potem można sobie do kibelka skoczyć bo i tak się nic na trasie nie zmieni. Trzeba dać chłopakom możliwość pokazania swoich możliwości a nie je ograniczać. Bo powiedzmy sobie szczerze jeżeli chodzi o starty to tylko Szymek prezentuje jakiś poziom, reszta startuje słabo. Bartek też zalicza wpadki w tym elemencie i na nic jego szybkość na torze. Dla GKM-u to będzie młyn na wodę.
_________________
Jestem nerwowy - w przypadku ataku zachować spokój.
 
 
     
PavelN11 

Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 376
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2019-05-24, 09:40   

Zrobić beton na GKM, który jeździ tylko na takim torze to byłaby lekko mówiąc głupota. Mecz nie miał statusu zagrożonego, więc żaden komisarz nie przeszkadzał, tor MUSI być dzisiaj naszym atutem.
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-05-24, 11:22   

PavelN11 napisał/a:
Zrobić beton na GKM, który jeździ tylko na takim torze to byłaby lekko mówiąc głupota. Mecz nie miał statusu zagrożonego, więc żaden komisarz nie przeszkadzał, tor MUSI być dzisiaj naszym atutem.


Byłem na stadionie jakąs godzinę temu. Rozmawiałem z mechanikami naszego klubu i tor ma być taki jak w dwóch pierwszych meczach. Ile w tym prawdy (osobiscie nie bylem na torze) zobaczymy o 18.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13