Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VIII kolejka Ekstraligi: Stal Gorzów - Apator Toruń
Autor Wiadomość
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 251
Skąd: Polska
Wysłany: 2019-06-09, 20:58   

Cóż liczyłem na bonusik.Mecz wygrali nam juniorzy,a seniorzy przegrali bonusa.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-06-10, 09:14   

Podsumowując wczorajszy występ naszych raiderów.

Bonus przegraliśmy przez brak po drugiej serii Petera Kildemanda, który bądź co bądź ma naprawdę dobre ostatnie występy.

Brawa dla naszych juniorów, szczególnie dla Mateusza, który zaczął pokazywać swój wielki potencjał.

Co jednak najbardziej istotne - frajerska porażka z Falubazem, frajerska porażka w Toruniu, frajerska strata bonusa wczoraj. Kiedy nasi zaczną się pasować na ostatnie biegi?

Co do naszej sytuacji, wcale nie jest tak kolorowo jak pokazuje tabela. Mamy mega trudny terminarz, jedziemy trzy ciężkie wyjazdy. Za chwilę Toruń wyprzedzi nas w tabeli (wygrają z Motorem za 3 i zrobią co najmniej 2 oczka na GKMie).

Walki o utrzymanie czas trwa...

Martwi mnie tylko to, że my potencjał jak się okazuje naprawdę mamy niezły, a przynajmniej na 4 miejsce, ale zupełnie nie potrafimy go wykorzystać przez błędny taktyczne i przez co tutaj dużo mówić KK, który niestety ma kolejny fatalny sezon...
 
 
     
Yankes 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 152
Skąd: błota nadwarciańskie
Wysłany: 2019-06-10, 09:28   

A propos meczu - niech mi ktoś wytłumaczy po co nam taki szeroki sztab szkoleniowy i jak działa ta magiczna "atmosfera" i "komunikacja"?

Jak oni ze sobą się komunikują skoro do 10 biegu juniorzy i Woźniak pruli aż miło, a Thomsen i Zmarzlik nie byli w stanie nic zrobić, za to pod koniec to Thomsen i Zmarzlik mieli szybkość, a juniorzy i Woźniak wlekli się z tyłu?

Jedynie w Toruniu drużyna solidarnie i jednomyślnie poszła z ustawieniami w ciemny las :lol:

Obawiam się, że po stracie Vaculika, albo któregoś z mechaników, nie mamy tak naprawdę nikogo, kto dobrze potrafiłby przekazać zawodnikom jak się zmienia tor i jak iść z ustawieniami. Przecież w zeszłych latach udało nam się odrabiać w końcówce - jak w inauguracji 2016 w Lesznie albo 2017 w Toruniu lub rok temu w ZG czy półfinał w Częstochowie
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 322
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-06-10, 13:09   

To nie jest tak, że prowadziliśmy 10-2 , a potem było 39-39. Toruń ma strasznie dziurawą drużynę , więc łatwo im odskoczyć, ale jak zaczynają wprowadzać taktyczne to mają kim odrabiać stratę. Na końcowe biegi mieli mocne pary. Czy Woźniak tak zgasł na końcu? Miał dużo trudniejsze biegi pod koniec niż początkowo. Inaczej się jedzie jak za rywali masz Iversena i Doyla w biegu, a inaczej gdy startujesz na Kopcia, Kościucha czy Holderów. Do Zmarzlika też nie mam zastrzeżeń. Przegrał w 2 biegach z Doylem, którego miał po wewnętrznej stronie toru, a wczoraj start w początkowej fazie meczu miał bardzo duże znaczenie. Pechowo stracony bonus, ale mecz całkiem niezły naszych. Szkoda, że Kildemand nie był zdolny do jazdy, bo trochę przez to straciliśmy. Kasprzak niestety wciąż bez formy i bardziej mi pasuje napisać, że pojechał na swoim poziomie niż zawalił nam mecz. Na duży plus juniorzy, którzy zrobili ogromną różnicę i przewagę w stosunku do pary juniorskiej z Torunia. Dobra postawa juniorów to właśnie klucz do wygrywania takich meczów, w których seniorzy są na dosyć podobnym poziomie. Co do Chomskiego to wiem, że modne jest pisanie, że co on to nie zrobi to źle, ale ja nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.
 
 
     
bosky 
harmonica man

Team: spiryt
Wiek: 27
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 50
Skąd: spod palmy
Wysłany: 2019-06-10, 13:46   

Nie rozumiem o co chodzi z tym tragicznym terminarzem.

Jedziemy do Grudziądza, fakt ten tor nam nie leży, ale wobec bardzo fajnej jazdy Bartkowiaka i Karczmarza oraz braku Rolnickiego bonus mamy naprawdę w zasięgu. Co do zwycięstwa - no, to może przesadny optymizm, ale z drugiej strony Kildemand będzie wartością dodaną (to jest właśnie ten tor, na którym nawet w poprzednich latach bardzo solidnie punktował - pamiętam pretensje do szkoleniowców tarnowskich o odstawienie go na ten mecz). Thomsen złapał coś w sprzęcie i jeździ super, w zasadzie obawiam się jedynie i aż o Krzycha. Z drugiej strony biorąc pod uwagę, że to jest jego gorszy sezon, to jeździ naprawdę przyzwoicie (czasami topornie, a na drugi mecz lata po całym torze jak ważka), więc jest nadzieja.

Dalej mamy Wrocław, na 90% bez Woffindena, pojedzie z/z, ale Wrocław to też jest enigma. Na wyjazdach jadą, a u siebie... no tak raczej przeciętnie. Bartek i Szymon raczej pojadą dobrze, pytanie co z resztą zawodników.

Kolejny wyjazd do Falubazu, a w derbach jak wiemy różne cuda się dzieją.. Szczerze - juniorów mamy silniejszych i lubią jeździć na tym torze, więc jest jakiś punkt zaczepienia. Bartek oczywiście również, Krzychu - IMP z Zielonej Góry, niewątpliwie to najtrudniejszy wyjazd z wymienionych wyżej, ale raczej jeśli pojedziemy bez presji i wyeliminujemy błędy z drugich połów spotkań nie jesteśmy bez szans.

Idźmy dalej - mecz z Lesznem u siebie, a jeśli spojrzymy co robiło Leszno w zeszłym roku, to zobaczymy, że od momentu zapewnienia sobie 1. miejsca w PO zluzowali trochę na wyjazdach (przegrali między innymi w mizernym Tarnowie), sądzę, że do.. 11? 12? kolejki będą już raczej zapewnieni o swojej sile i zacznie się lekkie odpuszczanie. To i ambicja naszych zawodników, to nasze jedyne argumenty w tym meczu, nie ma się co oszukiwać.

Później jedziemy do Lublina, który słabnie i co do tego nie ma dyskusji. Na koniec zostaje nam Częstochowa i moim zdaniem bardzo realne, że mecz o PO. Mamy 4 punkty straty, mamy fajne wspomnienia z meczów z Częstochową u siebie, nie przekonuje mnie ten ich team niczym. Ot taka drużyna złożona na nasz kształt - trzech solidnych liderów i dwóch dojazdowców plus zdolna młodzież. Wszystko się może zdarzyć.

Oczywiście wiem, że moja analiza jest lekko tendencyjna,ale jestem kibicem Stali i nie będę pisał, że mecz z Toruniem zdecydował o naszym spadku jak coponiektórzy, bo takie coś mi pachnie myszowym wpływem na kształt i formę tego forum. Więcej wiary - te następne kolejki zapowiadają się arcyciekawie! :)
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1426
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-06-10, 14:10   

Leszno jest nam coś winne - pamiętacie jak wpuściliśmy ich do PO kosztem Torunia, chyba w 2014 roku? Może w tym roku nam oddadzą 2 oczka, które im i tak nie będą potrzebne?
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-06-10, 15:54   

To co różni ekipy, które potrafią zaskakiwać rywali torem jak np. Grudziądz to jest to, że ich menadzer - Kempiński jest przy każdym równaniu i polewaniu. Nadzoruje wszystkie prace. U nas ktoś widział latającego po całym torze Chomskiego? Ja nie pamiętam...Mamy tylko jakieś spotkanie po danej serii, z których i tak nic nie wynika. Chociażby przywołam sytuację jaka miała miejsce po 10 biegu wczorajszego meczu. Jest narada, Woźniak mający wówczas bodajże 8 pkt, rozmawia glośno ze Zmarzlikiem co miał 5. Woźniak chciał iść "trzy zęby w górę", a Zmarzlik mówił, że tor się zmienia, ze trzeba iść "dwa zęby w dół". Jaki morał z tego? Woźniak nie posłuchał Zmarzlika i w dwóch ostatnich startach był kompletnie wolny. Po meczu Zmarzlik miał właśnie pretensje do Woźniaka, że ten go nie posłuchał...Także po co są te spotkania skoro i tak każdy "robi swoje"? Nie rozumiem tego...

A odnośnie naszej niemocy. Nasz "wypalniacz programu" do tej pory nie może pojąc dlaczego tak w drugiej części zawodów jesteśmy słabsi od rywali. Według mnie jedną z przyczyn jest to, że rywale wlasnie na drugą serię mają spasowanych lideró jak Doyle, Iversen, my natomiast jedziemy zgodnie z takim samym składem. A to oznacza, że taki Woźniak na siłe jest stawiany jako lider drużyny, początkowo zaczyna z korzystnych pól, A i B, ale kiedy..rywale desygnują spasowanego lidera na 13 bieg, a ten stanie na polu D to oznacza porażkę. Łatwiej by było Woźniakowi w biegu 11, gdzie rywale mają nieco słabszych zawodników.

Piszę już po raz "nty" ten skład jest słabo zestawiony, nie próbuje się go nawet zmieniac, mimo, że ciągle coś tu nie gra. Zobaczcie Falubaz, czy Włókniarz. Te ekipy wsadzają swojego mocnego zawodnika - Dudka Lindgrena na numer 12 - przez co przy wylosowaniu zestawu A ich lider jedzie 3 razy z pola A. Właśnie Dudek z Włókniarzem u siebie w taki sposob przechylal szalę zwycięstwa. Ogólnie, skoro tyle razy pod rząd dostaliśmy w palnik to nie można pokombinować z ustawieniem składu, tak by w koncóce liderzy nie szli na pola C i D? Jak widać to jest jednym z czynników naszych porażek, a nikt głośno nie mówi.
Tak samo czemu wczoraj nie mogliśmy wystawić pod 11 Kildemanda? Skoro było wiadomo, że nie pojedzie do końca, to czy nie lepiej byloby Karczmarza wpuszczać na ostatnia serię na Kopcia Sobczyńskiego, a nie wpuszczać go na 11 bieg na seniorów?

Właśnie brak bonusa, niemoc w końcówkach możemy zawdzieczać wypełniaczowi programu, który nie daje nic tej drużynie. Panie Zmora, ile czasu Pan potrzebuje, by rozliczyć tego to Pana za decyzje/brak jego decyzji?

Dwa. Zrobiliśmy taki tor prosty, betonowy, który faworyzował naszych juniorów, ale "Zabił" Kasprzaka. Cały sezon jedziemy dość prostym jednościeżkowym torem z drobnym odchyleniem na Grudziądz i Wrocław (gdzie było nieco przyczepniej). Cieślak w tej kolejce dał pokaz jak wyeliminować Protasiewicza. Trudny tor i tego emeryta nie ma. Za Chomskiego natomiast Protasiewicz notuje niemal za każdym razem dwucyfrówki i chwali na każdym kroku przygotowanie naszego toru. Cieślak ma też ta odrobine cwaniactwa, jak trzeba dosypie nawierzchnię, a u nas tego nie ma...bo trener boi się kar, wszak oznaczać to będzie dla niego utratę pracy, która za nić nie robienie daje mu przez ponad połowę roku 5 cyfr na koncie. Takiej ciepłej posadki nie będzie już miał nigdzie.

Po stracie bonusa nasza sytuacja jest bardzo zła, by nie powiedzieć tragiczna. Mozna powiedzieć, że Toruń na 80 % procent będzie przed nami na koniec sezonu. Toruń ma do nas tylko 5 "czek" straty, a mógł mieć 7 ( i gorszy bilans bezposredniego meczu). Te 5"oczek" szybko odrobią: mają rewanż z Lublinem i mogą go wygrać za 3 plus dorzucic wygrana z Grudziądzem. Poza tym będą mieć jeszcze dwa mecze u siebie: Wrocław i Zielona Górę, gdzie zgraną zapewne 4 punkty. My żeby wyprzedzić Toruń na końcu rundy zasadniczej do dorobku 8 punktów musimy dorzucic przynajmniej 5. A czekają nas wyjazdy do: Grudziądza, Wrocławia i Zielonej Góry. Jeżeli z tych wyjazdów niczego nie przywieziemy, konieczna będzie wygrana z Lesznem i za "3" z Częstochową. Przy takiej formie naszych kolarzy będzie to niezwykle trudne, by nie powiedzieć nie możliwe...

Po stracie bonusa, rozpaczliwie musimy patrzeć na Lublin. Lublin ma lepszą sytuację od nas, bo zostały im trzy mecze u siebie, a nam tylko dwa. Tracą do nas tylko "4" oczka, ale aż 3 z nich mogą zniwelować w meczu z nami, gdy wygrają przynajmniej 50:40. Wówczas wygrywając u siebie z Falubazem i Częstochową skończą z 11 punktami. My nawet jak wygramy tylko..z Częstochową to spadamy z ligi!.

Trzeba się nieźle postarać, żeby w Toruniu prowadzić na półmetku 29:19, a w rewanżu mieć u siebie mieć 28 do 14...a i tak okazać się gorszym w dwumeczu. Przez 15 biegów w drugiej fazie meczu (licząc 7 w Toruniu i 8 w Gorzowie) roztrwoniliśmy 24 punkty przewagi!

A na kolejny mecz na Jancarzu poczekamy 2 miesiące..Może tak być, że dostaniemy w palnik z Lesznem, a mecz z Częstochową będzie tym meczem o wszystko..Czy spadniemy, czy pojedziemy baraże. Oj będę chciał zobaczyć wówczas motywację Zagara, który będzie miał coś do udowodnienia Zmorze, którego prywatnie delikatnie mówiąc "nie lubi".

A co do naszego składu, na ostatnie kolejki zapewne pojedziemy takim samym, po co coś próbowac i mieszać zawodnikom? Słabe końcowki zapewne nie biorą się z tego, że nasza druga linia przechodzi na pole A lub B, a nasz lider nie idzie na C i D..Niestety mamy 3 liderów jako prowadzących parę i nawet nigdy nie spróbowaliśmy jazdy w takiej sytuacji "doparowym" Zmarzlikiem...Bo co lider na to? Jeszcze odmówiłby trenerowi..Jak Chomskiemu zasugerowałem takie zmiany, żeby spróbował i wytłumaczyłem jakie daje to korzyści...Szczególnie na rywala, który ma dwóch beznadziejnych juniorów..to tylko usłyszałem, że jest to "ryzyko"..a nasz trener tego nie lubi. Widocznie lepiej nie robić "nic".
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-06-10, 17:08   

Przegraliśmy bonus i jest od razu znawca mazinho ....Gdzie byłeś jak wygraliśmy z GKM z którym wg Twojej wiedzy nie mieliśmy ZADNYCH szans !!! Kildemand sam nie wiedział czy da radę , a Ty oczywiście wiesz lepiej od niego .... I przestań już pisać Te swoje głupoty o liderze pod numerem 4 !!! Przeanalizuj sobie skład Falubazu i napisz kto tam nie jest liderem ? kogo by nie wstawił pod 4 to są mega mocni . Jaki by Chomski nie zrobił tor to Ciebie nie zadowoli .Od Woźniaka się delikatnie mówiąc odp.....mało chłopak wczoraj zrobił po przejściach w dotarciu do Gorzowa ??? Zagara to się boi cała liga :) od kiedy u Nas nie jeździ ??? Ileż to razy się tak mocno postawił ??? jest słaby i tyle . A z tym Zmarzlikiem " doparowym " to wyszło Ci po odpaleniu menadżera Braci Mańskich ??? Ja rozumiem że nie dzieje się dobrze w Naszym klubie, ale DLACZEGO nie potrafisz przyznać się do tego że WSZYSTKIE problemy jakie mamy z wynikami są spowodowane słabą jazdą Kasprzaka . Nawet Kildemand jedzie lepiej niż przepowiadałeś ....

Ps. Zaraz jeszcze wyliczysz że Toruń będzie w play off ......
 
 
     
Yankes 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 152
Skąd: błota nadwarciańskie
Wysłany: 2019-06-10, 18:03   

mazinho napisał/a:
Jest narada, Woźniak mający wówczas bodajże 8 pkt, rozmawia glośno ze Zmarzlikiem co miał 5. Woźniak chciał iść "trzy zęby w górę", a Zmarzlik mówił, że tor się zmienia, ze trzeba iść "dwa zęby w dół". Jaki morał z tego? Woźniak nie posłuchał Zmarzlika i w dwóch ostatnich startach był kompletnie wolny.


I to jest przyczyna naszej niemocy. Nie żadne rotowanie składem, nie kombinowanie z torem. Nie ma autorytetu, którego wszyscy by się w tej sprawie słuchali.
Te słynne ustawienia to jest teraz chyba najbardziej decydująca rzecz w żużlu, od kiedy wszyscy mają dostęp do tunerów i robi się betonowe tory. Fakin modern spidłej.
Założę się, że tak było z Toruniem w Toruniu: Lemon z Krużyńskim odpytali Kościucha czemu tak dobrze mu motor ciągnie, potem wszyscy się dostosowali do niego i złoili nam tyłki. To jest coś, czego nie robił Frątczak i coś czego na pewno nie zrobi Stanley, on jest od osiągania stanu Zen i wyrównywania czakr.
Mam przeczucie, że u nas Vaculik był takim kimś, bo od jego odejścia zaczęliśmy być bezradni w końcówkach.

Kto może pilnować naszych chłopaków z ustawieniami? Paluch? Nizioł? Sam nie widzę rozwiązania tego problemu. Jedynym autorytetem, którego słuchałaby się większość drużyny jest... Tomasz Gollob. Jemu zaufaliby i Zmarzlik i Kasprzak, reszta poszłaby za nimi.
 
 
     
grochu_92 

Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 256
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2019-06-10, 18:07   

Moim zdaniem zwykłego szarego kibica, nie eksperta jak co niektórzy tutaj uwazam, że zmiana toru na ten sezon nikomu nie służy. Niestety jesteśmy totalnie pogubieni w drugich częściach spotkań. O ile udaje nam się zaskoczyć rywali na początku, o tyle kompletnie nie potrafimy odczytać toru w jego drugiej fazie. Gubimy się bo nigdy na takim torze nie jeździliśmy. Przez ostatnie X lat było zalane i kraweznik, teraz rzekomo chodzi cały tor i sory ale lezymy, a szczególnie Bartek. Mimo, że to mega zawodnik widać, że się męczy. I nie tylko dlatego, że nie ma gdzie wyprzedzać. Bartek ewidentnie ma problem z zrozumieniem toru i tego jak się zmienia bo od początku kariery jeździł na innym i pewne automatyzmy ciężko wyeliminować. KK ma ewidentnie problem. Pytanie czy to nadal sprzęt czy też głowa nie wytrzymuje presji jaka jest. Krzysiek nie ma bodźców zewnętrznych w postaci dobrych zawodów ani w lidze ani indy. Nie ma co go pobudzić i dać tej pewności, której ewidentnie mu brakuje. Pisanie o liderach pod 12... Z całym szacunkiem ale porównywanie nas do $Falubazu$ jest mega nie na miejscu. Tam każdy poza Protasem mógłby być liderem i tylko ze względu na bogactwo jest takie, a nie inne ustawienie par. Nasze ustawienie to zbilansowanie tych chimerycznych występów naszych zawodników. Musimy sobie jasno powiedzieć, że my w tym sezonie nie mamy pewniaka. Nawet Bartek ma gorsze dni i niestety nie mamy drugiego który w razie co pociągnie wózek. Szymon moim zdaniem zrobił krok w przód w tym sezonie ale to jeszcze nie jest poziom lidera, pewniaka który wyjeżdża i daje gwarancję zdobyczy 2+. Dzisiaj mamy Bartka - lidera, który nie dominuje jak nas przyzwyczaił, Szymona który próbuje mu równać i trzech gości, którzy robią za drugą linię. No trochę słabe działa jak na walkę o coś więcej niż utrzymanie. Skład zbudowano z myślą, że zawodnicy pojadą nie gorzej niż rok wcześniej. Jak się okazało nie jadą jak rok wcześniej i jest tu problem. Juniorzy robią czarną robotę w chwilach kiedy robi się ciężko. Oczekujemy więcej niż realnie ten skład na dzisiaj jest w stanie pojechać. Trzeba sobie otwarcie powiedzieć. Pozostaje liczyć, że przez te dwa tygodnie klub i zawodnicy zrobią wszystko co się da żeby postawić zawodników na nogi i zmobilizować ich na walkę w drugiej części sezonu. Oby ten sezon skończył się w najgorszym razie wakacjami na 6 miejscu.
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 357
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2019-06-10, 18:09   

Marek napisał/a:
Przegraliśmy bonus i jest od razu znawca mazinho ....Gdzie byłeś jak wygraliśmy z GKM z którym wg Twojej wiedzy nie mieliśmy ZADNYCH szans !!! Kildemand sam nie wiedział czy da radę , a Ty oczywiście wiesz lepiej od niego .... I przestań już pisać Te swoje głupoty o liderze pod numerem 4 !!! Przeanalizuj sobie skład Falubazu i napisz kto tam nie jest liderem ? kogo by nie wstawił pod 4 to są mega mocni . Jaki by Chomski nie zrobił tor to Ciebie nie zadowoli .Od Woźniaka się delikatnie mówiąc odp.....mało chłopak wczoraj zrobił po przejściach w dotarciu do Gorzowa ??? Zagara to się boi cała liga :) od kiedy u Nas nie jeździ ??? Ileż to razy się tak mocno postawił ??? jest słaby i tyle . A z tym Zmarzlikiem " doparowym " to wyszło Ci po odpaleniu menadżera Braci Mańskich ??? Ja rozumiem że nie dzieje się dobrze w Naszym klubie, ale DLACZEGO nie potrafisz przyznać się do tego że WSZYSTKIE problemy jakie mamy z wynikami są spowodowane słabą jazdą Kasprzaka . Nawet Kildemand jedzie lepiej niż przepowiadałeś ....

Ps. Zaraz jeszcze wyliczysz że Toruń będzie w play off ......


Zmarzlik doparowy i wystawienie najsłabszego seniora pod "11" na takiego rywala bez juniorów to najlepsze możliwe rozwiązanie. Jeżeli potrafiłbyś myśleniem wykroczyć poza pewien schemat, to może byś zrozumiał. A tak myślenie to widocznie dla Ciebie zbyt trudna sztuka. Może zajmij się analizą strzelectwa, tam za wiele myśleć nie będzie musiał. Dziwią mnie Twoje ataki. W klubie/zespole nie dzieje się najlepiej, na wielu płaszczyznach - głównie organizacyjno-sportowym, a Ty jak mały chłopczyk w spodenkach nie potrafisz wyciągać wniosków i spojrzeć prawdzie w oczy. Dla Ciebie wszystko ma tylko kolorowe barwy. To nie bajka, a prawdziwe życie, polecam zejść na ziemię. Tak się dziwie, że Ci odpisałem na takie zaczepki niskich lotów, ale już nie wytrzymałem.

Marek, według Ciebie sztab szkoleniowy robi wszystko co w jego mocy? Jest to element dodany, tak? Same odwazne decyzje, cudowny do ścigania tor? Nasz skład, wyniki zawodników są w głównej mierze pochodną tego co się dzieje w klubie, a także i indnolencji sztabu szkoleniowego.

PS Do tego trener Chomski jest niekonsekwentny w działaniu. Kiedyś mówił, że w nominowanych jadą Ci co mają najwięcej punktów - bronił tej teorii jak niepodległości. A teraz do nominowanych wystawia zawodników według innego klucza. Skoro jest niekonsekwentny, na robieniu toru się nie zna, podpowiedzi odnośnie zmieniających warunków nikt nie bierze pod uwagę, bo opiera je jedynie na czasach uzyskiwanych przez zawodników, to później się nie ma czego dziwić, że nasz klub jedzie w meczach ligowych bez trenera. Na dodatek skład jest wysylany taki sam, wedlug schematu.
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-06-11, 13:19   

Cytat:
Zmarzlik doparowy i wystawienie najsłabszego seniora pod "11" na takiego rywala bez juniorów to najlepsze możliwe rozwiązanie. Jeżeli potrafiłbyś myśleniem wykroczyć poza pewien schemat, to może byś zrozumiał. A tak myślenie to widocznie dla Ciebie zbyt trudna sztuka. Może zajmij się analizą strzelectwa, tam za wiele myśleć nie będzie musiał. Dziwią mnie Twoje ataki. W klubie/zespole nie dzieje się najlepiej, na wielu płaszczyznach - głównie organizacyjno-sportowym, a Ty jak mały chłopczyk w spodenkach nie potrafisz wyciągać wniosków i spojrzeć prawdzie w oczy. Dla Ciebie wszystko ma tylko kolorowe barwy. To nie bajka, a prawdziwe życie, polecam zejść na ziemię. Tak się dziwie, że Ci odpisałem na takie zaczepki niskich lotów, ale już nie wytrzymałem.

Najlepsze rozwiązanie bo Ty tak mówisz ? Ja nie muszę wychodzić poza żaden schemat . Zmarzlik jako doparowy to głupi pomysł i tyle ! Nie obrażaj innych bo to właśnie u Ciebie widać brak myślenia .... potrafisz tylko czepiac sie ze Bartek albo nie jechał jako rezerwowy a w tym roku tylko i wyłącznie wstawiasz go jako doparowego .....Nie napisałem że w klubie jest wszystko ok ! I nie wmawiaj mi tutaj dziecko takich słów . To dla Ciebie WSZYSTKO co związane ze Stalą jest złe , najgorsze ! Nasłuchałeś się pierdół od jakiegiś sponsorka i biegasz od forum do forum i wszędzie oczerniasz klub ! Moze ktos Ci za to płaci ? I nie odpowiedziałeś na pytanie o meczu z GKM ...dlaczego ? Bo jak na złość pojechali dobrze i wygrali ...zabrakło argumentów do przyczepienia się ??? I te Twoje użalania się na Chomskiego ..... żenada ! Zawodnicy sobie chwalą współpracę z Nim nawet Ci którzy odeszli ale Ty musisz co mecz swoje zale na Chomskiego wylewać ....włącz sobie lepiej tego menadżera braci mańskich i baw się dalej bo to Ci wychodzi najlepiej .....
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 322
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-06-11, 16:43   

Gorsza końcówka wynikła z tego, że Toruń zaczął robić taktyczne i miał spasowanych liderów , a my tak na prawdę mamy tylko 1 lidera, więc jak Woźniak, Kasprzak czy Thomsen jadą z zewnętrznych pól to przeważnie przegrywają z liderami rywali. Zamiana numerów nic by nie zmieniła, bo w takim wypadku taki Woźniak nie zacząłby od 3.2.3 ,a my byśmy nie zbudowali bezpiecznej przewagi na początku. Zmarzlik z zewnętrznych pól przy takim torze też miałby mega ciężko startując z zewnętrznych od początku. Co do toru to wydaję mi się, że właśnie zaskoczyliśmy Toruń, który na początku zupełnie nie był dopasowany. Ja nie wiem co ty Mazinho widzisz w tym, że Skórnicki zmienia numery. Czasem jego dziwne pomysły jak np. jazda Protasiewicza z juniorem kończą się tragicznie. Druga sprawa jest taka, że mając takich zawodników na seniorce jak Falubaz to nieważne jak on to ustawi , a i tak oni sobie poradzą. Zauważyłem, że strasznie lubisz wymądrzać się po meczu. Przed meczem z Grudziądzem napisałeś analizę przedmeczową w której nic się nie sprawdziło. Po meczu to każdy jest mądry, a ty nigdy nie dostrzegasz żadnych plusów oraz dodajesz jakieś swoje dziwne teorie. Skąd wiesz jakie ustawienia ostatecznie wybrał Woźniak? Czy jakby wybrał inaczej to by pokonał Doyla i Iversena w 15? to jest takie gdybanie nieuzasadnione niczym.
 
 
     
as35 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 628
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2019-06-12, 16:45   

O tym jak podchodzą do swoich obowiązków funkcyjni, społeczny zarząd i profesjonaliści zawodnicy (przy kontrakcie) niech posłuży cytat ze SF nasz miszcz (i nie tylko on ) tak zna nasz tor "Trochę przesadziłem w 14. biegu, bo w złą stronę poszedłem. Myślałem, że po polaniu ten tor będzie inny. Nie był to za dobry start i kątem oka już widziałem Iversena, który mnie założył. Musiałem przymknąć gaz, a jak odkręciłem z powrotem, to motor już mi się nie zebrał i zawodnik z Torunia uciekł. Po polaniu nie da się już wyprzedzić nikogo. Bardzo chciałem wygrać ten wyścig. Żałuję go - przyznał zawodnik truly.work Stal Gorzów.".
Oni myślą że będzie !!!!!!!!!!!!!!!! A czy czasem nie POWINNI WIEDZIC!!!!!!!!!!! Olewatorstwo, gównojakosć i nic więcej!.
Dwa cytaty z tej samej wypowiedzi "Myślałem, że po polaniu ten tor będzie inny" tu myślała :-) ahahhahaha a tu " Po polaniu nie da się już wyprzedzić nikogo." dlatego popsułem start, hamowałem ciągle nóżką.
Zresztą u Kasprzaka ostatnio strasznie ta nożyka hamuje.
Ostatnio zmieniony przez poro 2019-06-22, 16:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12