Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Znienawidzony a zarazem będący legendą Piotr Świst
Autor Wiadomość
lomboNET 


Wiek: 35
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 358
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2008-11-02, 15:36   Znienawidzony a zarazem będący legendą Piotr Świst

Jako, że dyskusja o Twisty'm rozgorzała w innym wątku to przenoszę ją tutaj. Oto ostatni post:

Cytat:
Kolego ejko wiem co Piotr mówi o "niektórych " kibicach ;-) I powiem szczerze że jestem po stronie Śwista :lol: To co kibice wypisywali o Nim i jego rodzinie po zmianie klubu na Zieloną to nikt nie ma prawa od niego wymagać żeby kochał takich ludzi :evil: A najbardziej śmieszne jest to że pisały to dzieci które nigdy powtarzam NIGDY nie widzieli Piotra na torze :-/ I nie piszcie mi tutaj pierdół o zdradzie i takich tam Piotr jest zawodowcem i jeżdzi tam gdzie mu dają więcej :-> Nie pamiętacie co było z Gollobami pare latek wcześniej :?: a teraz Tomek jest tutaj jak Bóg :-/ Ja dalej uważam że miejsce Piotra jest w Gorzowie i tyle ( trenerka ) :lol:
I jeszcze jedno kolego Marcinie ;-) to nie jest tak że się boi ....
POZDRAWIAM






 
 
     
adagio

Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 120
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2008-11-02, 19:12   

Dla mnie byl kompletnie obojetny po tym co zrobil, ale po dosadnym pokazie frajerstwa, kiedy to nie chcial zaloozyc plastonu Stali na ostatnich Mistrzostwach Gorzowa stracilem do niego calkiem szacunek. ;/
Ostatnio zmieniony przez adagio 2009-01-10, 11:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
ejko 
Administrator
www.Foto-Sport.pl


Team: Stal Gorzów
Wiek: 37
Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 88
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-11-02, 20:43   

Z wolą Marcin_crx nie wypowiadam się bo nie ma sensu.
_________________
Pozdrawiam
Marcin Szarejko (ejko)

www.Foto-Sport.pl - Gorzowska Galeria Sportu
Ostatnio zmieniony przez ejko 2008-11-02, 21:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1413
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-11-02, 21:10   

ejko napisał/a:
To co ten sprzedawczyk zrobił i legenda gorzowskiego żużla to też nie będę pisał. Dla mnie jest on prostakiem, zdania nie zmienię. Nie będę udzielał się w tym poście, gdyż dla mnie Piotr Świst nie istnieje. A to że ktoś go widzi w roli trenera to pozdrawiam.


Nie no nie wytrzymam... sam kiedyś mówiłeś, że na żużel chodzisz krótko... zatem dlaczego się wypowiadasz na temat człowieka, którego nawet nie widziałeś na torze w plastronie naszego klubu.

Niejednokrotnie pamiętam momenty kiedy Świst pomimo przeciwności robił wszystko, aby pomóc klubowi. Makabryczny upadek z Apatorem po którym stracił przytomność, a powtórkę wygrał. 15 wyścić z Cz-wą, wygrany podwójnie który dał nam wygraną. To tylko kilka przykładów.

Zatem może jednak zrób jak napisałeś, nie wypowiadaj się w tym temacie. KROPKA!!
 
 
     
mirko14 

Wiek: 37
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 59
Skąd: skwierzyna
Wysłany: 2008-11-02, 21:15   

uwazam ze piotr swist dobrze zapisal sie w histori gorzowa by dobrze zapowiadajacym sie zawodikiem na miano tomka golloba szkoda ze nigdy nie osiagnol jego mozliwosci kibice zapewne nie darowali mu przejscia do zielonej ale taki jest sport nic doo niego nie mam zycze mu powodzenia w zyciu
 
 
     
masters 
Barca fan.


Team: 46 & FCB
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 1048
Skąd: ...
Wysłany: 2008-11-02, 22:34   

marcin_crx napisał/a:
To tylko kilka przykładów


Nie kilka, tylko dwa...ja nie bede sie powtarzal, pisal sto razy, co zrobil a czego nie.
Jedno jest pewne...nie chcialbym doczekac chwili, kiedy znajdzie miejsce w naszym klubie na jakimkolwiek stanowisku!!
Tyle mojego!!
_________________

 
 
     
lomboNET 


Wiek: 35
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 358
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2008-11-03, 15:02   





 
 
     
masters 
Barca fan.


Team: 46 & FCB
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 1048
Skąd: ...
Wysłany: 2008-11-03, 15:10   

Lombo, skasuj to zdjecie z Edkiem, w domu gleboko je schowalem, bo az szlag mnie trafia, jak pomysle, ze (tfu, ze tez musze napisac jego nazwisko) Swist olal cieplym moczem fakt, ze Eddy wybral go na swojego nastepce.
I jak krola w karocy wozilismy go po slubie po torze, przy ogromnym aplauzie kompletu widzow... :-(
Niestety nie posiadam skanera, tez bym ilka fot wrzucil...
_________________

Ostatnio zmieniony przez masters 2008-11-03, 15:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
lomboNET 


Wiek: 35
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 358
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2008-11-03, 15:15   

Wyślij mi pocztą to zeskanuję 8-)

A zdjęć usuwał nie będę bo choć się wylał na klub - przez wiele lat był jego ikoną. Tego nikt nie zmieni ani nie zaneguje.
 
 
     
masters 
Barca fan.


Team: 46 & FCB
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 1048
Skąd: ...
Wysłany: 2008-11-03, 15:22   

Wiem, wiem, zartuje z tym skasowaniem, ale bedac na tym turnieju pozegnalnym Edwarda Jancarza, widzac, jak Twisty przywdziewa plastron od naszego mistrza, bylem pewien, ze bede kibicowal mu do samego konca kariery....
I tak bylo, nie przeszkadzalo mi nawet to, ze pewnego dnia jechal autem po pijaku, ze poszla wajcha i zabrano mu prawko tylko na samochody...
Byl wiecej niz ikona...ale wolal kase na skonczenie domu i odszedl...zreszta, co zrobil, kazdy wie, a kto nie wie, trudno...
_________________

 
 
     
TOMEK

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 233
Skąd: kolwiek
Wysłany: 2008-11-03, 21:26   

Ze Świstem jest jak z wieloma innymi postaciami. Mają swoją historię do i historię od.
Trzeba pamiętać o tym co było dobre, choć te negatywne wydarzenia i postawy zdecydowanie bardziej tkwią w pamięci gorzowskich kibiców. No bo jak zestawić tryumfalny powrót Twisty'ego na tor po karambolu w Wiener-Neustadt z późniejszym ryczeniem ze sceny: 100% Falubaz? Facet zawsze miał swoje zdanie, zachowywał się kontrowersyjnie i czasem nie potrafił samemu sobie powiedzieć: stop! Pewnie nie byłoby problemu, gdyby jak człowiek przeprosił sie z gorzowską publicznością. Ale najwidoczniej jeszcze nie czas, więc nadal będzie budził kontrowersje.

Dopóki w Stali będzie Chomski, dopóty nie będzie tu żużla na wysokim poziomie!
 
 
     
KORDI 
prezes , z KOD-u .


Team: STAL GORZÓW i AJAX AMSTERDAM
Wiek: 45
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 50
Skąd: ZRB-KORDI , z KODu
Wysłany: 2008-11-04, 21:03   

ech , że WAM się chce znów wałkowac temat P ŚWISTA , ile można , ale jak już się przypominamy , to jak pięknie ujął Lombo (ikona klubu) , ja jadę z TWISTYM w jednym teamie :lol:

i pozdro dla Mastersa :evil:
_________________
wyp*****lić kaczkę na Sybir
 
 
     
Ponury_zniwiarz 
Piotr Rubik

Team: Exide
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 40
Skąd: oniałeś?
Wysłany: 2008-11-05, 12:33   

marcin_crx napisał/a:
Zatem może jednak zrób jak napisałeś, nie wypowiadaj się w tym temacie. KROPKA!!


Otoz to.
Razi mnie, ze w temacie wypowiadaja sie osoby, ktore nie pamietaja Swista ze Stali. Zapewne malo kto pamieta, jakie wspaniale biegi dla nas wygrywal, jak sie poswiecal i ile zdrowia zostawil na torze. Jego najwiekszym rywalem byl od zawsze Gollob, z n nim tocxzyl boje we wroclawskim IMP, w memoriale Jancarza w 96... Caly Gorzow mu wiwatowal. Inna sprawa, ze Gollob i Swist to byli bardzo niepokorni zawodnicy, specyficzne charaktery, odludki - dzis dojrzeli sportowo, zyciowo, zupelnie inni ludzie. Jestem dumny, ze opoka polskiego i swiatowego speedway`a jezdzi w Gorzowie. Wnukom pokazesz, w Gorzowie jezdzili najlepsi zuzlowcy w historii: polscy i zagranicznie, mistrzowie swiata: Jancarz, Plech, Gollob, Rickardsson, Crump, Hamill, i wielu innych, takze z tych nowszych czsow: Cegielski, a i wlasnie Swist!
Nazwisko Swist bylo kojarzone z Gorzowem, z tutejszym klubem. Kto pamieta rok 97, kiedy na jego barkach spoczywalo najwiecej, a najmniej byl doceniany? Bo trzeba bylo lozyc kase na panne Bajerska. Nie zycze nikomu, by kiedykolwiek poczul to co on wtedy. A mimo to kto wygrywal dla nas wiekszosc biegow nr 15 na 5:1 z Rickardssonem, by tym wlasnie biegiem wygrac caly mecz? Przypominam, ze zwykle wtedy przed ostatnim biegiem byl remis, a Swist mial do pokonania czestokroc duzo silniejszych rywali. Nie zawiodl, nie zawiodl do konca.
A ze popelnil bledy w zyciu? Ktoz z wielkich mistrzow ich nie popelnial...? Ze odszedl do Falubazu? Dajcie spokoj. Kluby mediolanskie, londynskie tez "wymieniaja sie" zawodnikami - i to waznymi. Bywalo, ze i ikony przechodzily na strone odwiecznego rywala. To sportowi dodaje smaczku. Ze doszukiwal sie swojej kasy? Panowie, ktory z was bedzie za darmo, dla idei robil w firmie, zakladzie pracy? Wrocisz do domu, dziecko glodne, zona wsciekla... A nie zapominajmy, ze ich praca rozni sie od wiekszosci z nas - co chwila ryzykuja swoje zdrowie i zycie! Za pieniadze, ktore nawet w polskim sporcie sa uwazane za mizerne! A skoro klub nie daje innej drogi, wtedy trzeba uciekac sie do niecnych czynow. I mysle, ze tym ostemplowaniem motocykli kolegow wtedy przez komornika nie zrobil im krzywdy - byl to wyrazny sygnal, ze nie da sie dymac wladzom klubowym, ze bedzie walczyl o swoje ciezko zarobione pieniadze. Bo akurat w sezonie 2001 i 2002 ciezko walczyl o punkty. Ze krzyczal 100% Falubaz? A co mialby krzyczec wygnany z ZG do GW Walasek, ktorego w Gorzowie sie lubi? Swist zawsze byl ceniony w Zielonej, jak Huszcza u nas. Nie spotkalem sie z negowaniem czy obrazaniem Swista na poludniu przez normalnych kibicow. A moze byl pionierem normalnosci i wyplacalnosci klubow, w tym i z Gorzowa - dzieki czemu dzis mamy tak wysoka, szanowana i ponownie ugruntowana pozycje w polskim zuzlu? Dzis sa licencje dla klubow, obowiazki wyplacania wynagrodzen, nie ma fikcyjnych kontraktow! Ze odszedl z Zielonej? Akurat z prezesem Dowhanem ciezko sie wspolpracuje, mowi to nie jeden zawodnik, a i historia pokazala, ze moje slowa sa prawdziwe.
To nie sa bledy. Mozna na to przymknac oko. Najwiekszymi wg mnie bledami byly/sa:
- foch na Gorzow i kibicow. Tu zapomina p. Piotr o setkach tych, ktorzy go uwielbiali i po dzis dzien szanuja. Kartek z histrii sie nie wyrywa, na godlo nie pluje, swoich korzeni sie nie wyprze. Czas leczy rany i mozna by dojsc do porozumienia z wieloma osobami, ale cieszy jego udzial w ostatnich zawodach i pieknej rywalizacji z Paluchem.
- to, ze jezdzi dla jakiejs holoty, ktora o prawdziwym zuzlu nie ma pojecia i traci honor dodatkowo robiac tam srednie ilosci punktow. Nie wiedzial, kiedy zejsc ze sceny niepokonanym - jak Nielsen, Rickardsson. Tak samo mysle, ze zakonczy kariere Gollob - jelsi juz nie bedzie potrafil wejsc do finalu w Bydgoszczy ;) Mysle, ze Swist moglby znalezc sobie zajecie przy zuzlu i byc bardziej szanowanym. Jego wybor. A ze ciagnie na tor... Nikt pewnie nie bronilby mu udzialu w treningach, pelniac role jezdzacego trenera - to bylby wg mnie nawet strzal w dziesiatke, czay zawodach amatorow.
_________________
Alkohol konserwuje wszystko - za wyjątkiem tajemnic i honoru.
 
 
     
Bovit 
De Puta Madre


Team: De Puta Madre
Wiek: 38
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 534
Skąd: Staszica
Wysłany: 2008-11-05, 16:12   

Ponury_zniwiarz,

Super to wszystko ująłeś. A i uwaga Tomka jest bardzo trafna z tą "historią do" i "historią od".
Świst to bez wątpienia jeden z najzdolniejszych i najlepszch zawodników w histori gorzowskiego, ale i również polskiego żużla, i żadne "sku****nie się" czy jak to inaczej nazwać, tego nie zmieni. Pamiętam go z najlepszych czasów, gość poprostu wymiatał a i zawsze dbał o młodych chłopaków, mimo, że ciętego języka im nie szczędził. Kto był w szkółce ten wie i to potwierdzi.

Reszta została już świetnie ujęta w pozostałych postach.

_______________
Bovit, zasady sa jak na tamtym forum...pilnuj sie! :-P
_________________
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda trzeba 2 dni poczekać...
Ostatnio zmieniony przez masters 2008-11-05, 16:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
masters 
Barca fan.


Team: 46 & FCB
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 1048
Skąd: ...
Wysłany: 2008-11-05, 16:24   

Ponury_zniwiarz napisał/a:
Razi mnie, ze w temacie wypowiadaja sie osoby, ktore nie pamietaja Swista ze Stali


Kogo masz na mysli, bo nie widze tutaj za duzo osob, ktore go nie pamietaja.
Mial na pienku z zarzadem za kase, za co wypial sie na kibicow, ktorzy trzymali za niego kciuki??
Jest i byl....aaaaa, zreszta, tak jak napisal Kordi, starczy juz pisania o nim.
Nie warto meczyc klawiatury na niego...

Pozdro Kordi! :-)

_______________
Moderator i namawia do zaprzestania dyskusji :?: :mrgreen:
_________________

Ostatnio zmieniony przez lomboNET 2008-11-05, 18:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Ponury_zniwiarz 
Piotr Rubik

Team: Exide
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 40
Skąd: oniałeś?
Wysłany: 2008-11-06, 10:24   

masters napisał/a:


Kogo masz na mysli, bo nie widze tutaj za duzo osob, ktore go nie pamietaja.


Ejko.
_________________
Alkohol konserwuje wszystko - za wyjątkiem tajemnic i honoru.
 
 
     
kibicgorzowski 

Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 199
Skąd: Gorzow Wlkp
Wysłany: 2008-11-06, 11:16   

Wszystko kiedys sie konczy . Czas swista minoł . Zrobił jak zrobil oki jego zycie jego wybor. Miał smykałke do spidleja fakt razem z DoLomysiewiczem niezly duecik twozyli. do tego jeszcze jarek olszewski. hehehe ale no czas leci nieublaganie do przodu a swist hm troche sie w tym pogobil .Ja go zapamietam finał pocking 1996 a moze bardziej pofinał bajeczny w bratford. Mecze hm jeden z nagowkiem lubuskiej "18 punktow swista" czy cos podobengo . fakt falubaz wygral wysoko chyba z 55:35 ale swist 18 i dziekujemy. jjeszcze kilka meczy takich bylo gdzie swist sam zrobil polowe punktow druzyny. ale jak pisalem na poczatku porozmienial sie popeplal jezykiem i teraz no ciezko to wszytko odkrecic. Jedynie moze teraz poszalec w wypowiedziac . na torze widac juz latka i schylek koneic zuzlowej kariery
 
 
     
Ponury_zniwiarz 
Piotr Rubik

Team: Exide
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 40
Skąd: oniałeś?
Wysłany: 2008-11-06, 11:25   

Tak jak mowie, nie wiedzial kiedy zejsc ze sceny niepokonanym, to samo tyczy sie teraz Drabola. Ale on to inny typ, wesolek, moglby w Poznaniu bawic sie w brum brum i nalewac do zyl metanol ;)
Ale co Ci bede mowil, zgadzam sie - zreszta Ciebie od lat widac na prostej, blizej wejscia w drugi luk, zawsze wymachujacego flaga... Pozdro kibicugorzowski.
_________________
Alkohol konserwuje wszystko - za wyjątkiem tajemnic i honoru.
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1302
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2008-11-06, 22:26   

Jak dla mnie Świst w tej chwili zgrywa takie pokorne ciele, takiego banitę na obczyźnie. Deklaruje, że chce wrócić do Stali gdyby tylko taką propozycję otrzymał. No i się pytam jako kto?? Obsługa dmuchanej bandy?? Trener?? Podporwadzający??

Świst dobrze wie, że w Stali jest teraz kasa i to pewna, duża kasa. Po drugie Gorzów to mimo wszystko jego rodzinne miasto, tu mieszka stad pochodzi. Ale wiadomo, że to również cwaniaczek nie liczący się z nikim i niczym. Styl jego odejścia z klubu i to jak się zachował w stosunku do wszystkich nie powinien nikomu pozostawić złudzeń!! NIE dla tego pana w Stali. Trzeba umieć oddzielić ziarno od plew. Ziarnem było to co Świst zrobił dla tego klubu do roku 2002. Za to jest ceniony, wielbiony i szanowany. Ale należy też pamiętać o tym wszystkim co zdarzyło się po sezonie 2002. Stal mogłaby przestać istnieć przez jego szantaże i prowokacje, ciąganie klubu po sądach (kasa Misiu, kasa). Owszem, to były jego słusznie i ciężko zarobione pieniądze. Tylko pytanie brzmi: Czemu Piotrek Paluch umiał cierpliwie czekać mimo, że też miał swoje wierzytelności w klubie, a Piotrek Ś już tego nie umiał?? Ktoś napisze, że jemu klub był winny więcej niż Paluchowi. Może ma rację, ale należy mieć też jakąś klasę i coś sobą reprezentować także poza torem. Kibiców gorzowskich obrażać otwarcie i powszechnie nie musiał, oni mu kasy nie wisieli, wręcz przeciwnie to jeszcze oni przychodząć na mecze i kupując bilety w pewnym sensie go wspierali. Sławne przejście do Falubazu i kultowe już 100% tylko pokazało jaka to pazera na kasę i że ma gdzieś jakikolwiek honor (bo wiedział do kogo przychodzi i skąd).

Jak dla mnie jego kariera w Stali i dobre imię skończyło się po sezonie 2002.

Ja jestem na nie!!!!
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
Bovit 
De Puta Madre


Team: De Puta Madre
Wiek: 38
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 534
Skąd: Staszica
Wysłany: 2008-11-06, 22:49   

Cytat:
Ale co Ci bede mowil, zgadzam sie - zreszta Ciebie od lat widac na prostej, blizej wejscia w drugi luk, zawsze wymachujacego flaga... Pozdro kibicugorzowski.


Wymachującego flagą?? :) To chyba jakaś pomyłka... Z kibicemgorzowskim to conajwyżej wymachujemy browarami w ogródku hehehehehe:)
_________________
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda trzeba 2 dni poczekać...
 
 
     
Ponury_zniwiarz 
Piotr Rubik

Team: Exide
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 40
Skąd: oniałeś?
Wysłany: 2008-11-07, 12:45   

Don Lucas napisał/a:


Ja jestem na nie!!!!


Ja tez jestem na nie. Nie oszukujmy sie, nie prezentuje on w tej chwili nawet polowy tego, co prezentowal Monberg. Jednak na zawsze pozostanie legenda... A gdyby inaczej poprowadzil ostatnie lata kariery albo w ogole ja wczesniej duzo zakonczyl, moglby byc dobrym nauczycielem dla adeptow. WIem, ze to kuriozalnie brzmi, ale mimo wszystko mial podejscie do mlodych...

Bovit, twoje mozliwosci znam jeszcze od czasuw Uli G.;)
_________________
Alkohol konserwuje wszystko - za wyjątkiem tajemnic i honoru.
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2008-12-10, 08:36   IMP 1995

znalazłem linki do pamiętnego finału IMP we Wroclawiu 1995.dawny idol gorzowskich kibiców Świst i obecny T.Gollob w rolach głównych.Klan Gollobów kontra ''spłódzielnia podobno założona przez Śwista''..Warto zobaczyć.

CZĘŚĆ 1
http://www.youtube.com/watch?v=S-ziNVsn0rs

CZĘŚĆ 2
http://www.youtube.com/watch?v=9h1Enyf9BNI
Ostatnio zmieniony przez marhyl 2008-12-13, 07:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Bovit 
De Puta Madre


Team: De Puta Madre
Wiek: 38
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 534
Skąd: Staszica
Wysłany: 2008-12-10, 10:30   

Niezapomniany finał IMP 95. Jedno z tych wydarzeń, które kontrowersje wywołują do dziś. Niby nikt nikogo za rękę nie złapał, ale tyle zbiegów okoliczności co w 20 biegu turnieju, to chyba nie było nigdzie.
2min Mirka, upadek miotającego się Janka i w końcu zdziwiony Rempała puszcza niczym dżentelmen Piotrka Śwista :)

I dwie sytuacje, które od 14 już prawie lat mam przed oczami: baniaczek Jacka oraz słynny już wywiad Śwista z "fuck you" :D

Najlepsze lata polskiego żużla :)
_________________
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda trzeba 2 dni poczekać...
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1675
Skąd: Gorzów/Gdańsk
  Wysłany: 2008-12-10, 12:02   

"Już wrota się zamknęły przed Mirosławem Kowalikiem" :-)

Pamiętam ten bieg i bieg dodatkowy gdy Gollob kpił ze Śwista jadąc przed nim.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Misiek 
Naczelny Diabeł


Team: * S T A L - G O R Z Ó W *
Wiek: 35
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 44
Skąd: Dziki Zachód
Wysłany: 2008-12-10, 12:04   

to były czasy piękne błotko i nagłe defekty :mrgreen:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14