Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
TRĘBACZE NA NASZYM STADIONIE

Trąbki na naszym stadionie..
Nie mogę już wytrzymać! Trzeba zabronić!
86%
 86%  [ 99 ]
Nie przepadam
6%
 6%  [ 7 ]
Nie przeszkadzają mi
4%
 4%  [ 5 ]
Muszą być, robią dodatkowy efekt
3%
 3%  [ 4 ]
Głosowań: 115
Wszystkich Głosów: 115

Autor Wiadomość
energy

Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 6
Skąd: Gorzow
Wysłany: 2009-08-20, 23:39   

masters napisał/a:
nie pozwala mu skakac i/lub spiewac


To byłyby pojedyncze osoby ;] :-P
_________________

 
 
     
Greg 
KSSG 1947


Team: STALOWCY
Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 194
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2009-08-21, 01:17   

1. W młynie Stalowców chyba najrzadziej slychac Zdechl Pies Falubaz. To wlasnie mlyn nie chce aby na stadionie bylo spiewane ZPF jak jezdzimy z Polonia Bydgoszcz czy Apatorem Torun.

2. Dziecko jesli zrobi cos nie tak w codziennym zyciu tlumaczy sie to tym ze jest za male aby zrozumiec, stad i STALOWCY wiedza ze takie dziecko jeszcze nie odrozni roznorodnosci dopingu. Akurat na zuzel zaprosilem juz nie raz 8 letniego chlopca i 6 letnia dziewczynke.. wytlumaczylem im ktorzy zawodnicy (kaski) to Nasi. z kim jezdzimy, jak sie liczy punkty itd.. (szybko pojmuja) i wytlumaczylem im kim sa ludzie siedzacy w S16. Wytlumaczylem im ze brawami, spiewem, okrzykami i roznymi wspolnymi "zabawami" pomagaja zuzlowcom aby oni czuli sie bardziej zmotywowani do Walki..i ze to jest lepsze niz trabka po ktorej po jakims czasie boli glowa jak sie duzo trabi......... po kilku meczach (2-3) jak przychodza to pytaja sie mnie czy moge ich zabrac do S16. Chca pomagac zuzlowcom. Chca machac flagami, i spiewac - prosza zebym uczyl ich przyspiewek.. i ZA KAZDYM RAZEM robia szkocje...

Ja im tego nie narzucilem, nie kazalem .. ja im to wdrozylem w formie ciekawostki i zabawy... i dobrze ze mam duzo szalikow bo obowiazkowo kazdy chce miec na meczu szalik.
- Wyrosna na bandytow co lataja po piwo ? Wyrosna na trebaczy ? Wyrosna na chuliganow ? wydaje mi sie ze nie ... mozna ? mozna!

3. Stowarzyszenie Kibicow rozmawialo z Zarzadem klubu ktory najchetniej widzi kibica szczesliwego. Jesli ktos chce trabic - niech trabi , Im podoba sie ryk trabek bo jest w pomieszczeniu 50 metrow od najblizszej trabki... Ale jak przystawic taka trabke do ucha.. dmuchnac 3-4 razy - wtedy ciekawe jakie byloby zdanie.

Na ta chwile Trabki przynosza zysk ze sprzedazy i kibic jest w czasie zawodow zajety trabieniem dmuchaniem , a nie chodzi po stadionie , nie niszczy niczego , nie marudzi. Zaplacil, siedzi i sie bawi, pojdzie do domu.

Zobacz masters jak wyglada doping w Zielonej Gorze. Trabki ? Nie... Nawet dziadki, pikniki , DZIECI ktore powinny kazac tacie trabic tez spiewaja... Zwyrodniali rodzice nie kupili/nie wzieli trabki? nie ... wytlumaczyli

Ogladac MS w RPA... Jesli trabek nie zabronia podpiszesz sie sam aby trabek nie bylo gdyz poza Szpakowskim/Szaranowiczem uslyszysz "TIIIIIITIIIIIIIII......."
 
 
     
masters 
Barca fan.


Team: 46 & FCB
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 1048
Skąd: ...
Wysłany: 2009-08-21, 06:21   

Greg napisał/a:
..i ze to jest lepsze niz trabka po ktorej po jakims czasie boli glowa jak sie duzo trabi.


Powiedz mi jeszcze, ze tych z mlyna nic nie boli, po dopingu?? Boli na pewno, glowa jak i gardlo! Wiem cos o tym, sam po wyjazdach nie moglem mowic kilka dni... :-P
Gregu, ja nie twierdze, ze spiewanie jest gorsze od trabienia, chodzi mi caly czas o to, ze staracie sie na sile wyplenic cos, co jest od dawna na naszym stadionie i niektorym sie podoba.
Dlaczego np nie zaproponujecie trebaczom ugody? Dac ulotke, ze biegi parzyste oni trabia, biegi nieparzyste spiewa mlyn?Albo co 2 biegi, natrabia sie, po nich mlyn podnosi transparent "Po tym biegu spiewamy my, prosimy nie trabic"?
Patrzysz na kibicow falubazu, a wyobraz sobie GP bez trabek.Tam sa i nikomu nie przeszkadzaja, bez nich bylaby lipa, cisza i echo, tam nikt nie spiewa!
_________________

 
 
     
Startech 
Nawrócona

Wiek: 33
Dołączyła: 21 Lip 2009
Posty: 28
Skąd: Landsberg
Wysłany: 2009-08-21, 08:36   

Do masters :

SKOŃCZ WAŚĆ !!! Wstydu oszczędź !!!

Wyraziłeś swoje zdanie, miałeś do tego prawo. Ale nie brnij dalej w to, czego nie czujesz i nie rozumiesz. Wypowiedź Grega była dość wymowna a Ty dalej widzę nie ogarniasz. Trąbka to nie doping !!! To wyraz bezmyślności i ignorancji wobec innych kibiców.

Idź na Stilon albo Falubaz i zatrąb. Ciekawe z jaką reakcją się spotkasz. Może da Ci to do myślenia i zrozumiesz, że brak trąbek nie jest jedynie fanaberią młyna ..


;-)
_________________
Proszę Was, zabrońcie im trąbić !!!
 
 
     
Kaczy


Dołączył: 15 Sie 2009
Posty: 26
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-08-21, 08:57   

Najlepsze jest to że Ci trębacze myslą że super dopingują :mrgreen:
 
 
     
rrrrr

Dołączył: 20 Sie 2009
Posty: 52
Skąd: pp
Wysłany: 2009-08-21, 09:47   

Ja tam wolę na grandrpix śpiewać Polskie przyśpiewki, i założę sie że wiecej ludzi
woli wspomagać naszą reprezentacje głośnym huralnym śpiewem niż trąbką
byłeś w ogóle kiedyś na meczu piłkarskim ? Wiesz co tam się dzieje ? Chyba nie,

Szkoda w ogóle pisać bo niektórzy albo nie chcą albo nie potrafią tego zrozumieć.
Niestety z takimi ludźmi nigdy nie dogonimy falubazu....
 
 
     
krzysiugumisiu

Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 90
Skąd: FSD
Wysłany: 2009-11-18, 19:52   

Już dawno temat ten nie był wałkowany, więc trochę go odświeżę. Moim zdaniem na stadionie trąbka może istnieć, ale tylko w niektórych sytuacjach, np. podczas prezentacji naszych zawodników i ewentualnie po wygranym biegu, gdyż w takiej sytuacji i tak hałas jest bardzo duży. Natomiast w żadnym wypadku taką trąbką nie można zagłuszać dopingu kibiców rywali. To musimy zrobić siłą naszych gardeł. Dopingu Falubazu nie możemy także zagłuszać okrzykami "Zdechł pies Falubaz", bo po co przyszliśmy na stadion? Po to żeby dopingować NASZ zespół.

Do młyna też mam jednak zastrzeżenia. Po pierwsze jest zbyt cichy (mam nadzieję, że zbiórka kasy na nagłośnienie przyniesie skutek). Trochę wpływ na to ma zarówno ilość ludzi w młynie jak i budowa stadionu. Łatwiej jest dopingować grupie 100 osobowej ustawionej w 10 rzędach po 10 osób niż 100 osób w jednym rzędzie. Uważam, że gdyby stadion był 14 - 16 rzędowy wyglądałoby to trochę lepiej. Po drugie ten koleś co prowadzi Szkocję to chyba nigdy nie widział jak to się powinno robić. Raz klaśnie szybciej raz wolniej. Drugie klaśnięcie jest po 2 sekundach a następne po 4 bo miał takie widzi mi się. Jak nie wie jak to się robi to niech klaśnie - policzy do 2 - znowu klaśnie - policzy do 2 tak jeszcze ze 2 razy a później już coraz szybciej. Nie pamiętam jak wygląda sprawa z bębnami, ale im jest ich więcej i im są głośniejsze tym lepiej.

Inna kwestia to przyśpiewki. Tak naprawdę to godna uwagi jest ta o szatańskiej armii i okrzyki STAL GORZÓW oraz STALECZKA GORZÓW SIALALALALA. Reszty nikt ze zwykłych kibiców nie zna. A piosenka o ptaszkach i morzu to już totalny bełkot (chyba że ma jakiś ukryty sens, o którym nie wiem). Dodatkowo możemy wykorzystać elementy z innych stadionów, np. "Małego walczyka" oraz piosenkę "jaki tu spokój", którą trzeba zagrać w odpowiedniej chwili (napiszę też o tym poniżej) - najlepiej na początku meczu.

Nieukrywam, ze jestem tzw. piknikiem, tzn. siedzę sobie na 7 i nie krzyczę, ale gdyby spora liczba ludzi w moim sektorze zaczęła to robić to też wciągnąłbym się w to. Tylko nie piszcie mi że jestem kibicem sukcesu, bo od kiedy mogłem sam chodzić na mecze, to robiłem to. Może nie na każdy mecz, bo różnie bywało z kasą zwłaszcza w czasach szkoły. W czasach 1 ligi też mniej odwiedzałem stadion, ale na połowie meczów w sezonie zawsze byłem co myślę nie jest złym wynikiem.

Do niedawno raz na jakiś czas jechałem do Poznania na mecze Lecha i kiedyś dostępne były bilety już tylko do kotła. Byłem bardzo niezadowolony z tego powodu, ale to co zobaczyłem, czyli 6 tys. ludzi wydzierających się na całe gardło przez co trybuna aż chodziła, te przyśpiewki, które równo śpiewał cały sektor, głośne odpowiedzi z drugiej strony spowodowało, ze następnym razem jeśli będę mógł to też tam pójdę. Myślę, że taka współpraca z kibicami z Poznania (chodzi mi o podpowiedzi odnośnie prowadzenia dopingu) dałaby wymierne rezultaty.

A tego gamonia co puszcza muzykę na stadionie za to co zrobił podczas derbów z Falubazem w 2008 r. to chyba bym za jaja powiesił. Mecz jest w plecy, ludzie siedzą smutni, a ten po 13 biegu włącza piosenkę "Jaki tu spokój". Falubazy jak to usłyszeli to rozpoczęli taki taniec, że normalnie serce się kroiło z jeszcze większej wściekłości.

Ale sie strasznie rozpisałem, jeżeli ktoś przeczytał to wszystko to szacun dla niego :)
 
 
     
stalowiec47 

Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 56
Skąd: Gorzów STAL
Wysłany: 2009-11-18, 20:32   

Do prowadzącego doping nie powinieneś mieć zastrzeżeń, bo on prowadzi dobrze Szkocje - zauważ, że to reszta ludzi nie równo klaszcze i wyprowadza z rytmu.
 
 
     
Tabaskokssg 
Stachoo


Wiek: 25
Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 260
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-11-18, 22:05   

krzysiugumisiu napisał/a:
Moim zdaniem na stadionie trąbka może istnieć,


A zdaniem normalnych kibiców nie powinna istnieć wogóle. Jeżeli ktoś ma zamiar trąbić, czy to na prezentacji, czy kiedykolwiek na meczu, to niech lepiej się przerzuci na piłke nożną w afryce :!: Na "Jancarzu" potrzeba kibiców, a nie błaznów.

krzysiugumisiu napisał/a:
Trochę wpływ na to ma zarówno ilość ludzi w młynie j


To przyjdź do młyna. Będzie o jednego więcej :-)

krzysiugumisiu napisał/a:
Inna kwestia to przyśpiewki. Tak naprawdę to godna uwagi jest ta o szatańskiej armii i okrzyki STAL GORZÓW oraz STALECZKA GORZÓW SIALALALALA. Reszty nikt ze zwykłych kibiców nie zna.


Że ty nie znasz przyśpiewek, to nie znaczy, że nikt nie zna. Ogarnij się chłopie, w Lesznie było nas około tysiąca i śpiewali prawie wszyscy, więc nie gadaj głupot.

krzysiugumisiu napisał/a:
Nieukrywam, ze jestem tzw. piknikiem, tzn. siedzę sobie na 7 i nie krzyczę, ale gdyby spora liczba ludzi w moim sektorze zaczęła to robić to też wciągnąłbym się w to.


Spora liczba ludzi mysli tak samo jak ty :-|

krzysiugumisiu napisał/a:
czyli 6 tys. ludzi wydzierających się na całe gardło przez co trybuna aż chodziła, te przyśpiewki, które równo śpiewał cały sektor, głośne odpowiedzi z drugiej strony spowodowało, ze następnym razem jeśli będę mógł to też tam pójdę.


No i co z tego ? Może do Crveny zvezdy nas porównasz jeszcze ? Chłopie Stal a Lech to zupełnie co innego, takich klubów nie ma co porównywać

krzysiugumisiu napisał/a:
Myślę, że taka współpraca z kibicami z Poznania (chodzi mi o podpowiedzi odnośnie prowadzenia dopingu) dałaby wymierne rezultaty.


Tak tak, kibice Lecha podpowiedzą naszym, żeby sklonowali każdego kibica 10 razy to wtedy byłby doping taki jak na Lechu :-P Oczywiście kibice Lecha nie mają lepszych zajęć niż edukowanie kibiców Stali.

Mówiąc nowoczesną gwarą podwórkową : Zmień dilera człowieku :-|
_________________
"Ja natomiast dziękuję Bogu, że taką młodzież jeszcze mamy. Skorą do bitki i do wypitki. Dawniej tacy się pojedynkowali – ale teraz jest d***kracja, więc walą się kijami do baseballa. Zgoda: czasem przesadzą i zabiją. Ale to ta, potrafiąca zabić, młodzież – a nie absolwenci Filozofii UJ - będzie bronić kobiety, dzieci i nas, gdy przyjdą muzułmanie, Ukraińcy, Niemcy albo inni tacy!" - Janusz Korwin-Mikke
 
 
     
liquido 


Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 60
Skąd: Rzepin
Wysłany: 2009-11-18, 22:11   

krzysiugumisiu napisał/a:
Moim zdaniem na stadionie trąbka może istnieć, ale tylko w niektórych sytuacjach, np. podczas prezentacji naszych zawodników i ewentualnie po wygranym biegu, gdyż w takiej sytuacji i tak hałas jest bardzo duży. Natomiast w żadnym wypadku taką trąbką nie można zagłuszać dopingu kibiców rywali. To musimy zrobić siłą naszych gardeł.


Podzielam Twoje zdanie w 70% z tą jednak różnicą, że dla mnie trąbka na stadionie nie ma prawa bytu. Pomyśl co byłoby lepsze podczas prezentacji: głośne, ale nic nie znaczące łosiowe buuuuu, czy może odrobinę cichsze (chyba że cały stadion by się podłączył, co jest realne) "Jesteśmy z Wami, Staleczka jesteśmy z Wami!" Co by bardziej zmobilizowało zawodników, stworzyło niepowtarzalny klimat?

A teraz trochę nie na temat ;-) (wybacz spooszan :-) )

Skoro podobało Ci się w poznańskim Kotle, to myślę, że jeśli przyjdziesz choć na jeden mecz do naszego gorzowskiego Młyna to również nie będziesz zawiedziony, a każda jedna osoba więcej się przyda.

PS. Też mam nadzieję, że nagłośnienie poprawi doping, ale do tego potrzeba kasy. Zachęcam do wpłat ;-)

Pozdrawiam
_________________
Im będzie nas więcej, tym donośniejszy będzie nasz głos!
 
 
     
krzysiugumisiu

Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 90
Skąd: FSD
Wysłany: 2009-11-18, 23:21   

Tabaskokssg napisał/a:
To przyjdź do młyna. Będzie o jednego więcej


Sorry, ale mam swoje powody żeby tam nie chodzić

Tabaskokssg napisał/a:
Że ty nie znasz przyśpiewek, to nie znaczy, że nikt nie zna. Ogarnij się chłopie, w Lesznie było nas około tysiąca i śpiewali prawie wszyscy, więc nie gadaj głupot.


Zdziwiłbyś się gościu. Mogę się założyć że większość zwykłych kibiców nie zna. Zresztą czy śpiewacie je podczas meczów w Gorzowie? Jeśli tak, to widać (słychać) jaką macie siłę. Ponadto nie porównuj meczów wyjazdowych do tych w domu. Wiadomym jest, że doping na wyjeździe wychodzi dużo lepiej.

Cytat:
Spora liczba ludzi mysli tak samo jak ty


Do tego potrzebna jest grupa kilkunastu osób, która pociągnąć może resztę. Zwykły kibic raczej niechętnie wyrywa się z tłumu.

Tabaskokssg napisał/a:
No i co z tego ? Może do Crveny zvezdy nas porównasz jeszcze ? Chłopie Stal a Lech to zupełnie co innego, takich klubów nie ma co porównywać


Na Lecha przychodziło 30 tys. kocioł 6 tys. czyli 20 % stadionu. Na Stal prawie 10 tys. kocioł - 200 osób - 2 %. Zresztą popatrz sobie na tak "lubiany" przez nas Falubaz. Ilu ich jest. I chodzi mi o ich kocioł w domu.

Tabaskokssg napisał/a:
Mówiąc nowoczesną gwarą podwórkową : Zmień dilera człowieku


Dziękuję za radę. A Tobie radzę trochę więcej myśleć.
 
 
     
Tabaskokssg 
Stachoo


Wiek: 25
Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 260
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-11-19, 00:03   

krzysiugumisiu napisał/a:
Sorry, ale mam swoje powody żeby tam nie chodzić


No to nie jęcz, że mało ludzi w młynie

krzysiugumisiu napisał/a:
Zdziwiłbyś się gościu. Mogę się założyć że większość zwykłych kibiców nie zna.


Ciekawi mnie co masz na myśli, mówiąc "zwykli kibice". To tacy, co tylko przychodzą na żużel ? To są widzowie żużla, natomaist kibic to jednak coś więcej i wielu kibiców, którzy nie chodzą do s16, znają dużo przyśpiewek, jak "Gorzów to jest potęga", "Staleczka Ka, Staleczka Es" czy "A w Gorzowie, w pięknym mieście". Przecież, jadąc na wyjazd śpiewają z reguły wszyscy, a poza tym te przyśpiewki są znane już w cały mmieście. OCZYWIŚCIE NIE MA W TYM NIC ZŁEGO, ŻE NIE ZNAJĄ OWYCH PRZYŚPIEWEK, ACZKOLWIEK NA PEWNO NIE SĄ W WIĘKSZOŚCI

krzysiugumisiu napisał/a:
Do tego potrzebna jest grupa kilkunastu osób, która pociągnąć może resztę. Zwykły kibic raczej niechętnie wyrywa się z tłumu.


No to się nie wyrywaj. Śpiewaj kiedy jest 'druga strona odpowiada', rób szkocje i będzie gites.

krzysiugumisiu napisał/a:
Na Lecha przychodziło 30 tys. kocioł 6 tys. czyli 20 % stadionu. Na Stal prawie 10 tys. kocioł - 200 osób - 2 %.


No więc sam sobie odpowiedziałeś. Nigdy nie będzie na Stali takiej frekwencji na młynie, ani na stadionie, więc daj sobie siana z porównywaniem Stali i Lecha
_________________
"Ja natomiast dziękuję Bogu, że taką młodzież jeszcze mamy. Skorą do bitki i do wypitki. Dawniej tacy się pojedynkowali – ale teraz jest d***kracja, więc walą się kijami do baseballa. Zgoda: czasem przesadzą i zabiją. Ale to ta, potrafiąca zabić, młodzież – a nie absolwenci Filozofii UJ - będzie bronić kobiety, dzieci i nas, gdy przyjdą muzułmanie, Ukraińcy, Niemcy albo inni tacy!" - Janusz Korwin-Mikke
 
 
     
bartoszKSSG 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 45
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-11-19, 06:52   

Zacznijmy od tego, że nasz młyn jest "młody" i jest dopiero w kwiecie rozkwitu, na falubazie podobne były początki nie odrazu mieli młyn taki jaki mają. Wiele jest osób takich jak Ty które, siedzą i się zastanawiają czy się włączyć do dopingu czy nie. ZACZNIJ wymagać też od siebie a nie kierować pretensję na młyn którego czasami nie słychać.
_________________
 
 
     
maxmatecki 
Stal Gorzów!

Team: Coca C...a
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 107
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-11-19, 10:48   

http://www.sportowefakty....sliwym-trabkom/
Moze by klub zakazał sprzedaz trabek i wnoszenie ich na stadion?Moze jakas petycja do klubu?Wkurzaja te trabki!I tyle!A i glowa boli z dwa dni po meczu jak ziomale trabia za plecami przez caly mecz.Zgadzam sie z kolega wyzej(nie chce mi sie szukac)!W Lesznie bylo nas duzo i doping byl super!Glosny wyrazny!Wiec mozna dopingowac bez tych durnych trabek!Pozdrawiam!
 
 
     
spooszan 
blokers


Team: Nygusy'08
Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 342
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-11-19, 11:09   

Ja także jestem za zredukowaniem trąbek do minimum.
krzysiugumisiu napisał/a:
Reszty nikt ze zwykłych kibiców nie zna.
Czyja to wina, że nie znają przyśpiewek :?: Śpiewnik jest na forum łatwo można się nauczyć ich. Kiedyś były do programów rozdawane. Dla chcącego nic trudnego.
krzysiugumisiu napisał/a:
Nie pamiętam jak wygląda sprawa z bębnami, ale im jest ich więcej i im są głośniejsze tym lepiej.

Jak masz jakiś na stanie to chętnie przyjmiemy, albo możesz nam zasponsorować jeden :-D
krzysiugumisiu napisał/a:

Nieukrywam, ze jestem tzw. piknikiem, tzn. siedzę sobie na 7 i nie krzyczę, ale gdyby spora liczba ludzi w moim sektorze zaczęła to robić to też wciągnąłbym się w to.

Takich jak Ty jest 80% stadionu. Każdy ogląda się na drugiego i rezultat jest taki, że nie włącza się do dopingu nikt. Gratuluje podejścia.
Ogarnij się chłopie. Narzekasz, że jest mało kibiców w młynie, ale sam do niego iść nie chcesz. Narzekasz, że nie ma dopingu na stadionie, ale sam się do niego nie włączasz. Narzekasz, na ubogi repertuar młyna, ale podejrzewam, że jak młyn śpiewa przyśpiewkę na przykład "tylko jeden klub..." to siedzisz cicho jak 99% stadionu więc nie dziw się, że są śpiewane te przyśpiewki, które mają szansę na poderwanie do dopingu większą liczbę osób na stadionie.
krzysiugumisiu, odpowiedz mi na pytanie: czy wpłaciłeś na nagłośnienie :?:


Wiele z was tylko wypisuje MOŻNABY BYŁO, TRZEBABY BYŁO, itp. zamiast wziąć się do roboty. Chcecie dobrego dopingu na stadionie :?: Wpłaćcie na nagłośnienie, nauczcie się przyśpiewek, włączajcie się do dopingu nie oglądając się na resztę sektora. Nie mówię już o przyjściu na s16. Ja na przykład nie siedzę w młynie, ale nie przeszkadza mi to włączać się do dopingu. OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE :!: Zacznijcie wymagać w pierwszej kolejności od siebie a dopiero później od innych. Zadajcie sobie najpierw pytanie co ja zrobiłem dla klubu, aby na stadionie była lepsza atmosfera a później czepiajcie się innych.
liquido napisał/a:

A teraz trochę nie na temat ;-) (wybacz spooszan :-) )

Wybaczam :-P
_________________
Pamiętam radość, pamiętam łzy, lecz to czym żyję to doświadczenia nie sny -> KSSG 1947
 
 
     
safko


Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 81
Skąd: z konteneru
Wysłany: 2009-11-19, 11:36   

Aby doping poszedł do góry musi być zrealizowane moim zdaniem kilka punktów, oto moja koncepcja i moje "lekarstwo" na obecną co by nie mówić mizerię.

1.Przeniesienie młyna
Obecne miejsce jest po prostu najgorsze z mozliwych. Nie da sie stamtad ogarnac stadionu, a bynajmniej bardzo ciezko. Najlepszym miejscem oczywiscie bylby srodek prostej pod dachem gdzie doping niósłby się elegancko (czego dowodem była prezentacja zespołu 2008).

2.Strefa nienumerowana
Nie może być tak że jest wydzielony jeden sektor i koniec. To musi być strefa nienumerowana gdzie kibice będą przychodzić gdy bedą mieli ochote pokrzyczeć, to miejsce musi chłonąć nowych ludzi. Jak to może być zrealizowane w obecnej formie gdy młyn pęka w szwach a tuż za schodami w sektorach obok ludzie różni (zgredy, babcie, wąsacze, trębacze) mają swoje stałe miejsca i swoją stałą już mentalność i nigdy nie włączą sie do dopingu. W dodatku ceny na taką strefę muszą być promocyjne albo chociaż najniższe z możliwych.

3.Nagłośnienie
No to chyba oczywista oczywistość. Prowadzący doping musi być konkretnie słyszalny co by motywowac do glebszej aktywnosci.

4.Naganiacze
W innych częściach stadionu, w sektorach otaczających młyn po bokach powinny też być grupki zachęcające swój sektor do dopingu.

5.Muzyka - off

6.Trąbki - out

7.Propaganda dopingu - on

Może może może po spełnieniu tych punktów coś by się ruszyło konkretnie.
_________________

 
 
     
krzysiugumisiu

Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 90
Skąd: FSD
Wysłany: 2009-11-19, 18:23   

spooszan napisał/a:
krzysiugumisiu, odpowiedz mi na pytanie: czy wpłaciłeś na nagłośnienie


Może Ciebie zdziwię, ale zrobiłem jakiś czas temu.

safko napisał/a:
4.Naganiacze
W innych częściach stadionu, w sektorach otaczających młyn po bokach powinny też być grupki zachęcające swój sektor do dopingu.


Właśnie o czymś takim mówiłem, żeby w każdym sektorze było kilka takich osób.

safko napisał/a:
1.Przeniesienie młyna


Najlepsza byłaby górna trybuna, bo cały doping "odbijałby" się od dachu i wracał na stadion, ale raczej wątpię, żeby tam się przeniósł

Tabaskokssg napisał/a:
No to się nie wyrywaj. Śpiewaj kiedy jest 'druga strona odpowiada', rób szkocje i będzie gites.


No to w takim razie jest gites :-) Ale co do faceta prowadzącego Szkocję nie przekonacie mnie. Tzn. nie twierdzę, ze za każdym razem wycina takie babole, ale na każdym meczu 2-3 razy takie przeciągnięcie między klaskaniem zrobi.

Tabaskokssg napisał/a:
krzysiugumisiu napisał/a:
Na Lecha przychodziło 30 tys. kocioł 6 tys. czyli 20 % stadionu. Na Stal prawie 10 tys. kocioł - 200 osób - 2 %.


No więc sam sobie odpowiedziałeś. Nigdy nie będzie na Stali takiej frekwencji na młynie, ani na stadionie, więc daj sobie siana z porównywaniem Stali i Lecha


Źle mnie zrozumiałeś. Tam też z początku w kotle nie było tylu ludzi (w ogóle chodzi mi o % kibiców, a nie o konkretne liczby), ale małymi krokami potrafili to zwiększyć, czyli przekonać pozostałych kibiców, ze warto, że to nie jest takie trudne. Dlatego pochwalam zbiórkę na nagłośnienie, do której się dorzuciłem i tak myślę, żeby co miesiąc (po świecie Matki Boskiej Pieniężnej) coś jeszcze doładować. Niestety niezbyt dużo osób - nawet z młyna to zrobiło, no chyba, że do puszek
 
 
     
spooszan 
blokers


Team: Nygusy'08
Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 342
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-11-19, 20:43   

krzysiugumisiu napisał/a:
Może Ciebie zdziwię

Niekoniecznie ;-)
krzysiugumisiu napisał/a:
żeby w każdym sektorze było kilka takich osób.

Dlaczego nie możesz być taką osobą :?: :-P
_________________
Pamiętam radość, pamiętam łzy, lecz to czym żyję to doświadczenia nie sny -> KSSG 1947
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13